Istny dramat. „To przychodzi po zmroku” – recenzja filmu

Coraz mniej poważnie podchodzi się do horrorów. Kolejne serwowane nam filmy należące do tego gatunku z roku na rok przestają powoli przerażać, bo twórcy zaczynają stawiać między innymi na walory artystyczne, a nie na budzenie grozy.

Czytaj dalej