Jakie tajemnice skrywa Willa Argo? „Wrota czasu” – recenzja książki

-

Wrota czasu nie są książką napisaną przez Pierdomenico Baccalario – przynajmniej tak twierdzi autor. Pewnego dnia bowiem dostał on kufer z rękopisami tajemniczego Ulyssesa Moore’a, zawierającymi opis niezwykłej przygody trójki nastolatków. Baccalario, zgodnie z wytycznymi dołączonymi do przesyłki, opublikował otrzymane zeszyty. Dzięki temu w ręce czytelników trafiła ta oto nietypowa książka. 

Jason i Julia wraz z rodzicami wprowadzają się do wiekowej Willi Argo, położonej nad ogromnym urwiskiem. Przyzwyczajeni do technologii nastolatkowie muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości, pozbawionej telewizji czy internetu. Nie zajmuje im to dużo czasu. Gdy rodzice wyjeżdżają załatwić ostatnie sprawy związane z przeprowadzką, a na noc zostaje u rodzeństwa nowy znajomy, Rick, Willa zaczyna odkrywać przed dziećmi swoje sekrety.

Prawdziwa przygoda 

Kilka lat temu, tuż po premierze pierwszego polskiego wydania, natknęłam się na Wrota czasu. W tamtym okresie powieść włoskiego autora wywarła na mnie ogromne wrażenie. Dziś, gdy po raz kolejny zagłębiłam się w tę historię, mogę napisać tylko jedno – minęło tyle lat, a opowieść ta wciąż wzbudza we mnie żywe emocje.

>>Polecamy: Wszyscy jesteśmy Republiką. „Star Wars. Wielka Republika. Światło Jedi” – recenzja książki<<

Najbardziej zachwycająca jest jej konstrukcja fabularna. Autor genialnie przeplata prawdę z fikcją, sprawiając, że już pierwsze strony potrafią czytelnika ogromnie zaintrygować. Pomysł z rękopisami zachwyca zarówno nastoletniego, jak i dorosłego odbiorcę. Młodsi mogą uwierzyć w słowa Pierdomenico Baccalario i potraktować tę opowieść jako historię o przygodach prawdziwej, żyjącej gdzieś na świecie grupy dzieci, które przypadkowo odkryły, że Willa jest czymś więcej niż tylko zwykłym, starym domem. Pobudzą dzięki temu swoją wyobraźnię. Zamarzą, by ich miejsce zamieszkania również skrywało takie niesamowite tajemnice, jakie ukrywał budynek nad urwiskiem.

Ponadto sam pomysł jest tak nietypowy i rzadko pojawiający się w literaturze przygodowo-fantastycznej, że nawet dorośli czytelnicy poczują się na tyle zaintrygowani, by nie tylko przeczytać pierwszy tom, lecz również sprawdzić, co ciekawego wymyślił autor w kolejnych.

Zagadka za zagadką

Wrota czasu to jednak nie tylko ciekawe rozpoczęcie książki. Cała powieść składa się z wielu intrygujących zagadek, na które trafiają młodzi bohaterowie. By zrozumieć, co dzieje się w Willi Argo, Julia, Jason i Rick podążają za instrukcjami tajemniczego, byłego właściciela domu – Ulyssesa Moore’a. Muszą oni wykazać się umiejętnościami logicznego myślenia i pracy zespołowej, a także odwagą. Tylko dzięki tym cechom uda im się odkryć największy sekret willi.


W tym momencie ujawnia się również niezwykła umiejętność autora w kreowaniu postaci. Bohaterowie są jedenastoletnimi dziećmi, które nie do końca rozumieją, jak funkcjonuje świat. Popełniają wiele błędów, jednak uczą się na nich. Są naiwni i brawurowi, nie zawsze myślą nad tym, jakie konsekwencje będzie miało ich zachowanie. Jednakże wyróżniają się również wiarą w swoje możliwości oraz lojalnością. To dzięki temu szybko zaskarbiają sobie sympatię czytelnika, który do samego końca śledzi ich losy.

Szata graficzna jest ważna

Nie ulega wątpliwości, że we współczesnym świecie sposób wydania jest istotny. Wiele osób zwraca uwagę na estetykę książki. Tym bardziej cieszy mnie wygląd Wrót czasu. Na okładce nie znajdziemy nazwiska autora, tak jak było w rzekomych wytycznych przez niego otrzymanych. Za twórcę można byłoby faktycznie uznać Ulyssesa Moore’a. Ponadto pod obwolutą książka wygląda jak zeszyt. Podobnie wewnątrz. Publikacja obfituje w grafiki (pocztówki, kartki wyrwane z notesu, czarno-białe rysunki) mające sprawić, by całość wyglądała jak rękopis otrzymany od tajemniczej osoby przez Pierdomenico Baccalario.

Takie wydanie to prawdziwa gratka dla srok okładkowych, uwielbiających książki, których sposób wydania robi wrażenie.

Niezwykłe wydanie i niesamowita opowieść

Wrota czasu to pozycja idealna dla młodych, żądnych przygód czytelników. Pierdomenico Baccalario stworzył prostą, aczkolwiek pełną akcji opowieść, która oczaruje wszystkich odbiorców. Tajemnicza willa nad skalnym urwiskiem, dziwne wiadomości zostawione przez byłego właściciela, lojalność i odwaga, ujawniające się na każdym kroku…To i wiele więcej znajdziecie w pierwszym tomie bezkonkurencyjnie jednej z najlepszych serii dla młodszych nastolatków, spośród wszystkich, jakie do tej pory miała okazję przeczytać.

wrota czasuTytuł: Wrota czasu

Autor: Pierdomenico Baccalario

Wydawnictwo: Olesiejuk

Ilość stron: 224

ISBN978-83-8262-626-1

Więcej informacji TUTAJ

podsumowanie

Ocena
9

Komentarz

Jeśli do tej pory nie wiedzieliście jaką przygodówkę polecić młodym czytelnikom, „Wrota czasu” rozwiążą wasz problem. To świetnie napisana i dobrze wydana książka, którą polecam wszystkim marzącym o tym że kiedyś trafią do starego domu skrywającego więcej niż zniszczone i zakurzone meble czy skrzypiące drzwi.
Patrycja Nadziak
W żadnej szafie nie znalazła wejścia do Narnii, a sowa zgubiła list z Hogwartu. Pozostało jej jedynie oczekiwać na Gandalfa. Do jego przyjścia ma zamiar czytać, pisać, oglądać seriale i mecze w Bundeslidze… a także poślubić Jacka Sparrowa.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Jeśli do tej pory nie wiedzieliście jaką przygodówkę polecić młodym czytelnikom, „Wrota czasu” rozwiążą wasz problem. To świetnie napisana i dobrze wydana książka, którą polecam wszystkim marzącym o tym że kiedyś trafią do starego domu skrywającego więcej niż zniszczone i zakurzone meble czy skrzypiące drzwi. Jakie tajemnice skrywa Willa Argo? „Wrota czasu” – recenzja książki