Nancy Springer jest autorką ponad pięćdziesięciu książek dla dorosłych, młodzieży i dzieci. Seria książek o Enoli Holmes powstała dzięki Sherlockowi Holmesowi, który jest jej ulubionym bohaterem. 

Wraz z Wydawnictwem Poradnia K. przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym możecie wygrać dwa pakiety dwóch tomów: Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza i Enola Holmes T.2 Sprawa leworęcznej lady.

Co trzeba zrobić?

Wystarczy, że odpowiecie na pytanie: Który literacki detektyw jest waszym ulubionym i dlaczego?

Odpowiedzi udzielcie w komentarzu. Wygrają dwie, najbardziej kreatywne odpowiedzi. Na wasze zgłoszenia czekamy do 30 września 2019, do godziny 23:59.

Regulamin – UWAGA!!! W związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych, prosimy o zapoznanie się z poniższym regulaminem.

1. Organizatorem konkursów jest strona Popbookownik (zwana dalej Organizatorem), a fundatorem nagród Wydawnictwo Poradnia K.

2. Konkurs odbywa się na stronie http://popbookownik.pl.

3. Konkurs trwa do 30 września 2019, do godziny 23:59.

4. By wziąć udział w konkursie, należy posiadać komputer lub urządzenie mobilne oraz dostęp do internetu.

5. W konkursie mogą wziąć udział osoby posiadające pełną zdolność do czynności prawnych, mające ukończone 18 lat. W przypadku osób niepełnoletnich wymagana jest zgoda rodziców lub opiekunów prawnych na wzięcie udziału w zabawie.

6. Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest spełnienie punktu 4 i 5 tego regulaminu oraz napisanie komentarza pod postem konkursowym z odpowiedzią na zadane w tym poście pytanie, a także świadoma akceptacja niniejszego regulaminu, będąca jednocześnie dowodem na świadome wzięcie udziału w konkursie. Brak wyraźnej akceptacji warunków konkursu skutkować będzie niebraniem pod uwagę komentarza ze zgłoszeniem.

7. Wzięcie udziału w konkursie oznacza zapoznanie się i akceptację niniejszego regulaminu.

8. Spośród wszystkich odpowiedzi, Organizator wybierze dwie najciekawsze według niego. Wręczone zostaną dwa pakiety dwóch tomów Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza i Enola Holmes T.2 Sprawa leworęcznej lady Nancy Springer (wybranych zostanie dwóch zwycięzców, którzy otrzymają po jednym pakiecie).

9. Wyniki zostaną podane w ciągu 14 dni roboczych od zakończenia konkursu, a wysyłka nagród nastąpi w ciągu 14 dni roboczych od ogłoszenia wyników.

10. Nagrodę stanowi pakiet książek Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza i Enola Holmes T.2 Sprawa leworęcznej lady Nancy Springer.

11. Koszt nadania nagród ponosi portal Wydawnictwo Poradnia K. Wysyłka jedynie na terenie Polski, Paczką w ruchu.

12. Warunkiem uzyskania nagrody jest podanie przez zwycięzcę, po ogłoszeniu wyników, mailowo na adres Organizatora redakcja@popbookownik.pl, prawidłowego adresu korespondencyjnego oraz imienia i nazwiska, wraz w wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celu wysyłki nagrody. Organizator może poprosić także o podanie daty urodzenia, w celu weryfikacji pełnoletności uczestnika. Podanie wszystkich tych danych jest dobrowolne i powinno nastąpić świadomie.

13. Podane przez zwycięzcę dane zostaną wykorzystane jednorazowo – jedynie do wysłania nagrody, co stanowi cel ich przetwarzania.

14. Organizator nie będzie ich udostępniał osobom trzecim, ani wykorzystywał w żaden inny sposób.

15. Dane przechowywane będą na zabezpieczonym hasłem koncie e-mail Organizatora i jedynie przez okres niezbędny do realizacji wysyłki.

16. Po wysyłce nagrody Organizator zobowiązuje się do usunięcia wiadomości zawierających dane osobowe użytkownika.

17. Użytkownik ma prawo do wglądu do podanych danych, a także ich poprawiania oraz zażądania bycia zapomnianym, tj. całkowitego usunięcia jego danych z bazy.

18. Dane określone w punkcie 12 niniejszego regulaminu nie będą wymagane od osób, które nie wygrały konkursu. W związku z tym, komentarz pod postem konkursowym może być opatrzony zwykłym „nickiem”, nie zachodzi konieczność podawania swoich danych osobowych.

19. Nie można wymienić nagrody na jej równowartość pieniężną ani przekazać jej na rzecz osób trzecich.

20. Wszelkie reklamacje należy składać poprzez wiadomość prywatną do Organizatora. Czas na rozpatrzenie reklamacji to 14 dni.

20 komentarzy

  1. Hercules Poirot, główny bohater książek Agathy Christie wciąż mnie inspiruje,
    bo wspólnie z nim zagadki trudne do rozwiłania rozwiązuję!
    Niczym Superman mężny, odważny, przebiegły, wiąże fakty, wszystkie tropy analizuje,
    bada dowody zbrodni, świadków skrupulatnie przesłuchuje,
    idzie jak po nitce do kłębka w celu zagadki rozwikłania
    i uparcie dąży do sprawców ukarania.
    Za wszelką cenę sprawę do końca musi doprowadzić koniecznie,
    aby każdy poczuł się bezpiecznie.
    Pewność siebie go nie opuszcza, w swoim działaniu jest zdecydowany,
    w ratowaniu świata i niesieniu pomocy jak nikt zaangażowany.
    Hercules Poirot jest nie do zastąpienia,
    bo świat na lepsze zmienia.
    To jest moja bajka, to jest mój świat
    w którym czas się zatrzymuje, nie liczę godzin i lat.
    Przypływ adrenaliny czuję
    a rozwiązując zagadkę morderstwa wraz z głównym bohaterem, odnoszę sukces, mam satysfakcję i wielką radość czuję!
    Kocham ten dreszczyk emocji który zawsze mi towarzyszy,
    w błogiej panującej wokół ciszy,
    przy blasku świec lub nocnej lampce a nawet małą latarkę pod kołdrą trzymając
    i wciągający kryminał z Herculesem Poirot’em w roli głównej, czytając.

  2. Zdecydowanie trzymam stronę Augusta Dupina. Kompletnie nie zgadzam się z – nazwijmy to współcześnie – falą hejtu, jaką został obdarzony. Sam wielki Sherlock Holmes stwierdził, że ‚może i jest błyskotliwy, ale nie tak genialny’, zapewne megalomańsko siebie mając za wzór genialnego detektywa. Krytycy literaccy głosili, iż sprawy, którymi zajmował się Dupin, są nieżyciowe. A przecież to jedyny detektyw podejmujący próbę rozwiązania rzeczywistych zagadek kryminalnych. Fikcja jest fikcją – można stworzyć kompletnie odjechany scenariusz i starać się wmówić czytelnikowi, że tylko najwybitniejszy detektyw jest w stanie to rozwikłać i oto właśnie ten jawi się przed naszymi oczami. Jednak gdy do historii kryminalnej wplata się rzeczywiste zdarzenia (a właściwie powinienem powiedzieć: do rzeczywistych wydarzeń dobudowuje się legendę literacką), wtedy mamy do czynienia z prawdziwą wielkością. I Auguste Dupin jest wielki. 😛

  3. „Powtarzacie te swoje kłamstwa i wydaje się wam, że nikt o nich nie wie. A jednak dwie osoby wiedzą. Tak: dwie osoby. Jedną z nich jest dobry Bóg … a drugą Herkules Poirot”. Detektyw, którego przedstawiać nie trzeba. Sławny na cały świat, wbrew pozorom nie tylko ze swoich zacnych wąsów, lecz także z istnej finezji z jaką prowadzi każde dochodzenie. Psia krew jaka finezja?! Tak mógłbym powiedzieć tylko czytelnik. Nasz belgijski dandys rzekłbym fanatycznie SZARE KOMÓRKI. Stroni od skromności, tapla się w swoim uwielbieniu. Ponoć napisał pierwszy na świecie podręcznik o symetrii. Czasami przypomina kota ze świecącymi zielonymi oczyma, czasami walczy z niewidzialnymi dla nikogo pyłkami kurzu. Ale niezależnie od jego wymysłów – zawsze kończy tak samo. Efektywnie i niemniej efektownie. Co ciekawe – niezależnie od autorki książek – nasz detektyw nigdy nie zawodzi. Każda przebyta z nim sprawa wiążę się z porządną dawką humoru, pozytywnej energii i życiowej mądrości. Cały nasz dobry papa Poirot. Jak tu go nie kochać? Mam to szczęście, że nie udało mi się jeszcze prześledzić całej jego kariery 😉
    Pozdrawiam Mon amis
    Przeczytałem i akceptuję regulamin

  4. Jane Rizzoli, która radzi sobie w każdej sytuacji nawet tej najtrudniejszej. Jako kobieta w tej dziedzinie nie miała łatwo, niemniej jednak świetnie sobie radziła. Twarda, silna babka, która perfekcyjnie łączy obowiązki zawodowe z życiem prywatnym.

  5. Moim zdaniem całkiem ciekawym przypadkiem detektywistycznym jest postać Herkulesa Poirot’a. W książkach A. Christie jako były policjant a prywatny detektyw pokazywał przewagę inteligencji nad fizycznością. Wszystko składał od najmniejszych części i szczegółów co dawało zawsze 100% skuteczności. Szkoda, że poniósł literacką śmierć, ale na ekranach nadal możemy podziwiać jego kunszt detektywistyczny 🙂 Moim zdaniem ciekawy byłby pojedynek między Poirotem a Sherlockiem 😉

  6. Zdecydowanie moim ulubionym literackim detektywem jest Herkules Poirot. Często zastanawiam się, czy Agatha Christie celowo nawiązała do mitologicznego Herkulesa, zestawiając na zasadzie kontrastu fizyczne cechy herosa z niepozornym Belgiem, któremu bliżej było do ofiary losu i dandysa niż do boga zwycięstwa.
    Jednak intelektem… O tak, intelektem Herkules Poirot nie miał sobie równych. Często niedoceniany przez przestępców pokazywał swoje prawdziwe oblicze z typową dla siebie brytyjską flegmą w obliczu zagadek, przed którymi wykładali się najlepsi policyjni detektywi. W końcu, nie należy oceniać książki po okładce, a ludziach po wyglądzie. 🙂
    Bardzo fajnie Poirot został przedstawiony przez Davida Sucheta.

    Akceptuję regulamin.

  7. Moim ulubionym literackim detektywem jest Scherlock Holmes.Podobało mi się wszystko z jego udziałem, co do tej pory przeczytałem(„Przygody Scherlocka Holmesa”, „Pies Baskerwille’ów”). Właściwie nie poznałbym Holmesa, gdyby nie mój narzeczona. Która mi opowiedziała po krótce o zaskakujących zagadkach rozwiązywanych przez głównego bohatera. Czemu akurat wybrałem tą postać już tłumacze, ponieważ często w sprawach rozwiązywanych przez w/w detektywa mamy w nich do czynienia z niewygodnymi tematami, problemami społecznymi i przede wszystkim z czarnymi charakterami. Ogromną rolę dla mnie stanowi sposób i impuls w jakich zostają odgadnięte zagadkowe zbrodnie. Czasami motywy są tak absurdalne, że wydają się aż niemożliwe, a czasami mrożą krew w żyłach sprawiając, że cieszę się, że spokojnie leżę pod kołderką w ciepłym łóżku. Jednak po skończonej lekturze, nie ważne jak mroczna by była, mam pewien niedosyt, chcę sięgnąć po następną książkę, lecz się nie martwię, bo wiem, że gdzieś na półce w bibliotece czekają na mnie kolejne zbrodnie i zagadki spokojnie ułożone obok siebie.

    Akceptuję regulamin.

  8. Najbardziej cenię sobie pannę Jane Marple ponieważ była pierwszą bohaterką kryminałów jaką poznałam. Panna Marple choć wygląda na niepozorną staruszkę ubierającą się w klasyczne tweedy i uwielbiającą dbać o swój ogród to potrafi zmierzyć się z zagadkami kryminalnymi szybciej niż większość policjantów. Cenię ją za jej bystry umysł, przebiegłość i wyobraźnie bez której pewnie nie rozwiązałaby tylu spraw. Niezwykłą cechą panny Jane jest wysoce rozwinięta dedukcji, znajomość psychologii, a przede wszystkim umiejętność kojarzenia zasłyszanych plotek, które mogłyby dla innych wydawać się mało istotne, a dla niej stają się ważnymi szczegółami zbrodni . Bohaterka aby rozwikłać tajemnicę morderstwa potrafi znaleźć słabe punkty popełnianych zbrodni, przewidzieć zachowania zbrodniarza, a także stworzyć jego portret psychologiczny. Niewątpliwie panna Marple jest jedną z najbarwniejszych detektywów w historii, ponieważ mimo niepozornego wyglądu jest naprawdę dobrym detektywem, myślę sobie, że fajnie byłoby mieć taką babcię. Nie można zapomnieć także „o złotych myślach” pani detektyw. Oto jedna z nich „Młodzi myślą, że starsi są głupi, ale starzy wiedzą, że to młodzi są głupi.” Jak tu nie lubić jej uszczypliwego języka.
    Akceptuję regulamin konkursu

  9. Heh. Od razu wpisałabym Sherlocka Holmesa, ale muszę przyznać, że ostatnio zajmuje mnie inna postać, która teoretycznie jest szpiegiem, ale zajmuje się również rozwiązywaniem zagadek, tych małych i dużych. Mowa o Seregilu, bardziej fantastycznym detektywie (z fantastyki, ale owszem, jest fantastyczny). Ktoś w ogóle wspominał tutaj o tej serii – Nightrunner od Lynn Flewelling. W ogóle uważam, że autorka zafiksowała się właśnie na Sherlocku, ponieważ jej Seregil posiada wiele jego cech, m.in. jest pewny siebie i swoich racji, dziwne metody, które nie bardzo podobają się współczesnym, szeroka znajomość anatomii, technik maskujących, no i bywa mocno wkurzający i ekscentryczny. Za co go uwielbiam? Dąży do celu, ale nie zabija przy tym wszystkich, posiada serce i przykrą przeszłość, czyli nie jest idealny, a jednak początkowo za takiego właśnie uchodzi. I jego sarkazm udziela się czytelnikowi. Ponadto jego świat jest uroczy – pełny zasad (szczególnie przy Aurënfaie), które są nazbyt skomplikowane i starożytne, a i tak je ludzie kontynuują. Jakby prztyczek do współczesności, by się ludzkość w końcu ogarnęła i przemyślała wiele ślepo przyjętych norm. Dawno nie czytałam tak przemyślanej serii! Ciekawej, wzruszającej momentami i poruszającej. Chce się przejść na następną stronę, by dowiedzieć się, co będzie dalej, jak to się wszystko potoczy (a ja jej jeszcze nie skończyłam…). Rozwiązań zagadek w większości trudno mi odgadnąć (ale te małe były stosunkowo proste!).

  10. Z czasów odległych na pewno wybrał bym Sherlock’a Holmes’a. Natomiast zapoznając szerzej z literackimi detektywami to moim niekwestionowanym śledczym jest Harry Hole. Norweski policjant ma wszystko co powinien mieć bohater powieści: charakter, metody działania, nos detektywa, szczęście. Posiada też negatywne cechy takie jak: nałogi, utracona miłość i przyjaźnie. Postać została skrojona w bardzo atrakcyjny sposób dla czytelnika przez co powinna zainteresować każdego mola książkowego. Polecam niepokornego H.H.

  11. Moim ulubionym detektywem jest Eberhard Mock. Nie jest typowym detektywem, ponieważ nie stroni od alkoholu, przemocy i usług pań do towarzystwa. Bardzo za to nie lubi ich „opiekunów”. Studiował filologię klasyczną i interesuje się starożytnym Rzymem, co nie jest popularne wśród jego kolegów z posterunku. Z jednej strony Mock wydaje się być zwykłym oprychem, z drugiej skutecznym detektywem z zamiłowaniem do sztuki i czasów starożytnych. Marek Krajewski przenosi nas do mrocznych zakątków Wrocławia z początku XX wieku, a dodatkowym atutem jest to że autor objaśnia gdzie w dzisiejszych czasach znajduje się dany obiekt lub ulica.

  12. Philip Marlowe. Chłodny. Mądry. Czasami współczujący i zabawny. Były śledczy z biura prokuratora okręgowego w Los Angeles (zwolniony z powodu niesubordynacji). Nie tyle postać jest twarda, co romantyczna postać żyjąca w świecie twardych zasad. „Jest samotnym człowiekiem” – pisał kiedyś Chandler o tym typie – a jego dumą jest to, że będziesz go traktował jak człowieka dumnego lub będziesz bardzo żałował, że go widziałeś. Marlowe stał się takim archetypem fikcyjnego amerykańskiego prywatnego detektywa.
    Philip Marlowe był nowym rodzajem detektywa – wytwornym i wyrazistym, wytrawnym jak wytrawne martini, dowcipnym i rozczarowanym – ale było też coś dobrego w tych powieściach, z którymi nie spotkałem się wcześniej w kryminale. Chociaż z trudem nie byłbym w stanie wyrazić tej myśli, to, co najbardziej pociągało mnie w twórczości Chandlera, to wystawność stylu prozy. Nawet gdy ulice, do których Marlowe był zmuszony zejść, były najbrzydsze, język, w którym je opisano, był bogaty w metaforę, zarazem zmysłowy i rześki, i cudownie pachnący miejscem i czasem.

    Akceptuję regulamin

  13. A gdyby tak zestawić mojego ulubionego detektywa Eberharda Mocka w jednej parze (oczywiście śledczej) z młodziutką Eleonorą Holmes, to chyba jej starszy braciszek Sherlock dostałby białej gorączki w połączeniu z całkowitą zapaścią swej nieprzeciętnej umiejętności dedukcji. Z tych samych przyczyn, dla których S. Holmes mógłby znienawidzić Mocka, ja go będę cenił, gdyż każda zbrodnia jest rzeczą okrutną i tutaj nie należy się wcale patyczkować i być wobec niej brutalnym i bezprecedensowym.

  14. Dirk Gently. Niedorzeczny, a jednak fantastycznie obowiązujący wszelkie sprawy. I to w jakim stylu! Jak w końcu można holistycznie rozwiązać sprawę kryminalną nie robiąc nic poza kłopotami, wykorzystywaniem i obrażaniem innych, a mimo irytacji nadal być najlepszym w tym co się robi?

  15. Sherlock Holmes, mimo, że patrząc na książkę, która jest do wygrania, to trochę mało kreatywną postać wybrałem, ale cóż mogę zrobić, że to moja ulubiona postać a dużo tutaj za sprawą czasów, w których dzieją się wydarzenia. Bardzo lubię ten okres pod względem wizualnym. Czy to zarys miasta, czy to stroje itp. bardzo mi się podobają. Sama postać sherlocka w większej mierze mi się podoba. Ponadprzeciętny umysł, mistrz dedukcji oraz specyficzne zachowanie sprawiają, że ta postać wzbudza dużo emocji a kołderka w postaci okresu w jakim żyje sprawia, że czytają jak i oglądając jego przygody, to jakby ktoś mnie miodem polewał, sama rozkosz :D. Swoją drogą bardzo mi się podobają gry planszowe, które są inspirowane przygodami Sherlocka 🙂

Odpowiedz

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię