Wygraj pakiet książek składający się z „Jaksy” i „Cienia”! [ZAKOŃCZONY]

Fabryka Słów nie próżnuje i wydaje kolejne ciekawe pozycje. Zaledwie miesiąc temu ukazała się książka Jaksa Jacka Komudy, a 20 czerwca swoją premierę miał Cień Adama Przechrzty (nasz wywiad z autorem przeczytacie TUTAJ). Z tej okazji możecie wygrać aż dwa pakiety książek – po każdej w jednym zestawie!
Co trzeba zrobić?

Wystarczy, że napiszecie, z kim u boku poszlibyście w bój i dlaczego.

Odpowiedzi udzielcie w komentarzu. Wygra najbardziej kreatywna odpowiedź. Na wasze zgłoszenia czekamy do 16 lipca 2018, do godziny 23:59.

 

Regulamin – UWAGA!!! W związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych, prosimy o zapoznanie się z poniższym regulaminem.

1. Organizatorem konkursów jest strona Popbookownik (zwana dalej Organizatorem).

2. Konkurs odbywa się na stronie http://popbookownik.pl.

3. Konkurs trwa do 16 lipca 2018, do godziny 23:59.

4. By wziąć udział w konkursie, należy posiadać komputer lub urządzenie mobilne oraz dostęp do internetu.

5. W konkursie mogą wziąć udział osoby posiadające pełną zdolność do czynności prawnych, mające ukończone 18 lat. W przypadku osób niepełnoletnich wymagana jest zgoda rodziców lub opiekunów prawnych na wzięcie udziału w zabawie.

6. Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest spełnienie punktu 4 i 5 tego regulaminu oraz napisanie komentarza pod postem konkursowym z odpowiedzią na zadane w tym poście pytanie, a także świadoma akceptacja niniejszego regulaminu, będąca jednocześnie dowodem na świadome wzięcie udziału w konkursie. Brak wyraźnej akceptacji warunków konkursu skutkować będzie niebraniem pod uwagę komentarza ze zgłoszeniem.

7. Wzięcie udziału w konkursie oznacza zapoznanie się i akceptację niniejszego regulaminu.

8. Spośród wszystkich odpowiedzi, Organizator wybierze dwie najciekawsze według niego. Wręczone zostaną dwa pakiety zawierające książki Jaksa Cień (dwoje uczestników otrzyma po jednym pakiecie. W skład pakietu wchodzi jeden egzemplarz Jaksy i jeden egzemplarz Cienia).

9. Wyniki zostaną podane w ciągu 14 dni od zakończenia konkursu.

10. Nagrodę stanowią dwa pakiet książek, oba składające się z jednego egzemplarza Jaksy Jacka Komudy i jednego egzemplarza Cienia Adama Przechrzty.

11. Koszt nadania nagród ponosi Organizator. Wysyłka jedynie na terenie Polski, listem poleconym, Pocztą Polską.

12. Warunkiem uzyskania nagrody jest podanie przez zwycięzcę, po ogłoszeniu wyników, mailowo na adres Organizatora redakcja@popbookownik.pl, prawidłowego adresu korespondencyjnego oraz imienia i nazwiska, wraz w wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celu wysyłki nagrody. Organizator może poprosić także o podanie daty urodzenia, w celu weryfikacji pełnoletności uczestnika. Podanie wszystkich tych danych jest dobrowolne i powinno nastąpić świadomie.

13. Podane przez zwycięzcę dane zostaną wykorzystane jednorazowo – jedynie do wysłania nagrody, co stanowi cel ich przetwarzania.

14. Organizator nie będzie ich udostępniał osobom trzecim, ani wykorzystywał w żaden inny sposób.

15. Dane przechowywane będą na zabezpieczonym hasłem koncie e-mail Organizatora i jedynie przez okres niezbędny do realizacji wysyłki.

16. Po wysyłce nagrody Organizator zobowiązuje się do usunięcia wiadomości zawierających dane osobowe użytkownika.

17. Użytkownik ma prawo do wglądu do podanych danych, a także ich poprawiania oraz zażądania bycia zapomnianym, tj. całkowitego usunięcia jego danych z bazy.

18. Dane określone w punkcie 12 niniejszego regulaminu nie będą wymagane od osób, które nie wygrały konkursu. W związku z tym, komentarz pod postem konkursowym może być opatrzony zwykłym „nickiem”, nie zachodzi konieczność podawania swoich danych osobowych.

19. Nie można wymienić nagrody na jej równowartość pieniężną ani przekazać jej na rzecz osób trzecich.

20. Wszelkie reklamacje należy składać poprzez wiadomość prywatną do Organizatora. Czas na rozpatrzenie reklamacji to 14 dni.

 

 

Jaksa (Jacek Komuda) – Zanurz się w opowieści o świecie, gdzie dzielni wojowie stają naprzeciw strzyg i upiorów. Gdzie walka o władzę między ludźmi toczy się równie zażarcie, co walka między starymi a nowymi Bogami. W powietrzu unosi się zapach nieprzebytych borów. Ziemia drży, gdy zastęp koczowników rusza galopem do ataku. Nad pobojowiskiem krążą kruki. Dawny świat umiera, nowy dopiero zaczyna się kształtować. Tylko krok dzieli ludzi od całkowitego, niszczycielskiego chaosu i zguby.

Cień (Adam Przechrzta) – Rzeczpospolita Warszawska stara się utrzymać neutralność, balansując między dwiema potęgami: Niemcami i Rosją, jednak młoda republika ma coraz więcej problemów. W enklawach pojawiają bezpośredni wysłannicy Szepczących, a słowo mocy, które dało Polakom zwycięstwo, jest już znane wszystkim stronom konfliktu. Samarin i Rudnicki zostają wciągnięci w wir politycznych i towarzyskich intryg, a to nie jedyne ani nawet największe niebezpieczeństwo. Ktoś poprzysiągł ich zabić. I wszystkich takich jak oni. Do tego zarówno w Berlinie, jak i Sankt Petersburgu narasta przekonanie, że pora zaatakować. Polska armia szykuje się do ostatecznego starcia, jednak dowództwo zdaje sobie sprawę, że żadna strategia nie pozwoli wygrać z wrogiem mającym dwudziestokrotną przewagę liczebną. Tylko czas pokaże, kto umrze, a kto przeżyje…

Komentarze

  • 16 lipca 2018 o 23:54

    Mały Książę bo on podbije każde serce.
    Akceptuję regulamin

    Odpowiedz
  • 16 lipca 2018 o 15:53

    W bój bym poszła z Oddem Thomasem z serii książek Dean’a Koontz’a. Jest to człowiek o zdolnościach, które pomogłyby nam przetrwać wiedząc kiedy nadciąga zagrożenie. Jego umiejętności sprawdziłyby się w naszym świecie równie dobrze jak w tym fantastycznym. Od siebie dodałabym trochę humoru i innego spojrzenia na bitwę i razem na pewno byśmy daleko zaszli będąc sprytnymi i zamiast toczyć ciągle walki – uniknąć niektórych z nich.
    Akceptuję regulamin konkursu.

    Odpowiedz
    • Adrianna Rakowska
      19 lipca 2018 o 11:17

      Podoba nam się Twoje podejście 🙂 Dlatego postanowiliśmy nagrodzić Cię jednym z pakietów!
      Jeśli chcesz otrzymać obie książki, wyślij nam maila z danymi do wysyłki i UWAGA – wraz ze zgodą na przetwarzanie podanych przez Ciebie informacji w celu wysyłki nagrody. 🙂

      Odpowiedz
  • 16 lipca 2018 o 15:15

    Akceptuje regulamin.

    Poszłabym z dwoma osobami. Jedną fikcyjną – Soplem z książki Pawła Kornewa, bo jest nie ustraszony i już wszystko go atakowało od zombie po wilkołaki oraz przemienieńcy i z każdej opresji wychodził cało. Z taką osobą mogę iść na każdy bój bez strachu, bo jeśli nie siła fizyczna, to magia i artefakty pomogą w każdej trudnej sytuacji.

    Druga osoba, to już realna. Nie bałabym się iść z kolegą, który zawsze idzie pod prąd niezależnie od przeciwności. Jest bardzo podobny do bohatera Sopla, ale z tą różnicą że istnieje i gdybym musiała iśc na bój, to właśnie z nim. Mowa jest o jednej osobie w zadaniu konkursowym, więc moja odpowiedź uzależniona jest od tego czy mówimy o świecie realnym czy fikcyjnym.

    Odpowiedz
  • 7 lipca 2018 o 21:12

    Hmm.. Nie jest to trudny wybór 🙂
    Bezsprzecznie w bój poszłabym z Daimon’em Frey’em , głównym bohaterem „Siewcy Wiatru” Pani Kossakowskiej. Dlaczego akurat z nim ? Pff…
    A kto inny potrafi wyjść z każdej sytuacji w sposób tak niefortunny jak on? Zawsze pobity, zawsze ranny i na skraju załamania.. Ale… zawsze jest ktoś kto w niego wierzy – a to jest moc nie do pokonania. Sam również ma niezachwianą wiarę w to co czyni, wiarę w sprawiedliwość swoich czynów, wiarę w to, że podoła zadaniu.
    Przy tym wszystkim jest nieziemsko wierny tym których ceni, przyjaciołom.
    Dzięki temu wiem, że pójście z nim w bój jest dobrą decyzją, ponieważ nawet jeśli byśmy nie wygrali jednej bitwy to wiem, że by nie zostawił mnie na pastwę losu – a co za tym idzie wygralibyśmy całą wojnę.
    Oczywiście akceptuję regulamin oraz spełniam wszystkie inne wymogi zawarte w nim.

    Pozdrawiam cieplutko 🙂

    Odpowiedz
  • 6 lipca 2018 o 21:39

    Ja poszłabym do boju tylko z wiedźminem Geraltem. Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć dlaczego… bo to jest bardzo dobry wojownik. On walczyłby z rozmaitej maści wrogami, a ja zbierałabym te wszystkie zioła żeby go należycie opatrywać. Podczas naszej wojennej tułaczki bylibyśmy świetnymi dla siebie towarzyszami: ja nie umarłabym od ran zadanych przez wrogów, a Geralt nie umarłby z nudów dzięki moim zdolnościom oratorskim (gadulstwu po prostu). Może jakiś romansik by nam się przydarzył po drodze, a wtedy… drżyj świecie przed taką parą.
    Zapoznałam się z regulaminem i akceptuję jego warunki.

    Odpowiedz
  • 4 lipca 2018 o 14:17

    Akceptuje regulamin. SylwiaAnna

    Odpowiedz
  • 4 lipca 2018 o 14:10

    Kobietą u boku, której czułabym się pewniej w walce jest Celaena Sardothien. Seria Szklany tron to historia dziewczyny, która niczym feniks z popiołów podnosi się i zaczyna swoją walkę, nie tylko o siebie, ale i o innych, o swój lud . Dziewczyny, porwanej za dziecka, wychowanej na zabójcę, zdradzonej i osądzonej, a jednak nie zaprzestającej walki, walki w imię wolności, wolności swojej i innych.
    Dla Celaena/Aelin walka otwarta, jak i z ukrycia, nie kryją żadnych tajemnic. Świetnie radzi sobie zarówno z otwartą wojną, jak i z dworską intrygą . Jest wierna swoim przyjaciołom i za nimi poszłaby w ogień. Czuła bym się zdecydowanie pewniej mając taką osobą u swego boku. Osobę, która potrafi władać bronią, która przewiduje ruchy wroga, która posiada dodatkowo niesamowite moce, która nie boi się zranienia na polu walki, która nie zdradzi mnie w najmniej oczekiwanym momencie, a ponadto jest bystra, ma ciętym języku, jest arogancka, a czasami próżna i posiadająca niebanalne poczucie humoru A jeśli walka nasza będzie w tzw. słuszniej sprawie, to zwycięstwo jest niemal pewne.

    Odpowiedz
  • 4 lipca 2018 o 10:50

    Witam,
    Chętnie poszłabym w bój z Emily z serii „Pegaz”, ponieważ jak wiemy z ostatniej części, Emily stała się stuprocentową Xanką. Jeżeli miałabym u moim boku Xankę, nie ma takiej rzeczy, która mogłaby nas pokonać. Xanowie dysponują największą mocą z całego Uniwersum, więc mialabym przy sobie najpotężniejszą osobę, która jednym skinięciem palca może zapewnić nam wygraną.
    (Zapoznałam się z regulaminem)

    Odpowiedz
  • 4 lipca 2018 o 08:47

    Witam , w bój ruszyła bym z Grimem z ksiazki Gesy Schwartz . Ten poteżny Gargulec o gołębim sercu daje poczucie bezpieczeństwa . Jest nie tylko silnym kilkusetletnim obronca ludzi i istot nadprzyrodzonych ale rowniez wybitnym wojownikiem i lojalnym sojusznikiem co sprawia ze na przestrzeni lat w kazdym rejonie swiata ma kogos kto gotow jest mu pomoc. Moglabym byc jedna z tych osob.Przy nim nic nie jest straszne , za współ towarzyszy gotów jest zginąć lub udać się w nieznane mu krainy . Za takiego mozna by zginać lub dac sie pokroić 🙂 zwłaszcza w świecie , w którym każdy dba o swoje interesy.

    Jak fajnie pomarzyć 🙂
    Zapoznałam się z regulaminem i akceptuję warunki. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 4 lipca 2018 o 00:38

    Witam. Ja w bój poszłabym jedynie z Daimonem Freyem z serii „Anielskie zastępy” Mai Kossakowskiej.
    Jest to niezwykle silna i charyzmatyczna postać, która nie wie co to strach. Abbadon zawsze postępuje słusznie i nawet jego przyjaciele nie są w stanie zmienić jego podjętych działań. Jak każdy ma wiele zalet i wad. Jednak mając mnie przy boku jego wybuchowy charakter mogłabym załagodzić. Razem stworzylibyśmy silny team, który zawsze pokona zło.

    Odpowiedz
    • 4 lipca 2018 o 00:39

      Zapoznałam się z regulaminem i spełniam warunki z punktu 4 i 5.

      Odpowiedz
  • 3 lipca 2018 o 22:38

    Witam,
    Ja jako kompana w swojej podróży wybrałbym Papiernika z „Wędrowca” z uniwersum „Metro 2033”. Wybrałbym go głównie za jego charakter jak i doprowadzanie spraw do końca. Pomimo strachu kroczył w tunelach metra w Moskwie. Główną cechą jaka przekonała mnie aby wybrać tego bohatera to umiejętność robienia żartu z poważnej i strasznej sytuacji. Co by pomogło, ponieważ uwielbiam straszne przygody 🙂

    Świadomie akceptuję warunki konkursu.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 3 lipca 2018 o 22:25

    Jeśli miałabym ruszyć w bój to tylko z… Jakubem Wędrowyczem! Połączenie mojej umiejętności planowania i jego sprytu oraz niezawodnej pepeszy zapewniłoby nam wygraną w niejednej bitwie. Mimo, że jego porażający wizerunek i brak jakiejkolwiek kultury nie świadczą o Jakubie jako o wymarzonym kompanie do bitki, wiem że u jego boku nie straszny mi żaden wróg, upiór, ufok czy inna gadzina.

    Zapoznałam się z regulaminem oraz świadomie akceptuję jego warunki.

    Odpowiedz
    • Adrianna Rakowska
      19 lipca 2018 o 11:18

      Tego się nie spodziewaliśmy 😀 Ale właśnie dlatego postanowiliśmy nagrodzić Cię jednym z pakietów!
      Jeśli chcesz otrzymać obie książki, wyślij nam maila z danymi do wysyłki i UWAGA – wraz ze zgodą na przetwarzanie podanych przez Ciebie informacji w celu wysyłki nagrody. 🙂

      Odpowiedz
  • 3 lipca 2018 o 21:44

    A ja w bój o ważne sprawy poszlabym z Jakubem Wędrowyczem od Pana Pilipiuka i z Harrym Potterem od pani Rowling. Pierwszy wprowadziłby w naszą ekipę mase swietnego humoru i niekonwencjonalnych metod działania plus swietny instynkt. I na pewno w sytuacjach patosu potrafił by nas sprowadzić na ziemie natomiast drugi intuicyjnie zawsze kierowalby sie dobrem. Dodając do tego smykalke do magii i potężna moc mysle ze bylibysmy ekipą nie do pokonania. Ja natomiast bylabym swego rodzaju mediatorem pomiędzy dwoma różnymi swiatami i rownowazylabym dwa calkiem inne charaktery od kazdego uczac się co najlepsze:)

    Odpowiedz
    • 4 lipca 2018 o 10:02

      Spełniam warunki regulaminu oraz go akceptuję.

      Odpowiedz
  • 3 lipca 2018 o 21:10

    Ja w bój poszłabym z Haltem ze Zwiadowców. Jest to niesamowita postać – Halt strzela z łuku nigdy nie chybiając nawet odrobinę, doskonale rzuca nożami, potrafi bezszelestnie się skradać oraz pozostawać niezauważonym. Umiejętności te mogą wydawać się zadziwiające, jednak przecież posiada je każdy z 50 zwiadowców. Owszem, Halt jest jednym z tych najlepszych, ale to nie to sprawiło, że bez wachania wybrałam właśnie jego. Chciałabym walczyć właśnie z nim u boku nie tylko ze względu na jego umiejętności, ale także dlatego, że bardzo polubiłam to, jaki jest. Bardzo spodobało mi się przywiązanie Halto do jego konia – Abelarda. Na pewno nie można go jednak określić jako człowieka bez wad, a wręcz przeciwnie – ma ich całe mnóstwo. Bywa mrukliwy i cyniczny, a nawet złośliwy. I właśnie to sprawia, że nie jest postacią papierową, tylko naprawdę barwną i realistyczną na tyle, że z chęcią bym go poznała. Jego riposty już nie raz sprawiały, że zwijałam się ze śmiechu, więc wspólne rozmowy na pewno nie byłyby nudne. Pomimo, że Halt na pierwszy rzut oka może sprawiać niezbyt przyjazne wrażenie, to dla swoich przyjaciół mógłby zrobić wszystko, co nie raz już udowodnił w trakcie swoich licznych przygód opisanych w serii Zwiadowcy.

    Odpowiedz
  • 3 lipca 2018 o 19:56

    W bój poszedłbym z Rhysandem z cyklu Dwór cierni i róż. Za takiego bohatera gotów byłbym oddać życie. Jego troska o najbliższych najbardziej charakteryzuje moją osobę, toteż doskonale byśmy się rozumieli w tej kwestii. Bez mrugnięcia okiem zaufałbym wszystkim jego decyzjom, gdyż zawsze walczył on o wyższe dobro. Potrafił oddać swoje ciało i duszę by uchronić najbliższych. Jego poświęcenie nie ma końca. Z takim kompanem można iść w ogień i być pewnym, że zadba o Twoje plecy, gdy tego najbardziej potrzebujesz. Poza tym ma skrzydła, a skrzydła są COOL 😀

    Zapoznałem się z regulaminem i świadomie akceptuje jego warunki.

    Odpowiedz
  • 3 lipca 2018 o 19:36

    do boju najchętniej poszłabym u boku Saphiry – mojej ulubionej postaci z serii książek o Eragonie, ponieważ była bardzo mądrą i opiekuńczą smoczycą, zawsze chętnie wspierała swego opiekuna, a poza tym jako samiczka była cudowna, zwłaszcza jak postraszyla Eragona że jeśli jeszcze raz zrobi jej taki numer że ją odeśle zaklęciem to go wyliże swoim językiem – a języczek miała pełen kolców więc auć…. Chętnie wzięłabym też głównych bohaterów z serii Baśniobór bo oni wykazywali się dużą dojrzałością

    Odpowiedz
  • 3 lipca 2018 o 19:31

    Poszłabym wszędzie, a właśnie w bój, z moją najlepszą przyjaciółką. Razem jesteśmy niepokonane i nikt by nas nie powstrzymał. Znamy się kilkanaście lat i dokładnie wiemy, jak ta druga by się zachowała. Moja sprawność fizyczna i jej bystry umysł sprawiłyby, że uzupełniałybyśmy się. Na pewno z nikim by mi się tak dobrze nie walczyło, niżeli z tak bliską osobą. Umarłybyśmy razem, żadna nie musiałaby żyć dnia dłużej bez tej drugiej, bo tylko tego jestem w życiu pewna: że ta przyjaźń będzie trwać do śmierci. 🙂
    Spełniam warunki punktu 4 i 5 tego regulaminu oraz akceptuje niniejszy regulamin.

