Przerwać milczenie. ,, Pięć. Nieopowiedziane historie kobiet zamordowanych przez Kubę Rozpruwacza” – recenzja książki

-

Co wiemy o Kubie Rozpruwaczu? Po latach postać nieuchwytnego mordercy przeszła do legendy. Oprawca brał na cel ubogie, zapijaczone prostytutki. To nie wszystko, co można powiedzieć o jego ofiarach. Zapomnianym głos oddaje Hallie Rubenhold w książce Pięć. Nieopowiedziane historie kobiet zamordowanych przez Kubę Rozpruwacza.

Brytyjska historyczka na pierwszym planie umieszcza kobiety. Autorka tytułu zasłynęła między innymi książką Covent Garden Ladies: The Extraordinary Story of Harris’ List, na której podstawie powstał serial ITV Harlots. Przekopując się przez archiwa, szuka wydarzeń nieopowiedzianych lub wyjaśnionych wyłącznie z męskiej perspektywy. Mansplainingowi ulegają zazwyczaj słynne zbrodnie, takie jak sprawa Kuby Rozpruwacza i kanonicznej piątki z Whitechapel.

Brutalne morderstwa miały miejsce w roku 1888 w jednej z dzielnic Londynu. Według miejskiej legendy, ofiarami zabójcy padały prostytutki i bezdomne pijaczki. Sprawa Rozpruwacza szybko dorobiła się własnej mitologii, a strach przed szaleńcem zaczęto wykorzystywać, aby trzymać kobiety w ryzach. Nie puszczaj się, nie szlajaj po nocach, nie trwoń pieniędzy w karczmach. Zachowuj się, bo inaczej będziesz następna ostrzegali mężowie występne żony, a ojcowie krnąbrne córki.

Polly, Anne, Elizabeth, Kate i Mary Jane to kobiety, jakich w XIX-wiecznym Londynie było wiele. Ich losy przedstawiają typowy scenariusz życia w klasie robotniczej. Wszystkie pochodziły z wielodzietnych rodzin, które z trudem wiązały koniec z końcem. Edukowały się do wieku czternastu lat, aby później znaleźć męża, urodzić dzieci lub ewentualnie pójść na służbę. Nazwanie ich zwykłymi ulicznicami to krzywdzące uproszczenie, co udowadnia Rubenhold, przedstawiając ciąg przyczynowo-skutkowy wiodący przez wyimki z życia kobiet do feralnego dnia zabójstwa.

Zrozumieć kobiety

Pięć to przykład rzetelnej pracy reporterskiej. Rubenhold rekonstruuje biografie ofiar w oparciu o zeznania, akta policyjne i mgliste przesłanki prasowe. Autorka podkreśla, że relacje z gazet często powstawały pod wpływem emocji, przez co oddają nie tyle fakty, co nastroje społeczne w XIX-wiecznym Londynie.


Dodatkowym atutem książki jest jej literackość. Hallie Rubenhold snuje kompleksowe historie. Dzięki bogactwu szczegółów fakty zaczynają żyć w wyobraźni czytelnika. Czytając Pięć, widzimy brudne ulice Whitechapel. Razem z bohaterkami mijamy kolejne karczmy, z których unosi się woń alkoholu i echo pijackich przyśpiewek. Noce spędzamy w przytułkach, kuląc się z zimna i skręcając z głodu. Rzadko można przeczytać wnikliwą analizę konkretnego przypadku.

Ofiary czasów

Śledząc losy kobiet, napotykamy na szereg problemów społecznych dręczących ludność XIX-wiecznego Londynu. W rozdziale poświęconym Kate Eddowers autorka przybliża zjawisko przesadnej rozrodczości. Niemniej istotnym problemem wśród kobiet z XIX-wiecznej klasy średniej było nadużywanie alkoholu, co dobitnie ukazują historie Polly Nichols i Anne Chapman.

Rubenhold podchodzi do bohaterek ze współczuciem i empatią. Warto mieć na uwadze, że żadna z kobiet nie wybrała takiego życia. Najczęściej z braku innych, dostępnych scenariuszy zostały na nie skazane. Ich losy nierzadko były sprzężone z wydarzeniami rodzinnymi. Śmierć jednego z rodziców mogła ściągnąć im na głowę opiekę nad młodszym rodzeństwem, zaś utrata małżonka pogrążyć w całkowitej nędzy.

Historyczka rozprawia się z mitami narosłymi wokół sprawy Rozpruwacza. Przede wszystkim zadaje kłam pomówieniom, iż jego ofiary były upośledzonymi społecznie analfabetkami. Każda z kobiet potrafiła przynajmniej czytać i pisać. Większość uczyła się do czternastego roku życia, aby później przyjąć role narzucone im przez społeczeństwo.

Przemilczane – zapomniane?

Historia Rozpruwacza została opisana z męskiego punktu widzenia. Osoba okrutnego mordercy przeraża i fascynuje do tego stopnia, że koszulki z jego wyobrażoną podobizną sprzedawane są w okolicach Whitechapel. Gloryfikując postać przestępcy, niejako przyznajemy jej nieśmiertelność, podczas gdy jego ofiary idą w zapomnienie, stając się bezimiennymi ciałami. Ich biografie to nieistotne wtręty w historii, której osią są makabryczne zbrodnie.

Działania Kuby Rozpruwacza obnażyły problem nierówności społecznych w XIX-wiecznym Londynie. Autorka zwraca uwagę na katastrofalne warunki bytowania miejskiej biedoty. Zakreśla szerokie tło społeczne i polityczne wydarzeń towarzyszących zbrodniom w Whitechapel, przez co czytelnik jest w stanie zbliżyć się do ofiar i zrozumieć motywy ich postępowania. Większość decyzji podejmowały, nie bacząc na skutki długofalowe. Po prostu chciały przeżyć kolejny dzień.

Hallie Rubenhold pragnie uczłowieczyć ofiary, których tożsamość została sprowadzona do ulicznych prostytutek. W XIX wieku nie rozróżniano kobiet bezdomnych od wykonujących najstarszy zawód świata. Wystarczyło samotne pojawienie się na ulicy, aby wzbudzić podejrzenia. Kanoniczna piątka żyła na bakier z normami społecznymi, przez co automatycznie zasługiwała na miano istot upadłych. Dzięki temu uproszczeniu wszystkie ofiary Rozpruwacza można wrzucić do jednego worka i nie szukać innego wspólnego mianownika.

Tytuł: Pięć. Nieopowiedziane historie kobiet zamordowanych przez Kubę Rozpruwacza

Autor: Hallie Rubenhold

Wydawnictwo: Poradnia K

Ilość stron: 424

ISBN: 978-83-66555-43-3

Więcej informacji znajdziecie TUTAJ

podsumowanie

Ocena
9

Komentarz

Wnikliwa analiza przypadków. Powieść Rubenhold każe wyjrzeć poza sztampową narrację i przyjrzeć się zbrodniom Rozpruwacza z ludzkiego punktu widzenia. Wielkie morderstwa to nie tylko zabójcy, ale także jego ofiary. Po latach zwykłe prostytutki odzyskują godność – piękna sprawa.
Kaja Folga
Czarownica od strony matki. Potterhead od 10. roku życia, wciąż rozdarta między Ravenclawem a Slytherinem. Jak przystało na wiedźmę, ma domek w lesie, cztery koty, półki pełne książek i szafki pełne herbaty. Wraz z kolejnymi perełkami popkultury odkrywa nowe tożsamości. Wielbicielka RPG, LARP-ów i sesji opisowych, którym poświęca czas między artykułami. W tekstach przemyca podprogowy przekaz feministyczny, chociaż chętnie zaprasza na obiad.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu