Dziś dzień Świętego Patryka, a my z tej okazji mamy dla was zestawienie irlandzkich znakomitości dużego i szklanego ekranu! 
Aidan Turner

Człowiek kameleon – irlandzka perełka, która ostatnio zdobywa sporo prestiżowych filmowych nagród. A to za Poldarka, a to za występy na deskach teatrów… Jedno jest pewne, ten urodzony w Dublinie aktor zasługuje na naszą uwagę: po pierwsze, bo potrafi grać, po drugie, bo jego kariera rozwija się w dobrym kierunku. Grał już krasnoluda, wampira, wilkołaka, mordercę… Monotematyczność jest mu obca.

Colin O’Donoghue

Colina mogą kojarzyć miłośnicy serialu Once Upon a Time, dzięki któremu zdobył sobie pewną popularność w filmowym światku. Wprawdzie wystąpił także w dłuższych produkcjach, tych nie w odcinkach, jak choćby Rytuale, niemniej to właśnie rola Hooka przyniosła ze sobą fanów. A pirata trudno nie kochać, widzieliśmy, jak grana przez Colina postać zmienia się z antagonisty w bohatera, w końcu niejeden raz Hook uratował sytuację. Mam tylko nadzieję, że po zakończeniu serialu aktor znajdzie nową produkcję, w której będzie mógł nas czarować. 

Colin Morgan

Ten szkocki aktor urzekł mnie już w Przygodach Merlina – serialu, który efektami specjalnymi nie powalał, ale miał w sobie jakąś taką magię i dostarczał wielu emocji. Colin Morgan, w moim mniemaniu, jest jednym z najlepszych aktorów młodego pokolenia, świetnie sprawdza się praktycznie w każdej roli. Doskonale oddaje uczucia, jego postacie chwytają za serce, są przekonujące i pełne pasji. Do genialnych występów Morgana można zaliczyć nie tylko wspomnianego Merlina, ale także The Fall, Humans oraz, a może przede wszystkim, brawurową rolę Ariela w The Tempest – spektaklu wystawianym w Globe Theatre. Potencjał drzemiący w Morganie sprawia, iż ten niezwykle utalentowany aktor zaskarbił sobie moje serce i mogę dumnie nazywać się jego ogromną fanką.

Robert Sheehan

Po raz pierwszy ujrzałam go w nieco dziwacznym serialu The Misfits, gdzie wcielał się w (uwaga spoiler!) nieśmiertelnego Nathana. Już wtedy pokazał, że ekscentryczne role są jego mocną stroną. Część z was z pewnością lepiej go kojarzy z The Umbrella Academy, gdzie sportretował Klausa – widzącego zmarłych ćpuna, alkoholika i geja. Ten występ tylko potwierdza, iż Sheehan doskonale potrafi przekonać do siebie widzów i zyskać ich sympatię nawet, jeśli nie odgrywa łamiącego serca przystojniaka, a raczej nietypowych, ale wielowarstwowych bohaterów. Wiele zresztą mówią jego nominacje, chociażby w kategorii Wschodzącej Gwiazdy w IFTA. Na szczególną uwagę zasługuje także jego rola w Złym Samarytaninie, gdzie zagrał u boku obłędnego Davida Tennanta.

Michael Fassbender

Gdyby to były wybory na Mistera Dziesięciolecia, to ten aktor znalazłby się w pierwszej dziesiątce. Nie dość, że przystojny, to jeszcze utalentowany. Znaleźć takiego mężczyznę to jak trafić szóstkę w totka. Alicia Vikander ma ogromne szczęście! Oboje zagrali główne role w filmie Światło między oceanami i to właśnie wtedy zrodziło się między nimi płomienne uczucie. I to było widać właśnie w tej produkcji. Te spojrzenia… Ach! To nie była tylko gra aktorska, to było coś więcej! Ale, wracając do Fassbendera. Zagrał on również w takich obrazach jak Assassin’s Creed, gdzie brawurowo wcielił się w Aquilara, czy jego rola w X-Men! Nic, tylko podziwiać go na szklanym ekranie.

Katie McGrath

Piękna, waleczna i mściwa Morgana, a może mądra, odważna i twardo stąpająca po ziemi Lena Luthor? Nieważne, w jaką rolę wcieli się ta irlandzka aktorka, zawsze da z siebie wszystko, nawet gdy ma skończyć w paszy dinozaura. Lubimy ją zarówno w dramatach, jak i filmach romantycznych. Jedno jest pewne, Katie potrafi grać.

Cillian Murphy

Tej twarzy nie da się pomylić z żadną inną! Bladoniebieskie oczy i charakterystyczne kości policzkowe to znaki rozpoznawcze aktora, którego obecnie najbardziej kojarzymy z rolą Thomasa Shelby w serialu Peaky Blinders. Jego dorobek filmowo-serialowo-teatralny jest zachwycający. Kto widział 28 dni później, Śniadanie na Plutonie, Red Eye, Batmany Nolana, Wiatr buszujący w jęczmieniu czy Transcendencję ten wie, jak bardzo uniwersalny jest warsztat tego Irlandczyka. Ja nie przestanę się zachwycać nim nigdy.

Pierce Brosnan

Każde pokolenie ma swojego Bonda. Choć jedni mówią, że najlepszym agentem 007 był Sean Connery, dla mnie na pierwszym miejscu zawsze będzie Brosnan. Gra, śpiewa, tańczy, w swoich filmach ratuje świat i rozbawia do łez. Czy można chcieć czegoś więcej?

 

Oto aktorzy, którzy w naszym mniemaniu są jednymi z najlepszych irlandzkich przedstawicieli tego fachu, z ogromnym potencjałem. A wy macie jakichś swoich ulubieńców? Podzielcie się w komentarzach!


Zestawienie stworzyły dla was: Monika (Aidan Turner, Colin O’Donoghue, Katie McGrath), Adrianna (Colin Morgan, Robert Sheehan), Agnieszka (Michael Fassbender), Wiktoria (Cillian Murphy, Pierce Brosnan).

Odpowiedz

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię