shadows house

Zbuntowany (nastoletni i mroczny) anioł. „Shadows House” – recenzja mangi, tomy...

0
Shadows House przepełnione jest mrokiem w sensie dosłownym, jak i przenośnym.
nozaki

Bezdenna otchłań komedii. „Mistrz romansu Nozaki” – recenzja mangi, tomy 6–10

0
Mistrz romansu Nozaki to połączenie kultowych Przyjaciół oraz nie mniej znanych w naszym pięknym kraju Świata według Kiepskich.

Miłość i zagubienie. „Pożegnanie pierwszej miłości” – recenzja mangi, tom 1

0
Pożegnanie pierwszej miłości zdaje się być przyjemną komedią romantyczną.
saga winlandzka

Historia wojownika, historia świata. „Saga winlandzka” – recenzja mangi, tomy 1–2

0
Saga winalndzka uwodzi, wciąga w nurt swojej opowieści i nie chce puścić.

Moc… sześciu? „Witch. Czarodziejki W.I.T.C.H. Księga 5” – recenzja komiksu

0
Piąta część przygód WITCH jest całkiem przyjemna, ale na wielu polach ustępuje poprzednim tomom. Oczywiście ponownie dopiero wprowadza nas w kolejną przygodę, czy też kolejne wyzwanie, z jakim muszą zmierzyć się bohaterki, całkiem więc możliwe, że następny nieco ten wątek zrehabilituje. Przynajmniej pozostaje mieć nadzieję.

W poszukiwaniu światła. „Silver Surfer. Czarny” – recenzja komiksu

0
Jak pragnął, tak zrobił! Donny’emu Catesowi i innym współtwórcom udało się stworzyć historię, z której Stan Lee mógłby być dumny. „Silver Surfer. Czarny” to jeden z lepszych komiksów, jakie miałam okazję czytać. 
łasuch

300 lat później. „Łasuch. Powrót” – recenzja komiksu

0
Łasuch to jedna z najlepszych serii komiksowych, ale jak wypada jego "powrót"?
clifton

To już jest koniec. „Clifton. Tom 6” – recenzja komiksu

0
Clifton. Tom 6 to już ostatnia część przygód detektywa.
sandman

Więcej niż jedna rewolucja. „Sandman. Tom 5. Zabawa w ciebie” –...

0
„Sandman. Zabawa w ciebie” to historia złożona i skomplikowana, zacierająca granicę między snem a jawą.

Jeszcze więcej szaleństwa.  „Maska. Tom 2” – recenzja komiksu

0
Genialne ilustracje ze średnią fabułą. Dobrze obejrzeć, ale niekoniecznie czytać. 

Zdetonujmy tę bombę. „Elementarz feministyczny” – recenzja komiksu

0
„Elementarz feministyczny” to niezmiernie potrzebna publikacja. Można podarować ją zarówno nowicjuszowi pozbawionemu bazowych informacji, jak i mizoginowi, widzącemu w ruchu feministycznym zagrożenie dla porządku społecznego.