Premiera Wiedźmina od Netflixa miała miejsce już jakiś czas temu. Pewnie, podobnie jak ja, obejrzeliście całe osiem odcinków w ciągu dwóch, no może maksymalnie trzech dni. I co teraz? Następny sezon podobno ma się dopiero ukazać w 2021 roku. Ale spokojnie! Jako fanka Wiedźmina, zanim stał się modny, mam dla was kilka propozycji, które pozwolą wam przetrwać ten trudny okres. Wszystkie testowałam, sprawdzałam i z całą pewnością polecam.
Książki

Serio? Czy ja muszę tu coś więcej tłumaczyć? Czytałeś/łaś już? To nie problem! Czas na rereading. Warto przypomnieć sobie, jak to było w powieściach, poznać szczegóły wypraw i na nowo cieszyć się tym wspaniałym światem. Przy okazji można sprawdzić, co w serialu się nie zgadza. Czytałeś/łaś tylko opowiadania? No to teraz saga. Gwarantuje dużo śmiechu, zabawy i niemożność oderwania się od powieści. Nie zabraknie też wojen, walk i potworów. I tak, Sezon Burz to fragment sagi. Podobno. Nie czytałeś/łaś? To teraz nie masz już wyboru! Zasuwaj do biblioteki!

>> Polecamy: Dasz mu grosza? „Wiedźmin” – recenzja serialu <<

Książki ukazały się w wielu wydaniach. Mamy do wyboru stare białe, nowe z gry, klasyczne czarne, a także nowe inspirowane serialem. Koszt całości, w zależności od wydania, to około trzystu pięćdziesięciu do pięciuset pięćdziesięciu złotych.

@Supernova
Gry

Miłości mojego życia. Sama swoją przygodę w grami rozpoczynałam od pierwszej, a potem trzeciej części. W drugą zagrałam dopiero kilka lat później. Niemniej, jeśli tak jak ja kochacie wiedźmiński świat i mało wam przygód Geralta, to gry powinny się znaleźć na waszej obowiązkowej liście gracza. Lojalnie uprzedzam, że wciągają od pierwszego kliknięcia, a Dziki Gon to mistrzostwo samo w sobie. Jeśli tylko wasze komputery dadzą radę, to jest to wasz must have. Setki godzin wspaniałych wyzwań, zleceń i wątków fabularnych. No i oczywiście dodatki. Bez nich to nie gra! Wszystkich zainteresowanych odsyłam do GOG-a. Tam często są promocje na tę super serię. Teraz w pierwszą część możecie zagrać już za mniej niż pięć złotych i przez setki godzin słuchać boskiego głosu Jacka Rozenka!

Oczywiście muszę tu też wspomnieć o Wiedźmińskich Opowieściach. Sama jeszcze nie miałam okazji w nie grać, ale każdemu fanowi karcianek gorąco polecam!

Koszt gier to od kilku do kilkudziesięciu złotych.

Źródło
Audiobooki

Jeśli nie macie czasu na czytanie, z pewnością przypadną wam go gustu audiobooki. Ich nagranie wyróżnia się dokładnością, dbałością o warstwę dziwiękową i wykonanie. Ze swojej strony gorąco polecam opowiadanie ,Coś się kończy, coś się zaczyna, przytaczające historię ślubu Geralta i Yennefer. Każdy z bohaterów ma swój własny, indywidualny głos, dzięki czemu słuchający doświadcza niezwykłych efektów, wspomaganych dodatkowo przez odgłosy z tła – szuranie, kaszel, trzaski, tłukącego się szkła i muzyki. Przeżycie jedyne w swoim rodzaju!

Koszt to kilkanaście/kilkadziesiąt złotych za jedną ,,książkę”.

@Supernova
Funko Pop-y

Funko Pop-y to kultowe w popkulturowym świecie figurki z dużymi głowami, odwzorowujące bohaterów z powieści, serialów, filmów, gier i bajek. W kolekcji Dziki Gon dostępne jest około pięć czy sześć zabawek. Może uda ci się zebrać je wszystkie? Są unikatową ozdobą czytelniczego regału, ale też wspaniałymi towarzyszami do grania.

Koszt jednej figurki to około sześćdziesiąt złotych.

@Funko POP
Komiksy

Pierwsze trzy tomy zostały stworzone przez Amerykanów, natomiast czwarty robiony jest przez dwie Polki. Jednak wszystkie są bardzo oryginalne i świetnie narysowane. Ich fabuły luźno nawiązują do serii, ale się z nią nie pokrywają. To świetna okazja na poznanie świata Gerlata, i jego samego, z innej perspektywy. Historie są naprawdę dobrze napisane i w niczym nie ustępują powieściom Sapkowskiego.

Jeden komiks można kupić już za dwadzieścia, dwadzieścia pięć  złotych.

@Egmont
Puzzle

Wszystkim fanom zabaw offlinowych polecam wiedźmińskie puzzle. Wykonane są w staranny sposób, nie kosztują wiele, a zapewniają godziny rozrywki. Lojalnie uprzedzam jednak, że złożenie Geralta do kupy graniczy z cudem. Bo choć mam puzzle od roku, ciężko mi ułożyć czarno-zielone tło. Niemniej, uważam, że to nie tylko super pomysł dla każdego fana wiedźmińskich opowieści, ale i fantastyczna opcja na zabicie kilku wolnych godzin.

Koszt to około siedemdziesiąt złotych.

@CDP Sp. z o.o.
Gra planszowa

Trochę jak wyżej. Jednak gra planszowa o Geralcie z Rivii to nie zabawka dla każdego. Nie dość, że kupno jej momentami graniczy z cudem, to samo rozłożenie, zajmuje dobre pół godziny. Natomiast fabuła jest skomplikowana, czasochłonna i niesamowicie wciągająca. Wcielając się w ulubionych bohaterów, zarządzamy losami świata, toczymy wojny i stajemy naprzeciw przeznaczeniu. Idealnie sprawdzi się podczas imprezy z przyjaciółmi, wolnego wieczoru z ukochanym czy wiedźmińskiej popijawy.

Koszt to około sto złotych, ale z tego, co wiem, ciężko dostać nową.

Źródło
Gwint

Lubicie karcianki w wersji online? To na pewno przypadnie wam do gustu wiedźmińska gra w karty. Ich zestawy są dostępne na Allegro i OLX. Wymiataliście w Dzikim Gonie? Przekonajcie się, czy w naszym świecie też tak super dajecie sobie radę!

Jeden komplet kart to około pięćdziesiąt złotych.

Źródło
Pół Wieku Poezji

Polski film o Geralcie musiał się tu znaleźć. Jest niesamowity, cudowny, fantastyczny i jedyny w swoim rodzaju. Must watch! Ja osobiście jestem dumna, że Polacy stworzyli taką wyjątkową produkcję. Może zastosowane w niej kostiumy, aranżacje czy efekty specjalnie nie są na poziomie tych Netflixa, ale należy pamiętać, że Polacy mieli o wiele mniejszy budżet niż amerykański gigant. Jednak jak na możliwości finansowe, film został zrobiony bardzo profesjonalnie i na wysokim poziomie. Szczerze polecam na wolny wieczór.

Film dostępny jest za darmo na YouTube.

Czekając na drugi sezon serialu, mamy dużo możliwości na pozostanie w wiedźmińskim świecie. Liczę na to, że moje propozycje przypadną wam do gustu. Zwłaszcza iż CD Projekt RED wreszcie porozumiało się z Andrzejem Sapkowskim i nieśmiało zapowiada kolejny tytuł z Geraltem z Rivii. Czy to oznacza nowy dodatek? A może całkiem odświeżoną część gry? No cóż, będę was informować! A tymczasem zostawiam was z komiksami, grami, książkami i całą resztą gadżetów!

1 komentarz

  1. Zgodzę się ze wszystkim tylko nie z „Pół wieku poezji później”. Już nawet nie chodzi o to, że to jest typowy „bieda film”, bo trudno krytykować film amatorski za niski budżet. Ale ten film jest po prostu potwornie nudny, scenariusz to chyba jakiś żart, gra aktorska marna. Jedyne co się tu broni to kostiumy, lokacje (zwłaszcza jak na film amatorski) i epizodyczna rola Zamachowskiego, ale to w żaden sposób nie ratuje całości.

Odpowiedz

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię