Zapętleni. „Pętla” – recenzja gry planszowej

-

Uwaga agenci, niezbędna jest wasza pomoc. Doktor Fuks po raz kolejny pragnie zawładnąć wszechświatem. Nie uda się go powstrzymać bez natychmiastowych działań. Zatem zbierajcie niezbędny ekwipunek i przygotujcie się na aktywowanie pętli.

Pętla Lucrum Games
Pętla, Lucrum Games

Pętla to gra kooperacyjna od wydawnictwa Lucrum Games. Uczestnicy wcielając się w członków tajnej agencji zmierzą się z wyzwaniami, jakie na nich czekają. W tym przypadku przeciwnikiem jest szalony naukowiec, który obrał sobie za cel zniszczenie czasoprzestrzeni i zawładnięcie nad wszechświatem. Aby go powstrzymać gracze będą musieli eliminować armię duplikatów doktora Fuksa oraz zamykać tworzone przez niego wyrwy. Do tego zadania może przystąpić maksymalnie czterech agentów, ale i solo istnieje szansa na pokonanie antagonisty.

Pętla gra
Pętla, Lucrum Games

W pętli

Co znajdziemy w pudełku Pętli? Niestety nie insertu. Co prawda wydawca dorzucił kilka woreczków strunowych, jednak komponenty i tak swobodnie przemieszczają się w kartoniku. Jeśli chodzi o jakość elementów to w mojej ocenie wszystko prezentuje się dobrze. Zarówno karty, maszyna Fuksa, plansza, jak i drewniane figurki agentów zostały przygotowane z dbałością o detale.

Na szczególną uwagę zasługuje oprawa graficzna gry. Ilustracje zostały przygotowane w kreskówkowym klimacie. Przyznam, że przywodzą mi na myśl seriale animowane, które jako dziecko oglądałam na kanale Cartoon Network. W Pętli pojawia się również wiele nawiązań do popkultury, a nawet historii i legend. Na przykład: dzierżyć możemy młot Thora lub wykorzystać moc Świętego Graala. Takie humorystyczne smaczki nadały planszówce jeszcze więcej charakteru. W skrócie: jest jedyna w swoim rodzaju.

Pętla recenzja
Pętla, Lucrum Games
Procedury agencji

Aby przygotować się do rozgrywki wszyscy uczestnicy wybierają jednego agenta, którym będą przemierzać ery w celu powstrzymania Dra Fuksa. W czasie zabawy antagonista tworzy wyrwy w erach i dąży do wywołania wiru. Przyznaję, że motyw przewodni planszówki okazał się naprawdę intersujący i świetnie wpisał się w działające w niej mechaniki. Tematyka, jak i wpleciona fabuła, pozwalają poczuć klimat. Instrukcja do gry to swojego rodzaju przewodnik, a raczej Agencyjne Procedury Postępowania. Czytając zasady możemy poczuć się naprawdę, jakbyśmy przygotowywali się do ważnej misji.

Pętla gra planszowa
Pętla, Lucrum Games
Czas zapętlić

Gdy gracze zdecydują się, którą postać będą kontrolowali, pobierają drewnianą figurkę z jej podobizną, talię startową oraz planszetki bohatera. Na środku stołu znajdzie się ośmiokątna plansza – to po niej będziemy przemieszczać agentów. Została ona podzielona na ery, począwszy od starożytności, aż po czasy dalekiej przyszłości, w tym apokalipsy – schyłek cywilizacji. W centralnej części doktor Fuks umieszcza swoją machinę, z której w zależności od ustawienia, będą wypadać wyrwy do poszczególnych okresów.


Tuż obok powinna znaleźć się planszetka kwatery głównej. Z niej będziemy pobierać dodatkowe wyposażenie postaci, a także monitorować poczynania przeciwnika. Z początkiem każdej tury dowiemy się, na której erze doktor Fuks postanowił umieścić swoją machinę.

Pętla
Pętla
Pętla się zapętla

Podczas swojej tury każdy z agentów może przemieszczać się między erami, aktywować swoje karty z ręki, a kiedy już skończą się dostępne opcje, może wykonać pętlę. To znaczy wykorzystać dostępną na planszy energię i przygotować na nowo użyte w danej turze karty. Haczyk w tym, że muszą one pochodzić z tych samych wymiarów. Tego typu akcję można wykonywać tyle razy, ile pozwala nam liczba dostępnych energii na planszy, a jej koszt to jedna zielona kostka, za pierwszą pętlę; dwie za drugą; trzy za trzecią i tak dalej.

Zastanawiacie się zatem jak powstrzymać Dra Fuksa przed wywołaniem całkowitego zniszczenia. Na planszy pojawiają się nie tylko wyrwy, które należy usuwać, ale także duplikaty samego antagonisty. To kolejny element, który trzeba kontrolować i sukcesywnie likwidować z obszaru gry. Nie należy lekceważyć zagrożeń, ponieważ skumulowane potrafią wywołać niemałe zamieszanie na planszy.

Jak wspomniałam, agenci mogą odnotować zwycięstwo, tylko jeśli w czasie tej nierównej walki wykonają cele misji. W zależności od wybranego trybu, warunki są inne. Na przykład decydując się na SABOTAŻ – wariant polecany dla początkujących i rozpoczynających swoją przygodę z Pętlą, aby móc świętować wiktorię trzeba zarchiwizować cztery kafle misji. Brzmi banalnie, jednak uwierzcie mi na słowo to tylko pozory. Z początku sama lekceważyłam przeciwnika w wyniku czego pierwsze rozgrywki kończyły się sromotną porażką.

Pętla
Pętla, Lucrum Games
Nie lekceważ doktora Fuksa

Choć gra jest bardzo dobrze zbalansowana, nie wydaje się wcale taka prosta do pokonania. Doktor Fuks to wyjątkowo przebiegły człowiek i nigdy nie wiadomo co złego przygotował. Dzięki temu gra jest nieprzewidywalna i regrywalna. Każda kolejna rozgrywka powinna różnić się od poprzednich, dostarczając tyle samo zabawy. Odpowiedni deckbuilding i koordynacja wspólnych działań okażą się kluczowe do pokonania złoczyńcy.

Zagrożenia pojawiające się na planszy, należy sukcesywnie likwidować, ponieważ zaniedbane mogą doprowadzić do katastrofy. Wygląda to nieco podobnie, jak w przypadku gry Pandemic. Również ich skalowanie w mojej ocenie, odbywa się w umiarkowanym tempie, więc nie ma potrzeby na pośpiech. Najważniejsza jednak jest współpraca. Tylko grając w zgranym zespole liczyć możemy na zwycięstwo nad Fuksem. Umiejętne planowanie swoich ruchów, jak i analiza tego w jaki sposób pomóc współzawodnikom to klucz do sukcesu w Pętli.

Pętla recenzja gry
Pętla, Lucrum Games

Pętla solo

W mojej ocenie gry kooperacyjne mają to do siebie, że często bardzo dobrze działają w przypadku trybu jednoosobowego. W przypadku Pętli właśnie tak jest, potwierdzając to stwierdzenie. Gra na dwie czy trzy ręce daje tyle samo frajdy. Z pewnością nie raz rozłożę planszówek na swoim stole, gdy tylko znajdę chwilę na samotne potyczki z przebiegłym doktorkiem.

Bardzo dobra ta pętla

Choć nie jestem wielką fanką gier kooperacyjnych i rzadko sięgam po tego typu tytuły, to Pętla bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Bawiłam się równie dobrze w zespole, jak i podczas partii w trybie solowym. W mojej ocenie to jedna z najlepszych pozycji z kategorii gier, w których uczestnicy muszą współpracować, aby pokonać tego samego wroga. Z całego serca polecam nie tylko fanom kooperacji, ale również tym planszówkowiczom cenionym sobie samotne rozgrywki przeciwko grze.

Pętla recenzja gry
Pętla, Lucrum Games

Tytuł: Pętla

Liczba graczy: 1-4

Czas gry: 60 minut

Wiek: 12+

Wydawnictwo: Lucrum Games

 

Za przekazanie gry Pętla do recenzji dziękujemy wydawnictwu Lucrum Games, więcej o grze przeczytacie tutaj.

Zapętleni. „Pętla” – recenzja gry planszowej

podsumowanie

Ocena
9

Komentarz

Bawiłam się równie dobrze w zespole, jak i podczas partii w trybie solowym.
Natalia Jóźwiak Kłysz
Natalia Jóźwiak Kłysz
Zabiegana artystka, stale poszukująca nowych wyzwań. Lubi spędzać wolny czas przy grach komputerowych, jak również pochylić się czasem nad planszą. Próbuje robić ładne zdjęcia. Matka Smoków, a raczej jednego, który jest jeżem.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Zapętleni. „Pętla” – recenzja gry planszowej Bawiłam się równie dobrze w zespole, jak i podczas partii w trybie solowym.