A imię jej Harley. „Ptaki nocy i fantastyczna emancypacja pewnej Harely Quinn” – recenzja filmu na DVD

-

DC Comics wydało na świat takich superbohaterów, jak Superman, Batman, Flash czy Wonder Woman. W całym panteonie komiksowych postaci, niektórych z mocami, innych ich pozbawionych, ale działających z równie wielką skutecznością, mamy protagonistów, którzy oddaliby swoje życie w walce z zagrożeniami tego świata, oraz tych stojących po drugiej stronie – złoli z krwi i kości.

Oczywiście każdy superbohater musi mieć swoje nemezis, w końcu ktoś powinien dbać o to, by odziany w kostium heros (lub heroska) nie zaznał za długiej chwili spokoju. I tak Superman ciągle ściera się z Lexem Luthorem, Flash z Reverse-Flashem, a Batman z Jokerem. Jednak nie samymi potyczkami protagoniści żyją, gdzieś pomiędzy stoczeniem jednej i drugiej walki oddają się oni codziennym przyjemnościom, spędzają czas ze swoimi ukochanymi.

Nie można zapominać o jednym – nie tylko herosi mogą sobie pozwolić na miłostki. Taki Joker znalazł partnerkę, która jest równie szalona, o ile nawet nie bardziej, jak on! O kim mowa? Panie i panowie, oto ona – najbardziej obłąkana bohaterka, Harley Quinn.

A imię jej Harley. „Ptaki nocy i fantastyczna emancypacja pewnej Harely Quinn” – recenzja filmu na DVD
Kadr z filmu „Ptaki nocy i fantastyczna emancypacja pewnej Harely Quinn”

W 2016 roku mogliśmy obejrzeć przygody tej antagonistki (???) w Legionie samobójców, gdzie pokazała swoje pazurki. W postać wcieliła się Margot Robbie, aktorka udowodniła, że ta rola została dla niej stworzona. Cztery lata później, w 2020, Quinn doczekała się swojego filmu! No dobrze, może nie tak całkiem swojego, ale nie ukrywajmy, to Harley gra w nim pierwsze skrzypce, reszta bohaterek to tylko dodatek. Jak wypadła produkcja Ptaki nocy i fantastyczna emancypacja pewnej Harely Quinn? O wiele lepiej niż Legion samobójców!

Zerwania bywają wybuchowe

To było brutalne, nieoczekiwane, nieludzkie i okrutne! On, złol nad złolami z niezwykle czarującym uśmiechem, zerwał z nią, szaloną i nieprzewidywalną Harley. Oczywiście Quinn dzielnie znosi ten drobny impas – snuje się po klubach, dokucza innym, nie uroni ani jednej łezki i wcale nie zajada smutków.

Harley to silna kobieta, która dokładnie wie, co zrobić w gorszy dzień. Zjeść idealną kanapkę i nie dać się zabić kolejnym rzezimieszkom, w końcu po zerwaniu rozpoczął się sezon polowań na blondwłosą byłą dziewczynę Jokera. Jedną z osób, która chce dorwać protagonistkę, jest niebezpieczny i niezrównoważony psychicznie Roman Sionis. Dla Quinn pojawia się jednak światełko w tunelu śmierci. Może ocalić życie, i twarz (dosłownie), jeśli tylko odnajdzie małą złodziejkę. Dziewczynka ukradła coś Romanowi, a ten musi to odzyskać za wszelką cenę. O co tyle hałasu? O diament! Ale nie byle jaki, zostały na nim wygrawerowane pewne bardzo ważne dane. Czy Harley odnajdzie złodziejkę?


Kopniak, brokat i wrotki!

Film o Wonder Woman pokazał, że nie tylko testosteron jest w cenie. Kobitki także nieźle sobie radzą w komiksowym świecie i również zasługują na uznanie, co dostrzega coraz więcej osób.

A imię jej Harley. „Ptaki nocy i fantastyczna emancypacja pewnej Harely Quinn” – recenzja filmu na DVD
Kadr z filmu „Ptaki nocy i fantastyczna emancypacja pewnej Harely Quinn”

Ptaki nocy i fantastyczna emancypacja pewnej Harely Quinn to iście wybuchowa mieszanka. Bohaterki są wściekłe i nie zawahają się przed niczym, byle skopać parę zadków. Ten obraz to girl power w najczystszej postaci, został pozbawiony ugładzenia, słodkości i delikatności. W produkcji bardzo dużo się dzieje – mamy moc scen, gdzie protagonistki pokazują przeciwnikom ich miejsce, w spektakularny i brutalny sposób, pościgi, ucieczki, obmyślanie zemsty… Brokat, rolki, występy w klubie i hiena. Właśnie, nie można zapomnieć o milusińskiej hienie Harley.

To nie jest typowa ekranizacja komiksu, jaką serwuje nam chociażby Marvel. To specyficzna produkcja, z przymrużeniem oka, ale bardzo dobra, widz świetnie się przy niej bawi i dopinguje uzbrojonym po zęby bohaterkom.

Margot kolejny raz udowadnia, że nadaje się do roli pokręconej Quinn. Nie wyobrażam sobie żadnej innej aktorki wcielającej się w dziewczynę (czy też byłą dziewczynę) Jokera. Ale nie tylko ona pokazuje facetom w tym filmie, gdzie raki zimują. Rosie Perez świetnie wypadła jako Renee Montoya, a Mary Elizabeth Winstead pasuje na Łowczynię. Co z Jurnee Smollett-Bell? Mając na uwadze seriale The CW, jej Kanarek wypadł przeciętnie. Jest jeszcze on – złol tego filmu, grany przez Ewana McGregora Roman. Cóż, aktor umie grać, wiadomo o tym nie od dziś, problem polega jednak na tym, że jego rola bardzo przypomina te osób wcielających się w Jokera. Przy czym przy porównywaniu go do nemezis Batmana Sionis blaknie.

A imię jej Harley. „Ptaki nocy i fantastyczna emancypacja pewnej Harely Quinn” – recenzja filmu na DVD
Kadr z filmu „Ptaki nocy i fantastyczna emancypacja pewnej Harely Quinn”

Warto zwrócić uwagę na coś jeszcze – ścieżkę dźwiękową do obrazu. Jest mocna, rytmiczna, miesza różne style, wpada w ucho i daje kopniaka, idealnie oddaje i podkreśla klimat Ptaków nocy.

Podsumowanie

Czy warto obejrzeć ten film? Jak najbardziej! Na wydaniu DVD nie znajdziemy może za wiele dodatków, jest tylko jeden – Ptaki nocy. Wolne jak ptak, czyli materiał o powstawaniu obrazu, więcej umieszczono na Bly-rayu. Produkcja sama w sobie jest genialna. Wprawdzie mogłaby nieco więcej uwagi poświęcić innym protagonistkom, ale nie da się ukryć, że Harley zasługuje na swoje show.

A imię jej Harley. „Ptaki nocy i fantastyczna emancypacja pewnej Harely Quinn” – recenzja filmu na DVD
Galapagos Films materiały promujące „Ptaki nocy i fantastyczna emancypacja pewnej Harely Quinn”


Tytuł oryginalny:
 Birds of Prey (and the Fantabulous Emancipation of One Harley)

Reżyseria: Cathy Yan

Rok premiery: 2019

Czas trwania: 1 godzina 49 minut

podsumowanie

Ocena
7

Komentarz

Silne kobietki? Są! Akcja? Jest! A do tego jeszcze humor, szaleństwo i spora dawka kopania pup przeciwnikom!
Monika Doerre
Monika Doerre
Dawno, dawno temu odkryła magię książek. Teraz jest dumnym książkoholikiem i nie wyobraża sobie dnia bez przeczytania przynajmniej kilku stron jakiejś historii. Później odkryła seriale (filmy już znała i kochała). I wpadła po uszy. Bo przecież wielką nieskończoną miłością można obdarzyć wiele światów, nieskończoną liczbę bohaterów i bohaterek.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

A imię jej Harley. „Ptaki nocy i fantastyczna emancypacja pewnej Harely Quinn” – recenzja filmu na DVDSilne kobietki? Są! Akcja? Jest! A do tego jeszcze humor, szaleństwo i spora dawka kopania pup przeciwnikom!