Uczucia, które na siebie oddziałują. „Przyciągnij miłość” – recenzja książki

-

Miłość określana jest na wiele różnych sposobów. Dla jednych są to motyle w brzuchu, przez które nie możemy spać, dla drugich najzwyklejsza reakcja chemiczna. Wszyscy jednak potrzebujemy kochać i być kochani, i nawet jeśli ktoś wam powie, że nie odczuwa takich potrzeb, to tylko próbuje je zagłuszyć albo jest zraniony. Znam wiele osób, które właśnie przez miłość do nieodpowiedniej osoby wiele wycierpiały, a mimo to, gdy odnaleźli już swojego idealnego partnera, szybko zapomnieli o smutkach i oddali całe serce tej jedynej osobie. Nie należy jednak szukać miłości za wszelką cenę, bo szybko okaże się, że to my sami wybieramy sobie tych niepasujących nam partnerów. Pomyślne życie z druga połówką przyjdzie samo i nie próbujmy pomagać szczęściu zbyt mocno, bo zyskamy odwrotny efekt do zamierzonego.
Prawo przyciągania

Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy po otrzymaniu mojego egzemplarza książki, to spis treści wyciągnięty rodem z bloga o tematyce motywacyjno-sentencyjnej. „5 naturalnych sposobów okazywania miłości” albo „10 przykazań udanych związków” to tylko niektóre z tytułów, które przypomniały mi wrzucane na Facebooka posty, mające przyciągać kobiety. Mimo to ta książka ma nam do zaoferowania troszkę więcej niż pikselowe kwadraciki z podpisami. Dwadzieścia dwa rozdziały są podzielone tak, aby wyczerpać temat przyciągania miłości, pielęgnowania związków oraz poprawiania relacji między ludźmi. Znajdziemy tutaj wiele porad jak odnaleźć swoją bratnią duszę oraz jak rozpoznać ślepą miłość, w której to tylko my dajemy, a niczego nie otrzymujemy w zamian. Przykłady znajdujące się w tym opracowaniu są autentyczne i nie brakuje opowieści z życia autorki, co świetnie wzbogaca realizm tekstu. Rozdziały zbudowane są tak, że poza samym tekstem odnajdziemy w nich ćwiczenia pomagające nam rozwiązać problemy w związku. Agnieszka Przybysz włożyła wiele serca, aby stworzyć książkę, która oprowadza nas po tematach związanych z seksem, miłością oraz relacjami między ludźmi.

Pierwsze wrażenia

Nie jestem fanką książek typu poradnika który zbawi cały świat, dlatego na początku czytałam z myślą, że będzie to kolejna pozycja niewnosząca nic pozytywnego do życia. Wiele jest takich tytułów, które swój żywot kończą wraz z przeczytaniem, a rady w nich zawarte są tak bardzo wyssane z palca, że nikt nie chce z nich korzystać. Oczywiście nie chce nikogo tutaj wytykać palcem, dlatego nie wspomnę, o które książki dokładnie mi chodzi. Pozycje te to pusty tekst, niepokryty konkretnymi historiami czy pozbawiony ćwiczeń i porad – w przeciwieństwie do Przyciągnij miłość.

Po zapoznaniu się z treścią książki nie tyle przeprosiłam się ze spisem treści, co nawet go doceniłam. Dzięki niemu jesteśmy w stanie w prosty i szybki sposób wrócić do konkretnego tematu w dowolnym momencie lektury i po jej zakończeniu. Jest to komfortowe dla osób, które chciałyby wprowadzić w swoje życie wiele zmian, i potrzebują raz na jakiś czas przypomnieć sobie, w jaki sposób należy działać. Każdy z rozdziałów zakończony jest informacją o stronie internetowej autorki, jej poradami, quizami oraz filmikami. Z jednej strony taka reklama wydaje się mocno nachalna i raczej odrzuca niż przyciąga, z drugiej jednak w końcu ktoś będzie miał bardzo dość tego, konkretnego fragmentu promującego autorkę więc wejdzie na witrynę i ją sprawdzi. Ocenę tego konkretnego zabiegu pozostawiam wam, gdyż na pewno jest to kwestia sporna.

Lek na polepszenie relacji

Należy powiedzieć także, że Przybysz nie mówi tylko o relacjach w związkach, ale także o tym, co łączy matki i córki, i jak sprawić, aby między takimi osobami się układało. Uczucie miłości nie towarzyszy tylko kobiecie i mężczyźnie w ich intymnej znajomości, jest obecne także między rodzicami a dziećmi. Powinniśmy pielęgnować to, co łączy nas z naszymi pociechami, bo to właśnie one uczą się od nas tego, jak traktować innych ludzi. Jeśli od małego będziemy przekazywać dzieciom dobre wzorce i uczyć ich dbania o relacje, to będą lepszymi ludźmi w przyszłości. Przybysz pokazuje także, jak rodzice dostosowują swoje uczucia do wyborów życiowych pociech. Jeśli ich latorośl będzie spełniać wszystkie oczekiwania, jakie wiążą się z jego przyszłością, to automatycznie matka i ojciec będą okazywać mu więcej czułości i wsparcia. Wszystko to opisuje nasza autorka, pokazując jak poprawnie budować relacje od zera oraz jak je naprawić. Pokaże nam także jak żyć w biznesie, więc znajdziemy wsparcie w tworzeniu zdrowej więzi z szefem.


Jeśli szukacie pomocy w związku i zastanawiacie się, co jest nie tak i jak rozwiązać wasze problemy, naprawiając w ten sposób relacje, to możecie sięgnąć po Przyciągnij miłość. Książka nie przypadnie do gustu każdemu i nie powinniśmy jej traktować jako pozycję obowiązkową do przeczytania. Mimo to warto ją zgłębić jako inspirację. Na pewno po przeczytaniu będziecie bardzo dużo myśleć i analizować relacje, w jakiej się znajdujecie, jak też to, czego oczekujecie, co dajecie i dostajecie, ale to bardzo dobrze, gdyż to my kierujemy naszym życiem, a nie jakaś książka. Przyciągnij miłość powinna być nakierowująca nas na odpowiedni tor pomocą, a nie guru prowadzącym nas przez życie. Tę granicę łatwo przekroczyć, więc uważajcie, aby nie popełnić głupiej decyzji.

 

Tytuł: Przyciągnij miłość

Autor: Agnieszka Przybysz

Wydawnictwo: Wydawnictwo Znak

Ilość stron: 300

ISBN: 978-83-753-4091-4

Patrycja Szustak
Jest najprawdziwszym hobbitem, który kocha wszelkie zwierzęta, a najbardziej koty (jakby mogła wybrać swoje kolejne wcielenie, zostałaby grubym kotem). Przemieniła swój pokój w bibliotekę, na niekorzyść pleców mężczyzn, którzy musieli wnosić te wszystkie książki. Jej wzrost ułatwia zawinięcie się w kokon i oglądanie filmów o raz seriali całymi dniami. Lubi dobrą kawę, jednak jest zbyt leniwa, żeby ją zaparzyć.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu