TOP: Książki, z jakimi warto rozpocząć rok 2021

-

Wszyscy liczymy na to, że nowy rok będzie lepszy od tego ubiegłego. Zatem, jak rozpocząć kolejne dwanaście miesięcy z jak najlepszym nastawieniem i samopoczuciem? Niestety, tego nie wiemy, za to znamy książki, z którymi warto wystartować w 2021.
diunaDiuna, Frank Herbert 

uhonorowaną nagrodą Nebula w 1965 (przyznaą Diunie jako pierwszej) oraz nagrodą Hugo w 1966 powieść będącą już klasyką sci-fi wypada znać. Jednak jeśli jakimś zrządzeniem losu do tej pory nie było wam dane zagłębić się w niezwykły, fantastyczny świat stworzony przez Franka Herberta, pełen polityki, intryg oraz zarówno religijnych jak i filozoficznych rozważań to teraz jest ku temu najlepsza okazja. Bowiem w październiku tego roku, z drobnym poślizgiem spowodowanym pandemią, premierę ma mieć nowa ekranizacja tego, niewątpliwie, dzieła literatury science fiction. Diuna to pierwszy tom Kronik Diuny, cyklu rozpoczętego przez Franka Herberta, a kontynuowanego przez jego syna Briana Herberta oraz Kevina J. Andersona. Książka ta nie należy do łatwych, porusza wiele zagadnień i niejednokrotnie skłania do refleksji na temat ekologii, polityki, ekonomii oraz różnic kulturowych, całość przemycona w pełnej walki i intryg historii o młodym księciu Paulu Atrydzie, którego życie w wyniku przewrotu politycznego z dnia na dzień ulega zmianie wpływającej na cały otaczający go świat. (Paulina Komorowska-Przybysz)

niezwyciezony-stanislaw-lemNiezwyciężony, Stanisław Lem

Jako że rok 2021 jest rokiem Lemowskim to dobrym pomysłem na jego rozpoczęcie jest sięgnięcie po utwory tego krakowskiego pisarza. Na uwagę zasługuje tu niewątpliwie Niezwyciężony. Chociaż powieść ma już blisko sześćdziesiąt lat to wciąż zapiera dech w piersiach. Fabuła nie jest bardzo skomplikowana, ale pomimo tego niesamowicie wciąga. Jednak tym co chyba najważniejsze jest wykreowany świat. Pomysł Lema porywa od samego początku i błyskawicznie pozwala nam zawiesić niewiarę. Warto więc wraz z załogą Niezwyciężonego wybrać się na pustynną planetę Regis III by odnaleźć zaginiony krążownik i wyjaśnić co też go spotkało. (Marcin “Alqua” Kłak)

nas dwojeNas dwoje, Holly Miller

Moim zdaniem to najpiękniejszy romans ze słodko-gorzkim zakończeniem, jaki miałam ostatnio okazję przeczytać. Joel, główny bohater powieści, posiada niesamowity dar, jakim są prorocze sny. Prowadzi pamiętnik, w którym zapisuje wszystkie przyszłe złe zdarzenia i stara się do nich nie dopuścić. Ma kontrolę nad swoim życiem do momentu, aż poznaje Holly, w której zakochuje się bez pamięci. Wbrew pozorom, Nas dwoje to nie banalna miłosna historyjka lecz opowieść o poświęceniu i tym, jak kruche jest ludzkie życie. Idealna propozycja dla miłośników filmu Słodki listopad czy też książki Zanim się pojawiłeś. (Patrycja “Pattyczak” Wieleba)

 

Od jednego LucyperaOd jednego Lucypera, Anna Dziewit-Meller

Nowy rok to idealny czas na to, aby odkryć siebie”. Co kryje się pod tym tajemniczym pojęciem? Przykładowo poznanie swojej historii rodzinnej, która nierzadko kryje wiele zawiłości. Z podobną sytuacją zmierzyła się bohaterka książki Anny Dziewit-Meller Od jednego Lucypera, Kasia. Choć z pozoru wydawało się jej, że nie ma nic wspólnego ze swoimi krewnymi, Ślązakami, przypadkowe natrafienie na ukrywaną przez lata fotografię wzbudziło jej ciekawość i doprowadziło do poznania sekretu skrywanego przez lata. Zmagająca się z anoreksją karierowiczka postanawia poskładać ze sobą elementy układanki, aby odkryć prawdę. Ze swoimi bliskimi łączy ją więcej niż myślała  zwłaszcza z zapomnianą przez rodzinę Marijką, swojską diouchą. Powieść Anny Dziewit Meller to zaskakująca i wciągająca wycieczka na Śląsk, zwłaszcza ten za czasów Polski Ludowej. Doskonale pokazuje funkcjonowanie brutalnego systemu oraz miejsce kobiet w społeczeństwie, jednocześnie zwracając uwagę na to, jak potężny wpływ na życie każdego z nas mają więzi rodzinne oraz niewyjaśnione sprawy. (Wiola Baran)


nas dwoje
Wszystko, co brzydkie i cudowne, Bryn Greenwood

Myślę, że rozpoczęcie roku od totalnego trzęsienia ziemi jest doskonałym pomysłem – bo w razie czego później już nic nie będzie robić na nas większego wrażenia. Za totalne trzęsienie ziemi uważam powieść Wszystko, co brzydkie i cudowne, którą polecam wyłącznie czytelnikom o mocnych nerwach i grubej skórze. Bo jak na życiową obyczajówkę, historia opowiedziana przez Greenwood jest wyjątkowo wstrząsająca i poruszająca. Książka budzi kontrowersje – z uwagi na relację głównych bohaterów (dość niesłusznie porównywaną do tej, którą poznaliśmy na kartach Lolity) – i albo się ją kocha, albo nienawidzi. Ja jestem w tej pierwszej grupie, ale inni sami muszą się przekonać, po której stronie barykady staną. (Klaudyna Maciąg)

Ja, diablica, Ja, ja ocalonnaanielica, Ja, potępiona, Ja, ocalona, Katarzyna Berenika Miszczuk

Odnowiona seria przygód Wiktorii posiadającej Iskrę Bożą jest wprost idealna na rozpoczęcie tego roku. Główna bohaterka ma talent do wpadania w kłopoty. W pierwszej części uczy się jednego: nie ufaj Azazelowi. Cała seria utrzymana jest na wysokim poziomie poczucia humoru autorki, plus czarny humor Śmierci. W dodatku wprost idealnie pasuje do czasów apokaliptycznych. Dodajcie do tego anioły, diabły, potępieńców, sławne postacie oraz troszeczkę pikanterii w postaci Beletha, a rok rozpoczniecie w świetnym nastroju i z pomysłami na to jak nie dać się szarej rzeczywistości. (Patrycja Sura)

W kręgu upiorów i wilkołaków Demonologia słowiańska, Bohdan Baranowski

W literaturze fantastycznej oraz w filmach i serialach często się pojawia motyw wilkołaka lub wampira, upiora. W zależności od zamieszkania i korzeni kulturowych oraz religijnych te postacie są ukazywane w różny sposób. Wilkołaki to ludzie z przerośniętym futrem, albo zmieniający się w potężne bestie. Wampiry mają kły i piją krew lub przeobrażają w nietoperze. Wszystkie te wyobrażenia wyłaniają się z jednego, ze starych mitów, legend i podań. W naszym kraju bardzo mocno są zacieśnione wierzenia dawnych słowian. Pomimo przyjęcia chrześcijaństwa, nie zapomnieliśmy dawnych podań i legend. Wciąż są na nowo odkrywane albo opowiadane. W kręgu… jest książką, która w dokładny sposób opisuje wszelkiego rodzaju demony w które wierzyli nasi przodkowie. To nie są opowieści o cukrowej wróżce. To prawdziwy przekaz tego, co kiedyś było i może pozostało z nami ale tego nie widzimy i wypaczamy. (Patrycja Sura)

Pożegnanie z diabłem i czarownicą Wierzenia ludowe, Bohdan Baranowski

Tak jak w demonologii słowiańskiej pojawił się demony, tak w tej pozycji pojawiają się czarownice i diabły. Przez setki lat wierzono, że czarownice podpisały pakt z diabłem aby posiąść moc i magię. Wierzono, że wiedźmy spółkują z nimi i oddają się piekielnym rozkoszom. W tej książce opisane jest w co naprawdę wierzyli ludzie z naszej kultury. To nie jest powieść fantastyczna o np. Dorze Wilk. To historia starych wierzeń ludowych o wiedźmach, czarownicach i ludziach tworzących religię pogańską. Tak naprawdę nie zniknęły z naszej wiary zabobony, tradycje i postacie. W książce opisano w jaki sposób one przeniknęły do świata technologii i jak poradzono sobie w świecie pełnym popędu techniki. (Patrycja Sura)

O hultajach, wiedźmach i wszetecznicach Szkice z obyczajów XVII i XVIII wieku, Bohdan Baranowski

Setki lat temu w czasach gdzie chrześcijaństwo dopiero się kształtowało nie było miejsca na to, co my dziś nazywamy wolnością seksualną, orientacją czy wolności słowa i obyczaju. W naszych czasach kobiety ubierają skąpe stroje, mogą pracować i kierować różnymi rodzajami prac. W tych czasach, możemy się kochać z każdym bez ograniczeń oraz więzów związanych z obyczajowością. Możemy pokazać, że jesteśmy innej orientacji seksualnej czy wierzymy w coś innego. Na przełomie XVII i XVIII w Polsce panowały jasne zasady i restrykcje oraz obyczaje, które w naszych czasach zostałyby wyśmiane i zaraz osoba głosząca takie zachowania zostałaby zlinczowana. W tej książce opisane są czasy, gdzie kobiety musiały znać swoje miejsce, ludzie twardo trzymali się zasad moralnych, a za np. Nierząd można było zostać ukaranym przez kata, a podejrzenie o magię kończyło się czasem stosem. Ta książka jest dobra do rozpoczęcia roku ale też dla zdobycia wiedzy na temat poprzednich czasów oraz tego jak bardzo zmieniły się nasze zasady moralne, etyka i myślenie oraz wierzenia. (Patrycja Sura)

silva rerum  Silva Rerum, Kristina Sabaliauskaitė

Siedemnasty wiek, Litwa – Jan Maciej Najrwosz wraz z rodziną, żoną Elżbietą oraz nastoletnimi już bliźniętami, od czasu najazdu kozackiego na Wilno mieszka na dworze w Milkontach. Ich życie jednak dalekie jest od spokojnej, wiejskiej egzystencji szlachty Rzeczpospolitej Obojga Narodów – czeka ich jeszcze wiele zawirowań, kłopotów, miłosnych wzlotów oraz upadków. Powieść Kristiny Sabaliauskaitė’ej to piękna, rodzinna saga, przedstawiająca wycinek historii, o której zadziwiająco niewiele wiemy, jeśli nie liczyć suchych dat i miejscowości, w jakich rozgrywały się zbrojne konflikty. Ta wydana przez Wydawnictwo Literackie książka pozwala zajrzeć pod suche fakty i zobaczyć, jak żyć wówczas mogli ludzie. Do tego jest napisana tak sprawnie, że wprost trudno się od niej oderwać. Jak na razie w Polsce ukazały się dwa tomy jej tetralogii, ale na kolejne pewnie nie trzeba będzie długo czekać. (Agata Włodarczyk)

A Curse So Dark And Lonely, Brigid Kemmerer

Jeśli chce się dobrze zacząć rok, to tylko z dobrą książką, a taką zdecydowanie jest A Curse So Dark And Lonely. Jeden z lepszych retellingów jaki kiedykolwiek powstał, a już na pewno Pięknej i Bestii. Historia Harper oraz Rhena jest na tyle wciągająca, że czyta się ją bez odkładania książki, po prostu nie da się oderwać. Wszystkie inne obowiązki gdzieś znikają. Bajkowe uniwersów ze współczesnym wątkiem jest tak sprytnie skonstruowane, że nie widać żadnych niedociągnięć, a akcja mknie bez zgrzytów. Tytuł jest wręcz magiczny, ponieważ od dłuższego czasu nie trafiłam na pozycję, która tak by mnie oczarowała i zaprezentowała coś nowego. Główna bohaterka nie jej wychuchaną lalą, co to nie radzi sobie z życiem. Od dawna musi zmagać się z przeciwnościami losu i walczyć o lepszy byt swój, rodziny. Niespodziewane porwanie wywraca jej życie do góry nogami. Nagle poznaje Rhena oraz jego świat, zaczyna pomagać obcym dla siebie ludziom, cały czas próbując wrócić do domu. Jednak po czasie łapie się na tym, że nie wie gdzie on dokładnie jest: z bliskimi czy może Bestią? Gwarantuję, że zakochacie się w przygodach bohaterów, a twist na końcu wywoła u was potrzebę przeczytania kolejnego tomu. (Katarzyna Gnacikowska)

A Heart so Fierce and BrokenA Heart so Fierce and Broken, Brigid Kemmerer

To zdecydowania ta książka, z jaką warto rozpocząć rok. Dlaczego? Jeśli znacie pierwszy tom, wiecie, że Brigid Kemmerer potrafi napisać dobrą i wciągającą opowieść. Warto jednak dodać, iż A Curse So Dark and Lonel to tylko przedsmak. Jej kontynuacja, czyli właśnie A Heart so Fierce and Broken, okazała się o wiele lepsza. Więcej akcji, lepiej poprowadzona fabuła, nowi bohaterowie i protagoniści historii. Od tej książki nie da się oderwać. (Monika)

Popbookownik
Britney była królową popu, a my jesteśmy królowymi i królami popkultury. Nowa recenzja, artykuł czy świeży news? Ups! Zrobiliśmy to znowu! Nie mamy swojego Timberlake’a, ale za to możemy pochwalić się tekstami, które są równie atrakcyjne.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu