X-Men: Saga Mrocznej Phoenix to kolejna, oficjalna powieść Marvel Comics, adaptacja komiksowej Sagi o Mrocznej Phoenix Chrisa Claremonta i Johna Byrne’a z lat 70. ubiegłego stulecia. Książkową adaptację przygotował Stuart Moore, współtwórca imprintu Vertigo, autor i redaktor książek oraz wielokrotnie nagradzany redaktor komiksowy.

Chcielibyście dołączyć tę książkę do swojej kolekcji? Proszę bardzo! Wraz z Wydawnictwem Insignis przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym można wygrać powieść X-Men: Saga Mrocznej Phoenix. A do rozdania mamy aż dwa egzemplarze!

Co trzeba zrobić?

Wystarczy, że odpowiecie na pytanie: Która postać z X-Menów jest według Ciebie najciekawsza i dlaczego?

Odpowiedzi udzielcie w komentarzu. Wygrają dwie, najbardziej kreatywne odpowiedzi. Na wasze zgłoszenia czekamy do 31 lipca 2019, do godziny 23:59.

Regulamin – UWAGA!!! W związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych, prosimy o zapoznanie się z poniższym regulaminem.

1. Organizatorem konkursów jest strona Popbookownik (zwana dalej Organizatorem), a fundatorem nagród Wydawnictwo Insignis.

2. Konkurs odbywa się na stronie http://popbookownik.pl.

3. Konkurs trwa do 31 lipca 2019, do godziny 23:59.

4. By wziąć udział w konkursie, należy posiadać komputer lub urządzenie mobilne oraz dostęp do internetu.

5. W konkursie mogą wziąć udział osoby posiadające pełną zdolność do czynności prawnych, mające ukończone 18 lat. W przypadku osób niepełnoletnich wymagana jest zgoda rodziców lub opiekunów prawnych na wzięcie udziału w zabawie.

6. Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest spełnienie punktu 4 i 5 tego regulaminu oraz napisanie komentarza pod postem konkursowym z odpowiedzią na zadane w tym poście pytanie, a także świadoma akceptacja niniejszego regulaminu, będąca jednocześnie dowodem na świadome wzięcie udziału w konkursie. Brak wyraźnej akceptacji warunków konkursu skutkować będzie niebraniem pod uwagę komentarza ze zgłoszeniem.

7. Wzięcie udziału w konkursie oznacza zapoznanie się i akceptację niniejszego regulaminu.

8. Spośród wszystkich odpowiedzi, Organizator wybierze dwie najciekawsze według niego. Wręczone zostaną dwa egzemplarze książki Marvel: X-Men. Saga Mrocznej Phoenix Stuarta Moore’a (wybranych zostanie dwóch zwycięzców, którzy otrzymają po jednym egzemplarzu).

9. Wyniki zostaną podane w ciągu 14 dni roboczych od zakończenia konkursu, a wysyłka nagród nastąpi w ciągu 14 dni roboczych od ogłoszenia wyników.

10. Nagrodę stanowi książka Marvel: X-Men. Saga Mrocznej Phoenix Stuarta Moore’a.

11. Koszt nadania nagród ponosi portal Popbookownik. Wysyłka jedynie na terenie Polski, Paczką w ruchu.

12. Warunkiem uzyskania nagrody jest podanie przez zwycięzcę, po ogłoszeniu wyników, mailowo na adres Organizatora redakcja@popbookownik.pl, prawidłowego adresu korespondencyjnego oraz imienia i nazwiska, wraz w wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celu wysyłki nagrody. Organizator może poprosić także o podanie daty urodzenia, w celu weryfikacji pełnoletności uczestnika. Podanie wszystkich tych danych jest dobrowolne i powinno nastąpić świadomie.

13. Podane przez zwycięzcę dane zostaną wykorzystane jednorazowo – jedynie do wysłania nagrody, co stanowi cel ich przetwarzania.

14. Organizator nie będzie ich udostępniał osobom trzecim, ani wykorzystywał w żaden inny sposób.

15. Dane przechowywane będą na zabezpieczonym hasłem koncie e-mail Organizatora i jedynie przez okres niezbędny do realizacji wysyłki.

16. Po wysyłce nagrody Organizator zobowiązuje się do usunięcia wiadomości zawierających dane osobowe użytkownika.

17. Użytkownik ma prawo do wglądu do podanych danych, a także ich poprawiania oraz zażądania bycia zapomnianym, tj. całkowitego usunięcia jego danych z bazy.

18. Dane określone w punkcie 12 niniejszego regulaminu nie będą wymagane od osób, które nie wygrały konkursu. W związku z tym, komentarz pod postem konkursowym może być opatrzony zwykłym „nickiem”, nie zachodzi konieczność podawania swoich danych osobowych.

19. Nie można wymienić nagrody na jej równowartość pieniężną ani przekazać jej na rzecz osób trzecich.

20. Wszelkie reklamacje należy składać poprzez wiadomość prywatną do Organizatora. Czas na rozpatrzenie reklamacji to 14 dni.

12 komentarzy

  1. Dla mnie najciekawszą postacią jest Warren Kenneth Worthington III, lepiej znany jako Angel. Najbardziej interesuje mnie ten jego wewnętrzny konflikt między chęcią zaimponowania czy może raczej spełnienia oczekiwań swojego ojca, który nie ma zamiaru akceptować odmieńca pod swoim dachem i ze swoim nazwiskiem, a potrzebą coming outu i wykrzyczenia swojej dumy z bycia mutantem. Wiem, że wielu mutantów ma równie ciekawe historie i problemy, ale o właśnie Angel najbardziej mnie do siebie przekonał z jeszcze jednego, dosyć prozaicznego powodu – jego umiejętności latania. Jako osoba, która w dzieciństwie marzyła by rozwinąć skrzydła i unieść się w powietrze, błyskawicznie zakochałem się w tym majestatycznym wyglądzie Angela.

  2. Jedną? Ciężka sprawa, co decyduje o najlepszości? Chyba tylko osobiste preferencje, żaden X-men nie był kryształowy, a przez lata nawet najlepsze pozornie postacie (czyt. najprawilniejsze) dokonywały różnych aktów przemocy fizycznej i psychicznej. Jednak patrząc na dramatyczne losy całej grupy i konsekwencje śmierci Jean Grey (to był jednak moment zwrotny w serii i sposobie opowiadania historii w komiksach), skłaniałabym się w stronę Kitty Pryde – Shadowcat. Miała być nowym pokoleniem mutantów, nowym otwarciem, a jednak nie zawsze była traktowana sprawiedliwie, a nieraz protekcjonalnie. Nie poddała się, parła dalej, przez losy wielu superbohaterskich grup, przez obce galaktyki, przez czas i alternatywne rzeczywistości, ze smokiem jako kompanem, aż w końcu sama przewodziła X-men. No i ten nieudany ślub… Po prostu coś w niej jest, przez te wszystkie lata, z niepozornej postaci, z w sumie niezbyt wyszukanymi mocami stała się najlepsza. Najsilniejsza. Ponad wszystko.

  3. Wybór jednaj postaci ze wszystkich składów X-Men jest niezmiernie trudne. Chciałoby się napisać Jean Grey, ale ta własnie z sagi Dark Phoenix, komiksów na których wychowałem się jako nastolatek, lecz to co zrobiono później z tą postacią strasznie ją spłyciło, a każda kolejna śmierć była bardziej kuriozalna. Dlatego skłaniam się w stronę Storm – Ororo Munroe. Postaci także targanej niezwykle silnymi emocjami, skrzywdzoną przez to, jak i przez wrogów, ale i przez tych, których kochała. Jednak mimo to, a może własnie z tego powodu nigdy nie dała się złamać. Nadal była sobą, nawet kiedy przechodziła gwałtowny okres buntu, nawet kiedy straciła moce, nadal się nie poddawała i zawsze parła konsekwentnie do przodu, zawsze akceptując konsekwencje swoich czynów. Zawsze broniła swoich ideałów, zarówno wtedy kiedy przewodziła X-Men, jak i wtedy, kiedy miała pod opieką inne grupy i ludy.

    Akceptuję regulamin konkursu!

    • Cześć!
      Twoja odpowiedź bardzo nam się spodobała, więc otrzymujesz od nas książkę 🙂 Gratulujemy!

      Prześlij, proszę, na adres redakcja@popbookownik.pl adres punktu odbioru PACZKA W RUCHU oraz numer telefonu. W temacie wpisz „KONKURS MROCZNA PHOENIX”.

      Na dane czekamy 7 dni, po tym terminie nagroda przepada.

  4. Chciałbym powiedzieć, że moimi ulubionymi bohaterami są wszyscy członkowie X-men, ale skoro ograniczyliscie wybór do jednej postaci to wybiorę Bobbiego aka Iceman. Może nie jest to jedna z bardziej znanych postaci, jednak odkąd po raz pierwszy przeczytałem komiks X-men Annual spod pióra Bendisa od razu pokochałem tą postać. Bystry, młody no i oczywiście „włada” lodem. Coś o jego umiejętnościach?
    Na początku potrafił jedynie kontrolować i zamieniać coś w lód, jednak pod czułym okiem profesora nauczył się panować nad swoją mocą, przez co potrafił zamieniać całego siebie w lodową formę, która była prawie niezniszczalna. Bobby w wielu seriach odgrywal kluczowe role w wydarzeniach X-menów. Właśnie dlatego to on stoi na czele grupy moich ulubionych superludzi.

    Akceptuję regulamin konkursu!

    • Cześć!
      Twoja odpowiedź bardzo nam się spodobała, więc otrzymujesz od nas książkę 🙂 Gratulujemy!

      Prześlij, proszę, na adres redakcja@popbookownik.pl adres punktu odbioru PACZKA W RUCHU oraz numer telefonu. W temacie wpisz „KONKURS MROCZNA PHOENIX”.

      Na dane czekamy 7 dni, po tym terminie nagroda przepada.

  5. Najciekawsza postacia z X-Men jest zły mutant Shadow King. To można by rzec prawdziwy potwór. I właśnie dlatego tak go lubię. Werner Herzog zauważył kiedyś, że „ocean byłby niczym bez czyhającego w jego ciemnościach potwora; byłby jak sen bez snów”. Shadow King jest bohaterem pojawiającym się w snach wielu czytelników Marvela – i samych jego bohaterów.
    Można by powiedzieć, że jego istnienie dodaje ich snom charakterystycznego pieprzyku, inaczej byłyby one tylko bladymi cieniami samych siebie. Nietzsche z kolei radził walczącym z potworami „uważać by walka ta nie uczyniła ich takimi samymi potworami”, ponieważ, jak twierdził, ‚gdy spoglądasz w otchłań, ta zaczyna spoglądać również w ciebie”. Czy naprawdę tak jest?
    Choć drużyna profesora Xaviera zawsze grała czysto walcząc z Shadow Kingiem (w przeciwieństwie do niego samego, opętujacego przypadkowych ludzi – Karmę, Storm, Psylocke, nie próbując go zabić za nic, tak jak on opętywał ludzi „for the sake of it”.
    Gdyby było inaczej, bohaterowie Marvela staliby się takimi samymi potworami jak ich prześladowca, gdyż jak napisał kiedyś Rick Riordan, „niekiedy śmiertelnicy mogą był bardziej potwornymi niż
    same potwory”. Jakkolwiek trudno jest uwierzyć, ze ktokolwiek mógłby stać się bardziej potwornym niż Shadow King. Niemniej jednak to walka z okrutnymi mutantami, pozwoliła odkryć walczącym
    zeń młodym ludziom nowe pokłady siły i nieulękłość w swoim sercu, potwierdzając tezę głoszoną przez Ricka Riordana w swoim „Złodzieju pioruna”, że „prawdziwy świat jest tam gdzie są potwory, bowiem dopiero tam przekonujesz się ile jesteś wart”.
    Shadow King z cała pewnością nie postrzegał siebie jako potwora gdybyśmy mogli go o to zapytać. Nie dostrzegał nic złego w fakcie, że opętywał niewinnych ludzi – tu na myśl przychodzi mi Laini Taylor w „Córce dymu i kości”, która opisuje w swej książce jak to „cechą potworów jest to, że same się tak nie
    postrzegają”, podając przykład smoka, który usłyszawszy krzyk „potwór”, obejrzał się za siebie. Bardzo trudno było pokonać Shadow Kinga (choć w końcu Xavierowi się to udało) – jak to mówi ponownie przytaczany przeze mnie Rick Riordan, „potwory nie umierają; można je zabić ale nie umierają”. Każdy lubi czytać o przygodach mutantów walczących ze swym nemezis, co można wytłumaczyć słowami Sapkowskiego, ze „ludzie lubią wymyślać potwory i potworności, sami sobie bowiem wydaja się wówczas mniej potworni”.
    Susan Ee w swej książce „Angelfall. Penryn i Świat Po„ zastanawia się czy „tak jak ptaki uczą latać swoje młode, czy małych potworów nie należy także nauczyć potworowatości” i sądzę, że był to właśnie ten przypadek – choć nie znamy wczesnego dzieciństwa Shadow Kinga aka Amahla Farouka, należałoby zacząć się zastanawiać czy nie był on źle traktowany jako dziecko. Jak bowiem pisze Jennifer Armentrout w swoim „Co przyniesie wieczność” „kształtuje nas ciąg wydarzeń, na które składają
    się zachowania rożnych ludzi” i jak zauważa Stephen King w swoim ”Lśnieniu” „to nieludzkie miejsca czynią z ludzi potwory”.
    „Potwory kryją ostrzeżenie, że to co uczyniło ich takimi, może przydarzyć się każdemu”, jak twierdzi jeden z bohaterów cyklu „Gone. Zniknęli” Michaela Granta. Czy w odpowiednich okolicznościach potworem takim jak Shadow King nie mógłby stać się każdy z nas gdyby posiadał tak jak on parapsychiczne moce?
    Jakkolwiek Anna Maria Nowakowska w swej ‚Dziuni” zauważa, że „prawdziwe potwory wyglądają jak ludzie”, mając tu na myśli to, że starają się one zachowywać pozory zachowywania się jak normalni, porządni obywatele, Shadow King zdecydowanie nie sprawia wrażenia zwykłego człowieka – ani zewnętrznie ani wewnętrznie, wygląda bowiem jak potwór. Nawet jednak gdyby nie wyróżniał się wyglądem, jak ocenia Blair Holden w „Bad boy’s girl”, „nawet piękne potwory to w końcu potwory. Shadow King istnieje tylko na planie astralnym co jednak nie czyni go mniej prawdziwym i niebezpiecznym; wprost przeciwnie, jak bowiem zauważa jeden z bohaterów „Dnia trawy” Philippa Huffa, „potwory istnieją tylko w naszej głowie, ale to nie sprawia, ze są mniej prawdziwe”.

    Akceptuję regulamin konkursu!

    • Elo, ale zrzynka, to komentarz ze zmienioną postacią z Joeffey Baratheon z konkursu nakanapie.pl, i potem pojawia się dwa razy z Shadow Kingiem w innych miejscach. Wstyd.

      • Sam jesteś zrzynka. Co z tego, że uzywałam juz tej same wypowiedzi w innych miejscach i wygrałam – np. w nakanapie? Zawsze tak robię z moimi wypowiedziami konkursowymi. Znalazł sie nadgorliwy :/ Pokaz mi geniuszu, gdzie jest napisane w regulaminie, ze nie można dawac wypowiedzi uzywanej przez nas w innych konkursach? A tą wypowiedzia wygrywałąm juz wieeele razy. To nie od ciebie zależy kto wygra.

        • A jak nie wierzysz,, że to ja jestem autorką to zapraszam do Nakanapie – mój nick to Herbina – i zapytaj na priwa czy to ja. Potwierdzę :/

Odpowiedz

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię