Ulepimy dziś golema? „Golem” – recenzja gry planszowej

-

Jak czytamy w instrukcji planszówki o tytule Golem: legenda o Golemie jest jedną z najbardziej fascynujących historii w świecie, której korzenie wywodzą się z tradycji żydowskiej. Trudno się z tym nie zgodzić, ponieważ mit o glinianej kreaturze, ożywionej przez człowieka, zakorzenił się w kulturze masowej w formie motywu literackiego, jak również stał się inspiracją do stworzenia kilku utworów muzycznych. Przyszedł czas na zupełnie nowy format.

Gra planszowa Golem bezpośrednio nawiązuje do wspomnianego podania. Akcja dzieje się w XVI-wiecznej Pradze, gdzie uczniowie rabinów dążyć będą do odtworzenia glinianych istot. Również sami mistrzowie rozpoczną rywalizację o złoto, aby tworzyć bezcenne artefakty, wykorzystają pozyskaną wiedzę niezbędną do udoskonalania ulepionych kreatur oraz ożywią swoje golemy i wyślą je na ulice stolicy Czech w celu wykonywania pracy.

Golem recenzja gry
Golem
Waga ciężka

Golem od wydawnictwa Portal Games to gra strategiczna, bez wątpienia należąca do tych z kategorii wagi ciężkiej. Nie tylko pod względem mnogości i trudności zasad, ale również z uwagi na jej gabaryty i rzeczywistą masę. Pudło z Golemem to kawał solidnego kartonu. W środku znajdziemy mnóstwo komponentów, które wprawdzie nie zostały poukładane w dedykowanym insercie i wszystko leży luzem, jednak jest ich na tyle dużo, iż wypełniają pudełko po brzegi. Jeśli mam być szczera, nie wyobrażam sobie, aby we wnętrzu pojawiły się jeszcze części opakowania do segregacji składników gry, wtedy planszówka z pewnością zwiększyłaby swoje gabaryty.

Wśród elementów Golema znajdziemy między innymi jedną planszę główną, prezentującą ulice Pragi, planszetki graczy, mnóstwo kafli (ulepszeń, dzielnic, akcji), meeple, które będą reprezentowały naszych uczniów, rabinów oraz tytułowe golemy, kartonową synagogę, kolorowe kulki oraz planszę akcji synagogi. Jakość wykonania wszystkich, nawet tych najmniejszych, komponentów gry nie pozostawia złudzeń, iż tytuł od wydawnictwa Portal Games to zdecydowanie pozycja z wyższej półki. Czy to kartonowe żetony, czy drewniane meeple, każdy element prezentuje się świetnie. 

Przygotowanie

Na papierze setup rozgrywki to „zaledwie”: przygotowanie obszaru planszy głównej i umieszczenie na niej między innymi kart Postaci, Księgi oraz płytek sąsiedztwa; ustawienie synagogi oraz wszystkich innych komponentów związanych z wykonywaniem akcji; rozdanie graczom ich własnych plansz, na których znajdą się na przykład żetony ulepszeń golema, artefaktów czy rozwinięcia. To bardzo duży skrót, rozstawienie gry zajmie dłuższą chwilę, dlatego przed podejściem do Golema upewnijcie się, że macie odrobinę więcej czasu w zanadrzu.

Golemy w ruch

Jedna partia składa się z czterech rund, a każda z nich została podzielona na siedem faz. Na początku zawsze Odświeżamy plansze, czyli po poprzedniej turze przygotowujemy obszar gry na nowo, szykujemy Synagogę oraz Bibliotekę. Naturalnie ten punkt zostaje pominięty podczas pierwszego etapu. Kolejnym krokiem jest Ruch Golemów. To, o ile miejsc przesunie się kontrolowany przez nas gliniany stwór, wskazują liczby z Torów Golemów oraz Karty Postaci. Sumujemy widoczne na nich wartości i rozdysponowujemy dowolnie pomiędzy posiadanymi Golemami. Co ważne, musimy wykorzystać wszystkie dostępne ruchy. Jeżeli nie mamy możliwości wykonania tej akcji, tracimy punkty zwycięstwa.


Trzecią fazą, a zarazem jedną z tych najważniejszych, są Akcje. Gracz podczas swojego ruchu musi aktywować dokładnie dwie Akcje Synagogi i jedną Rabina. W czasie tego etapu mamy okazję między innymi: przenieść Uczniów na planszy; pozyskać niezbędne surowce; dokonać ulepszeń rozwinięć Artefaktów czy Badań; aktywować Golemy, aby te wykonały pracę, i wiele więcej. Opcji, które czekają na nas w Synagodze, jest naprawdę dużo. Uczestnicy muszą wykonać swoje akcje, nawet jeśli postanowią spasować, na koniec i tak przyjdzie na nich pora.

Czwarta faza to ustalenie kolejności tury. Podczas piątej weryfikowane są Karty Postaci. Jeśli w czasie danej rundy pozyskaliśmy dwie kulki z synagogi o wskazanych na kartoniku kolorach, będziemy mogli wpłynąć na daną postać. Z reguły mamy do wyboru jeden z dwóch dostępnych bonusów. Szósta faza to nic innego jak etap dochodów i rozwoju. Ostatnim jest Kontrola Golemów. Zerkamy wtedy na planszę główną i płacimy odpowiednią wartość Wiedzy za kontrolowane gliniane istoty. Wysokość „opłaty” wynika z liczby pól o które Golem wyprzedza naszego ucznia na danej ulicy.

Punktowanie 

Wraz z ostatnią fazą czwartej rundy odbywa się ostateczne podliczanie. Podczas rozgrywki będziemy mieli okazję zdobywać, jak również tracić oczka. Punktować można na bardzo wiele sposób i to podoba mi się najbardziej. Dodatkowo na sam koniec zostaniemy nagrodzeni za między innymi: odblokowane Rozwinięcia Golema i Artefaktów, posiadane Księgi czy zrealizowane ukryte Cele. Nie sposób wymienić wszystkich opcji, które pozwolą na przybliżenie się do zwycięstwa.

Tak wiele możliwości, tak mało czasu

Jak pisałam, rozgrywka została podzielona jedynie na cztery rundy, z czego każda z nich składa się z siedmiu faz. Przyznaję, że można odnieść wrażenie, iż w perspektywie tylu opcji do zrealizowania mamy do wykonania zbyt mało ruchów. Jednak w rzeczywistości liczba ta wydaje się optymalna, a czas, jaki poświęcimy Golemowi, to nie przysłowiowe pięć minut. Zwłaszcza że sam setup to dość czasochłonny proces, z uwagi na mnogość komponentów. Aby przygotować się do jednej partii, musimy poświęcić grze trochę więcej uwagi. Warto również pamiętać o większym stole, ponieważ w pełni rozłożona planszówka zajmuje sporo miejsca.

Kawał dobrej gry

Golem to kawał dobrej gry. Choć na początku może przytłaczać swoimi gabarytami, jak i mnogością reguł, warto poświęcić tej planszówce odrobinę czasu i cierpliwości. Ja czułam lekkie onieśmielenie i zagubienie, jednak wystarczyła dosłownie jedna partia, abym zdążyła zachwycić się tą planszówką. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak wszystko tu idealnie ze sobą działa. Budowanie kolekcji i aktywowanie kolejnych kombosów, pomnażanie surowców, przy jednoczesnym podnoszeniu Rozwojów na tak naprawdę trzech różnych torach wymaga dużo przemyślanych decyzji i dobrych analiz swoich ruchów.

Bez wątpienia to tytuł z tych „mózgożernych”, więc zdecydowanie nie jest odpowiednią propozycją dla początkujących graczy. Próg wejścia wydaje się tu dość wysoki. Jednak wyborowi planszówkowicze z pewnością „wycisną” z tej pozycji to co najlepsze.

Golem
Golem, Portal Games

Tytuł: Golem

Liczba graczy: 1 – 4

Wiek: 14+

Czas rozgrywki: 90 – 120 min

Wydawnictwo: Portal Games

 

 

 

Za przekazanie gry planszowej do recenzji dziękujemy wydawnictwu Portal Games, więcej na jej temat przeczytacie tutaj.

Ulepimy dziś golema? „Golem” – recenzja gry planszowej

podsumowanie

Ocena
9

Komentarz

Bez wątpienia „Golem” to tytuł z tych „mózgożernych” i zdecydowanie warto poświęcić mu swoją uwagę.
Natalia Jóźwiak Kłysz
Natalia Jóźwiak Kłysz
Zabiegana artystka, stale poszukująca nowych wyzwań. Lubi spędzać wolny czas przy grach komputerowych, jak również pochylić się czasem nad planszą. Próbuje robić ładne zdjęcia. Matka Smoków, a raczej jednego, który jest jeżem.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Ulepimy dziś golema? „Golem” – recenzja gry planszowejBez wątpienia „Golem” to tytuł z tych „mózgożernych” i zdecydowanie warto poświęcić mu swoją uwagę.