Topka na Dzień Nauczyciela

-

Dzięki nim zdobywamy wiedzę. To oni niosą kaganek mądrości i sprawiają, że chcemy ją chłonąć niczym gąbka wodę. Bez nich nasze szkolne życie byłoby nudne, w sumie zapewne w ogóle by go nie było. Nauczyciele – skarby nad skarbami. To właśnie z okazji ich święta przygotowaliśmy zestawienie najlepszych (ale czy aby na pewno?) nauczycieli ze świata popkultury. Uprasza się o uwagę!
Profesor McGonagall, seria o Harrym Potterze

Zapewne myśleliście, że jeśli pojawi się tutaj pedagog z serii J.K. Rowling, to będzie nim dyrektor Hogwartu – Albus Dumbledore, prawda? Nic bardziej mylnego. Za przykład cnót nauczycielskich zawsze uważałam Minerwę McGonagall, która może i na pierwszy rzut oka wyglądała, jakby połknęła kij, po bliższym poznaniu okazywała się jednak osobą ciepłą i pełną współczucia. Jako opiekunka Gryffindoru była sprawiedliwa i nie faworyzowała swoich uczniów, odejmując im punkty, jeśli na to zasługiwali (chociaż potrafiła nagiąć zasady, by Potter mógł grać w drużynie Quidditcha swojego domu i przyczynić się do zwycięstwa nad Ślizgonami!). Nie można jej też odmówić odwagi, w końcu należała do Zakonu Feniksa i walczyła w Bitwie o Hogwart, wspierała Harry’ego w jego działaniach i pomagała mu, jak tylko mogła. Jednocześnie wydawała się być jedyną osobą z kadry nauczycielskiej, na której Potter mógł polegać (przecież nawet Dumbledore go zawiódł!). Zdecydowanie mój ideał nauczyciela – surowy, wymagający, ale też sprawiedliwy i pomocny. Chyba dlatego wciąż ciepło wspominam swoją wychowawczynię z liceum. – Martyna

Źródło obrazu: tumblr.com

Daniel, „Kochając pana Danielsa”

Nikogo chyba nie zaskoczę tym, że uwielbiam romanse i szczęśliwe zakończenia. Nie inaczej było w przypadku książki, w której romans przybrał dość nieoczekiwaną formę. On i ona się pokochali. Ona była uczennicą, a on nauczycielem. Daniela pokochałam z całego serca i to od razu. Nie dość, że przystojny, a więc na lekcjach można się było ponapawać jego wdziękami, ale także bardzo kulturalny i ciepły w stosunkach z innymi. Ale najbardziej ujął mnie takim człowieczeństwem i gorącym uczuciem, jakim obdarzył młodą dziewczynę, Ashlyn. Właśnie to, że pomimo tego, iż był nauczycielem, który potrafił zainteresować uczniów swoją pasją, jaką były sztuki szekspirowskie , to z drugiej strony był również zwyczajnym człowiekiem, który ma prawo do miłości spodobało mi się najbardziej. Właśnie poprzez hobby dał się on poznać jako pełen romantyzmu mężczyzna, który jest również zdolny do pewnych poświęceń i ryzyka dla drugiej osoby. Sama w szkole wolałam młodsze osoby na tego typu stanowiskach, bowiem łatwiej było z nimi złapać jakiś fajny kontakt. Dlatego tym bardziej polecam powieść Kochając pana Danielsa i zachęcam do poznania przystojnego i sympatycznego Daniela, który z pewnością niejednej damie skradnie serce. – Paulina K. 

@Filia


John Keating, „Stowarzyszenie umarłych poetów”

To postać, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Powiedzieć o nim: nauczyciel z pasją – to za mało. To człowiek, który ma świetny kontakt z młodzieżą, trafione pomysły na porywające i angażujące słuchaczy zajęcia, potrafi zarazić innych miłością do tego, co sam kocha, czyli słowa pisanego: do jego czytania i pisania, a przede wszystkim dyskutowania o literaturze. Gdyby tak wyglądały lekcje polskiego w liceum – polonistyka byłaby najpopularniejszym kierunkiem studiów. Gdyby tak wyglądały zajęcia na polonistyce – nie znalazłby się rozczarowany student z poczuciem straconego czasu. W końcu maksyma Keatinga brzmi carpie diem! – Katarzyna K.

Źródło obrazu: tumblr.com

Cierń, seria o Elderlingach

Cierń to jeden z bohaterów serii książek autorstwa Robin Hobb. Na królewskim dworze jest głęboko ukrywanym sekretem starszym bratem panującego króla. Jest też skrytobójcą i to tego fachu uczy Bastarda, który trafia na dwór królewski na skutek smutnego zbiegu okoliczności. Cierń jest pozornie oschły, zdecydowanie gderliwy i bardzo wymagający. Ale to wszystko to tylko pozory dla swojego ucznia oddałby życie.

Gdy w pewnym momencie docierają do niego pogłoski o śmierci Bastarda, Cierń wychodzi z wygodnego i bezpiecznego dla siebie ukrycia, aby walczyć z niesprawiedliwością, która zabrała mu ucznia. Anna K.

@MAG

Kumiko Yamaguchi, Gokusena Kozueko

Tysiące jeśli nie miliony mang osadzonych zostało w realiach szkolnych. Wśród nich Gokusen wyróżnia się na naprawdę wielu płaszczyznach, tej pedagogicznej również. Główna bohaterka, Kumiko Yamaguchi, jest spadkobierczynią mafijnego rodu (yakuzy) wychowała się u boku dziadka oraz jego podwładnych, jest mistrzynią sztuk walki, doskonale opracowuje strategie konfliktów – a także nową wychowawczynią 2-D w męskim liceum Shriokin gakuin. Dodajmy: wychowawczynią najbardziej problematycznej klasy pod słońcem. Ale cóż, główna bohaterka dała radę strasznym mafiozom, to co to dla niej kilkunastu zbuntowanych nastolatków. W praniu wyjdzie tak, że gdyby była kimkolwiek innym, uciekłaby po kilku rozdziałach z płaczem. Jej nietuzinkowe metody są właśnie tym, czego potrzeba nowym podopiecznym Kumiko. To ona nie raz będzie musiała wkroczyć w samo centrum bójek, powbijać rozemocjonowanym licealistom rozum do głowy, a potem jeszcze “swoim” chłopcom wyjaśnić to i owo. A że przy okazji jeden z uczniów się zakocha i w niej, i w świecie, z którego pochodzi? No cóż, trochę naszej bohaterce zajmie zorientowanie się w tym fakcie. – Agata

Dolores Umbridge, seria o Harrym Potterze

Nikt nie powiedział, że w rankingu nauczycieli, muszą zawierać się jedynie pozytywne persony, dumnie reprezentujące ten niezwykle trudny zawód. Ku przestrodze, abyście pamiętali, że zawsze może być gorzej, warto przytoczyć postać znienawidzonej przez wszystkich, budzącej grozę większą niż sam Lord Voldemort Dolores Umbridge! Chociaż znana głównie ze swojej funkcji starszego podsekretarza w biurze Ministra Magii oraz Wielkiego Inkwizytora Hogwartu, miłująca róż czarownica w latach 1995-1996, piastowała stanowisko nauczyciela Obrony przed Czarną Magią. Zastępując formę jednych z najpopularniejszych zajęć z bezcelowego i przede wszystkim niebezpiecznego (!) machania różdżką na rzecz komfortowego, przyjaznego dzieciom, teoretycznego przyswajania wiedzy. Niech was jednak nie zmyli pozornie “potulna” powierzchowność Dolores oraz jej sztuczna troska o innych. Cukierkowy i puchaty, jak jej ulubione kocięta outfit, nie pokrywa się z kontrowersyjnymi metodami, do jakich ta przedstawicielka magicznego świata dopuszczała się, by dotrzeć do upragnionego celu. Łamanie praw uczniów, wprowadzenie kar cielesnych, szerzenie rasizmu, ksenofobii  to tylko kilka z grzeszków najgorzej ze znanych mi nauczycielek. Koszmar na jawie. – Martyna M.

