W pogoni za niszczącą miłością. „Wyznanie” – recenzja książki

-

Trzy kobiety, jedna opowieść. Wszystkie podążają za miłością, która dla każdej z nich jest toksyczna. Wyznanie to historia pełna namiętności, nienawiści i sprzecznych uczuć. To historia rodem z prawdziwego życia, pokazująca, że codzienność nie zawsze bywa kolorowa. Jest przygnębiająca i trudna. Zwłaszcza jeśli człowiek nie wpisuje się w ogólnie przyjęte ramy, niekoniecznie dobre. 
Gwoli wstępu…

Akcja Wyznania dzieje się dwutorowo: w 1980 i 2017 roku. Losy trzech bohaterek przeplatają się ze sobą. Elise i Constance są w związku – uczucie, które je łączy, jest wręcz magnetyzujące. Kobiety kochają się, jednocześnie niszcząc i raniąc siebie nawzajem. Connie to dobrze rokująca pisarka, na podstawie jej książki ma powstać film. Elise, znacznie młodsza od swej wybranki, zrobiłaby dla niej wszystko. Jest zakochana na zabój aż tak, że niemal podąża za nią krok w krok. Natłok wydarzeń oraz różne podejście do życia sprawiają jednak, iż kochanki zaczynają się oddalać, a ich miłość zostaje wystawiona na próbę. Między nimi pojawiają się inne osoby, a one same gubią się w relacji, która je wiąże.

Z kolei Rosie, czyli trzecia bohaterka Wyznania, to owoc miłości Elise i jej przyjaciela. Dziewczyna, porzucona przez matkę w okresie niemowlęcym, próbuje ją odnaleźć. Sytuacji nie sprzyja fakt, że jest to temat tabu w domu rodzinnym kobiety, a związek, w którym tkwi od lat, nie przynosi żadnej satysfakcji. Brak relacji z rodzicielką odbija się na każdym aspekcie jej codzienności. Dziewczyna nie potrafi ułożyć sobie życia. Zorientowana na cel Rosie postanawia rozwiązać zagadkę. Chce odnaleźć kobietę, która ją urodziła. Jedyny trop, jaki dostaje od ojca, to książka Woskowe serce. Jak się okazuje, napisała ją kochanka jej rodzicielki. Postanawia odnaleźć kobietę i podstępem pojawia się w jej życiu, stąpając po naprawdę kruchym lodzie… Niczego nieświadoma Constance wpuszcza córkę swojej byłej kochanki do domu oraz serca.

Homoseksualizm lat 80., czyli o sile kobiecej miłości

W Wyznaniu relacja homoseksualna stanowi tło historii. Parę tworzą dwie kobiety, dwudziestoletnia Elise i trzydziestosześcioletnia Connie. Autorka książki miłość pokazuje z dwóch perspektyw – osoby młodszej i starszej. Ta pierwsza jest całkowicie zauroczona, lecz jednocześnie pogubiona. Od drugiej biją namiętność, ale i niekiedy obojętność, ostrożność oraz okrucieństwo. Uczucie, które je łączy, jest tak intensywne, że aż niszczące. 

Opisy głównie oddają drobne pieszczoty kobiet oraz spektrum emocji nimi targających, szczególnie troskę i zazdrość. Na próżno szukać w historii wątków erotycznych. W tym przypadku główne skrzypce gra uzależnienie emocjonalne.

Z racji na to, że akcja powieści toczy się w latach 80., pojawiają się aluzje dotyczące tła politycznego oraz podejścia społeczeństwa do miłości homoseksualnej. O związku Connie i Elise wie jedynie ich najbliższe środowisko, w którym również są osoby nieheteronormatywne.


Rzeczywiście – nie jest łatwo. „Heartstopper. Tom 4” – recenzja komiksu

„Elise nie doświadczyła wcześniej czegoś takiego, tej jedności ciała i umysłu. Jej ojciec nie wiedział, że kocha kobietę i miał się tego nigdy nie dowiedzieć”.

Samo podejście bohaterek do uczuć, które je łączą, jest różne. Elise, młodsza kochanka, nie ma obiekcji wobec ogłaszania i pokazywania miłości. Z kolei Connie, być może ze względu na swoją karierę, nie jest aż tak skora do okazywania uczuć publicznie. 

„- Czy oni w ogóle wiedzą, że jesteśmy razem? – zapytała. – Poza Sharą i Mattem, oczywiście. Czy Barbara wie? I pozostali? Czy oni… rozumieją?”

„- To samo tyczy się mojego homoseksualizmu. Wyobrażasz sobie, co by było, gdyby się dowiedzieli? Pieprzyć to, nie warto”.

Przepaść między latami 80. a rokiem 2017 widać, kiedy akcja toczy się współcześnie. Rosie, na wieść o tym, że jej matka była w związku z kobietą, nie reaguje w sposób niepoprawny. Po prostu zadaje ojcu pytania, aby upewnić się, że dobrze go rozumie. Jest zdziwiona. W podobnym tonie przedstawiono reakcję jej przyjaciółki.

„O rany – tylko te dwa słowa przyszły mi do głowy”.

Ważne tematy poruszone w Wyznaniu

Współcześnie opisywanie miłości z punktu widzenia osób nieheteronormatywnych nie powinno nikogo dziwić. Jessie Burton, oprócz pokazania uczucia dwóch kobiet, postanowiła poruszyć jeszcze dwa ważne tematy: depresji poporodowej oraz wpływu relacji międzyludzkich lub ich braku na nasze życie. 

Sposób przedstawienia załamania nerwowego Elise po urodzeniu Rosie jest bardzo przejmujący i szczegółowy. Niełatwo się to czyta. Ta część końcowa historii budzi skrajne emocje. Łatwiej jest przebrnąć przez losy trzydziestoczteroletniej Rosie. Uczucia, które jej towarzyszą, są rozciągnięte w fabule. Mimo to oba wątki zmuszają czytelnika do zatrzymania się i przemyślenia niektórych kwestii. 

Wyznanie nie jest historią na jeden wieczór. To książka tak obfita w emocje, że trzeba ją dawkować i chłonąć wartość, jaką przekazuje, etapami. 

Okładka książki Wyznanie Jessie BurtonTytuł: Wyznanie

Autor: Jessie Burton

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Ilość stron: 514

ISBN: 978-83-08-07306-3

podsumowanie

Ocena
8

Komentarz

„Wyznanie” to opowieść o trudnej i przejmującej relacji między kobietami. Jessie Burton poruszyła temat miłości kochanek, ale również wpływ braku relacji z matką na życie dorosłej osoby. To lektura wartościowa, choć ciężka do przebrnięcia bez chwili odpoczynku na przemyślenia.
Wioletta Baran
Wioletta Baran
Uzależniona od wszystkiego. Zakupoholiczka, książkoholiczka, serialoholiczka i koncertoholiczka. Cierpi na amnezje muzyczną i nigdy nie może zapamiętać tytułów piosenek, mimo że kocha słuchać muzyki. Lubi jak wszystko idzie po jej myśli. Nie lubi mówić o sobie i być w centrum uwagi.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

W pogoni za niszczącą miłością. „Wyznanie” – recenzja książki„Wyznanie” to opowieść o trudnej i przejmującej relacji między kobietami. Jessie Burton poruszyła temat miłości kochanek, ale również wpływ braku relacji z matką na życie dorosłej osoby. To lektura wartościowa, choć ciężka do przebrnięcia bez chwili odpoczynku na przemyślenia.