10 powodów, by obejrzeć „Gravity Falls”

-

Niedawno dokonałem odkrycia tygodnia, choć mogłem to zrobić nawet w 2012 roku, ponieważ Wodogrzmoty Małe były emitowane na kanale Disney Channel już dobre kilka lat temu. Jakoś mnie to ominęło, jednak całe szczęście, że serial jest obecnie dostępny na Netflixie. Nie popełniajcie mego błędu. Obejrzyjcie.

Gravity Falls, bo tak nazywa się w oryginale ten serial, jest dziełem Alexa Hirscha (który wygląda jak dorosła wersja jednego z bohaterów, co już pokazuje, że twórca lubi easter eggi i nawiązania).

Do tytułowych Wodogrzmotów Małych trafiają bliźnięta Dipper i Mabel Pines. Zmuszone są spędzić wakacje w Tajemniczej Chacie, zamieszkiwanej przez ich wujka, Stana, podejrzanego typa, którego drugie imię to przekręty. Nudny czas wolny od szkoły, w małej mieścinie okazuje się nie lada przygodą, gdyż znajdujące się w stanie Oregon miasto pełne jest fascynujących rodzeństwo, a zwłaszcza chłopca, który uwielbia rozwiązywać zagadki, nadnaturalnych zjawisk.

 

Czy warto obejrzeć całe dwa sezony serialu? Oto dziesięć argumentów za tym, aby zasiąść przed ekranem i zatopić się w świat niebywałych zagwozdek:

 

1. Kreska artystów

Animacja zdecydowanie wpadnie w oko wielu osobom i to nie tylko tym w młodym wieku. O jej atrakcyjności może świadczyć choćby to, że produkcja ma swoją serię figurek Funko Pop, a ta firma raczej nie stawia na niszowe twory, przeznaczone dla piętnastu osób.


W animacji zadbano zarówno o modele postaci, wrogów, jak i krajobrazy. Udało się ukazać straszność potworów, a także niebywały urok „Nabokiego”.

Źródło

2. Nieprzewidywalny

Nie ma szans na wydedukowanie lub przewidzenie dalszych losów bohaterów. Wodogrzmoty Małe są pełne tajemnic, a wraz z zagłębianiem się w dziennik odnaleziony przez Dippera, widz odkrywa kolejne elementy układanki i poznaje różne zjawiska i istoty nadprzyrodzone.

 

3. Poczucie humoru

Żartów jest tu co nie miara. Głównie za sprawą wujka Stana, który nie potrafi wytrzymać bez oszustw i skleja małpę z rybą, aby wmówić turystom, że jest to niewiarygodna syrena. Soos i Mabel też odgrywają istotne role, przez swoją niechęć do dorastania, a co za tym idzie ­– infantylne zachowanie.

 

4. Plejada bohaterów

Rozpieszczony Gideon z megalomanią i chęcią niszczenia wrogów, chrumkająca i wyglądająca uroczo świnka Naboki, rozpieszczona Pacyfika Północna, Wendy – nastolatka, której niestraszna apokalipsa, i wiele, wiele innych postaci, z szajbusem Fiddleforden Hadronem McGucketem na czele. Każdy bohater jest wyrazisty i wart uwagi, a co najważniejsze, nie należy do wymyślonych na siłę zapychaczy, lecz stanowi element barwnej układanki.

Źródło

5. Umysł Dippera

Jedno z bliźniąt nie bez powodu jest głównym bohaterem. Jego ciekawość, a także skory rozwiązać wiele zagwozdek umysł, popychają fabułę do przodu. Chłopiec bardzo przeżywa tajemnice Wodogrzmotów Małych, ale jednocześnie trzeba pamiętać, że to zwykły nastolatek z takimi problemami, jak na przykład rozterki miłosne.

 

6. Urok Mabel

Z jednej strony Mabel jest dziewczyną, która uwielbia zwracać na siebie uwagę i zachowuje się bardzo niepoważnie (co może irytować), jednak z drugiej, to nie przeszkadza ani trochę, bo nie się jej nie lubić. Wręcz przeciwnie – na tym polega wdzięk protagonistki. Brokat i wspaniałe swetry, które tak uwielbia dziewczyna, doskonale kontrastują z poważnym myśleniem Dippera.

 

7. Krótkie odcinki i dwa sezony z wieloma epizodami

Obecnie ludzie coraz poważniej podchodzą do sformułowania „czas to pieniądz”, dlatego też sporym plusem będą niedługie odcinki (około dwudziestominutowe), ponieważ łatwiej przeznaczyć na nie kawałek dnia, niż na obecne seriale, które wymagają poświęcenia godziny na jeden epizod. Tak krótka forma sprawdza się też z uwagi na to, że widz szybko przeżywa niebywałe wydarzenia. Gdyby miały one trwać prawie godzinę, mogłoby dojść do przesytu oraz utrzymanie tempa akcji byłoby nie lada wyzwaniem. W obecnej sytuacji nietrudno znaleźć chwilę na jeden odcinek, jednak skończy się zapewne na kilku.

Źródło

8. Potrafi straszyć

Serial jest przeznaczony dla dzieci, jednak potrafi wystraszyć. Alex Hirsch bez problemu błądzi po onirycznych i psychodelicznych klimatach, a także wymyśla przeraźliwe bestie, takie jak multimisiek. Dorośli widzowie będą zachwyceni, a ci młodsi czasem mogą mieć problem z odbiorem.

 

9. Autorzy są konsekwentni

Jeżeli w którymś z kolei odcinku fabuła zdradza, że ktoś potrafi przenosić się w czasie i zrobił coś w poprzednich epizodach, to po cofnięciu się do nich, ku zdziwieniu wielu, okazuje się, iż ta postać faktycznie była gdzieś w tle. Jest to dowodem rzetelnego i przemyślanego tworzenia scenariusza, co z pewnością można uznać za ogromny plus. Ponadto wydarzenia mają wpływ na dalsze losy różnych postaci i często bohaterowie wspominają to, co miało miejsce w przeszłości.

 

10. Muzyka z intro

Ostatnim powodem, aby obejrzeć serial, jest muzyka z czołówki. Jest w niej młodzieńcza radość, ale pojawiają się także tajemnicze nuty. W pełni oddaje charakterystykę serialu i pasuje do tego wydarzeń ukazywanych na ekranie. Po zapoznaniu się z intrem, aż łaknie się przygód.

 

Ponad czterdzieści odcinków, składających się na dwa sezony, każdemu minie jak dzieciństwo: szybko, miło i zostawi sporo ciekawych wspomnień. Wodogrzmoty Małe są serialem o rodzinnej miłości, ciekawości i beztrosce, a przede wszystkim o przyjaźni. Zagadki nie rozwiążą się same. Zapraszamy do Tajemniczej Chaty!

Artur Sobala
Miłośnik dwuznaczności, cytatów, patosu i śmieszkowania. Eskapizm i fantastyka świetnie się uzupełniają, tworząc światy, w których doskonale się czuje. Ma więcej pomysłów, niż zapału, by je zrealizować. Zmienia zdanie częściej niż Kylo Ren.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu