Każda pasja ma swój początek. „The Best of Magazyn Portal. Tom I” – recenzja książki

-

Znajomi twierdzą, że nie sprawdzasz się jako Mistrz Gry? Twoje scenariusze są nudne i przewidywalne, a ty nie wiesz, co robisz źle? A może pozostali gracze nie uważają postaci, którą stworzyłeś, za wiarygodną? Jeśli na waszych sesjach gier fabularnych największe emocje pojawiają się podczas wiązania butów, ta książka jest właśnie dla ciebie! Już dziś stań się najlepszym erpegowcem w swojej okolicy!

(Uwaga: książka może spowodować nagły wzrost zainteresowania między innymi aktorstwem, fantasy, science-fiction, cosplayem lub scenariuszopisarstwem. Po lekturze należy rozważyć skontaktowanie się z odpowiednim fandomem.)

Hobby jak każde inne

Żeby coś lubić, wbrew obiegowej opinii, nie trzeba się na tym znać. Dla przykładu, jestem wielkim fanem motoryzacji, zarówno tej klasycznej, jak i nowoczesnych supersamochodów. Na mechanice i budowie silników znam się natomiast w stopniu bliskim zeru. Podobnie mam w przypadku gier RPG – nie komputerowych, choć te też bardzo cenię – lecz „papierowych”, z własnoręcznie stworzonym scenariuszem, postaciami, i tak dalej. Kilka razy zdarzyło mi się nawet brać udział w takich sesjach, niestety zawsze z marnym skutkiem dla mojego bohatera. Gdybym głębiej wsiąknął w to hobby, prawdopodobnie nie zaskoczyłby mnie fakt, że przez pewien czas istniał Magazyn Portal – dwumiesięcznik poświęcony stricte grom fabularnym.

Ładnie…

Na szczęście Portal Games postanowiło zdmuchnąć kurz ze starych artykułów, wybrać najlepsze z nich, i wydać je ponownie w zgrabnym tomiku. Choć popieram całym sercem sztywną okładkę i jej design, pozostają na niej odciski palców. Wiem, marudzę. Do wnętrza książki nie mogę się za to przyczepić: wygląd stron jest stylizowany na pergaminy, a każdy tekst posiada krótką przedmowę, charakteryzującą poruszany temat. Ponadto na marginesach znajdują się symbole, jasno objaśniające na przykład kontrowersyjność danej opinii czy też inny jej odbiór w przeszłości – warto zaznaczyć, że ostatni numer ukazał się w 2003 roku, więc niektóre praktyki są już być passé. Fakt faktem, na The Best of Magazyn Portal przyjemnie się patrzy, a czyta także nienajgorzej. Bo choć nie mam bladego pojęcia, kto to Zed, Blacha, Wilk czy Wieczorek, wierzę okładce, iż to „legendy polskiej sceny RPG”.

…i ciekawie

Nie kwestionuję tego, bo przeczytałem teksty ich autorstwa, nad wyraz logiczne, spójne, a przede wszystkim przystępne. Naprawdę, wystarczy tylko szczątkowa wiedza o co w tym wszystkim chodzi, a już można dowiedzieć się naprawdę dużo z zamieszczonych tu artykułów. Jak odgrywać stworzoną przez siebie postać, tak by była wiarygodna dla pozostałych, ale jednocześnie zapewniała masę zabawy? Czy rasa bohatera liczy się w tym samym stopniu co na przykład wymowa kwestii dialogowych oraz akcent? A może warto wymyślić jakieś specjalne powiedzonko, albo postawić na nerwowy tik lub gest? By wczuć się w klimat i czerpać jak najwięcej frajdy z gry, czasem warto na przykład poświęcić parę minut na ćwiczenia krasnoludzkiej dykcji (choć doradzam robić to w samotności, bo inni domownicy mogą nabrać niezdrowych podejrzeń). Albo schować dumę do kieszeni i oddać upartemu koledze swoją ulubioną rolę palladyna, aby w drużynie nie było niepotrzebnych spięć. Poziom imersji w świat wykreowany na potrzeby danej rozgrywki zależy przede wszystkim od jego uczestników, a teksty zamieszczone w The Best of Magazyn Portal w prosty sposób tego dowodzą. Choć to tylko jedna z trzech kolumn, na której powinna opierać się idealnie skonstruowana sesja RPG.


Warto mieć plan…

…choćby po to, by móc go zmienić. To dość pokrętna filozofia, ale dajcie mi się wytłumaczyć. Ilu z was myślało kiedyś o napisaniu własnej powieści albo opowiadania? Niżej podpisanemu przeszło to przez głowę wiele razy. Dlaczego by więc nie zacząć od czegoś, co pozwoli sprawdzić zdolność do tworzenia ciągłej, logicznej fabuły, interesujących wątków, zarówno głównych, jak i pobocznych, bezpośrednio wpływających na cały świat przedstawiony? Przydałyby się oczywiście także postacie – najlepiej posiadające więcej niż dwie cechy charakteru oraz przeszłość głębszą od „Był niewolnikiem, ale uciekł i teraz szuka zemsty.”. Pióra (czy też klawiatury komputerowe) w dłoń, pora stworzyć scenariusz do gry fabularnej! Wiem, nie od razu Minas Tirith zbudowano, trochę to potrwa i nie będzie takie łatwe. Nikt nie wymaga ideału na starcie, początkowe pomysły zapewne ewoluują ostatecznie w coś całkowicie niespodziewanego. Ale zabijać księżniczki i ratować smoki – czy też odwrotnie, co kto lubi, nie oceniam – każdy by chciał, lecz tworzyć szczegółowych kampanii to nie ma komu, prawda? Magazyn Portal nie zostawi was w potrzebie: polecam zwłaszcza tekst Krainy lat ’20 XXI wieku, czyli Cyberpunk equalizer autorstwa Michała Oracza. Pozwolił mi on spojrzeć na kreowanie fikcyjnych światów z troszkę innej perspektywy. Nie tylko ten artykuł okazał się bardzo pomocny w tej kwestii, choć muszę przyznać, iż większość tomu skierowana jest raczej do filaru numer trzy.

Jeden, by wszystkimi rządzić…

…choć tak naprawdę powinien raczej współpracować. Niestety to podejście, jak dowiadujemy się z The Best of Magazyn Portal, zostało wypracowane podczas naprawdę wielu sesji RPG, i śmiało można je nazwać „współczesnym”. Piszę tu o zachowaniu Mistrza Gry, w równym stopniu odpowiedzialne za przyjemność z rozgrywki, co bohaterowie i autor scenariusza. Pilnuje on ciągłości prowadzonej kampanii, rozwiązuje dylematy pojawiające się podczas przygód, oraz buduje klimat świata snuciem swej opowieści. Ważne jednak, by z narratora/doradcy, nie stał się przemądrzałym bogiem, niszczącym innym zabawę toksyczną chęcią władzy. Z drugiej strony, nie może być przecież całkowicie bierny i zostawić wszystkiego w rękach bohaterów… Spokojnie, znajdą się artykuły, które przygotują was do tej trudnej, niewdzięcznej, ale jakże ważnej roli. Dowiecie się między innymi jak prowadzić sesję, by unikać kłótni, poznacie wagę wolnego wyboru, a nawet przejdziecie krótki kurs na mówcę, zdolnego pasją i żądzą przygody zachęcić śmiałków do heroicznych czynów. A przy tym cieszyć się z tej nietypowej funkcji: bo przecież to w tym wszystkim najważniejsze.

Dla każdego?

No prawie. Tak jak wspominałem, by zrozumieć zamieszczone tu artykuły, trzeba mieć choć minimalne pojęcie, czym jest role-playing game. Dlaczego podczas gry udaje się kogoś innego, a jeden z uczestników mówi reszcie, co dalej robić, i tak dalej. Wtedy teksty te, z dużym prawdopodobieństwem, zachęcą was do dalszej eksploracji tegoż hobby, a może nawet do napisania własnych scenariuszy.

The Best of Magazyn Portal to przyjemny w lekturze zbiór porad i sztuczek nie tylko dla starych wyjadaczy, którzy mają setki sesji na swoim koncie. Z chęcią zajrzę do tomu numer dwa – mam nadzieję, że zostanie wydany niedługo.

 

Tytuł: The Best of Magazyn Portal. Tom I

Autor: Dzieło zebrane

Wydawnictwo: Portal Games

Ilość stron: 125

 

 

Za przekazanie książki do recenzji dziękujemy wydawnictwu Portal Games, więcej o publikacji przeczytacie tutaj:

podsumowanie

Ocena
8

Komentarz

Almanach idealnego RPG. Lektura obowiązkowa zarówno dla początkujących giermków, jak i sędziwych magów. Polecam każdemu, kto choć trochę interesuje się grami fabularnymi.
Przemysław Ekiert
W wysokim stopniu uzależniony od popkultury - by zniwelować głód korzysta z książek, filmów, seriali i komiksów w coraz większych dawkach. Popijając nowe leki różnymi gatunkami herbat, snuje głębokie przemyślenia o podboju planety i swoim miejscu we wszechświecie. Jest jednak świadomy, że wszyscy jesteśmy tylko podróbką idealnych postaci z telewizyjnych reklam.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu