Demony Londynu. „Łańcuch ze złota” – recenzja książki

-

Większość czytelników ma swoją własną listę autorów, po których książki sięga w ciemno. Nie potrzebują znać zarysu fabuły, widzą nazwisko twórcy i już wiedzą, że muszą posiadać jego nową pozycję. Także oceny tytułu nie są dla nich wyznacznikiem, liczy się tylko to, że utwór napisał ich ulubiony autor. Nieważne, czy to twórca klasyki, kryminałów, romansów, a może fantasy, grunt, iż stworzył kolejną książkę, po jaką miłośnik jego prozy po prostu musi sięgnąć.

Sama mam spis autorów i autorek, których wszystkie dzieła na pewno znajdą się w mojej biblioteczce. Jedną z nich jest Cassandra Clare. Wiem, wiem – utwory tej pisarki nie należą do najambitniejszych, od wielu lat poszerza jedno uniwersum i nic nie wskazuje na to, by w przyszłości miała zrezygnować z tworzenia kolejnych tytułów opowiadających o Nocnych Łowcach. Powieści Clare to typowe guilty pleasure – niektóre wypadają lepiej, inne gorzej.

Serią ze świata Nefilim, jaka najmniej przypadła mi do gustu, jest trylogia Mroczne Intrygi. Cassandra za mocno udziwniła ten cykl, bohaterowie nie przekonali mnie do siebie, do tego niektóre z rozwiązań okazały się bardzo naciągane.

>>Polecamy: Ulubieni bohaterowie książek Cassandry Clare<<

Niedawno Wydawnictwo MAG wypuściło na polski rynek nową powieść pisarki – pierwszy tom serii Ostatnie godziny. Powracamy do XIX wieku i znanych nam z Diabelskich Maszyn postaci. Tym razem protagonistami się dzieci Willa i Tessy, które również przeżywają niesamowite przygody. Jakie?

Powrót do Londynu

Cordelia Carstairs od lat zwiedza świat. Nigdzie nie zagrzała na dłużej miejsca, jej rodzina ciągle podróżuje. Wydarzenia ostatnich miesięcy sprawiły, że ścieżka zaprowadziła bohaterkę do Londynu. Niebawem ma się odbyć proces ojca młodej Nocnej Łowczyni – misja, w jakiej brał udział, zakończyła się niepowodzeniem i Clave musi teraz znaleźć winnego porażki. Protagonistka uważa, że w Londynie znajdzie sprzymierzeńców, którzy pomogą jej oczyścić imię rodziciela, do tego wkrótce zostanie parabatai Lucie Herondale – córki Tessy i Willa.

Młoda Carstairs zrobi wszystko, by pomóc ojcu. Jej plany będą musiały poczekać, Londyn zostaje bowiem zaatakowany. Od jakiegoś czasu Nocni Łowcy w tym mieście nie rejestrowali zbyt wielu napaści ze strony demonów, podczas pikniku Nefilim stają się jednak celem ataków silnych potworów. Podczas starcia ginie kilka osób, parę zostaje zainfekowanych i zapada na dziwną chorobę. Nikt, nawet Cisi Bracia, nie wie, jak pomóc zarażonym. Czy Cordelia, Lucie, James, Matthew i ich przyjaciele znajdą lekarstwo na chorobę? Dlaczego demony zaatakowały tak nagle? Jakie niebezpieczeństwo grozi Nefilim?

Niebezpieczne oblicze Londynu

Z powieściami Clare bywa różnie – niektóre wciągają, inne, jak wspomniana wyżej trylogia, pozostawiają sporo do życzenia. Łańcuch ze złota, czyli pierwsza część Ostatnich godzin, to zdecydowanie jedna z najlepszych książek pisarki. Śmiem twierdzić, iż jest ciekawsza od serii o perypetiach Tessy, Jema i Willa.

Akcja rozkręca się powoli, sukcesywnie; autorka delektuje się tworzeniem tej pozycji, a czytelnik czytaniem utworu i odkrywaniem jego tajemnic. A tych jest całkiem sporo. Poznajemy sekrety Lucie i jej brata Jamesa, przez to, iż są dziećmi czarodziejki, posiadają nietuzinkowe zdolności; dowiadujemy się o planach Grace Blackthorn, ukochanej młodego Herondale’a; próbujemy odkryć, kto stoi za demonicznymi atakami na Nefilim. A to jedynie wierzchołek góry lodowej smaczków, jakimi raczy nas Cassandra.

Nareszcie autorka nie skupia się tak bardzo na tworzeniu zbyt cukierkowych opisów, choć czasami Cassandra wraca do takiego stylu, tylko na akcji, kreacji postaci i w miarę logicznym łączeniu wątków. Nareszcie wątek miłosny nie zajmuje pierwszego miejsca, tak – romanse w Mrocznych Intrygach nadal spędzają mi sen z powiek. Nareszcie Clare stawia na nowe rozwiązania, a nie powiela te znane z Darów anioła.

Łańcuch ze złota jest jak powiew świeżości. Niby znany świat i bohaterowie, jednak Tessa, Will i Jem to postaci drugo-, a nawet trzecioplanowe, stanowią tło do wydarzeń, w jakich uczestniczy młodsze pokolenie Nocnych Łowców. Londyn zaś zmienił nieco swoje oblicze, tak samo jak inne są obyczaje Nefilim i mieszkańców metropolii.

Najbardziej wyeksponowane pozostają wątki Cordelii, Lucie, Matthew i Jamesa. Trudno jednak określić, która historia okazuje się lepsza, każdą otacza bowiem swego rodzaju czar, każda interesuje i każda stanowi ważny element powieści. Tak samo jak dzieje postaci pobocznych – Alastaira Carstairsa, Anny Lightwood czy jej kuzyna Thomasa. Czytelnik chce poznać dalsze losy tej trójki, czuje, że Clare nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Podsumowanie

Nad Łańcuchem ze złota można by rozwodzić się bez końca. Wyliczać jego zalety, snuć domysły dotyczące drugiego tomu serii. Jak już wspominałam wyżej, to jedna z najlepszych powieści Clare – przemyślana i zbalansowana. Czytelnik nie ma wrażenia, że większość elementów stanowi typowe zapychacze, wręcz przeciwnie – wszystko znajduje się na odpowiednim miejscu i czemuś służy. Oby kolejna część okazałą się równie emocjonująca.

Za udostępnienie materiału do recenzji dziękujemy

Demony Londynu. „Łańcuch ze złota” – recenzja książki

łańcuch ze złotaTytuł: Łańcuch ze złota

Autorka: Cassandra Clare

Liczba stron: 688

Wydawnictwo: MAG

ISBN: 978-83-67023-00-9

Więcej informacji TUTAJ

podsumowanie

Ocena
7

Komentarz

Nowa powieść Clare nie zasługuje na niską ocenę.
Monika Doerre
Monika Doerre
Dawno, dawno temu odkryła magię książek. Teraz jest dumnym książkoholikiem i nie wyobraża sobie dnia bez przeczytania przynajmniej kilku stron jakiejś historii. Później odkryła seriale (filmy już znała i kochała). I wpadła po uszy. Bo przecież wielką nieskończoną miłością można obdarzyć wiele światów, nieskończoną liczbę bohaterów i bohaterek.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Nowa powieść Clare nie zasługuje na niską ocenę. Demony Londynu. „Łańcuch ze złota” – recenzja książki