Wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. „Życzenie śmierci” – recenzja filmu DVD

Doktor Paul Kersey to praworządny obywatel oraz szczęśliwy mąż i ojciec. Do czasu… Tragedia, która go spotkała zostaje opowiedziana po raz kolejny, tym razem w filmie z udziałem Bruce’a Willisa. Scenariusz tej historii opiera się bowiem na powieści Briana Garfielda – Death Wish – i jej ekranizacji z 1974 roku (wówczas główna rola należała do Charlesa Bronsona). Motyw lokalnego superbohatera i jego dążenie do sprawiedliwości wywołało wielkie zainteresowanie wśród filmowców – na ten temat powstał cały cykl, składający się z pięciu części. Nie każda wzbudziła uznanie krytyków, ale opowieść zyskała rozgłos, o czym świadczy to, że na jej podstawie chętnie tworzono kolejne produkcje. O remake’u rozmyślano w Hollywood już w 2016 roku. Ostatecznie to Eli Roth podjął się wyreżyserowania najnowszej wersji.
Kadr z filmu

Czasami (a może bardzo często) nawet policja ma problemy ze skutecznym znalezieniem przestępców. Pomimo środków, którymi dysponuje, na pierwszy plan wychodzi jej bezradność. Funkcjonariusze nakazują poszkodowanym cierpliwie czekać na rozwój wydarzeń. Niektórym przychodzi to bardzo trudno, dlatego, żądni zemsty, postanawiają rozpocząć indywidualne śledztwo i wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. Wśród nich są natomiast osoby, które przy okazji chcą pomagać także innym ofiarom. Czy taka postawa może uchodzić za bohaterską i wzbudzić podziw innych ludzi? Większość społeczeństwa uważa, że tak. Samosąd jest jednak kontrowersyjnym tematem, wzbudzającym ogólne poruszenie oraz zainteresowanie mediów. Doktor Kersley stał się lokalnym superbohaterem. Przyznam szczerze, że jego działanie wywołało we mnie pewne wątpliwości na tle moralnym, a także strach przed niepomyślnym dla niego zakończeniem tej historii, gdyż koszmar, którego doświadczył, wzbudził moje współczucie.

Kończące się tragicznie włamanie

Szczęśliwe życie rodziny Kersleyów przerywa przykre w skutkach włamanie do ich domu. Ofiarami tej groźnej sytuacji są żona i córka chirurga (głównego bohatera) – brutalnie pobite trafiają w bardzo ciężkim stanie do szpitala. Zirytowany bezradnością policji doktor Paul sam postanawia znaleźć napastników i wymierzyć sprawiedliwość. W konsekwencji staje się pogromcą okolicznych zbrodniarzy i zostaje okrzyknięty anonimowym superbohaterem. Czy dobrze postępuje nie czekając na działanie policji i biorąc sprawę w swoje ręce? Może zostać zdemaskowany i z ofiary zmienić się w przestępcę. Jednak mężczyzna jest pewny siebie i nie odpuści, dopóki nie wymierzy zbrodniarzom kary za ich brutalne przewinienia.

Kadr z filmu
Współczesna wersja

Muszę przyznać, że nie oglądałam wcześniejszych odsłon tej historii, gdzie w rolę Kersleya wcielał się Charles Bronson. O ich istnieniu tak naprawdę dowiedziałam się z książki dołączonej do płyty DVD. Z pewnością kiedyś obejrzę starsze wersje, jednak teraz skupię się na tej najnowszej.

Pomysł na fabułę może nie wydawać się zbyt oryginalny, ale okazał się sprawdzony, gdyż ciągle budzi zainteresowanie widzów. Znany wszystkim Bruce Willis, pomimo wieku, nie boi się takich produkcji i pokazuje, że jest w świetnej formie. Wraz z innymi aktorami, takimi jak: Elisabeth Shue (Lucy), Vincent D’Onofrio (Frank), Camila Morrone (Jordan), wiarygodnie odegrali swoje role sprawiając, że obraz zasługuję na uwagę i polecenie wszystkim fanom thrillerów. Rodzinne relacje bohaterów wzbudzają ciepłe uczucia. To, co ich spotyka, nie pozostaje dla mnie, jako obserwatora całej sytuacji, obojętne, natomiast dążenie zranionego mężczyzny do pomszczenia śmierci ukochanej żony wyzwalało sprzeczne emocje. Z jednej strony mu kibicowałam, a z drugiej byłam przerażona jego brutalnością. Udzielił mi się klimat niepewności i strachu wyczuwalny w scenie napadu – została ona przedstawiona niezwykle realnie i do teraz pamiętam, jak pełna przejęcia czekałam na jej ciąg dalszy. Wszystko to sprawia, że seans nie nudzi – chciałam jak najszybciej poznać rozwój wydarzeń.

Kadr z filmu

Reżyser zwrócił szczególną uwagę na aspekt samosądu, będącego świadomą decyzją Kerseya. Moim zdaniem bohater zbyt szybko nabrał doświadczenia potrzebnego do walki z przestępcami, chociażby umiejętności posługiwania się bronią. Jednak trzeba przyznać, że jego zaangażowanie w całą akcję zostało ukazane dość wyraźnie i sugestywnie. Dowodzi temu zadbanie nawet o odpowiednią aranżację otoczenia, gdzie przygotowuje się do nowej roli, w której postawiła go chęć zemsty. Wspomnę jeszcze o zauważalnym kontraście w jego osobowości – z jednej strony, jest lekarzem i ratuje życie, z drugiej, stając się okrutnym mścicielem, odbiera je bez żadnego zastanowienia. Wniosek z tego taki, że ból spowodowany nieszczęściem jest tak silny, że czasami popycha skrzywdzoną osobę do czynów, których nie byłaby w stanie dokonać w normalnych okolicznościach.

Media i opinia publiczna

Jednym z celów reżysera było ukazanie zaangażowania społecznego i medialnego w ramach wszechobecnych w Chicago przestępstw. Poprzez nagrywanie filmików i ich  rozprzestrzenianie w sieci oraz żywą dyskusję na temat moralnej strony postępowania lokalnego superbohatera widzimy, jak szybko otoczenie reaguje na takie wydarzenia. Moim zdaniem wykorzystane w tym wątku współczesne elementy zostały wprowadzone w historię znaną przez światek filmowy od lat, by stworzyć klimat bliski dzisiejszym realiom.

Ale, ale… nie ma co się oszukiwać: ta produkcja powinna być przesiąknięta przemocą. To, co mi się w niej podoba to to, że jej dawka została znormalizowana – w konsekwencji nie odczułam przesytu brutalnymi scenami. Pomimo to akcje bijatyk są raczej odpowiednie dla widzów o mocnych nerwach i mniej wrażliwym usposobieniu. Momentami miałam ochotę zakryć oczy lub po prostu odwrócić wzrok. Zdaje sobie sprawę, że mogłyby one zostać odegrane jeszcze bardziej przerażająco, ale takie ich przedstawienie wydało mi się dość wymowne i poruszające.

Kadr z filmu

Genezę filmu oraz pracę nad nim przybliżają nam także dodatki umieszczone na płycie: materiał o jego przygotowywaniu oraz usunięte i rozszerzone sceny. Osobiście bardzo lubię je oglądać, gdyż czasami dostarczają cennych i interesujących informacji.

Opowieść o tragedii Kersleya w takim wydaniu wypadła bardzo dobrze. Przykuła moją uwagę, utrzymując w niesłabnącym zainteresowaniu przez cały seans.

Życzenie śmierci to historia, która po latach zostaje opowiedziana na nowo. Zwykły człowiek staje się bezwzględnym mścicielem. Z przejęciem obserwowałam jego dążenie do sprawiedliwości.

 

 

 

 

Tytuł oryginalny: Death Wish

Reżyseria: Eli Roth

Rok powstania: 2018

Czas trwania: 1 godzina 47 minut

Podsumowanie
Wynik
7/10
7/10
  • Ocena - 7/10
    7/10

Komentarz

Życzenie śmierci to historia, która po latach zostaje opowiedziana na nowo.

Sending
Oceny czytelników
0/10 (0 votes)
Paulina Adamczuk

Indywidualistka szukająca nowych wyzwań. Pasjonatka literatury z zamiłowaniem do kryminałów, uwielbia zagadki i mroczne klimaty. Chętnie buja w obłokach oderwana od rzeczywistości poznając fantastyczny świat popkultury. Specjalista od spraw nieziemskich – nic, co trudne nie jest jej straszne. Nie zaczyna dnia bez uśmiechu, czarnej kawy i dobrej książki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.