Nie tylko piękne ilustracje. „Dni piasku” – recenzja komiksu

-

Wydawnictwo Non Stop Comics raz na jakiś czas zaskakuje nas komiksem, który na pierwszy rzut oka nie pasuje do pozostałej części ich katalogu. Tak było w przypadku genialnych Dni, których nie znamy czy Patrii. Podobnie jest jest Dniami piasku. Pojedynczy album, którego okładka sugeruje, że w środku na próżno szukać superbohaterów, zakręcone postaci czy fantastyczne światy. Możemy się jednak spodziewać ciekawej historii. 
Imponujące wydanie

Dni piasku to album wydany w dużym formacie i twardej oprawie. Grube i mięsiste strony i świetna jakość druku aż zachęcają do jego otworzenia. Ponieważ w przypadku tego komiksu bardzo istotne są użyte kolory i ich nasycenie, cieszy fakt, że wydawca zdecydował się na taki papier i sposobu przygotowanie albumu. 

Ciężkie czasy

Rzecz dzieje się w czasach wielkiego kryzysu, który nawiedził Stany Zjednoczone w latach 30-tych. Tytułowy bohater to aspirujący, bardzo młody człowiek, desperacko poszukującyzatrudnienia i uczciwego zarobku. Pragnie też uciec z Nowego Jorku przepełnionego biedotą, widmem głodu i wysokim wskaźnikiem przestępczości. Zrządzenie losu, a może talent, prowadzi chłopaka do rządowej instytucji poszukującej fotografa. Tam otrzymuje ofertę  posady osoby mającej za zadanie dokumentację warunków życia rolników w odległej Oklahomie, zniszczonej przez potężne burze piaskowe. Młodzieniec szybko się na nią decyduje i wyrusza w nieznane, mając ze sobą jedynie samochód, wielki i nieporęczny sprzęt do fotografowania oraz wielkie nadzieje. 

To, co odnajduje na miejscu, zaskakuje go i onieśmiela. Piasek znajduje się wszędzie. Uniemożliwia prowadzenie gospodarstw, powoduje choroby, niszczy plony. Chłopak początkowo mocno skupiony na pracy, stara się ją sumiennie i rzetelnie wykonywać. Ale z biegiem czasu zaczyna dostrzegać i mieć wątpliwości co do tego, jaki jest faktyczny cel jego przyjazdu w te strony. 

Dwie historie

Dni piasku to historia Stanów Zjednoczonych w jednym z najcięższych dla tego kraju okresów. W albumie zobaczymy biedę, głód, strach. Autorka nie omija też problemów z edukacją, dostępem do służby zdrowia oraz segregacją rasową. Jednak to tylko tło dla ważniejszego wątku fabularnego, czyli opowieści o młodzieńczych rozterkach potęgowanych różnymi formami nacisku. Z jednej strony niezwykle cenna praca i zadania z niej płynące, z drugiej chęć niesienia pomocy, niemoc. Niczym bohater romantyczny, fotografem targają różne silne emocje – od strachu przed utratą posady, przez współczucie dla dokumentowanych rodzin do smutku związanego z niemocą podejmowanych działań.

Kiedy łowcy to nie tylko Winchesterowie. Seria „Midnight Chronicles I-II” – recenzja książek


Przejmujące kadry

Aime de Jongh to bardzo młoda i niezwykle utalentowana rysowniczka. Patrząc na jej prace (https://www.aimeedejongh.com/), można zauważyć, że pracuje w różnych stylach, ale ten zaprezentowany w Dniach piasku jest zdecydowanie najlepszy. Świetne użycie kolorów, wielkości kadrów i ich rozmieszczenie. Podczas lektury czujemy wręcz piasek wysypujący się spomiędzy stron, brak wody i ciężkość sytuacji. Niewiele tu dialogów, główny przekaz to doznania wizualne. Mam nadzieję, że to początek współpracy Non Stop Comics z tą artystką i będziemy mieli okazję zapoznać się z innymi jej tytułami. 

Wrażenia

Bardzo lubię chwytające za serce historie. Szczególnie te, które podobają mi się wizualnie. Dni piasku właśnie takie są. Piękne, mądre, życiowe. Lektura wywołuje u czytelnika emocje, kibicujemy głównemu bohaterowi, jesteśmy zaskakiwani kolejnymi kadrami. Ponadto przybliżenie sytuacji w Stanach Zjednoczonych, pokazanie trudności, z jakimi borykali się mieszkańcy miast, a także bezduszności instytucji państwowych wobec tych najbardziej dotkniętych kryzysem jest wartością dodaną do treści albumu. Polecam go wszystkim, którzy szukają w komiksie nie tylko czystej rozrywki, ale cenią sobie dobrze narysowane i ciekawe historie. 

Dni piasku - Aimée de Jongh | Książka w Lubimyczytac.pl - Opinie, oceny,  cenyTytuł: Dni piasku

Ilustracje:  Aimée de Jongh 

Autor: Aimée de Jongh

Liczba stron: 288

Wydawnictwo: Non Stop Comics

podsumowanie

Ocena
9

Komentarz

Przepiękny komiks o ciężkich wyborach.   

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

 Nie tylko piękne ilustracje. „Dni piasku” – recenzja komiksuPrzepiękny komiks o ciężkich wyborach.