Sekrety wielobarwnej przeszłości. „Wszystkie kolory moich wspomnień” – recenzja książki

-

Niezbyt często trafiam na książki young adult poruszające temat depresji. Jest to na pewno trudna problematyka, ale także, ze względu na dobro osób, których dotyczy, wymagająca tego, by o niej mówić i pisać. Niewątpliwie autor decydujący się poruszyć ją w swojej powieści zabiera głos w ważnej kwestii. Emily X.R. Pan sama była świadkiem druzgocących konsekwencji tej choroby i postanowiła stworzyć pełną metaforycznego przekazu opowieść o trudach zmagającej się z nią osoby, ale także sytuacji jej bliskich. Wszystkie kolory moich wspomnień to magiczna historia, wyjątkowa i bardzo ważna. Została już doceniona w świecie literatury, a we wrześniu ubiegłego roku ponownie zadomowiła się na polskim rynku wydawniczym. Nie jest prosta, łatwa i przyjemna, ale na pewno wartościowa, intrygująca i potrzebna. 
(Nie)szczęśliwa rodzina 

Główną bohaterką powieści jest nastolatka, zmagająca się z żałobą po śmierci mamy. Leigh to owoc miłości Amerykanina i Azjatki. Po samobójstwie kobiety, która dała jej życie, bohaterka widzi ją pod postacią ptaka. To uskrzydlone stworzenie zostawia dla dziewczyny pudełko pełne tajemniczych rzeczy. Protagonistka nigdy nie poznała swoich dziadków, a teraz dostała znak, by to zmienić. Ojciec zabiera ją do Tajwanu, a tam rozpoczyna się poszukiwanie ptaka. Podążając śladami matki, Leigh przenosi się do przeszłości, by móc odkryć rodzinną tajemnicę. 

Autorka pomysłowo przedstawiła sposób, w jaki rozpoczynają się powroty dziewczyny do dawnych czasów. I tutaj na pierwszy plan wychodzi realizm magiczny, którym jest przesiąknięta ta powieść. Abstrakcyjne sceny na ogół są zrozumiałe i przewidywalne, gdyż mają swój powtarzający się schemat i stałe elementy. Pojawiają się jednak też zaskakujące wątki, przez co nie byłam pewna, jak zakończy się kolejne irracjonalne odkrywanie wspomnień przez dziewczynę. Czy Leigh w końcu pozna całą historię swojej matki i pogodzi się z jej śmiercią? Pozwoli na to, by wszyscy stali się wolni jak ptak? 

Depresja w tej powieści dosięga matkę Leigh. Autorka za pomocą retrospekcji przeprowadza nas przez niszczące epizody tej choroby. Stworzyła sugestywny obraz osoby cierpiącej, pokazuje nam symptomy dolegliwości i wpływ na życie rodzinne bohaterów. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie da się uchwycić przyczyny zniszczeń wywołanych w chemii mózgu Dory. Nie da się również znaleźć winnego tej sytuacji. Bezradność i ból kobiety mają wpływ na całą rodzinę. 

Opisy wszystkich przeżyć są przesiąknięte mrocznymi scenami, ale autorka podkreśla też dobre momenty wspólnego życia Leigh i jej rodziców. Poznajemy także portret szczęśliwej rodziny, która stopniowo się rozpada. Jesteśmy tego świadkami, ale tak jak i bliscy Dory, nie możemy zrobić nic, by temu zaradzić. To trochę pesymistyczny wniosek. Powinniśmy jednak pamiętać, że dopóki śmierć nie zwycięży, dopóty nie jest za późno na reakcję i wyciągnięcie do chorej osoby pomocnej dłoni. Być może nie zrozumiemy uczuć i stanu depresyjnego, ale każde działanie może okazać się ważne. 

Pustka, którą czuje matka bohaterki, momentami dociera do serca czytelnika. Emily X.R. Pan przedstawia nam rodzinę z kłopotami lecz niepozbawioną jasnych i kolorowych, pełnych szczęścia wspomnień.


Miłość, sztuka, Azja i duchy

Oprócz głównego wątku dotyczącego depresji i próby uporania się z problemami rodzinnymi, w powieści poruszone zostały także inne tematy. Jednym z nich jest pierwsza miłość. Leigh ma bowiem bliskiego przyjaciela Alexa, do którego jednak czuje coś więcej. Niestety nie potrafi przyznać się do tego. Czy zdobędzie się na pierwszy krok, zanim będzie za późno? To uczucie powstaje na fundamencie przyjaźni. Obserwujemy piękną relację pomiędzy chłopcem a dziewczyną, z szansą na przerodzenie się w coś głębszego. Autorka sugestywnie i realnie oddaje uczucia bohaterów. Zarówno miłość romantyczna i rodzicielska są tu przedstawione po prostu prawdziwie. 

Kiedy smutek wylewa się ze stron. „Gorzki smak jej wielkiej radości” – recenzja książki 

Leigh ma także swoją pasję. Młodzi ludzie mogą brać z niej przykład, jak rozwijać talent pomimo różnych przeciwności. Każdy wątek w tej powieści posiada swoje przesłanie, które warto odczytać indywidualnie. 

Podróż do dziadków, do Tajwanu, jest natomiast okazją do poznania kultury Azji. Zarówno poglądów tamtejszej społeczności na małżeństwo i rodzinę, jak i przysmaków oraz potraw charakterystycznych dla tego regionu. Znajduje się tu też odniesienie do wiary w duchy. Czytając, możemy zatem lepiej poznać azjatyckie zwyczaje i odkryć ich blaski, ale także cienie. Poszerzyć swoją wiedzę o świecie. Zatem na tych ponad czterystu stronach autorka umieściła wiele treści, które skutecznie, choć nienachalnie, intrygują i podtrzymują zainteresowanie historią bohaterów. 

Prawda czy ułuda? 

Co jest takiego wyjątkowego w tej książce? Oprócz tematu przewodniego, także styl autorki i przekaz sensu opowieści za pomocą realizmu magicznego. Znaczna część wydarzeń, o których czytamy, jest rzeczywista, ale nie brak tu również takich wykraczających poza granice rzeczywistości. Iluzje tworzone przez autorkę są impulsem do odkrywania wspomnień bliskich Leigh, a na ich podstawie, wraz z bohaterką, poznajemy tajemnice związane z przeszłością jej rodziny. Przez większą część historii nie mamy pewności czy to, co przedstawione dla nas jako nierealne, dzieje się w powieści naprawdę. Skłaniam się ku temu, że to wszystko jest metaforą nadającą książce klimatu z nieznanego wymiaru, jednak odzwierciedla istotę prawdziwych wydarzeń. Forma przekazu wpływa na oryginalność utworu i specyficzną atmosferę, która dla każdego z czytelników prawdopodobnie okaże się inna w odbiorze. Może w pewnych momentach będzie ciężko wszystko zrozumieć. Jednak abstrakcja w tej powieści ma swoje źródło, podstawę i fundamenty, na których powstaje ważny przekaz o depresji i jej skutkach.

Wszystkie kolory moich wspomnień to ciekawa literacka podróż, gdzie magia zderza się z rzeczywistością, przeszłość z teraźniejszością, ból ze szczęściem, a miłość z nienawiścią. Warto ją poznać ze względu na nietypowy styl i ważne tematy, które porusza. 

Okładka książki Wszystkie kolory moich wspomnień Emily X.R. PanTytuł: Wszystkie kolory moich wspomnień 

Autor: Emily X.R. Pan

Wydawnictwo: We Need YA

Ilość stron: 448

ISBN: 9788366657519

podsumowanie

Ocena
7,5

Komentarz

Nietypowa, pełna kontrastów, nieco mroczna i smutna, choć niepozbawiona radości, opowieść o skutkach depresji dla całej rodziny. Powieść o miłości, potrzebie kochania, ale też o bólu i bezradności. Fanom wartościowych, magicznych książek dla młodzieży powinna się bardzo spodobać.
Paulina Adamczuk
Paulina Adamczuk
Indywidualistka szukająca nowych wyzwań. Pasjonatka literatury z zamiłowaniem do kryminałów, uwielbia zagadki i mroczne klimaty. Chętnie buja w obłokach oderwana od rzeczywistości poznając fantastyczny świat popkultury. Specjalista od spraw nieziemskich - nic, co trudne nie jest jej straszne. Nie zaczyna dnia bez uśmiechu, czarnej kawy i dobrej książki.

Inne artykuły tego redaktora

1 komentarz

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Sekrety wielobarwnej przeszłości. „Wszystkie kolory moich wspomnień” – recenzja książkiNietypowa, pełna kontrastów, nieco mroczna i smutna, choć niepozbawiona radości, opowieść o skutkach depresji dla całej rodziny. Powieść o miłości, potrzebie kochania, ale też o bólu i bezradności. Fanom wartościowych, magicznych książek dla młodzieży powinna się bardzo spodobać.