Wygraj mrożący krew w żyłach zbiór minipowieści Joego Hilla – „Dziwna pogoda” [ZAKOŃCZONY]

Zabierając czytelników w nieznane, Joe Hill, literacki alchemik, skupia się w swoich czterech minipowieściach na najważniejszych elementach ludzkiej egzystencji: pamięci i niepamięci, wyobrażeniach i fantazjach, bestialstwie i bezradności, lęku i brawurze, deszczu i wietrze, śmierci i życiu, marzeniach… i koszmarach.

Dziwna pogoda to nowy zbiór minipowieści Joego Hilla, jednego z najlepszych amerykańskich autorów horrorów, stawianego na równi z takimi pisarzami, jak Peter Straub, Neil Gaiman czy Jonathan Lethem. A my mamy dla Was aż dwa egzemplarze tego tytułu!

Co trzeba zrobić?

Napiszcie w komentarzu, dlaczego lubicie się bać?

Wygrają dwie, najbardziej kreatywne odpowiedzi. Na wasze zgłoszenia czekamy do 30 września 2018, do godziny 23:59.

 

Regulamin – UWAGA!!! W związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych, prosimy o zapoznanie się z poniższym regulaminem.

1. Organizatorem konkursów jest strona Popbookownik (zwana dalej Organizatorem).

2. Konkurs odbywa się na stronie http://popbookownik.pl.

3. Konkurs trwa do 30 września 2018, do godziny 23:59.

4. By wziąć udział w konkursie, należy posiadać komputer lub urządzenie mobilne oraz dostęp do internetu.

5. W konkursie mogą wziąć udział osoby posiadające pełną zdolność do czynności prawnych, mające ukończone 18 lat. W przypadku osób niepełnoletnich wymagana jest zgoda rodziców lub opiekunów prawnych na wzięcie udziału w zabawie.

6. Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest spełnienie punktu 4 i 5 tego regulaminu oraz napisanie komentarza pod postem konkursowym z odpowiedzią na zadane w tym poście pytanie, a także świadoma akceptacja niniejszego regulaminu, będąca jednocześnie dowodem na świadome wzięcie udziału w konkursie. Brak wyraźnej akceptacji warunków konkursu skutkować będzie niebraniem pod uwagę komentarza ze zgłoszeniem.

7. Wzięcie udziału w konkursie oznacza zapoznanie się i akceptację niniejszego regulaminu.

8. Spośród wszystkich odpowiedzi, Organizator wybierze tę najciekawszą według niego. Wręczone zostaną dwa egzemplarze książki Dziwna pogoda Joego Hilla (wybranych zostanie dwoje zwycięzców, każdy otrzyma po jednym egzemplarzu).

9. Wyniki zostaną podane w ciągu 14 dni roboczych od zakończenia konkursu, a wysyłka nagród nastąpi w ciągu 14 dni roboczych od ogłoszenia wyników.

10. Nagrodę stanowi książka Dziwna pogoda Joego Hilla.

11. Koszt nadania nagród ponosi Organizator. Wysyłka jedynie na terenie Polski, listem poleconym, Pocztą Polską.

12. Warunkiem uzyskania nagrody jest podanie przez zwycięzcę, po ogłoszeniu wyników, mailowo na adres Organizatora redakcja@popbookownik.pl, prawidłowego adresu korespondencyjnego oraz imienia i nazwiska, wraz w wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celu wysyłki nagrody. Organizator może poprosić także o podanie daty urodzenia, w celu weryfikacji pełnoletności uczestnika. Podanie wszystkich tych danych jest dobrowolne i powinno nastąpić świadomie.

13. Podane przez zwycięzcę dane zostaną wykorzystane jednorazowo – jedynie do wysłania nagrody, co stanowi cel ich przetwarzania.

14. Organizator nie będzie ich udostępniał osobom trzecim, ani wykorzystywał w żaden inny sposób.

15. Dane przechowywane będą na zabezpieczonym hasłem koncie e-mail Organizatora i jedynie przez okres niezbędny do realizacji wysyłki.

16. Po wysyłce nagrody Organizator zobowiązuje się do usunięcia wiadomości zawierających dane osobowe użytkownika.

17. Użytkownik ma prawo do wglądu do podanych danych, a także ich poprawiania oraz zażądania bycia zapomnianym, tj. całkowitego usunięcia jego danych z bazy.

18. Dane określone w punkcie 12 niniejszego regulaminu nie będą wymagane od osób, które nie wygrały konkursu. W związku z tym, komentarz pod postem konkursowym może być opatrzony zwykłym „nickiem”, nie zachodzi konieczność podawania swoich danych osobowych.

19. Nie można wymienić nagrody na jej równowartość pieniężną ani przekazać jej na rzecz osób trzecich.

20. Wszelkie reklamacje należy składać poprzez wiadomość prywatną do Organizatora. Czas na rozpatrzenie reklamacji to 14 dni.

Popbookownik jest stroną stworzoną z pasji przez fanów dla fanów. Znajdziecie tu publikacje dotyczące szeroko rozumianej popkultury – filmy, seriale, książki, komiksy, gry, muzykę, wydarzenia i wiele innych. Nie boimy się pisać tego, co myślimy i pragniemy poszerzać popkulturalne horyzonty naszych czytelników. Mamy nadzieję, że zostaniecie z nami na dłużej!

Komentarze

  • 14 października 2018 o 15:51

    Kiedy wyniki?

    Odpowiedz
    • Monika Doerre
      14 października 2018 o 17:28

      Do tygodnia na pewno będą;)

      Odpowiedz
      • 21 października 2018 o 11:18

        Hmm, tydzień juz mija 🙂

        Odpowiedz
  • 30 września 2018 o 23:12

    Lubię się bać bo jest to dziwne uczucie i napięcie,które wywołuje nieoczekiwane i niekontrolowane odruchy i emocje.Zawsze gdy czytam książki,przy których treści się boję i towarzyszy mi ,,gęsia skórka”ukrywam się w ramionach męża,gdzie czuję się bezpiecznie,lecz nie ma mowy o odłożeniu lektury,bo nie ma nic wspanialszego od uczucia bania się we dwoje 🙂
    Akceptuję regulamin

    Odpowiedz
    • Adrianna Dworzyńska
      21 października 2018 o 12:20

      Hej, gratulacje! Wygrałaś 🙂 Prześlij proszę dane do wysyłki na redakcja@popbookownik.pl wraz ze zgodą na przetwarzanie danych w celu wysyłki nagrody (bez tego nie będziemy mogli wysłać Ci książki:)).

      Odpowiedz
  • 30 września 2018 o 01:36

    Dlaczego lubimy się bać? Bo ludzie szukają na każdym kroku adrenaliny (tzw. 3F: fight, fright, fight). Poziom adrenaliny podnosi się w naszym organizmie w momencie kiedy się boimy. Kolejnym powodem również jest, że również wolimy się bać rzeczy, które nie są realne zmniejszając w ten sposób strach w realnym życiu.

    Akceptuję regulamin.

    Odpowiedz
  • 26 września 2018 o 13:45

    Dlaczego lubię się bać? Jest to pytanie, odpowiedź na które nie jest jednoznaczna. Od najmłodszych lat uwielbiałam horrory i thrillery, czy to w formie filmowej czy książkowej, nieodmiennie czerpiąc z tego przyjemność. Co prawda jako dziecko nie potrafiłam ująć w słowa dlaczego oglądanie rzeczonych filmów sprawia mi taką przyjemność, postaram się jednak zrobić to teraz jako dorosłą osoba. Układy odczuwania przyjemności i strachu w mózgu są położone bardzo blisko siebie; wykazano, ze umieszczenie elektrody w pewnym punkcie układu limbicznego u małpy powoduje u niej podniecenie płciowe, a przesuniecie jej o milimetr wywołuje strach. Dlatego też wyjaśniając to w jak najbardziej naukowy sposób, lubimy się bać. Lubie się również bać żeby poczuć przepływ adrenaliny, ale w kontrolowanych warunkach – ostatecznie jest to tylko film/książka, a więc nic mi nie grozi. Moje ulubione horrory poruszają psychikę zarówno widza jak czytelnika, nie skupiając się na lejącej się hektolitrami krwi. Kiedy chodzi o rzeczy, których nie pojmujemy, a zarazem się ich boimy, nasze umysły potrafią nas naprawdę zaskoczyć. Gdy się boję, moje serce bije mocniej, a wyobraźnia pracuje – po obejrzeniu horroru potrafię sobie wyobrazić moje własne straszne historie zainspirowane tym co właśnie zobaczyłam lub przeczytałam. Po prostu lubię to poczucie oddalenia od świata rzeczywistego i zabijania nudy dnia codziennego. Lubie horrory także dlatego, ze są one zaskakujące – nigdy nie wiadomo co takiego się strasznego stanie. Lubię je także ponieważ ich bohaterowie – w każdym razie gdy mowa o filmach – maja straszny wygląd, np. wampiry choć pozornie wyglądają jak ludzie, maja kły a taka laleczka Chucky ma straszny grymas na twarzy i dzieży w reku nóż. W psychologii często mówi się o przyjemności ze strachu – jest to mieszanina strachu i radości, która wiąże się z powrotem do bezpieczeństwa ponieważ nasz realny bezpieczny świat jest przez nas opuszczany jedynie w myślach, a ponadto – za to też bardzo lubię horrory – większość filmów i książek typu horror kończy się pokonaniem zła, co tez główny bohater robi niejako w moim imieniu. Ponadto filmy i książki tego rodzaju często dotykają moich własnych leków , np. potwory, pająki etc., co pozwali mi się niejako pobawić tym lekiem, spojrzeć nań z bezpiecznej odległości. Horrory pozwalają mi również docenić normalność, to, ze na co dzień nie występują w moim życiu takie zagrożenia. Gdy boję się horroru, boje się nie samego horroru, ale moich własnych wyobrażeń na jego temat, a więc wyobrażeń na temat tego jak tak naprawdę mógłby wyglądać potwór z mojej własnej wyobraźni. Horror to moja odpowiedź na potrzebę przygód i niespodzianek w moim ustabilizowanym codziennym życiu i sposób na stabilizowanie własnych emocji. Kino z dreszczykiem pozwala mi na oderwanie się od przyziemnych zmartwień codzienności. Innymi słowy, ulga jaka odczuwam po odłożeniu książki czy wyłączeniu telewizora sprawia mi przyjemność, wyzwalając emocje i działając jak katharsis, pozwalając uciec z przyziemnego świata. To właśnie dlatego, ze moje życie jest tak ustabilizowane i bezpieczne potrzebuje treningu tych umiejętności organizmu – umiejętności zmierzania się ze strachem – które mogą w sytuacji zagrożenia decydować o życiu i śmierci. Wchodzę w sytuacje wyzwalające strach by po wyjściu z nich poczuć się zdecydowanie lepiej. P.S. Akceptuję regulamin

    Odpowiedz
  • 21 września 2018 o 17:40

    Zapoznałam się z regulaminem i akceptuję go.

    W zasadzie ja nie do końca lubię się bać. Kiedy inni pytają „no co, to już wszystko?”, ja już od dawna wrzeszczę w niebogłosy. A jednak nie odmawiam i wchodzę nawet do Domu Strachów (choć potem przechodzę a la odwyk). Za horrorami nie przepadam, ale w towarzystwie to co innego (tyle że moje reakcje są wtedy główną rozrywką). Już mówię, o co mi chodzi: strach jest dobry, na co dzień motywuje do działania, a w razie zamknięcia w pokoju pełnym zombie, skraca dotarcie do wyjścia do milisekundy. Jest pewnym nieświadomym odruchem i te akty są tak interesujące, często wywołując śmiech, gdy się je analizuje.
    No chyba, że robi się niebezpiecznie….

    Odpowiedz
    • Adrianna Dworzyńska
      21 października 2018 o 12:18

      Hej, gratulacje! Wygrałaś 🙂 Prześlij proszę dane do wysyłki na redakcja@popbookownik.pl wraz ze zgodą na przetwarzanie danych w celu wysyłki nagrody (bez tego nie będziemy mogli wysłać Ci książki:)).

      Odpowiedz
  • 14 września 2018 o 19:10

    Bać się lubię bardzo ja,
    jest to super extra zabawa.
    Dopamina w głowie mi się wydziela,
    nie mylić proszę z zapachem spaniela.

    Lecz konieczny do tego taki warunek,
    bynajmniej nie jest to czerwony kapturek.
    Strach mój musi być mi choć ciutkę znany,
    przez horrory jest zwykle on nakręcany.

    Podświadomość moja wiedzieć musi,
    że realnego strachu wcale nie kusi.
    Więc koszmary, thrillery oraz horrory,
    to one dodają do życia furory.

    „Kto spotyka w lesie dzika…
    ten na drzewo szybko zmyka”.
    Prawda to jak świat jest bardzo stara,
    choćby wielce niezłomna była twoja wiara.

    Prawdziwego strachu każdy zawsze unika,
    i na pewno nie chce spotkać owego dzika.
    Lecz filmem strasznym umysł swój karmię,
    ciśnienie skacze, bielizny nie plamię 😉

    Fajne są również „realne horrory”,
    aby z nich uciec używam głowy.
    Grupą wchodzimy w zupełne ciemności,
    z jedną latarką na kilku gości.

    Tam to dopiero przednia zabawa,
    wtedy niektórych dopada obawa.
    Czy ja dam radę? Czy sobie poradzę?
    Działać w pojedynkę nikomu nie radzę.

    Tak już zamknięci kminimy rebusy,
    tam mój „odważny” nie zrobisz pauzy.
    Postaci z filmów grozy się pojawiają,
    stuki i puki w uszach rozdźwięczają.

    Mózg na obroty najwyższe wchodzi,
    adrenalina do niego dochodzi.
    Lepsze to niż wóda, lepsze niż dragi,
    każdy powinien spróbować, choćby dla draki.

    Wtedy doskonale się okazuje,
    kto się nie boi, a kto tylko pozuje.
    Najwięksi w gębie, wtedy chojraki,
    karleją w oczach całej naszej paki.

    Ci co na siłce bułami świecą,
    w nerwach swe bicki palcami gnietą.
    Tam głowa więcej niż mięśnie znaczy,
    wtedy niewielu tak bardzo chojraczy.

    To lubię w strachu, że siły dodaje,
    ze zwykłego faceta, Supermanem się staje.
    Czy to w zamknięciu, czy na kanapie,
    mej ukochanej ze mną nic złego się nie stanie.

    Chociaż początek wiersza był trochę słaby,
    nie liczcie proszę na ilość sylaby.
    To wiersz jest z rymem, bez zasad jasnych,
    te na bieżąco ustalam dla wygód własnych.

    Być może strach w jury wzbudziłem tym lekki,
    po kilku wersach mogły się to wydawać męki.
    Lecz liczę na to bardzo zuchwale,
    że jednak wiersz ten zakończę w chwale!

    P.S. Akceptuję regulamin 🙂
    P.S.2. Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tak na zaś i w razie „wu”) 🙂

    Odpowiedz
  • 10 września 2018 o 10:32

    Lubię ten moment gdy czytając książkę lub oglądając film nagle ze strachu nie mogę się ruszyć i na chwilę przestaje oddychać. Lubię się bać ponieważ to uczucie w naszym życiu pojawia się raczej rzadko i jest to jakaś odmiana.

    Odpowiedz
    • Monika Doerre
      10 września 2018 o 11:35

      Prosimy o akceptację regulaminu;)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.