Stres, lęk, wakacje i miliony ton wsparcia. „Heartstopper. Tom 3” – recenzja komiksu

-

W życiu naszych cynamonowych bułek przyszedł czas na wydarzenie, jakie dla prawie każdego ucznia stanowi najlepszą część chodzenia do szkoły: wakacje. I jakkolwiek brak konieczności wczesnego wstawania, odrabiania prac domowych oraz ciągłego zakuwania to prawdziwy błogostan, tak dla Charliego i Nicka przyniesie raczej słodko-kwaśną rewolucję. I to taką, co to się zadzieje w Paryżu. Vive la révolution!
Gorzko, gorzko

Zbliżające się wakacje dla bohaterów Heartstoppera oznaczają dwie rzeczy: najpierw zmniejszoną liczbę możliwych spotkań – egzaminy Nicka przyszły szybciej niż te Charliego, więc wolne zaczął wcześniej – a później tygodniową wycieczkę do Paryża. Dlatego warto było trochę się pomęczyć, aby wylądować z ukochanym w pokoju (i dwoma innymi kumplami, ale to nieważne). To jednak tylko czubek góry lodowej czekających na głównych bohaterów rozterek w trzecim tomie Heartstoppera – chociaż chłopcy ze sobą chodzą, całują się, jakby jutra miało nie być i najchętniej spędzaliby cały czas w swoich ramionach, to wciąż się nie wyoutowali do końca wśród przyjaciół, nie mówiąc już o szkole. Nie, coming out nie jest prosty, zwłaszcza w środowisku, które tak bardzo skrzywdziło Charliego, ale ciągłe siedzenie w szafie to nie przyszłość, w jakiej chłopcy pragną żyć. Ta sytuacja wydaje się szczególnie stresująca dla młodszego z bohaterów, co przełoży się na znaczące zwiększenie jego innych problemów, wywołanych wcześniejszymi, traumatycznymi w swojej naturze doświadczeniami. Być może to właśnie w czasie wycieczki poczują się dość bezpiecznie, aby porozmawiać o sobie z przyjaciółmi. Zresztą, Paryż okaże się dobrym miejscem i dla pozostałych postaci, dotychczas głęboko skrywających swoje pragnienia.

Najpiękniejsza literacka, tfu!, planszowa przygoda. „Księga cudów” – recenzja gry planszowej

Słodko-kwaśna wycieczka

Komiksowi Alice Oseman daleko jest do romansu, a bliżej do obyczajowej historii o problemach osób queerowych – i to nie tylko dorastających. Trzeci tom Heartstoopera zdominowały rozmowy o coming oucie, w jaki sposób, komu i co powiedzieć, czy istnieje jakiś złoty sposób, co może się wydarzyć, a także – jak bohaterowie będą się czuli już po. To bez wątpienia bardzo ważne treści, a Nick i Charlie mają duże szczęście, że w większości otaczają ich wspierające osoby, które albo już przeszły ten proces, albo same niedługo go rozpoczną. Taka sieć wsparcia jest nie do przecenienia i Oseman całkowicie świadomie prezentuje to swoim czytelniczkom oraz czytelnikom. A wprowadzając na scenę kolejne pary queerowe, powoli mapuje całą społeczność, o jakiej istnieniu Charlie nie zdawał sobie wcześniej sprawy, o Nicku już nie wspominając. Tę samą, której częścią z każdym kolejnym rozdziałem się stają.

Tym, co trzeci tom Heartstoppera wprowadza i co może niektórym czytelnikom przeszkadzać, to powolne tworzenie queerowego happy landu: nagle wiele osób z otoczenia głównych bohaterów okazuje się nieheteronormatywnymi, a jeśli dotychczas nie posiadali swojej pary, to zaraz się to zmieni. Wiąże się to nierozłącznie z owym odkrywaniem już istniejącej społeczności LGBTQ+, co stanowi pewne odbicie pozakomiksowej percepcji naszego codziennego otoczenia i założeń co do jego charakteru. Jednakże na kanwie historii fabularnej sprawia wrażenie przestrzeni zbyt idealnej, aby można w nią było uwierzyć. Sam w sobie podobny zabieg nie jest wadą Heartstoppera, warto mieć ten fakt w pamięci, jeśli akurat podobne wątki nas irytują.

To ciągle jednak przede wszystkim opowieść o pełnym ciepła i wsparcia związku dwóch kolegów ze szkolnej ławki, przechodzących razem przez wiele pierwszych razów. Nie jest to historia wypełniona tęczą i puchem – już na początku trzeciego tomu poznajemy brata Nicka, który swoimi niewybrednymi czy wręcz obelżywymi komentarzami da się we znaki nie tylko swojemu krewniakowi, ale również Charliemu. Nikomu nie życzyłabym takiego rodzeństwa. Zwłaszcza w zestawieniu z mamą – jeśli pamiętacie, zareagowała bardzo pozytywnie oraz wzmacniająco na wyznanie swojego młodszego syna. Historia Oseman to zatem również opowieść o problemach: z bliskimi i tymi dalszymi osobami oraz ich skutków na psychofizyczną kondycję bohaterów. Będzie to widoczne zwłaszcza w przypadku Charliego – doświadczenia, stres i strach sprawią, że przeszłe demony znowu pokażą swoje rogi. Jeśli tym razem zdecyduje się o tym z kimś porozmawiać, może uniknie bardzo, ale to bardzo poważnych konsekwencji.


Jeszcze daleka droga przed nami

Trzeci tom Heartstoppera skręca nieco z ciepłych, pełnych tęcz i pluszu rejonów w mroczniejsze areały rzeczywistości. Na horyzoncie przyszłych wydarzeń na naszych bohaterów czeka naprawdę sporo poważnych problemów – na swoje szczęście, nie pozostaną z nimi sami, mają bowiem wspaniałą i rosnącą sieć wsparcia. Dadzą radę, chociaż niekoniecznie będzie łatwo.

**

Jeśli sami znaleźliście się w kryzysie i nie bardzo wiecie, jak o tym porozmawiać z najbliższymi, pamiętajcie, że są specjaliści, którzy wam pomogą – i ci w przychodniach (żeby odwiedzić psychiatrę nie trzeba mieć skierowania!), i co czekający przy telefonach pomocowych. Nie bójcie się z nich korzystać, jeśli czujecie się źle, po to istnieją, a odbierają je przeszkolone w niesieniu pomocy osoby.

– telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116-111 (codziennie, całą dobę), połączenie bezpłatne

– telefon zaufania Lambda Warszawa: 22 628 52 22 (poniedziałek-piątek, 18:00-21:00)

– Kryzysowy Telefon Zaufania Polskiego Towarzystwa Psychologicznego 116 123 (codziennie, 14:00-22:00)

**

Heartstopper. Tom 3 - Oseman AliceTytuł: Heartstopper 3

Ilustracje: Giovanni Lorusso

Autor: Oseman Alice

Liczba stron: 384

Wydawnictwo: Jaguar

GrafikaJaguar

podsumowanie

Ocena
8

Komentarz

Koniec roku, wakacje, wyjazd – co może pójść źle w życiu nowej pary? Niestety w przypadku jednopłciowych związków: wiele. Zwłaszcza jeśli jedna osoba z pary ma doświadczenie rówieśniczego nękania i szykanowania, a za wszelką cenę chce uchronić ukochanego przed tym samym losem. Na szczęście tym razem Charlie i Nick mają wsparcie. Może i coś pójdzie nie tak, ale summa summarum: będzie dobrze. W końcu.
Agata Włodarczykhttp://palacwiedzmy.wordpress.com
Nie ma bio, bo szydełkuje cthulusienki.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Koniec roku, wakacje, wyjazd – co może pójść źle w życiu nowej pary? Niestety w przypadku jednopłciowych związków: wiele. Zwłaszcza jeśli jedna osoba z pary ma doświadczenie rówieśniczego nękania i szykanowania, a za wszelką cenę chce uchronić ukochanego przed tym samym losem. Na szczęście tym razem Charlie i Nick mają wsparcie. Może i coś pójdzie nie tak, ale summa summarum: będzie dobrze. W końcu.Stres, lęk, wakacje i miliony ton wsparcia. „Heartstopper. Tom 3” – recenzja komiksu