Jarogniewa, cykl Kwiat paproci

Jarogniewa, znana przez większość czytelników cyklu Kwiat paproci pod imieniem Jaga, obejmuje stanowisko szeptuchy w świętokrzyskiej wsi Bieliny. I chociaż może się wydawać, że rola podmiejskiej „czarownicy” ogranicza się jedynie do walki z kurzajkami czy reumatyzmem, to w wypadku tej starszej, dystyngowanej kobiety pogańska profesja okazuje się dużo większym wyzwaniem. Nie tylko ze względu na specyficznych, zabobonnych sąsiadów (nie zawsze ludzkich), którzy z uporem upraszają się o różnego rodzaju specyfiki, często te o magicznych właściwościach, ale przede wszystkim ze względu na Gosławę Brzuzkę. Ach ta Gosia, Gosia… To głupie dziewczę kiedyś napyta sobie biedy. I w tym cały ambaras, aby wyszła ze wszystkich kłopotów bez większego szwanku. O to musi zatroszczyć się właśnie Jarogniewa. Wprawdzie nie można nazwać jej tradycyjną nauczycielką, jednak do mentorek i to takich z powołaniem, zaliczyć ją już trzeba. Przy okazji z nauk bielińskiej szeptuchy, każdy zainteresowany wyciągnie naprawdę wiele. Przepis na nalewkę z malin, szybki kurs ekonomii, a może dziesięć sposobów na walkę z demonem? Jaga wie wszystko, wystarczy zapytać. – Martyna M.

@W.A.B.

Vesemir, Wiedźmin

Najstarszy z wiedźminów, jako jedyny ze starszyzny ocalał po ataku na Kaer Moren. Mentor, przyjaciel, wierny druh… Czy jest ktoś, kto nie lubi Papy Vesemira? Ten bohater książek i gier z uniwersum Wiedźmina jest typowym przykładem mistrza w swym fachu, który z zaangażowaniem przekazuje dalej swoje mądrości, a trzeba mu przyznać, że wiedzę ma olbrzymią. Szanowany przez swoich wychowanków, zawsze skory do pomocy, pełen ciepła, ale jednocześnie potrafiący pokazać swoje stanowcze i surowe oblicze. Pytasz kim jest Vesemir? Jest moim ojcem  słowa Geralta wskazują na to, że stary wiedźmin był nie tylko bliskim przyjacielem i nauczycielem, a wręcz rodziną. Kto nie chciałby być uczniem takiego człowieka? Co prawda Vesemir nade wszystko cenił wiedźmińskie zasady i można zarzucić mu to, że brał czynny udział podczas bolesnych mutacji swych podopiecznych, ale w końcu każdy ma swoje za uszami, prawda? – Jagoda

Źródło

Stracharz, Kroniki Wardstone

Ci, którzy czytali serię Kroniki Wardstone Josepha Delaneya, wiedzą, że Tom Ward na początku swojego terminu u Stracharza, Johna Gregory’ego, nie miał lekko. Najpierw zmuszony został do zmierzenia się z własnym strachem na Wzgórzu Wisielców, następnie zamknięty w ponurym domu, gdzie w piwnicy czaiło się największe zło, wreszcie kończąc na pojedynku z prawdziwą wiedźmą, Mateczką Malkin. Wszystkie te wyżej wymienione wydarzenia rozegrały się zaledwie w pierwszym roku nauki. Dzięki jednak nauce i wskazówką Stracharza Tom zahartował się i przezwyciężył wszelkie słabości.

John Gregory może i nie był idealnym mistrzem często nie słuchał swojego ucznia, podążał wytyczoną przez siebie ścieżką, głuchy na słowa innych jednak potrafił przekazać wiedzę i uczynić swojego ucznia godnym następcą. Na pewno mieszkańcy Hrabstwa jeszcze długo pozostaną w bezpiecznych rękach, pod czujnym okiem zdolnego Stracharza. – Agnieszka

Źródło obrazu:i.imgur.com

John Kramer, seria Piła

To jeden z najbardziej charyzmatycznych filmowych mentorów. W postaci odgrywanej przez Tobina Bella przemówił do mnie zwłaszcza sposób, w jaki dawał innym lekcje. Na trwałe zaistniał w kinematografii jako doświadczony moralizator, filozof, pragmatyk, który za pomocą wyszukanych metod i środków naucza ludzi doceniać własne życie. Poprzez szereg wymyślnych konstrukcji i maszyn zadaje swoim ofiarom fizyczne cierpienie, mające zbawienną wartość. Stoi na straży sprawiedliwości, gdyż sam wielokrotnie mocno doświadczył wiele złego ze strony organów sprawujących tę funkcję. Jego zawód, uczucie złości i bezsilności przerodziły się  w chęć odwetu i uświadamiania, jak bardzo zawiła, wręcz krucha, potrafi być ludzka egzystencja oraz ile zepsucia czy bestialstwa czai się w nas samych. Jedni będą nazywać go zbrodniarzem, bezwzględnym mordercą i psychopatą, ja jednak wolę pozostać przy określeniu błyskotliwy, inteligentny samozwańczy nauczyciel, wobec którego ambiwalencja uczuć to chleb powszedni. Z jednej strony motywy jego postępowania są zrozumiałe, z drugiej zaś czy istnieje uzasadnienie dla brutalnych mordów? Kramer, niczym Bóg, pozostawia jednostce wolną wolę, czyli wybór. Mogą oni przeżyć kosztem utraconej nogi czy ręki. Wyrazem jego niecodziennej kurtuazji jest słynne zdanie: How much blood will you shed to stay alive– Marcin

Źródło obrazu: tumblr.com

Halt, seria Zwiadowcy

Skoro mowa o największych z największych i najlepszych z najlepszych nauczycielach, grzechem byłoby nie wspomnieć o bohaterze serii Johna Flanagana. Halt to człowiek, który przeszedł wiele w swoim życiu, nie obce mu trudy podróży i krwawe, niebezpieczne starcia. Nie zliczę, ile razy walczył o swoje życie, jak często ratował innych z opresji. Nic więc dziwnego, że jest jednym z najbardziej zasłużonych zwiadowców. A jako nauczyciel? Wiele osób dałoby się pokroić za możliwość nauki u tego człowieka. Jest specyficzny, rzuca sarkastycznymi żarcikami i odzywkami i bardzo rzadko można liczyć na pochwałę z jego ust, jednak kiedy ją wyrazi, słyszy się w głowie fanfary. Halt wie, jak wytrenować dobrego zwiadowcę, choć rzadko podejmuje się tego zadania. Will jest jednym ze szczęśliwców, choć na początku nie ma łatwego żywota ze swoim mentorem. Po jakimś czasie docenia jednak jego nauki i sam idzie w ślady Halta. – Monika

@Jaguar

Charles Xavier, świat X-Menów

A może by tak wspomnieć o kimś z mocami? Ale nie danymi przez różdżkę, takimi nie wymagającymi wymachiwania różnymi przedmiotami. Bo przecież on, Charles Xavier, to nauczyciel doskonały. Nie dość, że rozumie obie strony, czyli mutantów i ludzi, to jeszcze jest wykształcony, elokwentny, wyrozumiały, współczujący… Mogłabym tak jeszcze trochę wymieniać. Najważniejsze jednak jest to, iż troszczy się o innych uzdolnionych, przygarnia ich pod swoje skrzydła i dba o ich rozwój, nie tylko naukowy, ale także związany z odpowiednimi predyspozycjami. Od zawsze marzyłam o możliwości uczęszczania do jego szkoły. Co tak Hogwart! – Monika

Źródło obrazu: tumblr.com

Popbookownik
Britney była królową popu, a my jesteśmy królowymi i królami popkultury. Nowa recenzja, artykuł czy świeży news? Ups! Zrobiliśmy to znowu! Nie mamy swojego Timberlake’a, ale za to możemy pochwalić się tekstami, które są równie atrakcyjne.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu