Książki na Dzień Książki

Książkoholicy, choć nie tylko, dokładnie wiedzą, co niesie ze sobą dzisiejsza data. 23 kwietnia to w końcu Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich, a to wiąże się z… przecenami! Tak, to idealna okazja, żeby zerwać z postanowieniem „żadnej książki więcej, póki nie skończę sterty leżącej na moich półkach”. Zanim jednak ruszycie na książkowe polowania, przeczytajcie naszą topkę powieści, które polecamy.
Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ-południe, Robert M. Wegner

Robert M. Wegner wykreował fenomenalny świat, zamknięty na kartach naprawdę świetnej serii, rozpoczynających się od wspomnianej książki. Pierwszy tom cyklu, tak samo jak i drugi (noszący podtytuł Wschód-zachód), jest zbiorem opowiadań, wprowadzających nas w realia i prawidła rządzące światem oraz przedstawiający głównych bohaterów, którzy będą towarzyszyć nam przez kolejne tomy cyklu. Północ-południe to w sumie osiem tekstów (po cztery na każdą stronę świata), opisujących zmagania Górskiej Straży na północy oraz losy Yatecha, pustynnego wojownika, na południu. Zestawienie w jednym tomie przeciwnych kierunków to świetny zabieg, pokazujący nam różnorodność Imperium, na pograniczu którego dzieje się akcja opowiadań. Autor potrafi w kilku żołnierskich słowach sprawić, że wzruszenie łapie wzruszenie, a do oczu napływają łzy, czasem zaś wywołuje chęć mordu na jakiejś postaci. Wegner świetnie buduje klimat, nie bawi się w lanie wody i fenomenalnie gra na emocjach, fundując karuzelę – od rozbawienia, przez niepokój i złość, na smutku i wzruszeniu kończąc. Na dodatek przedstawieni przez niego bohaterowie są autentyczni, niemal z krwi i kości. To nie wyidealizowani herosi, a ludzie, którzy muszą zmagać się z sytuacjami niejednokrotnie ich przerastającymi, robiąc wszystko, co w ich mocy, by podołać wyzwaniu. Sprawia to, że lubi ich się lub nie, ale nie pozostaje się wobec nich obojętnymi. Zdradzę wam sekret… w kolejnych tomach jest jeszcze lepiej! – Martyna

Podwójne życie Pat, Jo Walton

Podwójne życie Pat to książka, o której trudno zapomnieć i trudno przeczytać ją jedynie raz. Jej główną bohaterkę poznajemy, gdy ta mieszka w domu opieki, nie do końca pamięta, jak dokładnie wyglądało jej życie – czy miała dwoje dzieci i jedno najukochańsze, czy też może dziewięcioro, ale tylko czworo z nich przeżyło. Podobnie nie jest do końca pewna tego, jak wyglądała jej przeszłość, gdzie mieszkała, pracowała, z kim dzieliła życie. Najdziwniejsze jest jednak to, że ta dwoistość zaczęła się w jednym, konkretnym momencie, gdy Patricia musi podjąć decyzję, która zaważy na jej życiu. Wspominając obie ścieżki swojego domniemanego życia, bohaterka prowadzi czytelników przez dwa zupełnie odmienne losy, wydawałoby się również zupełnie różnych kobiet. To wspaniała, świetnie napisana powieść, wciągająca, poruszająca i niejednoznaczna. – Agata

Trzej towarzysze, Erich Maria Remarque

Urodzić się głupcem to nie wstyd. Wstyd tylko głupcem umrzeć. Ach! Jak ten człowiek pisał! Abstrahując od pacyfistycznych akcentów książek Austriaka, zwracam uwagę na to, jak buduje sylwetki swoich bohaterów! Każdy jest inny, wyrazisty, genialnie napisany! I pomyśleć, że tę książkę poznałam tylko dlatego, że będąc w liceum, postanowiłam zrobić sobie odpoczynek od fantastyki, poszłam do szkolnej biblioteki i poprosiłam o książkę dokładnie tymi słowami: „Mam ochotę na coś klasycznego, czy mogłaby mi pani coś polecić?”. Jednak Trzej towarzysze to nie tylko doskonałe dialogi i sylwetki bohaterów, ale także wspaniała opowieść o przyjaźni. Polecam serdecznie, z całego serducha! – Wiktoria

Kosmos, Carl Sagan

Od czego są książki, jak nie od poszerzania horyzontów? A co poszerzy te horyzonty lepiej, jak nie pozycja o… wszechświecie? No właśnie! Dlatego warto przeczytać Kosmos  Carla Sagana. Nie stresujcie się jednak – nie jest to pozycja naszpikowana fizycznymi wzorami i rzeczami niezrozumiałymi dla zwykłych śmiertelników. Autor stworzył bowiem tę książkę w taki sposób, by każdy był w stanie dowiedzieć się nieco więcej o tym, co nieznane, co nas otacza. Sagan  zabierze czytelnika nie tylko w fascynującą podróż do najodleglejszych zakątków uniwersum, ale także przez najbardziej ekscytujące wydarzenia. Odbiorca pozna słynnych geniuszy, którzy na zawsze zmienili świat i nasze pojęcie o nim oraz rozważy, wraz z pisarzem, kwestie, nad którymi od wieków głowią się zarówno najmądrzejsi ludzie na Ziemi, jak i my – zwykli ludzie.  – Adrianna

Trylogia arturiańska, Bernard Cornwell

Jeżeli legendy arturiańskie nie są wam obce i lubicie eksplorować te motywy w kulturze, to trylogia Cornwella będzie idealna! Pisarz rzuca zupełnie nowe światło na znane i wyświechtane już opowieści o słynnym władcy i redaguje je od nowa. Książki Cornwella są do bólu realistyczne, pozbawione elementów baśniowych, obnażające wszystkie problemy i mroki czasów Króla Artura. Druidzi nie potrafią czarować, a jedynie manipulują podatnymi na iluzje, Artur wcale nie jest szlachetny, prawy i bez skazy – pisarz nie stawia go na piedestale – wręcz przeciwnie – zrzuca go z niego z hukiem i zrywa maskę idealnego rycerza. Jeśli macie już dość czytania wyidealizowanych bajek o Arturze i pragniecie poznać jego prawdziwą, bardziej ludzką twarz – Trylogia arturiańska jest dla was! – Adrianna

Zabić drozdaHarper Lee

Zabić drozda to opowieść o dzieciństwie – czytelnik przyjmuje perspektywę Scout, początkowo sześcioletniej dziewczynki, która relacjonuje krótko historię rodziny, po czym płynnie przechodzi do opowieści o zabawach z bratem i przyjacielem Dillem, pierwszych dniach w szkole, a także o ojcu, sąsiadach i innych osobistościach z Maycomb i okolic. Są lata 30., trwa wielki kryzys, a powieść Harper Lee skupia się przede wszystkim na zwykłych – często bardzo biednych – ludziach.

Proces dorastania oznacza też, że dzieci – główna bohaterka i jej starszy brat Jem – poznają świat dorosłych: uczą się szacunku do ludzi wykluczonych społecznie, a poza tym muszą się pogodzić z faktem, że życie nie zawsze jest sprawiedliwe. Widać to szczególnie w wątku procesu Toma Robinsona – ubogiego czarnego człowieka oskarżonego o zgwałcenie białej dziewczyny. Atticus dokłada wszelkich starań, aby wybronić podsądnego, choć naraża tym samym swój prestiż i wie, że sprawa jest właściwie z góry przegrana. Właśnie dlatego po lekturze odkładałam książkę na półkę z myślą, że pan Finch jest moim nowym bohaterem: cichy i spokojny człowiek, mądry ojciec, który nie daje się zwariować konwenansom, ale jednocześnie nie idzie na siłę pod prąd; sprawiedliwy i odważny mężczyzna, stroniący od przemocy. Świat zdecydowanie potrzebuje więcej Atticusów Finchów.

Zabić drozda to zabawna, a jednocześnie niezwykle mądra książka, której mottem pozostanie dla mnie cytat: Mówię ci, że istnieje tylko jedna odmiana ludzi. Ludzie. – Anna

Lód, Jacek Dukaj

Wpis dedykuję wszystkim redakcyjnym prowokatorom 😉

Chociaż to Perfekcyjna niedoskonałość była książką, która przekonała mnie do sięgnięcia po resztę twórczości Dukaja, to dopiero lektura Lodu ugruntowała w moim umyśle jego pozycję jako najlepszego współczesnego pisarza. Zamarzło.

Alternatywna wersja historii, w której nie wybuchła I wojna światowa, a tym samym – Polska nigdy nie odzyskała niepodległości. W wyniku katastrofy tunguskiej doszło do zlodowacenia Rosji, które rozprzestrzenia się z wolna na resztę świata. Zlodowaceniu towarzyszą niezwykłe zjawiska – pojawiają się na przykład tak zwane lute, zamarzają prawa fizyki, filozofia i historia.

Lodzie urzekło mnie wiele rzeczy: koncept światotwórczy, motyw podróży Koleją Transsyberyjską, para głównych bohaterów, przedstawienie zmrożonego Irkucka, pokręcone rozważania naukowe i historiozoficzne, niezwykła oprawa lingwistyczna… Z radością powitałam więc wiadomość, że Lód doczeka się przekładu na język angielski, choć jednocześnie drżę nieco z obawy, czy tak skomplikowana i wielowarstwowa książka jest w ogóle PRZEKŁADALNA. – Anna

Terytorium Komanczów, Arturo Pérez-Reverte

Wojna w byłej Jugosławii. Korespondent wojenny i pracujący z nim operator przygotowują się do zrobienia materiału o wysadzeniu mostu w niewielkiej miejscowości Bijelo Polje. Relacja z tej niepewnej, przedłużającej akcji przeplatana jest dokładnymi opisami skutków wojny i refleksjami obu mężczyzn. Jeden z nich jest fikcyjną postacią, która jest alter ego pisarza.

Terytorium Komanczów to książka krótka, bo liczy raptem 140 stron. Ale opisy, historia i atmosfera są w niej skondensowane tak, że już po kilku pierwszych kartkach robią wielkie wrażenie i trzymają tak do ostatniego akapitu. Pisane prostym językiem pasującym idealnie do tematyki – co jest ciekawe, bo pisarz w innych książkach trzymał się nurtu bardziej przygodowego, pełnego bogatych opisów. Tutaj ozdobniki byłyby nie na miejscu.

Z tej książki wyłania się obraz wojny, tworzony przez kolektywne doświadczenia wszystkich – wielu prawdziwych i raptem kilku fikcyjnych, wielu zabitych na różnych wojnach – reporterów i operatorów, którzy towarzyszyli ofiarom oraz żołnierzom podczas najbardziej znanych konfliktów zbrojnych końca XX wieku. To oni pokazywali wszystkim tym, którzy siedzieli w ciepłych domach, na wygodnych kanapach, jakie koszmary sprowadza na zwykłych ludzi wojna – na przykład taka bratobójcza walka, jaka miała miejsce w byłej Jugosławii. Jednocześnie Pérez-Reverte pokazuje z bliska, jak powinna wyglądać praca reportera wojennego i jak bez emocji podchodzić do często przerażających rzeczy, których jest się świadkiem – wszystko po to, by nie zwariować. Dla tych, którzy lubią przypominać sobie o tej mrocznej stronie życia, pozycja obowiązkowa. – Karolina

Trzej muszkieterowie, Aleksander Dumas

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego… Trzej muszkieterowie to pierwsza książka, od której się uzależniłam. To także pierwsza powieść, dzięki jakiej pokochałam czytanie. Niesamowici bohaterowie, akcja, przygody, szpady, pojedynki… Obok tej pozycji nie da się przejść obojętnie, zresztą ród Dumasów wiedział, jak stworzyć coś dobrego i niezapomnianego. Ileż to powstało ekranizacji Trzech muszkieterów? Niektóre lepsze, inne gorsze, ale żadna nie była dobra, jak literacki oryginał.

Powieść płaszcza i szpady rządzi się własnymi prawami, spory nacisk kładzie się w niej właśnie na momenty pojedynków. Ale najważniejsi w książce Dumasa są bohaterowie – każdy oryginalny, ciekawie nakreślony i z własną historią. Nawet antagoniści zasługują na uwagę, nie są nijacy, rzeczywiście można się ich bać i w pewien sposób podziwiać. Oto powieść, której nie mogło zabraknąć na naszej liście. – Monika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.