Zbudujmy sobie piramidę! „7 Cudów Świata” – recenzja gry

Marzyliście kiedyś o zostaniu władcą starożytnego miasta? Chcielibyście decydować o jego rozwoju i podejmować najważniejsze decyzje militarne i ekonomiczne? Uważacie, że jesteście doskonałymi strategami? W takim razie koniecznie musicie poznać grę 7 Cudów Świata! Pozwoli wam ona sprawdzić, czy poradzilibyście sobie z zarządzaniem własną metropolią, a przy okazji dostarczy świetnej rozrywki.
I co ja mam z tym zrobić?

Duże rozmiary pudełka są w pełni uzasadnione. W środku znajdziecie sporo elementów, niezbędnych do rozgrywki. Dominują oczywiście karty, gdyż jest ich aż sto pięćdziesiąt siedem. Podzielono je na trzy ery, a każda talia została oznaczona własnym kolorem. I tak: rewers pierwszej ery jest brązowy, drugiej niebieski, a trzeciej – fioletowy. Oprócz kart mamy jeszcze te Cudów Świata i karty wariantu dla dwóch graczy. Wszystkie dają nam pokaźną sumę, wspomnianą powyżej. Oprócz talii w pudełku znajdziecie siedem plansz Cudów Świata, monety oraz żetony konfliktu. Nie zapomniano też o specjalnie skonstruowanym notesie punktacji, który bardzo ułatwiania podsumowanie gry.

Trzeba przyznać, że pierwsze spojrzenie na karty może wprawić w konsternację. Nie dosyć, że jest ich tak dużo, to jeszcze pełne są symboli, które na samym początku zupełnie nic nie mówią. I tutaj wkracza do gry instrukcja. Znajdziemy w niej opis wszystkich komponentów wraz z dokładnym wyjaśnieniem symboli na kartach. Łatwo zorientujemy się więc, że istnieje siedem typów kart: Surowce, Dobra, Budowle Cywilne, Budowle Naukowe, Budowle Handlowe, Budowle Wojskowe i Gildie. Instrukcja została wykonana bardzo starannie, dodano przykłady, a przebieg samej rozgrywki wyjaśniono jasno i zrozumiale.

 

Przygotowanie i przebieg gry

Na początku każdy z graczy losuje swoją planszę Cudu Świata oraz otrzymuje trzy monety, za które będzie mógł kupować w trakcie rozgrywki surowce lub budowle. Następnie rozdaje się po siedem kart pierwszej ery (karty oznaczono u dołu, by łatwo dało się je dobrać do ilości osób). Każdy z graczy wybiera jedną i odkłada ją rewersem przed sobą. Akcje w 7 Cudach Świata wykonuje się równocześnie, a więc wszyscy w tym samym czasie odwracają wybraną przez siebie kartę i stawiają budowlę, do czego wymagane jest spełnienie warunków znajdujących się w lewym górnym rogu kartonika. Niektóre karty są darmowe, ale w większości wymagają one zużycia albo monet, albo surowców. Jeśli gracz nie posiada wymaganych surowców, może je kupić od sąsiada. I tu warto zwrócić uwagę, że w 7 Cudach Świata zawsze rywalizuje się i podejmuje interakcje tylko ze swoimi sąsiadami. W przypadku, gdy gracza nie stać na daną kartę, może on ją odrzucić i wziąć za nią trzy monety.

Po wykonaniu akcji, gracze podają sąsiadom pozostałe sześć kart zgodnie z ruchem wskazówek zegara (wyjątkiem jest druga era). Kiedy na ręku pozostają dwie karty, wybiera się jedną dla siebie, a kolejną odrzuca. W tym momencie kończy się pierwsza era i rozdaje się karty drugiej ery, która działa na takich samych zasadach. Drobna różnica pojawia się w erze trzeciej, gdyż dochodzą tam karty gildii.

W trakcie rozgrywki istnieje również możliwość wybudowania Cudu Świata. Jest to trzyetapowa akcja, a warunki, jakie trzeba spełnić, oznaczone są u dołu planszy każdego gracza.

Po zakończeniu trzeciej ery następuje moment podliczenia punktów zwycięstwa. W 7 Cudach Świata przewidziano wiele możliwości zdobywania tych punktów. Są karty, które od razu dają ich określoną ilość, ale też takie, dodające nam punkty za konkretne karty naszych sąsiadów. Oprócz tego liczą się punkty z żetonów konfliktu, gdzie można uzbierać zarówno dodatnie, jak i ujemne wyniki. Punkty zwycięstwa przyznawane są również za wybudowanie Cudu Świata.

 

Zagrajmy jeszcze raz!

7 Cudów Świata jest grą bardzo dynamiczną. Przy takiej ilości elementów aż trudno uwierzyć, że rozgrywka trwa jedynie trzydzieści minut! Świetnie sprawdza się zasada wykonywania akcji jednocześnie, dzięki czemu gracze nie nudzą się, czekając na swoją kolejkę. Wymaga myślenia, zmysłu strategicznego i obserwacji. Chociaż gra się wyłącznie z sąsiadami po lewej i prawej stronie, nie należy zapominać o pozostałych osobach. Warto przyjrzeć się, jakie karty zbierają, by ustrzec się błędu kolekcjonowania tych samych, co może prowadzić do niewielkiej ilości punktów zwycięstwa.

Świetne w tej grze jest to, że nie istnieje jedna droga do zwycięstwa. Można wygrać na wiele różnych sposobów. Przez to, że akcje wykonuje się niezwykle szybko, brakuje czasu na porównywanie w trakcie gry punktów zwycięstwa przeciwników, przez co do samego końca każdy gracz ma nadzieję na wygraną. Porównywanie tych punktów nie miałoby zresztą zbyt wielkiego sensu, gdyż niektóre karty potrafią w jednym momencie zmienić przebieg całej rozgrywki. Dlatego w 7 Cudach Świata tak ważne są strategia i zdecydowanie, jakie karty chcemy zbierać, by nie kolekcjonować ich na oślep. A uwierzcie mi, czasem trudno się powstrzymać przed wzięciem karty, która ostatecznie da tylko kilka punktów. Wszystko dlatego, że w 7 Cudach Świata nie ma złych opcji. Wszystkie karty dają ogromne możliwości i wszystkie mogą przyczynić się do wygranej. Do tego ta gra ma w sobie coś takiego, że zaraz po zakończeniu rozlegają się nalegania na kolejną turę. Ona po prostu nigdy się nie nudzi!

Czy są jakieś wady? Ja ich nie dostrzegłam. Oprócz onieśmielającej ilości symboli wszystko wydaje się być jasne i spójne. W razie wątpliwości w trakcie rozgrywki mamy do dyspozycji skrót zasad, zawierający też opis wszystkich znaków. Twórcy stworzyli możliwość trudniejszej i łatwiejszej rozgrywki, dając graczom plansze Cudów Świata ze stroną A (łatwiejszą) i B (zaawansowaną). Oprócz tego istnieje wariant rozegrania gry w dwie osoby, w którym dochodzi tak zwane Wolne Miasto, zarządzane przez obu graczy. Gdyby komuś jednak znudziła się gra, dostępne są do niej cztery dodatki: Babel, Miasta, Liderzy i Wonder Pack.

 

 

 

Tytuł: 7 Cudów Świata
Liczba graczy: 2-7
Wiek: 10+
Czas rozgrywki: 30 minut
Wydawnictwo: Rebel

Joanna Posorska

Joanna Posorska

Wielka fanka koreańskich i japońskich dram. Uzależniona od anime z potężnymi protagonistami. Miłośniczka kawy, kotów i gier planszowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.