Czy to naprawdę koniec samotności? ,,Koniec samotności” – recenzja książki

-

Od momentu, gdy dowiedziałam się o tym, że Janusz Leon Wiśniewski pisze kolejną część słynnego już bestselleru Samotność w sieci, nie mogłam wytrzymać, kiedy wpadnie ona w moje ręce. Trochę się naczekałam, ale w końcu ją mam. Trzymając książkę w ręku na myśl przyszło mi jedno słowo. Samotność. To słowo, które napawa lękiem. Jest coraz większa liczba pisarzy, sięgająca po temat samotności. Czy Koniec samotności okaże się takim hitem jak #Samotność w sieci?

Świat już przed pandemią przeniósł się w dużej mierze do środowiska wirtualnego. Każdy z nas ma po kilka kont na różnych witrynach. Posiadanie profilu na Facebooku czy Instagramie to już chleb powszechni. Jeśli nie możesz znaleźć nowopoznanej osoby na znanych ci ,,portalach”, w twojej głowie pojawiają się komunikaty „dziwak”, „ma coś do ukrycia”. Czy rzeczywiście możemy kogoś oceniać na podstawie istnienia lub braku profilu na Facebooku? Nie. Ile z tych osób odczuwa samotność, mając całą masę „wirtualnych znajomych”?

Koniec Samotności

To jedna z tych książek, które czyta się „od deski do deski”, jednym tchem. Na początku historii poznajemy zamkniętego w sobie Jakuba. Jest to niezwykły młodzieniec, który bardziej skupia się na swoim wewnętrznym świecie, niż na tym, co dzieje się wokół niego. Nie przywiązuje zbytniej uwagi do budowania relacji, ani z bliskimi, ani z rówieśnikami. To jednak nie oznacza, że tych relacji nie ma. Jest też historia matki Jakub, skrywającej wielką tajemnicę, którą zna jedynie  przyjaciółka, Ania. 

W życiu Jakuba pojawia się tajemnicza Nadia. Piękna, utalentowana, posiadająca wiele talentów dziewczyna wywraca poukładany świat chłopaka do góry nogami. Bohaterowie zakochują się w sobie bezgranicznie, a młodzieniec odkrywa na nowo rolę budowania relacji. Wagę tych doświadczeń przelewa na odtworzenie bliskości z rodzicami. Jednak w historię dwojga młodych ludzi wplątuje się zapomniana sprawa matki Jakuba. Czy główny bohater poradzi sobie z ciężarem przeszłości swojej rodzicielki?

Samotność

W książce poznajemy różne oblicza samotności. Każdy z bohaterów odczuwa ostracyzm. Są to jednak różne odmiany izolacji. Jakub, jeden z głównych bohaterów, odczuwa alienację z powodu problemów z nawiązywaniem bliższych relacji. Początkowo jest zupełnie nieświadomy głębi swoich uczuć, jego atencja jest skierowana na naukę. 

Ojciec głównego bohatera, Joachim, odczuwa samotność związaną z brakiem czułości ze strony swojej żony. Nie daje jednak po sobie poznać, co naprawdę siedzi w jego sercu. Skupia się na tym, aby dotrzeć do żony i być jak najlepszym mężem i ojcem. 


Kolejny rodzaj samotności możemy poznać dzięki opisaniu przez autora historii wewnętrznej słabości matki Jakuba. Skrywa ona przed światem swoją opowieść. Przez uczucia, jakie żywi wobec siebie, odrzuca miłość męża i całą uwagę poświęca synowi. Te skomplikowane więzi rodzinne z pozoru wydają się nie do rozwiązania. Nikt z bohaterów nie chce się przyznać przed pozostałymi, że czuje się samotny. Akcja rozkręca się dość szybko, już od pierwszych kartek, kiedy to do życia Jakuba wkracza Nadia. Wtedy wszystko nagle się zmienia. Egzystencja bohaterów przejdzie prawdziwą metamorfozę.

Podsumowanie

Koniec Samotności to wspaniała pozycja, opisująca wewnętrzną przemianę głównego bohatera. Daje nam wspaniałą możliwość przyjrzenia się metamorfozie zachowań w reakcji na innych ludzi, a także zmusza  do przemyśleń na temat samotności. Przenieśliśmy się do życia w świecie wirtualnym, a tam szczęście i radość nie zawsze są tym, czym się wydają na profilu społecznościowym. Często to samotność skrywana przez zafałszowany obraz, prezentowany światu. Myślę, że właśnie taką myśl chciał przekazać nam autor swoją książką.

Czy to naprawdę koniec samotności? ,,Koniec samotności” – recenzja książki

 

Tytuł: Koniec samotności

Autor: Janusz Leon Wiśniewski

Liczba stron: 432

Wydawnictwo: Wielka Litera

podsumowanie

Ocena
10

Komentarz

Pan Wiśniewski porusza trudny temat samotności. W książce udaje mu się pokazać jej różne aspekt, skłaniając do przemyśleń. Ta pozycja nie pozostanie bez echa w głowach czytelników. Polecam ją każdemu, kto lubi wyrafinowaną literaturę, zmuszającą do myślenia. W przystępny sposób porusza ważny temat, z którym wielu z nas boryka się na co dzień.
Roksana Zielińska
Roksana Zielińska
Romantyczka, ceniąca sobie świat nauki. Zakochana w neurologii, neurobiologii, psychologii, filozofii, fizyce kwantowej, kosmosie oraz wszystkim, co związane z ludzkim mózgiem. Przy czym pożeraczka książek oraz komiksów. Nerd i geek w jednym ciele. A to nie koniec jej pasji. W wolnym czasie, o ile go ma, pisze listy z ludźmi z całego świata, ogląda seriale na Netflixie, haftuje, fotografuje.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Czy to naprawdę koniec samotności? ,,Koniec samotności” – recenzja książkiPan Wiśniewski porusza trudny temat samotności. W książce udaje mu się pokazać jej różne aspekt, skłaniając do przemyśleń. Ta pozycja nie pozostanie bez echa w głowach czytelników. Polecam ją każdemu, kto lubi wyrafinowaną literaturę, zmuszającą do myślenia. W przystępny sposób porusza ważny temat, z którym wielu z nas boryka się na co dzień.