Nie ma zbrodni bez kary. „Alienista” – recenzja książki

Ostatnio brakuje mi na polskim rynku wciągających kryminałów. Mam wrażenie, że wszystko pisane jest na jedno kopyto – morderstwo połączone z wątkiem obyczajowym, grupa śledczych i dość prymitywne rozwiązanie zagadki. Dlatego przed sięgnięciem po powieść z tego gatunku muszę kilka razy dobrze się zastanowić, czy aby nie trafię na kolejną, schematyczną historię.

Czytaj dalej