Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. „Szamański twist” – recenzja książki

-

Wszystko ma swój początek, ale niestety również koniec. Kiedy człowiek dowiaduje się, że długo wyczekiwana kontynuacja, wszak to cztery lata wypatrywania pełnowymiarowego tomu, nareszcie zostanie wydana, radość jest wielka, jednak maleje po informacji o rychłym zakończeniu przygody. Nagle pojawia się konflikt: czy szybko poznać treść, a może dawkować sobie przyjemność?
A o co tu chodzi?

Witkacy dostał niepowtarzalną okazję odpoczynku, nieprzejmowania się rzeczami wielkiej wagi i popijania drinków z palemką do końca swoich dni. Zawdzięcza to przełożonym, którzy wysłali go na wcześniejszą emeryturę. Niestety przychody ledwo starczają na opłaty, a on nie byłby sobą, gdyby zaszył się i korzystał z życia, więc szuka możliwości zarobku. Trafia na sprawę zaginionej kobiety, władającej magią, oraz tajemniczej sekty. Bohater czuje, że to zadanie dla niego, wszak podczas pracy w policji zajmował się podobnymi przypadkami, zjawiska nadprzyrodzone to dla protagonisty chleb powszedni. Na domiar złego po mieście grasują: trickster, demony, Gniew i Smutek, zmuszające ludzi do przemocy wobec siebie oraz innych, a Kurczaczek zaprzyjaźnia się z Zaświatami. A kto rzucił klątwę na opiekuńczego ducha Witkacego?

Witkacy, ach Witkacy

Główny bohater to raczej zamknięty osobnik, typ twardego gliny, który musi radzić sobie z przeciwnościami losu. Zmienia to trochę Wiktoria, czyli Kurczaczek, ale nadal nie jest mu łatwo. Wie, że musi wyjść z przysłowiowej skorupy, jednak jeszcze długa droga przed nim.

W tym tomie lepiej poznajemy opiekuna głównego bohatera, Sępa, oraz jego mroczną przeszłość. Co nim kieruje i jak się czuje z nieśmiertelnością. Autorka idealnie przedstawiła jego słabości, lęki, obawy. Relacja z Witkacym przechodzi ciężką próbę i obaj muszą poradzić sobie z własnymi uczuciami.

Kto się jeszcze pojawi?

Nie zabrakło również znanych i lubianych postaci występujących we wcześniejszych książkach Anety Jadowskiej. Dora Wilk, Joshua, Miron pojawiają się tylko w niektórych momentach, jednak mają duże znaczenie dla treści. Autorka pokusiła się o wprowadzenie kilku nowych twarzy, jak choćby antagonistę tego tomu, który przez długi czas siedział mi w głowie. Jest mroczny, silny oraz od pierwszego momentu wzbudza odrazę. Żeby nie było tak mrocznie, pojawiają się również sympatyczne postacie, jak Isa czy Cykada, a ich nie da się nie polubić. Aneta Jadowska, kolejny raz, stworzyła ciekawych bohaterów, którzy są bardzo charakterystyczni.

Jest i ten zły

W ostatnim tomie trylogii bohaterowie muszą zmierzyć się z wrogiem, który jest odpychający, nikczemny i po prostu odrażający. Zbrodnia, której dokonał wywołuje niesmak, obrzydzenie, a w  czytelniku pojawia się pewien rodzaj bólu, aż czuje się go fizycznie podczas zgłębiania fabuły. Treść jednocześnie odpycha, ale również przyciąga, ponieważ opiera się na realistycznych wydarzeniach. Podczas czytania co chwilę uświadamiałam sobie, że opisane sytuacje mogły zdarzyć się na moim podwórku, co jeszcze bardziej potęguje niechęć. Jednak autorka przez Szamański twist również uczy o relacjach międzyludzkich, jak przyjaźń czy miłość. Nie są łatwe ani proste, a wręcz zagmatwane.


Czas na kontrowersję

Autorka kolejny raz porusza wątki kontrowersyjne, jakby opierające się na rzeczywistości, w której obecnie znajduje się nasz kraj. Oczywiście to tylko domniemania, ponieważ nic nie jest powiedziane wprost. Może się zdarzyć, że przez to co wrażliwsze osoby nie dokończą Szamańskiego twistu, a ja bardzo to zalecam. Szczególnie iż ostatecznie rozwiązanie jest bardzo udane. Wszystko okraszone jest barwnym folklorem oraz odniesieniami do wierzeń.

Jeśli chodzi o tempo akcji, to jest dobrze prowadzone. Nie wlecze się niemiłosiernie, a dynamika, emocje czy zwroty w fabule zmuszają do szybszego czytania. Nie inaczej jest z pięknym wydaniem od SQN i umilającymi czas ilustracjami Magdaleny Babińskiej. Duet jej i autorki to naprawdę jedna z lepszych rzeczy.

Klimat jest mroczny, często przerażający, ale to nie znaczy, że nie wciąga. Szczególnie że sarkastyczne poczucie humoru Anety Jadowskiej bardzo przypadło mi do gustu. Zdecydowanie nie jest nudno, a często człowiek śmieje się do kartek. Widać, że autorka ciągle się rozwija, a jej styl pisarski nabiera coraz wyraźniejszego pazura.

Coś na deser

Polecam, fani autorki na pewno się nie zawiodą, ponieważ poziom jest zdecydowanie wyższy niż w poprzednim tomie. Nowym czytelnikom będzie lepiej zacząć od Szamańskiego bluesa, a przed dorwaniem się do Szamańskiego twistu przeczytać Piekielną ortografię, czyli tom 2,5. Mroczny klimat, duża dawka humoru przeplatana ciekawą akcją oraz rozterkami bohaterów to coś, na czym się nie zawiedziecie.

szamański twistTytuł: Szamański twist

Autorka: Aneta Jadowska

Liczba stron: 528

Wydawnictwo: SQN

ISBN: 9788382102703

Więcej informacji TUTAJ

podsumowanie

Ocena
8

Komentarz

Bardzo udane zwieńczenie „Szamańskiego cyklu”, który pozostawia niedosyt.
Katarzyna Gnacikowska
Katarzyna Gnacikowska
Rodowita łodzianka. Z papierków wynika, że magister inżynier po Politechnice Łódzkiej, jednak z zawodem nie mogą się znaleźć. Wolny duch szukający swojego miejsca na ziemi, Wielka fanka seriali maści wszelakiej, szczególnie Supernatural, Teen Wolf, American Horror Story, ale nie ma co się ograniczać. Książkoholiczka (nie dla obyczajówek i historycznych!) pierwszej wody, która prawdopodobnie umrze przygnieciona swoimi "małymi" zbiorami. Lubi się śmiać, czytać i spędzać miło czas. Nie lubi chamstwa, hipokryzji i beznadziejnych ludzi. Dobra znajoma Deadpoola i Doktora Strange.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. „Szamański twist” – recenzja książkiBardzo udane zwieńczenie „Szamańskiego cyklu”, który pozostawia niedosyt.