Powrót Digimonów. „Digimon Card Game Starter Deck 1-3” – krótko o nowych taliach

-

Digimony pojawiły na japońskim rynku w czerwcu 1997 roku. Początkowo były one odpowiednikiem tamagotchi, skierowanym do chłopców, pozwalającym na hodowanie własnego, cyfrowego potwora oraz walkę ze stworkami należącymi do innych osób. Jednak wraz z rozwojem popularności digimonów, zaczęto wydawać gry na konsole, mangi, anime oraz inne produkty rozszerzające markę. Wśród nich nie zabrakło oczywiście kolekcjonerskiej gry karcianej z 1999 roku, zatytułowanej Digital Monster Card Game (znanej również jako Hyper Colosseum).
Pomimo ogromnej popularności w Kraju Kwitnącej Wiśni, karcianka niespecjalnie przyjęła się w Ameryce i Europie, nie wspominając już o marginalnym zainteresowaniu nią w Polsce.

Wydawana od 2020 roku gra Digimon Card Game stanowi kolejną wariację na temat karcianek z digimonami. Jej premiera zbiegła się z emisją najnowszego anime, zatytułowanego Digimon Adventure: i wszystko wskazuje na to, że tym razem na dłużej zagości ona na stołach graczy niepochodzących z Japonii. Celem niniejszego tekstu jest prezentacja trzech pierwszych starter decków, które na rynek ogólnoświatowy (w tym polski) trafiły już w listopadzie 2020 roku w formie pre-release’u. Ich właściwa premiera (z większymi lub mniejszymi problemami, wynikającymi z pandemii COVID-19) odbyła się na początku 2021 roku. Każda talia składa się z 54 kart (w podziale na 16 różnych) i umożliwia bezproblemowe rozpoczęcie przygody z grą.

W celu zachowania spójności i przejrzystości, w tekście będę posługiwał się amerykańskimi nazwami kart/postaci, które w wielu przypadkach różnią się od oryginalnych.

Starter Deck Gaia Red (ST-1)

Czerwony starter, reprezentowany przez Taia Kamiyę i WarGreymona, jest typowym aggro, czyli deckiem mającym na celu jak najszybsze pozbawienie przeciwnika pięciu tarcz i zaatakowanie go, gdy ten nie będzie mógł się bronić. Pomóc temu mają karty podwyższające punkty ataku (DP) naszych stworków, takie jak Tai Kamiya czy Shadow Wing, oraz karty zwiększające liczbę zbijanych tarcz – tu na szczególną uwagę zasługuje Greymon, który po ewolucji w wyższą formę pozwala na zniszczenie dwóch osłon podczas jednej akcji. Przy ułożeniu odpowiedniego combo, zwłaszcza z kartami z booster packów (rozszerzeń), digimon mający w swym łańcuchu ewolucji Greymona, staje się bezwzględną maszyną do zabijania. W razie wzmożonego ataku przeciwnika można obronić się blokerem – Coredramonem (w starterze znajdują się aż cztery) lub potraktować go Gaia Force, które niszczy jednego, dowolnie wybranego digimona w polu. Ponadto Gaia Force  ma security efekt, co pozwala na aktywację go za darmo, jeśli trafi się wśród naszych pięciu tarcz.

Starter Deck Cocytus Blue (ST-2)

Niebieski starter z Mattem Ishidą i MetalGarurumonem ma za zadanie ochłodzić przeciwnika i zmniejszyć jego szanse na pokonanie nas, poprzez usuwanie digimonów znajdujących się w łańcuchu ewolucyjnym jego cyfrowych potworów, umieszczonych na polu walki. Pomagają w tym karty takie jak Gabumon czy Zudomon. Oprócz tego, niebiski starter pozwala na czerpanie benefitów z faktu, iż przeciwnik ma digimony bez ewolucjiwcześniejszych form. Matt Ishida dodaje nam jeden punkt pamięci na start, jeśli oponent ma jakiegokolwiek stwora tego typu, Sorrow Blue sprawia, że dowolny digimon z pustym łańcuchem ewolucji nie może atakować ani blokować, a wyewoluowany WereGarurumon umożliwia zbijanie dodatkowej tarczy. Jeśli brakuje nam punktów pamięci, to możemy posłużyć się Hammer Sparkobowiązkowa karta w każdej niebieskiej talii, gdyż jeśli trafi się w naszych tarczach, to otrzymujemy aż 2 punkty pamięci, co niejednokrotnie kończy turę przeciwnika, krzyżując mu plany. Obronę przed atakami wroga zapewni Grizzlymon, a Cocytus Breath umożliwia odesłanie na rękę oponenta dowolnego z jego stworów.


Starter Deck Heaven’s Yellow (ST-3)

Żółty starter, na opakowaniu którego widnieją T.K. Takaishi i Angemon, opiera się na pięciu aspektach: kasowaniu digimonów przeciwnika poprzez zmniejszenie ich punktów ataku do zera (zgodnie z mechaniką gry, jeśli na skutek efektów kart DP stwora spadnie do zera, to jest on automatycznie kasowany), w czym pomagają karty takie jak Seraphimon czy Seven Heavens; odzyskiwaniu tarcz, tutaj niezwykle przydatna okazuje się Angewomon; zwiększaniu ataku digimonów kryjących się w tarczach – T.K. Takaishi czy security efekt Heaven’s Gate; redukowaniu liczby security ataków (atak na tarczę różni się od ataku w stwora przeciwnika) za pomocą Holy Flame, czy w końcu na czerpaniu profitów z liczby posiadanych tarcz – Angemon. Jak powszechnie wiadomo, co za dużo, to niezdrowo, w wyniku czego żółta talia startowa wypada najsłabiej spośród trzech pierwszych decków. Wynika to z faktu, że zanim uda nam się wyewoluować potężnego digimona lub stworzyć odpowiednio silne i efektywne combo, to najprawdopodobniej zostaniemy zmieceni ze stołu przez czerwone stwory przeciwnika lub pozbawieni dziedziczonych efektów naszych potworów na skutek działania niebieskich kart. Nieustanne przeciąganie rozgrywki poprzez odnawianie tarcz oraz blokowanie Unimonem może nam dać szansę na zwycięstwo, jednak jest to trudne do osiągnięcia. Niestety żółte talie stają się grywalne dopiero po inwestycji w karty z dodatków.

Trzy pierwsze starter decki Digimon Card Game sprawdzają się w świetnie jako produkty mające wprowadzić zainteresowane osoby w karciankę lub do grania w domu z rodziną i znajomymi. Z turniejowego punktu widzenia niestety są już zbytnio przestarzałe i słabe, choć niektóre z kart wchodzących w ich skład znalazły swoje stałe miejsce w profesjonalnych deckach.

Digimon Card Game Starter Deck Gaia Red

Digimon Card Game Starter Deck Cocytus Blue

Digimon Card Game Starter Deck Heaven’s Yellow

Liczba graczy: 2

Wiek: 6+

Czas rozgrywki: 40-60 minut

Wydawca: Bandai

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu