Mam parę lat i uratuję świat. „Kalinka i Chojrak” oraz „Kotki i Smoki” — recenzja komiksów paragrafowych

-

Nie mam pojęcia, dlaczego tak późno zainteresowałam się komiksami paragrafowymi. Zawsze wydawało mi się, że nie jestem w ich grupie docelowej. Oczami wyobraźni widzałam raczej dzieci korzystające z takich publikacji, a nie kogoś w moim wieku. I teraz z ręką na sercu mogę napisać, że żałuję, iż nie poznałam dużo wcześniej tego cudu, jakim są komisy paragrafowe.
Kalinka i Chojrak, Kotki i Smoki
Kalinka i Chojrak, Kotki i Smoki
Przygoda papierowa

W moje dłonie wpadły dwie publikacje, dzięki którym mogłam stać się małym bohaterem. Na początku zagrałam w Kalinkę i Chojraka. Spędziłam z tą grą połowę majówki. Siedząc na plaży i narzekając na pogodę, szukałam ukojenia pomiędzy kartami tej historii. I myślę, że udało mi się świetnie bawić, pomimo szalejącego wiatru i niesprzyjającej pogody. Misja: Ucieczka pozwoliła mi skupić się na przygodach małej, różowowłosej księżniczki. Dlaczego napisałam to w liczbie mnogiej? Ponieważ, nawet jeśli przejdziecie komiks raz, to następnym razem może się okazać, że przeżyjecie tę historię na inny sposób.

Ciężko będzie mi opowiedzieć, o czym dokładnie opowiadają te komiksy, bez większego spoilerowania, więc postaram się to zrobić tak, abyście nie ucierpieli. Kalinka i Chojrak to przygoda paragrafowa, w której będziecie mieli okazję zobaczyć całkiem zaradną bohaterkę. Na początku poznajemy zrozpaczonych rodziców, którzy pragną, aby ich pociecha wróciła do domu. A gdzie jest zaginiona córką? W wielkiej starej wieży! Na szczęście nie spędzi w niej dużo czasu, ponieważ dzielna dziewczynka szybko bierze sprawy w swoje ręce i ucieka. Czy jej się to uda?

Drugim tytułem, jaki miałam okazję zgłębić, jest Kotki i smoki, a jak już pisałam przy okazji recenzji Parku smoków, kocham oba te stworzenia! Prywatnie jestem szczęśliwą opiekunką dwójki kocurków, także mieszanka smoków i kotów jest dla mnie wprost idealna. Tym razem będziemy mieć okazję obserwować, jak młody MO, radzi sobie z szukaniem sprawiającego wielkie problemy w królestwie smoczęcia, Cukrasa. Pomimo tego, że jest malutki i starsze koty śmieją się z niego, to się nie poddaje.. Powrót bez Cukrasa nie wchodzi w rachubę.

Kalinka i Chojrak, Kotki i Smoki
Kalinka i Chojrak
Mały bohater

Co tu dużo pisać. Oba komiksy mnie oczarowały i zapewniły mnóstwo świetnej rozrywki w trakcie majówki. Ważnym dla mnie aspektem całej tej zabawy, było to, że nie są to jednorazowe rzeczy. W zależności, jakie decyzje podejmiemy, będziemy mogli przeżyć historię w nowy, całkiem inny sposób. Foxgames stworzyło ponadto coś uniwersalnego przy czym będą bawić się dobrze młodsze i starsze osoby. W końcu każdy wiek jest dobry, aby zostać małym bohaterem!

Mechanika zbierania przedmiotów w obu omawianych tu komiksach to coś, co zaskoczyło mnie chyba najbardziej. Nie wyobrażałam sobie, że będę musiała pamiętać, co udało mi się zdobyć, ale twórcy przewidzieli to i przygotowali specjalne miejsce do oznaczania zebranych itemów. W środku będzie czekać na nas także mapa oraz czytelna i szczegółowa instrukcja obsługi. Pewnie zastanawiacie się, w jaki sposób poruszamy się po komiksie? Otóż, po prawej stronie znajdują się kolorowe zakładki. W trakcie rozgrywki będziecie szukać konkretnego kształtu, numeru oraz koloru przypisanego do okienka.


Kotki i Smoki
Kotki i Smoki
Słodkie widoki

Graficznie oba komiksy są przepiękne i jestem nimi zachwycona. Kadry są szczegółowe i pełne kolorów. Kreska jest dostosowana do klimatu a miejsca oraz wydarzenia naprawdę dodają do całości uroku. Cieszę się, że twórcy postawili na taki styl rysowania, będzie się podobać tak młodszym, jak i starszym odbiorcom. Słodkie postaci to jednak nie wszystko. Artyści odpowiedzialni za stronę graficzną włożyli w nią mnóstwo pracy, dzięki czemu łatwo nam jest odnajdywać kolejne ścieżki historii.

Cukierkowa oprawa graficzna, wciągająca historia, a także ciekawi bohaterowi przekładają się na wysoką jakość Kalinki i Chojraka oraz Kotków i smoków. Osobiście myślę, że każde dziecko, które pozna przygody bohaterów tych komiksów, będzie zachwycone. Wracanie do nich jest przyjemne, ponieważ za każdym razem możemy przeżyć coś nowego i ciekawego. Jeśli byłabym matką, to chciałabym, aby moje pociechy dorastały pośród takich tytułów.

Popbookownik objął nad komiksami swój patronat

Mam parę lat i uratuję świat. „Kalinka i Chojrak” oraz "Kotki i Smoki” — recenzja komiksów paragrafowychTytuł: Kalinka i Chojrak

Autor: Jarvin , oTTami

Liczba graczy: 1

Wiek: 3+

Wydawnictwo: FoxGames

 

Mam parę lat i uratuję świat. „Kalinka i Chojrak” oraz "Kotki i Smoki” — recenzja komiksów paragrafowych

Tytuł: Kotki i Smoki

Autor: Jarvin , Ju

Liczba graczy: 1

Wiek: 3+

Wydawnictwo: FoxGames

 

 

 

Za przekazanie komiksów do recenzji dziękujemy wydawnictwu FoxGames, więcej przeczytacie o nich tutaj.

Mam parę lat i uratuję świat. „Kalinka i Chojrak” oraz "Kotki i Smoki” — recenzja komiksów paragrafowych

podsumowanie

Ocena
10

Komentarz

Nie mogę się do niczego przyczepić, nawet jeśli bym chciała. Te dwa komiksy są ciekawe, ładne i mam ochotę do nich wracać. Polecam rodzicom do wspólnego grania z pociechami.
Patrycja Szustak
Patrycja Szustak
Jest najprawdziwszym hobbitem, który kocha wszelkie zwierzęta, a najbardziej koty (jakby mogła wybrać swoje kolejne wcielenie, zostałaby grubym kotem). Przemieniła swój pokój w bibliotekę, na niekorzyść pleców mężczyzn, którzy musieli wnosić te wszystkie książki. Jej wzrost ułatwia zawinięcie się w kokon i oglądanie filmów oraz seriali całymi dniami. Lubi dobrą kawę, jednak jest zbyt leniwa, żeby ją zaparzyć.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Mam parę lat i uratuję świat. „Kalinka i Chojrak” oraz "Kotki i Smoki” — recenzja komiksów paragrafowychNie mogę się do niczego przyczepić, nawet jeśli bym chciała. Te dwa komiksy są ciekawe, ładne i mam ochotę do nich wracać. Polecam rodzicom do wspólnego grania z pociechami.