Stanley Kubrick – top 5 filmów reżysera

-

Stanleya Kubricka nie trzeba nikomu przedstawiać. Spod kamery tego wirtuoza światowego kina wyszło wiele dzieł zaliczanych, niezmiennie od lat, do klasyki filmowej. Wymagający, nieco ekscentryczny Amerykanin w swojej pracy kierował się zasadą, że „jeśli coś może być napisane lub wymyślone, może zostać też sfilmowane”. Karierę reżyserską rozpoczynał niewielkimi produkcjami, które nie zyskały raczej pozytywnych recenzji; w 1950 roku nakręcił film dokumentalny Dzień walki, a rok później pierwsze większe dzieło kinowe – Strach i pożądanie. W 1955 roku pojawia się Pocałunek mordercy. Pierwsza fala krytyki ucicha, a sława Kubricka rośnie… Egzystencjalizm, motywy krążące wokół pojęcia zła, losu człowieka i jego natury, zamiłowanie do kontrowersji – to elementy jego twórczości, nakłaniające widza do emocjonalnego zaangażowania się w seans, wobec którego nikt nie może pozostać obojętnym.

Filmy Kubricka to dzieła dziś łatwo rozpoznawalne. Większość z nich weszła na stałe do świata popkultury. Oto zestawienie pięciu najciekawszych, moim subiektywnym zdaniem, filmów, na początek przygody z kultowym kinem (lub w celu przypomnienia sobie tego, co gdzieś świta, ale nie wiadomo gdzie).

Spartakus

Za tę ekranizację powieści Howarda Fasta Kubrick zebrał aż cztery Oscary. To emocjonująca opowieść o największym powstaniu gladiatorów w starożytnym Rzymie. Główny bohater, Trak Spartakus (grany przez charyzmatycznego Kirka Douglasa), atakując strażnika, zwraca na siebie uwagę rzymskiego trenera niewolników. Ten wysyła go wkrótce do szkoły gladiatorów w Rzymie, gdzie ma się szkolić w sztukach walki. Trak staje na czele powstania niewolników.

Uważa się, że Spartakus, do czasu powstania Gladiatora, pozostawał najlepszym filmem o starożytności, dziś z pewnością docenia się wielki rozmach, z jakim powstało to dzieło czy wartką akcję, która przez trzy godziny seansu trzyma widza w napięciu. Film w swoich czasach (w latach 60.) był odbierany jako niezwykle brutalny, czym bezdyskusyjnie wzbudzał zainteresowanie publiki. Jest również jedną z najdroższych produkcji kinowych (szczególnie sceny batalistyczne) tamtych lat.

spartakus kubrick
Kadr z filmu Spartakus (1960) / Bryna Productions
Lolita

Ekranizację Lolity Nabokova w reżyserii Adriana Lyne’a znają dziś wszyscy, jednak za pierwszą próbę sfilmowania powieści odpowiedzialny jest nie kto inny, jak Stanley Kubrick. Opowieść o fascynacji mężczyzny w średnim wieku dwunastoletnią dziewczynką od zawsze gorszyła publiczność, dostrzegano bowiem tylko jej pornograficzny wymiar. Wydawało się więc, że nakręcenie tak kontrowersyjnego w tamtych czasach filmu jest dla kinematografii zadaniem wręcz niemożliwym do wykonania. Owe ryzyko podjął Kubrick. Ciemna, tajemnicza strona człowieka, obnażanie ludzkich instynktów to coś, co stanowiło sedno jego twórczości, nie mógł więc przepuścić takiej okazji. Stało się tak, jak tego oczekiwał.

Nimfetka w jego reżyserii wzbudzała wiele wątpliwości wśród krytyków, ale niezmiennie wszystkich szokowała. O to właśnie chodziło. Kubrick, słynący z ogromnej dbałości o każdy detal, planował obdarzyć rolą tytułowej bohaterki zaledwie dwunastoletnią dziewczynkę, zgodnie z treścią oryginału. Jednak szalejąca w latach 60. cenzura zmusiła go do pójścia na pewne ustępstwa: film musiał zostać oparty na niedopowiedzeniach, a aktorka grająca Lolitę miała być starsza niż postać z książki. W rolę Dolores Haze (Lolity) wcieliła się czternastoletnia Sue Lyon (dwa lata różnicy pomiędzy aktorką a bohaterką książki dla perfekcjonizmu Kubricka były ciosem w plecy!). Sam reżyser przyznawał, że film ten nie należy do najlepszych z jego dorobku. Zwykł mówić, że gdyby wiedział wcześniej, jakie będą ograniczenia cenzorów, nigdy nie zdecydowałby się na nakręcenie go. Mimo to, Lolitę z 1962 roku trzeba po prostu znać! To w końcu pierwsza ekranizacja najgłośniejszej powieści Wladimira Nabokova. I wzbudzająca nie mniej kontrowersji niż oryginał (odtwórczyni głównej roli nie została wpuszczona na premierę ze względu na swój wiek, była bowiem niepełnoletnia).


lolita kubrick
Kadr z filmu Lolita (1962) / A.A. Productions Ltd. / Anya / Harris-Kubrick Productions
Mechaniczna pomarańcza

Alex (grany przez Malcolma McDowella) – przywódca bandy – nocami kradnie, gwałci, wszczyna awantury. Wydany przez kolegów trafia do więzienia, gdzie zostaje poddany terapii, która ma za zadanie „zrobić z niego człowieka”. Bohater bierze udział w eksperymentalnym programie resocjalizacyjnym: grana na okrągło muzyka ma obrzydzić mu przemoc. Zaczynają się mdłości, bóle głowy, a po wyjściu na wolność, mężczyzna nie potrafi odnaleźć się w obcym dla siebie świecie.

Mechaniczna pomarańcza jest adaptacją futurystycznej powieści Anthony’ego Burgessa. Kubrick po raz kolejny łamie konwencje i podrzuca widzowi historię, z którą trudno sobie poradzić. Film był krytykowany za nadmiar przemocy, jednak to właśnie te brutalne sceny, nakręcone w towarzystwie subtelnej muzyki poważnej (szczególnie II symfonii Beethovena), odegrały tu znaczącą rolę. Dzieło zdobyło cztery nominacje do Oscara.

mechaniczna pomarańcza kubrick
Kadr z filmu Mechaniczna pomarańcza (1971) / Warner Bros. / Polaris Productions / Hawk Films
Lśnienie

Ten film z 1980 roku znany jest praktycznie wszystkim, choćby z samych nawiązań, których pełno dziś w popkulturze. Lśnienie jest adaptacją powieści Stephena Kinga o tym samym tytule. Główny bohater – Jack Torrance – przeprowadza się wraz z rodziną na obrzeża miasta, do hotelu położonego w górach, gdzie ma się skupić na swojej twórczości literackiej. Tajemniczy, złowrogi klimat miejsca sprawia, że mężczyzna popada w obłęd. Obraz biegającego z siekierą za żoną i synem Nicholsona, wołającego: „come out, come out, wherever you are” albo głowy głoszącej zza przebitej ściany: „here’s Johnny”, mają dziś przed oczami wszyscy filmomaniacy.

Kubrick ponownie zadaje pytania o kondycję człowieka, źródło zła. Dziś jest to film z gatunku horror, który raczej bawi niż straszy, ale dał początek wielu motywom (chociażby strasznych bliźniaczek – lustrzane odbicie jako środek artystyczny), wciąż wykorzystywanym w gatunkowym kinie grozy.

lsnienie kubrick shining
Kadr z filmu Lśnienie (1980) / Warner Bros. / Hawk Films / Peregrine
Oczy szeroko zamknięte

Aktorzy dla Kubricka stanowili jedynie narzędzie do wytwarzania emocji. W role te idealnie wpasowali się Nicole Kidman (Alice) i Tom Cruise (William), będący niejako pionkami w całościowym planie fabularnym reżysera.

Oczy szeroko zamknięte to historia małżonków wiodących z pozoru szczęśliwe życie, wydaje się, że nie mogą się nudzić, należą w końcu do śmietanki towarzystwa Nowego Jorku. Wszystko zaczyna się psuć, gdy do ich życia wkracza rutyna, która w pielęgnowaniu uczuć nie pomaga. Pewnej nocy Alice wyznaje mężowi, co czuje. Rozmowa ta staje się pretekstem do wędrówki w głąb własnego umysłu. Zazdrość, którą zaczyna odczuwać mężczyzna, wywołuje pożądane fantazje. Przymykanie oczu na różne kwestie, między innymi te dotyczące intymności, nie jest rozwiązaniem. To konflikt dwóch postaw – unikania niewygodnej prawdy, „przymykania na nie oczu” i próby skonfrontowania się z tym, co trudne, bolesne.

oczy szeroko zamknięte kubrick
Kadr z filmu Oczy szeroko zamknięte (1999) / Warner Bros. / Stanley Kubrick Productions / Hobby Films

Kubrick zdaje się przekonywać odbiorcę, że bez zdrady nie sposób uświadomić sobie wagi seksualnych relacji; to osobisty manifest reżysera, wygłoszony niedługo przed końcem życia (śmierć przerwała pracę nad filmem): „Otwórzcie oczy!”. Film nie stroni od nagości czy seksu, pokazuje, że nawet nasi najbliżsi na co dzień noszą maski, a gdy nikt nie patrzy, puszczają wodze fantazji. To intryga, która przy udziale idealnie pasującej do fabuły muzyki, wciąga widza na ponad dwie godziny trwania seansu, a nawet jeszcze długo po napisach końcowych.

Katarzyna Gawryluk-Zawadzka
Katarzyna Gawryluk-Zawadzka
Studentka filologii polskiej z zamiłowaniem do niepublikowania swoich tekstów. Ostatnio zmieniła zdanie i zaczęła współpracę z miesięcznikiem MAGIEL. Gdy wie, że nic nie wie, lubi czytać o sztuce, psychologii, nadrabiać zaległości z klasyki filmowej. Boi się patrzeć na świat inaczej niż przez obiektyw aparatu.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu