Wielobarwna owadzia wojna. „W pył zwrot” – recenzja gry karcianej

-

Przez całe dzieciństwo panicznie bałam się pszczół, os oraz innych owadów. Uciekałam przed nimi, z tyłu głowy mając, że zostanę użądlona. Z biegiem lat dowiedziałam się, jak powinnam reagować, kiedy na moim horyzoncie pojawi się taka mała istotka, a teraz jak jestem już dorosła, pomagam im wydostać się z mieszkania. Doświadczenie nauczyło mnie doceniać naturę i to, co ze sobą niesie, dlatego bardzo lubię grać w gry planszowe z motywem roślin i zwierząt. Jeśli chodzi o element rywalizacji, to także mi odpowiada. Z ręką na sercu mogę napisać, że czasem każdemu z nas przyda się ten dreszczyk emocji, kiedy próbujemy wygrać wielką wojnę.

„W pył zwrot” – recenzja gry karcianej
W pył zwrot

Kolorowe kwiaty

W pył zwrot to strategiczna gra karciana, w której możecie poprowadzić kolorowe armie owadów, aby w chwale i blasku słońca wygrywały wielkie bitwy. Przygotujcie taktykę, jaka da wam przewagę nad wrogiem. W dostępnych orężach są także blef czy chociażby delikatne kłamstwo. Gra jest przesiąknięta negatywną interakcją, co na pewno zadowoli graczy, którzy lubią pokrzyżować przeciwnikom ich skrupulatnie przemyślane plany.

Nie ukrywam, że doceniam to, jak bardzo nasze czasy są cyfrowane. Zazwyczaj kiedy dostanę swój egzemplarz gry planszowej, to szukam w internecie filmu skracającego i tłumaczącego mi zasady. Tym razem postąpiłam dokładnie tak samo i byłam bardzo zdzwoniona, kiedy okazało się, że nic nie rozumiem. Postanowiłam, że na własną rękę zgłębię reguły, sięgając po dołączoną do opakowania instrukcję. Bardzo szybko z młodszym bratem załapaliśmy co i jak i od razu mogliśmy przejść do rywalizacji o piękne kwiaty.

Jeśli miałabym w skrócie opisać, o co chodzi w tej grze, to chciałabym przytoczyć cztery główne etapy. Zbieranie kwiatów, czyli wystawianie przy nich swoich owadzich wojowników w celu osiągnięcia przewagi liczebnej nad wrogiem. Zapewnia nam to przejęcie barwnego kwiatka oraz zdobycie surowca. Jeśli nie podejmiemy się walki, możemy sami z naszej tali wyłoży kartę kwiatu i czekać aż owady zlecą się do niego. Może zdarzyć się tak, że nie będziemy mogli wykonać ruchu bądź nie będziemy mieli na to ochoty, wówczas możemy dobrać na rękę jedną kartę ze stosu. Wykonujemy te ruchy, pamiętając o liczeniu punktów oraz wyjątkach opisanych szczerzej w zasadach, a wyłonimy gracza, który wygra, zdobywając splendor i chwałę.

„W pył zwrot” – recenzja gry karcianej
W pył zwrot

Do kwiatów ciągnie owady

Uwielbiam ten moment w trakcie roku, w którym wszystko budzi się do życia, ukazując nam całą gamę kolorów. Barwne bukiety, pachnące i przyciągające nasze spojrzenia, są jednym z elementów wiosny i lata. W tej grze planszowej mamy okazję przyjrzeć się naprawdę pięknym grafikom, które przeniosą nas na kwiecistą łąkę. Steampunkowe owady przełamują ten melancholijny obraz tego tytułu, dodając mu pazura. To mieszanka, która pasuje do siebie bardzo dobrze i jest wyjątkowa. Wizerunki pszczół, biedronek oraz reszty wojowników są szczegółowe oraz barwne. Muduko serwuje nam tytuł, którego nie wstyd zabrać na piknik, właśnie na łąkę!

Mechanika gry jest całkiem szybka i łatwa. Na pewno dużo lepiej gra się z większą liczbą osób, ponieważ mamy wtedy o co rywalizować. Owadzia wojna nabiera tempa dopiero wtedy, kiedy ciężko jest postawić kolorowych wojowników, a kwiatów na stole jest naprawdę sporo. Razem z młodszym bratem graliśmy we dwoje i bawiliśmy się dobrze, chociaż na taką liczbę graczy znajdą się lepsze tytuły. W pył zwrot za to sprawdzi się, kiedy w grę wchodzi kilku miłośników negatywnej interakcji, jacy czekają tylko na to, aby utrzeć nosy przeciwnikom.


Wielobarwna owadzia wojna. „W pył zwrot” – recenzja gry karcianej
W pył zwrot

Czy mogę polecić?

W pył zwrot zachwyciła mnie przepięknymi grafikami owadów oraz kwiatów, jakich pozazdrości sama matka natura. Zasady są proste i szybkie do wyjaśnienia, co jest kolejnym plusem. Dynamika całej wojny przekłada się na to, że prędko jesteśmy w stanie osiągnąć dobre wyniki i podbijać kolejne kwiaty. Myślę jednak, że jest to tytuł skierowany do większej liczby graczy. Bawiłam się dobrze, mimo to ja zazwyczaj gram w planszówki z dwoma osobami. Tylko w czasie imprez mam okazję testować tego typu tytułu, kiedy wokół mnie pojawia się więcej gotowych do podbojów wojowników.

Jeśli szukacie czegoś na wieczory z przyjaciółmi, to ten tytuł może wam przypaść do gustu. Natomiast zastanówcie się nad tym, czy uda wam się uzbierać tylu graczy, bo może się okazać, że w waszym przypadku bardziej sprawdzi się na przykład Splendor.

W pył zwrot recenzja gry
W pył zwrot

Tytuł: W pył zwrot

Liczba graczy: 2 – 8

Wiek: 7+

Czas rozgrywki: 20 minut

Wydawnictwo: Muduko

 

 

 

 

Za przekazanie gry W pył zwrot do recenzji dziękujemy wydawnictwu Muduko, więcej o grze przeczytacie tutaj.

Wielobarwna owadzia wojna. „W pył zwrot” – recenzja gry karcianej

podsumowanie

Ocena
8

Komentarz

Gra sprawdzi się wam, jeśli macie więcej chętnych osób do zagrania. Szybkość i dynamika to jej główne plusy, natomiast dla dwójki czy trójki graczy może być trochę nudno.
Patrycja Szustak
Patrycja Szustak
Jest najprawdziwszym hobbitem, który kocha wszelkie zwierzęta, a najbardziej koty (jakby mogła wybrać swoje kolejne wcielenie, zostałaby grubym kotem). Przemieniła swój pokój w bibliotekę, na niekorzyść pleców mężczyzn, którzy musieli wnosić te wszystkie książki. Jej wzrost ułatwia zawinięcie się w kokon i oglądanie filmów oraz seriali całymi dniami. Lubi dobrą kawę, jednak jest zbyt leniwa, żeby ją zaparzyć.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Wielobarwna owadzia wojna. „W pył zwrot” – recenzja gry karcianejGra sprawdzi się wam, jeśli macie więcej chętnych osób do zagrania. Szybkość i dynamika to jej główne plusy, natomiast dla dwójki czy trójki graczy może być trochę nudno.