Byliśmy słabi i rozbici. Jednak nasz wspaniały lider zebrał nas i przekuł w narzędzia godne Imperium. Teraz my, zjednoczeni i gotowi, mamy zamiar nauczyć świat nowego porządku. Nikt i nic nie stanie nam na drodze oświetlonej przez Imperatora!

Gry strategiczne w wersji planszowej najczęściej nie zaliczają się do tych najprostszych. Masa różnych znaczników, możliwości oraz opcji. Pomimo ogromu zabawy, jaką są w stanie zapewnić swoim odbiorcom, odstraszają długą instrukcją i skomplikowanymi zasadami. Nowy Wspaniały Świat to rozbudowana i zarazem łatwa w zrozumieniu strategia. Poniżej możecie zobaczyć krótki film instruktażowy:

Nowy Wspaniały Świat zawiera:
  • 1 pięcioczęściową planszę,
  • 5 dwustronnych (A/B) kart imperiów,
  • 80 żetonów postaci (40 generałów i 40 finansistów),
  • 150 kart rozwoju,
  • 170 kostek zasobów (30 materiałów budowlanych, 30 energii, 30 nauki, 30 złota, 30 okryć, 15 krystallium),
  • 1 notes punktacji.

W opinii Agnieszki:

Nowy Wspaniały Świat zaintrygował mnie możliwością „wzniesienia własnego imperium” i udowodnienia innym (w tym przypadku Mateuszowi, z którym grałam), że posiadam zmysł strategiczny. Ten tytuł jest ku temu idealną okazją, ponieważ musimy się przy nim naprawdę nieźle nagłówkować. Najlepiej od samego początku ułożyć sobie w głowie plan, który będziemy realizowali w kolejnych turach. Oczywiście w trakcie rozgrywki trzeba go nieco zmienić (nigdy nie wiadomo, jakie karty wpadną nam do ręki). W Nowy Wspaniały Świat można zagrać samemu, albo też od dwóch do pięciu osób. Na opakowaniu jest napisane, że rozgrywka potrwa czterdzieści pięć minut, jednak zajmie ona nieco dłużej (w końcu nie co dzień buduje się własne imperium). Na szczęście czasu mamy bardzo dużo – chyba że znajomi zirytują się długim czekaniem. Miałam wizję zbudowania państwa cyperpunkowego, naszpikowanego biotechnologią. I połowicznie udało mi się ją zrealizować.

Duża pochwała należy się również za wykonanie całości. Plansza do rozgrywki zrobiona została z kartonu, który nie jest tak łatwo zgiąć. Tak samo żetony z tej samej tektury, jednak w tym przypadku są one nieco grubsze. Do tego dochodzą plastikowe kostki zasobów w różnych kolorach, które przypominają mi kwadratowe diamenciki. Szczególnie te przezroczyste. Aż miło się je zbiera – gorzej, kiedy trzeba oddać. I najważniejsza rzecz, a mianowicie: wszystkie małe elementy zostały zapakowane w foliowe woreczki, co szczególnie cieszy graczy i osoby pedantyczne (czytajcie: mnie!). Jedynie karty imperiów i rozwoju wykonano z cienkiej tektury, dlatego tutaj istnieje ryzyko zniszczenia. Niemniej, rysunki na blankietach cieszą oko (mojego partnera urzekł zwłaszcza Ogród Hesperyd). Kolorowe ilustracje świetnie ukazują dystopijną wizję przyszłości.

Nowy Wspaniały Świat to doskonała dobra propozycja dla tych graczy, którzy szukają prostej i przystępnej w zasadach gry. Planszę do rozgrywki przygotowuje się bardzo szybko, a poszczególne jej elementy zostały wykonane z dbałością o każdy detal. Zachwyciły mnie zwłaszcza kostki zasobów, które wyglądają jak kwadratowe diamenciki. Jestem jeszcze ciekawa dodatku Wojna albo pokój, wprowadzającego do gry tryb kampanii, sześć unikalnych scenariuszy i nowe karty oraz umiejętności. Polecam tę grę planszową jako lekki i przyjemny tytuł do ogrania wspólnie z rodziną i przyjaciółmi.

W opinii Mateusza:

Dziel i rządź, ewentualnie zbuduj fontannę młodości. Nowy Wspaniały Świat początkowo mnie przeraził, ale okazał się niezwykle wciągającą i dość łatwą w zrozumieniu planszówką. Jako ogromny fan gier strategicznych, nie mogłem się powstrzymać, aby w nią nie zagrać. Wspólnie z Agnieszką zaczęliśmy od przesłuchania, jakieś milion razy, instrukcji nagranej przez wydawnictwo FoxGames, oraz dogłębnej analizy papierowych wskazówek. Te, o dziwo, nie okazały się rozległą księgą i zmieściły się na raptem kilku stronach.

Pełne zrozumienie mechaniki gry przyszło dopiero w momencie, gdy zaczęliśmy rozgrywkę. Tutaj zdecydowanie należy myśleć do przodu i planować swoje ruchy. Szybko się o tym przekonałem, gdy niefortunnie zapomniałem, że całość jest ograniczona do czterech rund. Zwykle skupiam się na pozyskaniu zasobów i, w późniejszym etapie, ich wykorzystaniu (napiszę głównie o grach wideo). W drugiej turze takie podejście przyniosło to dobre skutki  i w moim Imperium Azteckim pojawiły się pierwsze budynki. Później skutecznie przerabiałem niepotrzebne inwestycje na zasoby wtórne, jednakże limit czasowy był nieubłagany. Pomimo że mój genialny plan obejmował zbudowanie Fontanny Młodości (ta podarowała mi kilka czerwonych kryształów), to niestety nie udało mi się w pełni wykorzystać tych możliwości. Pod koniec zabrakło mi zasobów na najważniejsze konstrukcje, które zapewniały punkty zwycięstwa.

Całość prezentuje się znakomicie. Karty, czy poszczególne elementy zestawu są wykonane pięknie, a głębia rozgrywki oraz możliwość grania samemu sprawia, że Nowy Wspaniały Świat zalicza się do moich ulubionych gier planszowych.

 

Tytuł: Nowy Wspaniały Świat

Liczba graczy: 1-5

Wiek: 14+

Czas rozgrywki: 45 minut

Wydawnictwo: FoxGames

 

 

Za przekazanie gry do recenzji dziękujemy wydawnictwu FoxGames, więcej o grze przeczytacie tutaj:

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.