Ulubieni bohaterowie książek Cassandry Clare

-

Cassandra Clare stworzyła uniwersum Nocnych Łowców – wybrańców anioła, którzy walczą z piekielnymi demonami. Autorka co i rusz oddaje w nasze ręce nowe serie opowiadające o przygodach Nefilim, niebawem ma się ukazać nowy tom perypetii Aleca Lightwooda i Magnusa Bane’a. Każdy, kto zna historie Clare, wie, jak wiele wnoszą do nich ich protagoniści. Bez nich opowieści nie byłyby takie same! A którzy bohaterowie zasługują na największe uwielbienie? Maddie i Monika wybrały kilka najciekawszych postaci serii Cassandry. Kogo jeszcze byście tutaj dopisali?

Maddie:

Jace Herondale  (Wyland, Morgenstern, Lightwood i tak dalej)

Pora na wyznanie: Jace był pierwszą postacią fikcyjną, w której się zadurzyłam. Miałam jakieś szesnaście lat, stroniłam od chłopców i tylko czytałam książki i wtedy w moim życiu pojawił się ON. Wychowany przez surowego ojca, zawsze trochę bardziej dramatyczny niż wymagała tego sytuacja i cudownie sarkastyczny. Byłam zachwycona!

Jace to główna postać serii Dary Anioła, debiutu literackiego Cassandry Clare. Teraz z perspektywy czasu widzę, że był trochę takim zbuntowanym nastolatkiem i wiele razy jego rozwydrzenie robiło więcej szkód niż przynosiło pożytku, ale taki już jego urok. Można mu wybaczyć wiele, bo do dziś teksty protagonisty są zabawne, a bezpośredniość budzi podziw. Nie powiem – jak dorastałam, miałam dobry gust.

Źródło: tumblr.com

Anna Lightwood

Anna to bohaterka najnowszej powieści Clare, nieprzetłumaczonej jeszcze na polski Chain of Gold, której akcja dzieje się na początku lat dwudziestych w Londynie. Od razu zaznaczam, że protagonistka odstaje znacznie od innych osób z jej czasów. Jest trochę starsza niż główne postaci w książce, a jej życie to prawdziwa bohema. Ubiera się elegancko, po męsku: w spodnie na kant, białe koszule, kamizelki i marynarki. Pali, bawi z podziemnymi i łamie niewieście serca. Moje serce też trochę złamała i zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że do teraz mam fanart jej postaci na tapecie na telefonie.

>> Polecamy: Czytamy oryginały. „Chain of Gold”, Cassandra Clare <<
James „Jem” Carstairs (Ke Jian Ming)

Może to niepopularna opinia, ale jeśli miałabym wybierać Jem a Will, ten drugi odpada w przedbiegach. James Carstairs to postać z trylogii Diabelskie Maszyny. W odróżnieniu do innych bohaterów Cassandy Clare jest delikatny, uważny i opanowany. Nie rzuca się do walki jak jego parabatai, nie ma na wszystko ciętych ripost. Emanuje z niego dobroć, wyjątkowo łatwo jest go polubić. Na pewno nie przeszkadza w tym też to, że opisano go jako niesamowicie przystojnego skrzypka…

Theresa „Tessa” Gray (późnie Theresa Herondale-Carstairs)

Tessa jest główną postacią w trylogii Diabelskie Maszyny. Pół czarownik, pół Nefilim zawsze mi imponowała swoją stabilnością psychiczną. No i miała najfajniejszy trójkąt miłosny ze wszystkich serii Cassandry Clare. Nie żeby to był wyznacznik czegokolwiek, tak tylko wspominam…

@Wydawnictwo MAG

Tessa jest jedną z tych rozsądnych, ale zabawnych postaci, które mogłyby służyć za wzór dla nastolatek. To pełna ciepła osoba, ale nie da sobie w kaszę dmuchać. W literaturze powinno być więcej takich hardych babek jak ona.

Monika:

Alexander „Alec” Gideon Lightwood

Jeśli chodzi o bohaterów stworzonych przez Clare, prym w moim osobistym rankingu ulubieńców zdecydowanie wiedzie Alec Lightwood. To postać, u której widzimy character development. Na początku stał w cieniu Jace’a, swojego przyjaciela i parabatai, jednak później zaczął brać sprawy w swoje ręce i walczyć o szczęście, bliskich i oczywiście z demonami. Nie potrafi przejść obojętnie obok cierpienia innej osoby, zawsze pomaga potrzebującym.To Nefilim, którego uwielbiają wilkołaki i wampiry, często podkreślając, że przecież jest jednym z nim, a nie jakimś tam Nocnym Łowcą. Opowiadania o przygodach Lightwooda są jednymi z najzabawniejszych, a seria o wyczynach jego i Magnusa to pełna puchatości pozycja, którą trzeba przeczytać.

Źródło: tenor.com

Magnus Bane

Oto on, Magnus Bane. Gdziekolwiek się pojawi, wzbudza ogromne zainteresowanie i roztacza swój czar. Jednak dla niego liczy się jedna osoba, Alec. Choć w niektórych książkach ta liczba wzrasta do trzech, w końcu para adoptuję dwójkę dzieci. Magnus miewa humory i gorsze dni, jak każdy, ale zawsze można na nim polegać. A że lubi efektowne wejścia, nietuzinkowe dodatki i wszystko co świeci? Cóż, przecież najbardziej zabójcza bywa nuda!

>> Polecamy: Pewnego razu w Paryżu. „Czerwone Zwoje Magii” – recenzja książki <<
Will Herondale

Maddie wybrałaby Jamesa, natomiast ja stawiam na Willa. Bohater wiele przeszedł w swoim życiu. To oddany mężczyzna, który jest w stanie poświęcić się dla dobra bliskich i świata ludzi. Bardzo szybko stał się jednym z przyjaciół Magnusa. Czasami działa impulsywnie, czasami też robi coś, czego nie powinien. Nie jest jednak złą osobą. Nigdy specjalnie nie zawiódłby zaufania bliskich, a to, że ciągle stara się przychylić wszystkim nieba sprawia, iż trudno go nie polubić.

@Wydawnictwo MAG

Kit Herondale

Herondale’owie zdecydowanie wysuwają się na prowadzenie w naszym zestawieniu. Nie dziwota, jest to dość specyficzny ród, a jego przedstawiciele mają szalona pomysły i są wyraziści. Kit bardzo długo nie wiedział o swoich korzeniach. Ukryto przed nim, że jest Nocnym Łowcą, dopiero musi się odnaleźć w świecie Nefilim. Wieść niesie, że Clare wyda niebawem serię, której głównym bohaterem będzie właśnie Kit (i Ty). Świetna wiadomość, bowiem ta dwójka zasługuje na więcej.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Walka w kisielu. „Igrzyska śmierci” – książka vs. film

Seria „Igrzyska śmierci” to niezaprzeczalnie fenomen, cykl podbija serca czytelników od kilkunastu lat.

Jak nauczyć się doceniać małe rzeczy? „Małe szczęścia” – recenzja filmu

W dzisiejszych czasach ludzie żyją w biegu, nie mają czasu, swoją uwagę skupiają na celach, zapominając o kolektywie, który posiadają blisko. Co jest w tym wszystkim najgorsze? Chyba fakt, że patrzą na różnych osobników z zazdrością, nie cieszą się z sukcesów przyjaciół czy członków rodziny, nie wspominając już o pozostałych osobach.

Strike first, strike hard, no mercy. „Cobra Kai” — recenzja serialu

Obudź w sobie kobrę, uderz pierwszy i bez litości podążaj do celu, a może jeszcze uda ci się osiągnąć sukces.
2,633FaniPolub
0ObserwującyObserwuj
90ObserwującyObserwuj
133SubskrybującySubskrybuj

Wygraj grę z serii „Fighting Fantasy”!

Z okazji premiery książek paragrafowych z serii Fighting Fantasy oraz dzięki wydawnictwu FoxGames przygotowaliśmy dla was konkurs, w którym mamy do rozdania aż dwa egzemplarze gry!

Wygraj dwa pakiety książek „Małe Licho”

Mamy dla was dwa pakiety dwóch książek Małe Licho!

Wygraj książkę „Marvel. Avengers: Wszyscy chcą rządzić światem”

Mamy dla was dwa egzemplarze książki Marvel. Avengers: Wszyscy chcą rządzić światem!