Chocobros, czyli jak Square Enix sprzedaje przyjaźń

To mój powrót do serii: kiedyś uwielbiałam Final Fantasy, zwłaszcza części piątą i siódmą (tak, wciąż czekam na ten remake), ale tytuły od dziesiątki wzwyż mnie ominęły (i jeśli wierzyć cudzym opiniom, przynajmniej przy kilku z nich nie mam czego żałować). Taka dola typowego przedstawiciela PC Master Race.

Czytaj dalej