    Odpowiedz
  • 3 lipca 2018 o 18:08

    Witam,
    w bój ruszyłabym z Vuko Drakkainen z sagi „Pan Lodowego” Grzędowicza. Zgadzający się na przemianę własnego ciała, potrafiący się wtopić w tłum, mówiący wieloma językami, potrafiący walczyć, posiadający oręż zdecydowanie najlepszej jakości. Dzięki jego „technologicznemu pasożytowi”, może widzieć w ciemności oraz słyszeć najmniejszy szelest z daleka. Pasożyt ów może włączyć/wtłoczyć mu hiperadrenalinę, co tworzy z niego „nadczłowieka”, więc w sytuacji zagrożenia byłoby to ogromną przewagą. Jednak z tych wszystkich cech i umiejętności dodałabym jeszcze jedną, a mianowicie jego ogromną wiedzę teoretyczną z zakresu wywiadu, skradania itp. Najbardziej by mi pasowała technika podejścia wroga i pokonanie go poprzez zaskoczenie (przyzwyczajenie z różnego rodzaju gier :)).

    Świadomie akceptuje warunki konkursu,
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 27 czerwca 2018 o 08:50

    Witam 🙂
    Jeśli już miałabym wyruszyć do walki, to jedynie w towarzystwie Ciri z Sagii Wiedźmińskiej A.Sapkowskiego. Jest nie tylko świetną wojowniczką i magiem, ale także wspaniałą dziewczyną, która dba o osoby bliskie jej sercu, bez wahania oddając dla nich wszystko. Jej poczucie chumoru, altruizm, wigor i wyjątkowa charyzma, którą zjednuje sobie ludzi, czyni ją kimś, za kogo również inni chcą walczyć. Bycie jej towarzyszką byłoby czymś wartym zapamiętania.

    Odpowiedz
    • Adrianna Rakowska
      27 czerwca 2018 o 10:41

      Hej, dzięki za odpowiedź 🙂
      Zapoznaj się jednak z regulaminem, bo bez tego nie możemy jej wziąć pod uwagę 🙁

      Odpowiedz
  • 26 czerwca 2018 o 19:12

    Witam Serdecznie! 😀
    Jeśli miałbym ruszyć w bój, to tylko i wyłącznie u boku Angeli i Solembuma z serii Dziedzictwo 🙂 dlaczego właśnie oni? Angela, mimo swojej ekscentryczności i ogromnej barwności, a nawet czasem sprawiania wrażenia osoby zaburzonej psychicznie, jest bardzo mądrą i waleczną kobietą. Na pewno wymyśliłaby coś, żeby najpierw osłabić wroga, a potem skutecznie się z nim rozprawić, w końcu jest zielarką.
    Solembum jako kotołak atakowałby spod nóg, rozdrapując gardła. Byłby też naszą kochaną maskotką (od razu słyszę w głowie okrzyk: „Koty, do boju! 😀 ). Z nimi na pewno bym nie przegrał, zwłaszcza że Angela walczyłaby swoim huthvirem 😀

    Odpowiedz
    • Adrianna Rakowska
      27 czerwca 2018 o 10:41

      Hej, dzięki za odpowiedź 🙂
      Zapoznaj się jednak z regulaminem, bo bez tego nie możemy jej wziąć pod uwagę 🙁

      Odpowiedz
    • 3 lipca 2018 o 22:54

      Oczywiście akceptuję regulamin 🙂

      Odpowiedz
  • 26 czerwca 2018 o 17:54

    Witam,
    Chętnie w bój poszłabym z Wolhą Redną z książki Zawód Wiedźma Olgi Gromyko. Ta wiedźma jest nie przewidywalna z niekonwencjonalnymi pomysłami często z dodatkiem ironii i sarkazmu. Potrafi w najtrudniejszych momentach znaleźć rozwiązanie. Dodać należy też świetne poczucie humoru i talent do wpadania w najróżniejsze absurdalne sytuacje, katastrofy, wtopy i wpadki. I jeśliby brała udział w takiej bitwie lub boju to jej orężem byłaby nie tylko magia ale samo słownictwo które by powaliło niejednego wroga który by padł ze śmiechu zamiast atakowania.

    Odpowiedz
    • Adrianna Rakowska
      27 czerwca 2018 o 10:41

      Hej, dzięki za odpowiedź 🙂
      Zapoznaj się jednak z regulaminem, bo bez tego nie możemy jej wziąć pod uwagę 🙁

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.