Na sam koniec został nam jeszcze jeden „dział” popkultury do podsumowania. Mowa o serialach. Były już najlepsze gry 2019 roku, filmy i książki, czas na produkcje w odcinkach. Które tytuły, według nas, zasługują na miano tych NAJ?
The Society

Wszystko było dobrze. Ich życie przebiegało według z góry ustalonego porządku. Nic nie zapowiadało tej tragedii, która nastąpiła nagle. Dosięgnęła wszystkich dorosłych. Na Ziemi zostali jedynie nastolatkowie, a cały świat pokryła gęsta mgła. Czy młodzi będą umieli sprostać codzienności, bez rodziców, którzy opiekowali się nimi i mieli wszystko pod kontrolą? Twórcy tej produkcji naprawdę poszaleli i pokusili się o dość oryginalny pomysł na fabułę. Nie spodziewałam się, że może on aż do tego stopnia wciągnąć, ale zapewniam was na jednym odcinku nie można poprzestać! Dużo się dzieje, pojawia się sporo zaskakujących zwrotów akcji i tak naprawdę nigdy, na żadnym etapie nie można być pewnym tego, co się za chwilę stanie. (Paulina)

>> Polecamy: Gdyby zabrakło dorosłych, to jakby wyglądał świat? „The Society” – recenzja serialu <<

Miłość, śmierć i roboty

To jedna z tych produkcji, gdzie nie sposób znaleźć  fabularnych powiązań pomiędzy poszczególnymi odcinkami, jednak wszystkie epizody mają wspólne motywy. Jakie? Tak naprawdę wystarczy spojrzeć na tytuł, by domyślić się, że owszem są to właśnie: miłość, śmierć i roboty. Jak zwykle w przypadku niepowiązanych ze sobą historii bywa, niektóre są lepsze, inne nieco gorsze, jedne bawią lub wzruszają bardziej, drugie zaś mniej, są te zrealizowane świetnie, jak i te nieco gorsze. Zdecydowanie jednak każdy znajdzie tutaj coś dla siebie – alternatywne wersje przeszłości czy różnorodne wizje przyszłości. Zdecydowanie polecam, nie będzie to czas stracony (bo odcinki też długie nie są)! (Martyna)

@Netflix
Dom z papieru sezon 3

Nasz ulubiony zespół złodziei powrócił. Tym razem wykonali brawurowy i niebezpieczny napad na Bank Hiszpanii, aby wyciągnąć z tarapatów swojego kompana. Niestety w międzyczasie sami wpadli we własną pułapkę. Czy uda im się wydostać z banku i to z górą złota? Trzeci sezon trzyma poziom dwóch poprzednich i już nie mogę się doczekać kolejnej odsłony! Z takim zakończeniem zostawić swoich fanów – oj, Netflix! Nieładnie! I jak tutaj żyć do 3 kwietnia? Bella Ciao! (Agnieszka)

Dobry Omen

Czy diabeł i anioł są w stanie zapobiec apokalipsie? Cóż, to dobre pytanie! Odpowiedź poznacie właśnie w tym serialu. Amazon po raz kolejny udowadnia, że potrafi kręcić produkcje na wysokim poziomie. W przypadku Dobrego Omenu zadziałało wszystko: znakomity scenariusz, a przede wszystkim doborowa obsada. Duet David Tennant oraz Michael Sheen to strzał w dziesiątkę. W finałowym odcinku pewna scena z ich udziałem po prostu zwala z nóg. Dodatkowo solidna dawka ironii i czarnego humoru, które zapadną wam głęboko w pamięci. Polecam! (Agnieszka)

>> Polecamy: Walka w kisielu. „Dobry omen” – książka vs serial vs słuchowisko<<

Carnival Row

Ten serial zbiera różne opinie. Jak dla mnie, okazał się on ciekawym odkryciem. Akcja rozgrywa się w neowiktoriańskim mieście, do którego przybywają mityczne stwory. Fabuła skupia się na rozwiązywaniu dziwnych morderstw w mieście. Poznajemy historię pewnego inspektora (w tej roli Orlando Bloom), a także wróżki Vignette (Cara Delevingne). Okazuje się, że ta dwójka ma wspólną przeszłość, a teraz muszą stawić czoła kolejnym zagrożeniom. Przede wszystkim w produkcji podobał mi się panujący nastrój, a także scenografia i kostiumografia. Pod tym względem Carnival Row wygląda naprawdę ślicznie. Cierpi trochę scenariusz, ale wierzę, że druga odsłona okaże się o wiele ciekawsza. I ta muzyka! (Agnieszka)

>>Polecamy: Chcemy getta dla dziwadeł. „Carnival Row” – recenzja serialu <<

Mroczne materie

Kto z nas nie oglądał Złotego kompasu z 2007 roku? Jak dla mnie, był to najlepszy film przygodowo-fantastyczny i do tej pory wspominam go bardzo ciepło. Chociaż został urwany tak nagle i nigdy nie doczekał się kontynuacji. Dlatego bardzo cieszę się z tego, że HBO postanowiło zekranizować cykl Philipa Pullmana, tym razem przenosząc historię na mały ekran. I dobrze się stało, bo w przypadku serialu twórcy mają więcej czasu na pokazanie wszystkich scen i wyjaśnienie niektórych spraw, które we filmie zostały całkowicie pominięte. Nie mogę się już doczekać drugiego sezonu i kolejnych przygód Lyri. I punkt za obsadzenie Jamesa McAvoya w roli Lorda Asriela – pasuje idealnie! Zresztą, jak cała obsada. (Agnieszka) 

>> Polecamy: A jakby wyglądał twój dajmon? „Mroczne materie” – recenzja serialu <<

Dark sezon 2

21 czerwca wróciliśmy do małego miasteczka Winden, z potencjalnie niebezpieczną elektrownią atomową i tunelem czasoprzestrzennym ukrytym gdzieś w pobliskich jaskiniach. Do trzech znanych nam już osi czasu, przedstawionych w odstępach 33 lat, dołącza ta ukazująca przyszłość. Dzięki temu powoli poznajemy dalsze losy Jonasa i innych zaginionych, czy może raczej zagubionych w czasie osób oraz dowiadujemy się o zbliżającej się apokalipsie. Ciężki i tajemniczy klimat zbudowany poprzez odpowiednio dobrane scenerie i muzykę, wielowątkowość i dbałość o każdy szczegół, to cechy dzięki którym serial ogląda się z prawdziwą przyjemnością. I dokładnie tak jak w finale pierwszego sezonu, dostaliśmy na koniec prawdziwą bombę. Co czeka nas w trzecim i ostatnim sezonie? (Patrycja Smaga)

>> Polecamy: Czy warto czekać na drugi sezon „Dark”? – wrażenia z 4 przedpremierowych odcinków serialu <<

Mindhunter sezon 2

W tym przypadku na drugi sezon czekaliśmy aż dwa lata, czy było warto? Oczywiście! Dostajemy tu znów rozmowy z seryjnymi mordercami i ich analizy, ale także więcej napięcia i ważny kontekst w postaci ataków paniki Forda, dzięki któremu łatwiej uświadomić sobie, jak niebezpieczne i wyczerpujące zadanie postawił sobie jego zespół. Dużo czasu poświęca się tu także wątkowi morderstw dzieci w Atlancie i trudnościom, z jakimi mierzą się agenci, próbując przełożyć swoją wiedzę i metody na toczące się śledztwo, twórcy wyraźnie zarysowują też tło społeczne Południa. Czy faktycznie zobaczymy tu spotkanie Holdena z Mansonem? Oczywiście, choć może nie będzie ono takie, jakbyśmy sobie tego życzyli. Oglądając czułam dreszczyk, frustrację Forda, niepokój i mnóstwo innych emocji, a to sprawiło, że Mindhunter jest w czołówce moich ulubionych seriali. (Patrycja Smaga)

Niewiarygodne

To bardzo trudny serial oparty na artykule T. Christiana Millera i Kena Armstronga An Unbelievable Story of Rape, za który otrzymali nagrodę Pulitzera. Jest to historia osiemnastolatki, która po zgłoszeniu gwałtu zostaje oskarżona o składanie fałszywych zeznań, ponieważ policjanci uznają przedstawione przez nią wydarzenia za niewiarygodne. Jakiś czas później, w innym stanie dochodzi do serii gwałtów, które do złudzenia przypominają sytuację Marie. Sprawą zajmują się detektyw Grace Rassmusen i Karen Duvall i to ten duet, krok po kroku, doprowadza do rozwiązania sprawy. Świetny scenariusz, aktorstwo i wzbudzane emocje sprawiają, że jest to jeden z lepszych seriali kryminalnych jakie miałam okazję obejrzeć. (Patrycja Smaga)

Atypowy sezon 3

Jak w lekki i przystępny dla widza sposób przybliżyć świat człowieka ze spektrum autyzmu? Odpowiedzią na to pytanie jest właśnie Atypowy. Od początku pojawiało się jednak mnóstwo skrajnych opinii na temat tego, czy jest to odpowiedź dobra. Moim zdaniem, tak samo jak na przykład film Aż do kości, pomimo całej gamy bohaterów z różnymi odmianami zaburzeń odżywiania, nie jest w stanie ukazać „tego prawdziwego” obrazu, tak samo tutaj, na przykładzie Sama, twórcy nie byli w stanie ukazać wszystkich odmian i problemów związanych z autyzmem. Czy jest prześmiewczy w stosunku do osób ze spektrum? Nie, bo jego celem nie jest ośmieszenie takiej osoby, ale zapoznanie „typowego” odbiorcy, z jego problemami w przystępny i zrozumiały sposób. W trzecim sezonie Sam opuszcza dom i udaje się na studia, gdzie musi zmierzyć się z nowymi wyzwaniami, takimi jak nieregularność zajęć, kreatywne zadania, do których nie dostaje wyraźnych instrukcji czy poznanie nowych ludzi. Dla nas może się wydawać banalne, jednak dla Atypowego to ogromny problem.

The Boys

Ten serial to najlepsze, co mogliśmy zobaczyć w 2019 roku. Na podstawie komiksów, ale tym razem superbohaterowie nie są postaciami bez skazy, wręcz przeciwnie. To szemrane, choć wyniesione na piedestał, typki. Mają sporo za uszami, a my poznajemy ich brudne sekreciki. I nie tylko my, bowiem istnieje grupka śmiertelników bez mocy, którzy mają dość superbohaterów i ich popaprania, i pragną ukazać światu prawdę o nich. Sporo akcji, nieoczekiwanych zwrotów wydarzeń i scen ociekających krwią. Nie jest to bowiem lekka i niewymagająca myślenia produkcja. (Monika)

>> Polecamy: Superbohaterowie w krzywym zwierciadle. „The Boys” – recenzja serialu <<

You sezon 2

Na ten obraz czekałam najbardziej w 2019,a  wszystko przez to, iż pierwsza odsłona You okazała się niesamowita. Dobrze zagrana, przerażająca, choć bardziej mam tutaj na myśli sposób, w jaki protagonista dowiaduje się informacji o obiekcie swoich obserwacji, wciągająca historia, a jej zakończenie tylko wzmogło apetyt na więcej. I kiedy już można było obejrzeć, co się dalej dzieje, okazało się, że twórcy mają dla nas jeszcze więcej smaczków i tajemnic. Coś, co warto obejrzeć. (Monika)

Odpowiedz

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię