Czy PlayStation Showcase 2021 to najlepiej spędzone 40 minut w tym roku?

-

PlayStation Showcase to najbardziej wyczekiwana konferencja przez fanów Sony w tym roku. Czy japońska firma spełniła oczekiwania fanów?

Sony kazało fanom długo czekać na swoją prezentację, na której zaprezentowane zostaną najnowsze gry przygotowywane z myślą o PlayStation 5. Jednak w końcu 9 września odbyła się wyczekiwana konferencja, na której przez 40 minut zobaczyliśmy wiele tytułów zarówno od większych, jak i mniejszych studiów deweloperskich należących do rodziny PlayStation Studios.

Początek imprezy był obiecujący, gdyż ogłoszono, że trwają prace nad wyczekiwanym remakiem Star Wars: Knight of the Old Republic przygotowywany przez studio Aspyr, które pomagało przy takich tytułach jak Star Wars Jedi Outcast, Star Wars Jedi Knight: Jedi Academy, Star Wars: Episode I – Racer, Star Wars: Republic Commando czy w końcu oryginalnym KOTORze. Warto też zauważyć, że Star Wars: Knight of the Old Republic będzie czasowym exclusivem na PS5.

Następnie zobaczyliśmy gry third-party, które mają nadejść w niedalekiej przyszłości, lub których obecności się należało spodziewać, czyli Grand Theft Auto (PS5) (premiera w marcu 2022), Bloodhunt, Forspoken, Rainbow Six Extraction, Ghostwire: Tokyo, Tiny Tina’s Wonderlands, Alan Wake Remastered, Marvel’s Guardians of the Galaxy, Project EVE oraz Deathloop.

Teoretycznie na tym etapie można było powiedzieć, że pokaz PlayStation Showcase był rozczarowujący, jednak po chwili zobaczyliśmy kilka intrygujących tytułów w postaci Kid A Mnesia Exhibition i Tchia, parę wyczekiwanych zapowiedzi w postaci Gran Turismo 7 (premiera 4 marca 2022), Forspoken i Uncharted: Legacy of Thieves Collection, czyli Uncharted 4: Kres Złodzieja i Uncharted: Zaginione Dziedzictwo na PS5 i PC, a potem zaczęło się prawdziwe bombardowanie.


Pierwszym asem w rękawie Japończyków było ogłoszenie, że Insomniac Games pracuje nad grą Marvel’s Spider-Man 2, która ukaże się w 2023 r. i pozwoli wcielić się w Petera Parkera i Milesa Moralesa, którzy muszą stawić czoło Venomowi.

Ponadto studio pracuje nad Marvel’s Wolverine, lecz obecnie jest we wczesnym fazie produkcji, więc nie ma co oczekiwać rychłej premiery ani konkretniejszych informacji na temat fabuły czy rozgrywki.

Na pożegnanie zobaczyliśmy jedną z najbardziej wyczekiwanych gier przyszłego roku, czyli God of War: Ragnarok. Będzie to bezpośrednia kontynuacja hitu z 2018 r., w której głównymi antagonistami będą Freja i Thor, a gracze będą mogli zwiedzić nowe krainy Vanaheim, Svartalfheim i Asgard. Minusem tej zapowiedzi jest to, że Sony nie zdecydowało się na podanie choćby przybliżonej daty premiery.

Dlatego o ile można było narzekać na pierwsze kilkanaście minut, tak później nikt nie powinien czuć się rozczarowany. Co ważniejsze, większość zwiastunów zaprezentowanych na PlayStation Showcase zawierała fragmenty rozgrywki, więc oglądając sami możecie ocenić, czy warto czekać na dany tytuł.

Osobiście po pokazie najbardziej czekam na: Marvel’s Wolverine, Marvel’s Spider-Man 2 i Forspoken.

Grzegorz Cyga
Ten człowiek cały czas gra. Na komputerze, na konsolach PlayStation i na nerwach sąsiadów z racji, że jego bronią w realnym świecie jest gitara elektryczna.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu