Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle 

-

Od zarania dziejów mężczyznom towarzyszą kobiety. W najróżniejszych wierzeniach są one nieodłącznym elementem równowagi świata. Bez płci przeciwnej nie byłoby życia na planecie, cywilizacja wciąż tkwiłaby w prehistoryku. Jesteśmy nieodłącznym spoiwem, lecz nie tylko ludzkim, ale płeć przeciwna istnieje też w faunie, florze i żywiołach, magii i kosmosie.
Słowiańska krew bogiń

W żyłach każdej kobiety pochodzącej z Europy płynie krew Słowianek. Bez względu na narodowość i przynależność etniczną, rasę i wiarę. Każda z nas ma w sobie iskrę, która daje siłę do pokonywania napotkanego zła. Gdy zagłębimy się w nasze korzenie, poznamy całą gamę kobiet kierującymi mężczyznami, życiem i losem ludzi, zdrowiem, chorobą, pogodą za pomocą swojej siły, charakteru i umysłu. 

Słowiańskie boginie były czczone przez setki lat, nawet chrześcijaństwo nie zdążyło zabić wiary w ich moc oraz ochronę. Szeptuchy, wiedźmy, czarownice do dzisiaj są wspominane i utożsamiane z symbolem siły.

Krew, magia, życie

W czasach, kiedy jeszcze wierzono w boginie i rytuały, to panie stanowiły integralną część ochrony przed złem i demonami. Mężczyźni walczyli na wojnach, jako wojownicy, a kobiety strzegły ogniska domowego, chroniły dzieci i majątek. To do szeptuch zwracano się o radę, medykamenty i pomoc. 

W dalszych czasach żyły jeszcze Wiedzące, które swoją wiedzą i doświadczeniem doradzały, leczyły i opiekowały się równowagą w przyrodzie. Przez co były skryte, a ich pomoc i inteligencja była nieoceniona w czasach bez internetu, telefonów i medycyny czy prądu.

Dziewczynka, kobieta, starucha

W czasach Słowian wierzono, że to kobiety były rdzeniem każdego domostwa. Ich rola polegała na podtrzymywaniu domowego ogniska. Mężczyzna bez kobiety nie poradziłby sobie z gospodarką. Dla Słowian najważniejszym celem w życiu było podtrzymywanie roli, inaczej żyliby w nędzy, głodzie, samotności. 


Im starsza się stawała płeć żeńska, tym bardziej ją szanowano, a młode dziewczęta uczyły się od nestorek prowadzenia domostwa, wychowywania następnego pokolenia i podtrzymywania ciągłości rodu krwi słowiańskiej.

Kobieta, przyroda, magia

Naturę niemal od razu zaczęto kojarzyć z pierwiastkiem żeńskim. W przyrodzie również wszystko umiera i rodzi się na nowo, w nierozerwalnym kosmicznym cyklu. Świat ludzi jest taki sam, ale to kobieta tworzy życie. 

Kult księżyca również jest oparty na płci przeciwnej. W panteonie słowiańskim jedną z najsilniejszych bogiń była Mokosz. Odpowiadała za burze i deszcze oraz opiekowała się kobiecością. Później kult słowiańskiej bogini wyparło chrześcijaństwo i Matka Boska. Z tym że ona też się stała symbolem siły, opieki i życia. 

Mity z różnych stron świata opisują boginie Miłości (Afrodyta, Wenus) jako jedne z najsilniejszych w panteonie bóstw. W mitologii słowiańskiej istnieje wiele zapisów o straszydłach kobiet, które zmarły śmiercią tragiczną, zamieniały się wtedy w szyszymory, kikimory, zmory lub mary, co jest kolejnym dowodem na to, że wściekłe kobiety potrafią niszczyć i praktycznie nic ich nie będzie w stanie ich powstrzymać.

Wydawnictwo MAG na 2 połowę 2022 roku

Słowiańki pamiętajcie o korzeniach. Podsumowanie.

Mężczyźni bez kobiet nie przetrwają. Natura bez cyklu umierania i odradzania nie przetrwa. Równowaga we wszechświecie musi zostać utrzymana. Kobiety były, są i będą stały na straży miłości, siły i płodności. Mamy w sobie magię, której nikt nie pokona. Dzięki nam istnieje życie, mężczyźni się jeszcze nie pozabijali, a Natura nie umarła. Z jednej strony jesteśmy tajemnicze i zagadkowe, lecz z drugiej twardo stąpamy po ziemi i zrobimy wszystko, aby chronić domostwo, życie i równowagę. 

Słowianki z pokolenia na pokolenie czerpią siłę ze swojego rodu krwi, lecząc nie tylko ciało, ale również duszę i serce. W podaniach jesteśmy ukazane jako matki, boginie, demony, Wiedzące, szeptuchy, znachorki, osoby, które stały się filarami tego świata. To potężna siła drzemiąca w każdej z nas, umiejąca zniszczyć zło, jakie czasem nas spotyka. Nie bez powodu przy każdym mężczyźnie stoi kobieta. Idziemy wspólnie przez świat i życie. Jedno bez drugiego nie istnieje i na odwrót. Kobiety bez względu na pochodzenie są strażniczkami ogniska domowego, ale też życia. Potrafimy walczyć, bronić, tworzyć i chronić, niszczyć. Za każdym silnym mężczyzną stoi jeszcze silniejsza kobieta.

Patrycja Surahttps://tangozycia.blogspot.com/
Z zawodu administratywistka zakochana w tańcu towarzyskim i teatrze. Zawsze wynajdzie ciekawe wydarzenia i imprezy nie tylko w Krakowie ale w Polsce. Pełna sarkastycznego i wiedźmowatego humoru osóbka, która znajdzie dla każdego coś dobrego. Pisze recenzje spektakli i książek oraz felietony. Prowadzi bloga w formie powieści oraz stronę na FB: Krakowska Wiedźma.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu