Kaja Folga

Czarownica od strony matki. Potterhead od 10. roku życia, wciąż rozdarta między Ravenclawem a Slytherinem. Jak przystało na wiedźmę, ma domek w lesie, cztery koty, półki pełne książek i szafki pełne herbaty. Wraz z kolejnymi perełkami popkultury odkrywa nowe tożsamości. Wielbicielka RPG, LARP-ów i sesji opisowych, którym poświęca czas między artykułami. W tekstach przemyca podprogowy przekaz feministyczny, chociaż chętnie zaprasza na obiad.
30 Wpisy

-

0 komentarzy

Artykuły redaktora

Zdetonujmy tę bombę. „Elementarz feministyczny” – recenzja komiksu

„Elementarz feministyczny” to niezmiernie potrzebna publikacja. Można podarować ją zarówno nowicjuszowi pozbawionemu bazowych informacji, jak i mizoginowi, widzącemu w ruchu feministycznym zagrożenie dla porządku społecznego. 

A co by było, gdyby…? „A kiedy zniknie pustynia” – recenzja książki

Wartościowa powieść rodzinna, która uczy i jest rozrywką.

Rozpalone zmysły. „Płoń dla mnie” – recenzja książki

Płoń dla mnie to intrygujące otwarcie nowego cyklu. Ukryte dziedzictwo może nie dorówna sławie serii o Kate Daniels, ale wielbiciele Ilony Andrews mogą szykować się na wieczór pełen wrażeń.

Wypatrując sensu. ,,Gdzie jesteś, piękny świecie” –  recenzja e-booka

Gdzie jesteś, piękny świecie” to kawał wnikliwej prozy, w której Sally Rooney po raz kolejny ujawnia zdolności obserwatorskie. Niemniej, w porównaniu z poprzednimi książkami autorki, powieść może wydać się dość schematyczna.

Gwiazd Losu mać! ,,Nexus” – recenzja książki

„Nexus” to nie pozycja dla koneserów gatunku, jednak jeśli nie macie wygórowanych oczekiwań, to zdecydowanie polecam. Podobnie jak w Zenicie, znajdziecie w nim wartką akcję, silne emocje i moralne dylematy. Tylko to nieszczęsne zakończenie…

Pokochaj mnie w Kosmosie. „Wyprawa na Marsa” – recenzja filmu

„Wyprawa na Marsa” to nie film dla koneserów gatunku. Ba, może nie przekonać nawet miłośników nastoletnich love story. Jednak jeśli macie stresujący tydzień i kilka godzin do zmarnowania, czemu nie udać się na wyprawę?

W odległej galaktyce. „Zenith” – recenzja książki

Zenith to ponad sześćset stron przygód, pościgów i dramatów. Kilka wątków wieje banałem, można przyczepić się do postaci i wysokiego stężenia dramatyzmu, ale – hej! – w końcu to space opera! Usiądźcie wygodnie i oddajcie się grzesznej przyjemności.

Nowy wspaniały świat? „Pozłacany wiek” – recenzja serialu

Pozłacany wiek to kolejny serial historyczny od twórcy Downtown Abbey.

Sztuka tracenia. ,,Czarne skrzydła czasu” – recenzja książki

Jak często zastanawiamy się nad własnym życiem?