Kim jest Ona? „Prawdziwa historia” – recenzja filmu DVD

Tym razem w filmie Romana Polańskiego główne role należą do kobiet – Emmanuelle Seigner i Evy Green. Prawdziwa historia to dramat psychologiczny będący wierną – jak przyznaje sam reżyser – ekranizacją bestsellerowej powieści Delphine de Vigan o tym samym tytule. Czasami decydując się obejrzeć jakąś historię na ekranie, nie jesteśmy świadomi tego, że została ona już wcześniej opowiedziana przez pisarza. Ta informacja bywa podana przy opisie fabuły, a niekiedy wyłącznie wspomina się o tym po zakończeniu seansu, przed napisami końcowymi. W tym przypadku została ona umieszczona na okładce książeczki z płytą DVD. Czy ma to za zadanie wzbudzić większe zainteresowanie wśród potencjalnych widzów? Zazwyczaj tak jest. Jednak być może lepiej nie brać tego faktu pod uwagę, by uniknąć zniechęcenia, jeśli książka nie okazała się ciekawa, lub nie znając jej, dylematu, co poznać w pierwszej kolejności – opowieść pisaną czy jej adaptację filmową?

Przenoszenie historii z powieści na ekran to dość powszechne i lubiane zjawisko w popkulturowym świecie. Filmowcy, widząc poruszenie wokół danego bestsellera, starają się wykupić prawa do jego ekranizacji. Wiedzą, że tkwi w nim potencjał na wyjątkową produkcję. Poniekąd mają już ułatwione zadanie, jeśli chodzi o napisanie scenariusza, choć przełożenie kilkuset stron na niespełna dwugodzinny seans wymaga umiejętności uchwycenia najistotniejszych detali fabuły. Co urzekło Polańskiego w Prawdziwej historii? Przede wszystkim tajemnicza relacja pomiędzy dwiema kobietami, której jak dotąd nie miał jeszcze okazji nam przedstawić.

Kadr z filmu „Prawdziwa historia”
Toksyczna przyjaźń?

Delphine (Emmanuelle Seigner) to poczytna paryska pisarka w pewnym stopniu zmęczona własnym sukcesem. Pewnego dnia poznaje Elle (z francuskiego „ona”) – w tej roli występuje Eva Green. Kobiety zaprzyjaźniają się. Z upływem czasu nowa znajoma coraz bardziej angażuje się w sprawy autorki. Jaki wpływ wywrze na jej dotychczasowe życie? Czy Ona na pewno ma względem niej dobre zamiary?

Postronny obserwator nie ma pewności jakie oczekiwania względem siebie mają te dwie bohaterki. Bardzo mi się spodobała zagadkowa więź pomiędzy nimi, dzięki któremu byłam w pełni skupiona na filmie już od pierwszych minut jego trwania. Początkowo ich znajomość wydaje się zmierzać w niecodziennym, zmysłowym kierunku… Elle jednak jest bardziej zainteresowana twórczością Delphine – zawładnie jej pracą, a nawet życiem. Obserwując rozwój ich znajomości, zastanawiałam się, czy kobiety, podstępnie udając przyjaźń, nie mają ukrytych motywów, by sobie zaszkodzić – wskazywała na to przede wszystkim właśnie ta wręcz nachalna chęć nowej znajomej do przejęcia obowiązków pisarki, a także tajemnicze rozmowy telefoniczne Delphine.

Perfekcyjna Eva

Eva Green jako Elle znakomicie odegrała swoją rolę. Idealnie przedstawiła intrygującą i tajemniczą osobowość bohaterki. Oglądając film, byłam bardzo skupiona na seansie i ani na chwilę nie oderwałam wzroku od ekranu. Eva przyciągała moją uwagę, powodując zachwyt nad umiejętnym wykreowaniem interesującej postaci. Ciągle zastanawiałam się, czy pojawiła się w życiu Delphine przez przypadek. Nawet zakończenie z całą pewnością nie wyjaśnia, kim tak naprawdę jest Ona. Musimy sami dojść do niektórych wniosków, co zdecydowanie podnosi wartość tej produkcji.

Kadr z filmu „Prawdziwa historia”
Nie wszystko ma swój sens

Pomimo dobrego wrażenia o produkcji, mam pewne zastrzeżenia co do kilku scen. Zabrakło mi pomiędzy nimi przede wszystkim spójności, gdyż zanim zdążyły się rozwinąć, już przechodziły w nowe. Działo się to zbyt szybko, nie wyjaśniono mi, jakie jest ich przesłanie i znacznie dla całej historii. Uczucie niezrozumienia wywołało we mnie konsternację, przez co momentami czułam niejaką irytację, nie potrafiąc odnaleźć się w sensie rozgrywających się wydarzeń. Momenty zaskoczenia zasiliły jednak stronę dobrych stron filmu, bilansując większość jego niedoskonałości.

Oprócz głównego duetu aktorskiego w filmie występuje jeszcze jeden znaczący dla rozwoju akcji bohater – François (Vincent Perez), partner Delphine. Jego drugoplanowa rola wypadła bardzo dobrze. Idealnie wpasowała się w fabułę, tworząc z nią integralną całość. Na pochwałę zasługują także przejmujące zdjęcia. Aranżacja otoczenia, gdzie nakręcone zostały niektóre sceny, stworzyła mroczną aurę. Z niejakim lękiem oczekiwałam dalszego ciągu wydarzeń, nie będąc pewną rozwoju sytuacji. Niepewność to słowo, którym mogę scharakteryzować całą produkcję.

Kadr z filmu „Prawdziwa historia”
Daj się zaskoczyć

Nie mogę zabierać widzom przyjemności z indywidualnej analizy pewnych elementów scenariusza. Pokrótce tylko wspomnę, że reżyser umiejętnie ukrył przed nami coś (lub kogoś). Niejednoznaczna postać, którą jest Ona, wprawia widza w zdumienie oraz nasuwa wiele myśli nie pozwalających zaznać spokoju aż do rozwikłania misternie wplecionej w fabułę zagadki. Twierdzę, że udało mi się ją rozwiązać…

Może Prawdziwa historia ma pewne mankamenty w postaci swoistego chaosu w fabule, ale ogólnie odebrałam ją jako bardzo dobrą produkcję. To intrygujący obraz, o którym myśli się długo po zakończeniu seansu. Czy zakończenie wszystko wyjaśnia? Dla wnikliwego obserwatora odkrycie prawdziwego oblicza Elle nie będzie stanowiło problemu. Z przyjemnością obejrzę ten film jeszcze raz, by potwierdzić swoje przypuszczenia co do jej osoby. Nie chcę ich zdradzać, by nie psuć wam interesującego seansu. Zdecydowanie polecam zobaczyć obraz.

 

 

Tytuł oryginalny:  D’après une histoire vraie

Reżyseria: Roman Polański

Rok powstania: 2017

Czas trwania: 1 godzina 50 minut

Podsumowanie
Wynik
7/10
7/10
  • Ocena - 7/10
    7/10

Komentarz

Prawdziwa historia to thriller utrzymany w zagadkowym i pełnym niepewności klimacie. Intryguje i trzyma w napięciu do ostatnich minut. Oryginalne osobowości, które budzą sprzeczne emocje, zapewniają niezapomniane wrażenie – tak jak fenomenalna Eva Green.

Sending
Oceny czytelników
0/10 (0 votes)
Paulina Adamczuk

Indywidualistka szukająca nowych wyzwań. Pasjonatka literatury z zamiłowaniem do kryminałów, uwielbia zagadki i mroczne klimaty. Chętnie buja w obłokach oderwana od rzeczywistości poznając fantastyczny świat popkultury. Specjalista od spraw nieziemskich – nic, co trudne nie jest jej straszne. Nie zaczyna dnia bez uśmiechu, czarnej kawy i dobrej książki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.