Przyjemnie było palić. „451° Fahrenheita” – recenzja książki

Przyjemnie było palić – takim właśnie zdaniem rozpoczyna się powieść Raya Bradbury’ego. Główny bohater nie urodził się opozycjonistą ani wywrotowcem. Długo stanowił jeden z wielu trybików maszyny ogłupiającej społeczeństwo.

Czytaj dalej

Turned into morons. „451° Fahrenheita” – recenzja filmu

Przyszłość  jawi nam się jako wielka niewiadoma. Niektórzy z nas w ogóle o niej nie myślą, hołdując zasadzie carpe diem, inni są na nią przygotowani, a przynajmniej tak im się wydaje, kolejni… boją się jej.

Czytaj dalej

W świecie powieści. „Fandom” – recenzja książki

Czytelnicze życie wcale nie należy do najłatwiejszych. Z jednej strony pożeracz książek co i rusz jest wystawiony na pokusy, w końcu co miesiąc na rynku księgarskim pojawia się tyle nowości, które przecież trzeba mieć, z drugiej kolejny zakup równa się dołożeniu następnego tomu do sięgającej sufitu górki powieści do poznania, z trzeciej całe to polowanie na literackie utwory to swego rodzaju nałóg.

Czytaj dalej