Magiczna historia nie tylko dla młodszych odbiorców. „Cienista ćma” – recenzja książki

-

Początki mojej przygody z książkami przypadają na początek XXI wieku. W tamtym czasie chętnie sięgałam po Harry’ego Pottera (który dopiero pojawiał się na rynku, a premiera kolejnych części stawała się idealną okazją do re-readu wcześniejszych tomów) oraz klasykę literatury młodzieżowej: Małą księżniczkę, Księcia i żebraka czy serię wydawniczą Klub Przyjaciół Dzieci z Bullerbyn. A gdyby te kilkanaście lat temu w pobliskiej bibliotece dostępna była Cienista ćma, na pewno także trafiłaby na listę moich ulubieńców!
Imogen i Marie po drugiej stronie… drzewa

Głównymi bohaterkami Cienistej ćmy są Imogen (lat 12) i Marie (lat 7) – niezbyt zżyte ze sobą siostry. Młodsza nieustannie stara się naśladować starszą, co tę drugą niesamowicie irytuje. Co więcej, otoczenie oczekuje, że Imogen będzie we wszystkim ustępować Marie, bo przecież ma więcej lat, jest rozsądniejsza…

Wielkie tajemnice, smoki i walka o tron. „Legenda o popiołach i wrzasku” – recenzja książki

Pewnego dnia, po przykrym spięciu z mamą, podążając śladem tytułowej ćmy, dziewczynki docierają do ukrytych w zamkniętym ogrodzie drzwi. Przekraczają próg i znajdują się w innym świecie, zamieszkałym przez ludzi i tajemnicze potwory, skrzety. Niestety, bohaterki nie mogą wrócić do domu tą samą drogą, którą tam przybyły. Wyruszają w podróż przez głuszę, a w jej trakcie spotykają młodego księcia Miroslava. Jego dworskie problemy zaangażują protagonistki mocniej, niż mogłyby przypuszczać.

Skrzet, wredna macocha i wielki pałac

Cienista ćma, choć kierowana do nastoletnich czytelników, nie zawodzi pod względem fabularnym i nie traktuje odbiorców jak, nieelegancko pisząc, głupców. Autorka przygotowała kilkuwątkową historię, którą łatwo śledzić, a jednocześnie nie sposób być pewnym jej rozwiązania. Tu i ówdzie pojawiają się elementy magiczne, ale są one na tyle subtelne, by nie zaburzać przesłania, iż wszystkie problemy da się rozwiązać w sposób absolutnie niemagiczny.

Na korzyść powieści można także zaliczyć króciutkie, często kilkustronicowe, rozdziały – wierzę, że nie tylko ułatwiają one lekturę młodszej młodzieży, ale też pomagają w dynamicznym opowiadaniu historii. Motywacje bohaterów zostały odpowiednio nakreślone, na kartach Cienistej ćmy nie brakuje ciekawych zwrotów akcji, a dynamicznie następujące po sobie wydarzenia trzymają w napięciu i nie pozwalają odłożyć tej książki aż do skończenia ostatniej strony. Owszem, knowaniom „tych złych” brak finezji Cersei Lannister, a przemiany protagonistów raczej łatwo przewidzieć, ale to absolutnie nie przeszkadza podczas czytania.


Cienista ćma bardzo pozytywnie zaskakuje także lekką narracją, przez którą się wręcz płynie. Nie wątpię, że spory udział ma tu sprawne, dopasowane do odbiorcy, tłumaczenie Anny Kariny Kosek. Podobała mi się stylizacja nazw, by brzmiały prawie polsko, tylko nieco bardziej fantastycznie. Zamiast ludzi lasu / Leśnych mamy więc „Lesnych”, natomiast miasto zasiedlają „Miestowi”. Bardzo sympatyczny akcent.

Ci obcy

A jak wypadają bohaterowie? Bardzo wiarygodnie. Nie napiszę, że są idealni, nie sprawiają problemów, nie kłócą się i nie przesadzają. Absolutnie nie – i myślę, że w tym właśnie tkwi ich największa siła. Imogen, Marie i Miro to protagoniści wiarygodni, z którymi czytelnik bez problemu się utożsami. Starsza dziewczynka ma dość młodszej siostry oraz bycia traktowaną jak dziecko, pragnie udowodnić, że jest dorosła, zaradna i samodzielna. Marie chciałaby pomagać i naśladuje Imogen w każdy możliwy sposób, ale wielu rzeczy się boi, nie potrafi ich wykonać, czym wzbudza irytację. Z kolei wychowywany przez wuja chłopiec żyje w „bańce” i ma problemy z nawiązywaniem znajomości przyjacielskich. Współpraca tej trójki nie zawsze układa się idealnie, ale – jak udowadnia autorka – to w różnicach często tkwi największa siła grupy. Trzeba tylko chcieć podjąć współpracę i być skorym do kompromisów.

Pisząc o Cienistej ćmie nie mogę nie wspomnieć o przyjemnym dla oka wydaniu. Okładka z tłoczeniami i złoceniami robi dobre pierwsze wrażenie, a otwierające tom ilustracje ukazujące najważniejszych bohaterów historii jeszcze je umacniają. Utrzymane w tym samym stylu obrazki znajdziemy także w treści – szkoda tylko, że jest ich tak niedużo. Tekst wydrukowano też sporą czcionką, która bez wątpienia ułatwi lekturę młodszym odbiorcom.

W mieście i w puszczy

Cienista ćma to wciągająca powieść nie tylko dla nastolatków. Połączenie elementów magicznych z bardzo życiowymi problemami oraz wiarygodnymi bohaterami i ciekawą fabułą tworzy mieszankę, od której nie sposób się oderwać. Mimo że dedykowana młodszej młodzieży, historia zachwyci także starszego odbiorcę poszukującego chwili odpoczynku.

Cienista ćma. Gwiezdny zegar. Tom 1 - Gibbons FrancescaTytuł: Cienista Ćma Gwiezdny zegar

Autor: Gibbons Francesca

Liczba stron: 496

Wydawnictwo: Wydawnictwo Harper Collins

ISBN: 9788327655714

Więcej informacji TUTAJ

podsumowanie

Ocena
8

Komentarz

Łatwa w odbiorze, a przede wszystkim wciągająca, historia dla czytelników nastoletnich oraz dorosłych. 
Klaudia Ciurka
Klaudia Ciurkahttps://moje-czytadla.blogspot.com/
Książkoholiczka stawiająca pierwsze kroki w świecie gier wideo i planszówek. Seriale ogląda rzadko, ale od anime nie stroni. Kociara i herbatoholiczka z wyboru, okularnica z konieczności.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Magiczna historia nie tylko dla młodszych odbiorców. „Cienista ćma” – recenzja książkiŁatwa w odbiorze, a przede wszystkim wciągająca, historia dla czytelników nastoletnich oraz dorosłych.