Wygraj obie części „Dom Ziemi i Krwi. Księżycowe Miasto” Sarah J. Maas [ZAKOŃCZONY]

-

Sarah J. Maas, autorka cyklu Szklany Tron i Dwór cierni i róż powraca z nową powieścią. Czym tym razem pisarka fantasy zaskoczy swoich czytelników?

Dom Ziemi i Krwi w polskim wydaniu, z racji objętości, ukazał się w dwóch tomach. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Uroboros, możecie u nas wygrać obie części!

Co trzeba zrobić?

Wystarczy, że odpowiecie na pytanie: Która postać z książek Maas jest Twoją ulubioną i dlaczego? A jeżeli nie czytaliście żadnej, to: Co skłania Was do sięgnięcia po tę powieść?

Odpowiedzi udzielcie w komentarzu. Wygra jedna, najbardziej kreatywna odpowiedź. Na wasze zgłoszenia czekamy do 20 czerwca 2020, do godziny 23:59.

Wygraj obie części "Dom Ziemi i Krwi. Księżycowe Miasto" Sarah J. Maas [ZAKOŃCZONY]

Regulamin – UWAGA!!! W związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych, prosimy o zapoznanie się z poniższym regulaminem.
  1. Organizatorem konkursów jest strona Popbookownik (zwana dalej Organizatorem), a fundatorem nagród Wydawnictwo Uroboros.
  2. Konkurs odbywa się na stronie http://popbookownik.pl.
  3. Konkurs trwa do 20 czerwca 2020 roku, do godziny 23:59.
  4. By wziąć udział w konkursie, należy posiadać komputer lub urządzenie mobilne oraz dostęp do internetu.
  5. W konkursie mogą wziąć udział osoby posiadające pełną zdolność do czynności prawnych, mające ukończone 18 lat. W przypadku osób niepełnoletnich wymagana jest zgoda rodziców lub opiekunów prawnych na wzięcie udziału w zabawie.
  6. Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest spełnienie punktu 4 i 5 tego regulaminu oraz napisanie komentarza pod postem konkursowym z odpowiedzią na zadane w tym poście pytanie, a także świadoma akceptacja niniejszego regulaminu, będąca jednocześnie dowodem na świadome wzięcie udziału w konkursie. Brak wyraźnej akceptacji warunków konkursu skutkować będzie niebraniem pod uwagę komentarza ze zgłoszeniem.
  7. Wzięcie udziału w konkursie oznacza zapoznanie się i akceptację niniejszego regulaminu.
  8. Spośród wszystkich odpowiedzi, Organizator wybierze jedną najciekawszą według niego. Wręczone zostaną dwie części powieści Dom Ziemi i Krwi. Księżycowe Miasto Sarah J. Maas (wybrany zostanie jeden zwycięzca, którzy otrzyma obie części książki).
  9. Wyniki zostaną podane w ciągu 14 dni roboczych od zakończenia konkursu, a wysyłka nagród nastąpi w ciągu 30 dni od ogłoszenia wyników.
  10. Nagrodę stanowią dwie części powieści Dom Ziemi i Krwi. Księżycowe Miasto Sarah J. Maas.
  11. Koszt nadania nagród ponosi Wydawnictwo Uroboros. Wysyłka jedynie na terenie Polski, Paczką w ruchu.
  12. Warunkiem uzyskania nagrody jest podanie przez zwycięzcę, po ogłoszeniu wyników, mailowo na adres Organizatora redakcja@popbookownik.pl, prawidłowego adresu korespondencyjnego oraz imienia i nazwiska, wraz w wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celu wysyłki nagrody. Organizator może poprosić także o podanie daty urodzenia, w celu weryfikacji pełnoletności uczestnika. Podanie wszystkich tych danych jest dobrowolne i powinno nastąpić świadomie.
  13. Podane przez zwycięzcę dane zostaną wykorzystane jednorazowo – jedynie do wysłania nagrody, co stanowi cel ich przetwarzania.
  14. Organizator nie będzie ich udostępniał osobom trzecim, ani wykorzystywał w żaden inny sposób.
  15. Dane przechowywane będą na zabezpieczonym hasłem koncie e-mail Organizatora i jedynie przez okres niezbędny do realizacji wysyłki.
  16. Po wysyłce nagrody Organizator zobowiązuje się do usunięcia wiadomości zawierających dane osobowe użytkownika.
  17. Użytkownik ma prawo do wglądu do podanych danych, a także ich poprawiania oraz zażądania bycia zapomnianym, tj. całkowitego usunięcia jego danych z bazy.
  18. Dane określone w punkcie 12 niniejszego regulaminu nie będą wymagane od osób, które nie wygrały konkursu. W związku z tym, komentarz pod postem konkursowym może być opatrzony zwykłym „nickiem”, nie zachodzi konieczność podawania swoich danych osobowych.
  19. Nie można wymienić nagrody na jej równowartość pieniężną ani przekazać jej na rzecz osób trzecich.
  20. Wszelkie reklamacje należy składać poprzez wiadomość prywatną do Organizatora. Czas na rozpatrzenie reklamacji to 14 dni.

Popbookownik
Popbookownik
Britney była królową popu, a my jesteśmy królowymi i królami popkultury. Nowa recenzja, artykuł czy świeży news? Ups! Zrobiliśmy to znowu! Nie mamy swojego Timberlake’a, ale za to możemy pochwalić się tekstami, które są równie atrakcyjne.

Inne artykuły tego redaktora

34 komentarzy

  1. Dlaczego chciałabym przeczytać tę powieść?
    Już od jakiegoś czasu to czułam; chodziła za mną wszędzie, gdziekolwiek bym nie spojrzała, ona tam była! Starała się ukrywać pomiędzy regały, reklamy, ale ja wiem, oj wiem, że gdy tylko odwracałam wzrok, patrzyła się na mnie, szeptała czułe słówka, przesyłała wiadomość: „Weź mnie, no bierz, wiem, że chcesz”. W końcu stanęło na tym, że przestałam jeśc i wychodzić z domu, bo zwyczajnie się bałam, że na nią natrafię. Jak wygląda, proszę ją opisać, domagali się policjanci. A ja odpowiadałam, że jest gruba, nawet nie jestem w stanie powiedzieć, ile ma stron, ale gdzies z tylu głowy mimochodem pojawia się myśl o dwóch częściach. Do tego jeszcze piękna okładka, która hipnotyzuje i boski męski bohater, wart pocięcia i zawalenia kilku nocek. Właściwie to nie jeden, a kilku! A oni to wszytko notowali drobnym druczkiem w swoich notesikach i prosili o więcej szczegółów. Powstrzymałam łzy i mówiłam dalej o twardej bohaterce, która nie pozwala sobie w kaszę dmuchać i która walczy o sprawiedliwość i prawdę. O wartkiej akcji, napięciu i mrocznym klimacie, choć gardło zaciskało się coraz mocniej, a serce biło boleśnie o pierś. Już wiedzieli o kogo chodzi, powiedzieli, że to nic nowego, że tak już się zdarzało i próbują ją zatrzymać, jednak nie jest to takie proste ze względu na rozwiniętą sieć intryg i pewnych niedomówień, których sama muszę się domyślić. Walka o sprawiedliwość, o lepszy swiat dla siebie i innych – ona tego pragnie, a ja mam jej w tym pomóc. Jestem jej potrzebna, bo dzięki temu inni się o niej dowiedzą i zacznę się bac! Prawda wyjdzie na jaw!

  2. Wiadomym jest, że autorzy konstruują swoich głównych bohaterów tak, aby podobali się czytelnikowi. Dlatego zazwyczaj są oni przykładnymi osobami, które posiadają silny kręgosłup moralny, odwagę, zaradność lub inną cechę, która predysponuje ich w naszych oczach, jako wartościowego człowieka. Sarah J. Maas ma jednak talent do kreowania wielu niesamowicie ciekawych postaci, które niekoniecznie są protagonistami. Proszę nie zrozumieć mnie źle – Rhys jest fenomenalną postacią, zdolną do największych poświęceń w imię dobra swoich bliskich, Aelin oddała by wszystko, aby jej lud mógł powrócić na swoje ziemie i żyć według własnych tradycji, zaś Feyra zawsze troszczyła się o sprawy maluczkich. Jednak pisarka ujęła mnie swoją umiejętnością tworzenia pobocznych bohaterów, których historia jest tak ujmująca, że z nienasyconym głodem chciałabym dowiedzieć się o nich więcej. Tym sposobem Sarah J. Maas stworzyła moją ulubioną postać na kartach serii „Dwór Cierni i Róż” – Azriela. Ten Illyryjski wojownik, który do okiełznania swojej przeogromnej mocy potrzebuje aż siedmiu syfonów (jest jednym z dwóch najpotężniejszych Illyrów w historii) do jedenastego roku życia był więziony w ciemnym lochu przez swoją macochę, podczas gdy jego ojciec i dwaj przyrodni bracia żyli w dostatku tuż nad jego celą. Ten mały chłopiec, któremu zabronione było latać wychodził ze swej celi tylko raz dziennie – na godzinę. Swą matkę widywał raz w tygodniu i również miał na to tylko godzinę. O tym, że będąc bękartem można się mocno sparzyć, przekonał się dosłownie. Gdy miał osiem lat, jego przyrodni bracia wyciągnęli go z celi, polali olejem dłonie i podpalili. Jego ciało na zawsze zostało oznaczone bliznami. Azriel tak długo przebywał w ciemności, aż w końcu stała się ona jego najlepszą przyjaciółką, jego oazą, wytchnieniem, dającym kojącą ciszę i tulącą go do snu. Gdy objawiły się jego zdolności jako Pieśniarza Cieni został wysłany do obozu, wysoko w górach. Tam z kolei spotkał się ze zbiorowym ostracyzmem, ponieważ nie dość, ze był bękartem, nie umiał latać, to jeszcze posiadał niecodzienną umiejętność władania cieniami. Jego los tak naprawdę odmienił się, gdy w jego życiu pojawił się Kasjan i Rhysand. Ta trójka nauczyła się wzajemnie troszczyć o siebie, ponieważ każdy z nich potrafił zrozumieć ból swoich pozostałych towarzyszy. Azriel wyrósł na mężczyznę z niezachwianym kręgosłupem moralnym o wojowniczym sercu i ujmującą delikatnością w stosunku do ofiar przemocy. Nauczył się pokonywać każdą, wręcz niemożliwą przeszkodę, żeby móc pomóc bliskim. Podany cytat prezentuje, jak mój ulubiony bohater postanowił wbrew rozkazom, lecieć na pewną śmierć, aby zniszczyć Kocioł, gdy nikt nie miał już siły do dalszej walki (po użyciu Kotła przez króla Hyberni):

    „– Przykuj mnie do drzewa, Rhys – powiedział Azriel cicho. – Wyrwę je z ziemi i poniosę ze sobą na cholernych plecach.” cytat: „Dwór Skrzydeł i Zguby” – Sarah J. Maas

  3. Już od dawna marzę, by przeczytać „Szklany dwór”, ale jakoś w księgarni jej nie widzę, a później o niej zapominam. A słyszałam już tyle dobrego o tej książce. I o autorce. Gatunek – mój ulubiony. Fabuła – jestem pewna, iż mi się spodoba, bo to mój typ powieściowy. I nie kończy się na jednym tomie, co dla mnie jest atutem, bo jak tu zakończyć historie z bohaterami, których polubiliśmy…

  4. MOJA WYPOWIEDŹ ZAWIERA SPOJLERY DO SERII DWORÓW!!!
    Dopiero wkraczam na ścieżkę twórczości Sarah J. Maas. Będąc w bibliotece, mój wzrok przykuł czerwony tom z tytułem Dwór Cierni i Róż. Gdy poczułam ciężar książki w ręce, już wiedziałam, że historia w niej zamknięta porwie mnie bezpowrotnie. Kończąc dopiero 2. książkę serii, jestem skłonna powiedzieć, że jak do tej pory moją ulubioną postacią jawi się Rhysand. Moją sympatię zyskał, ukazując swój prawdziwy charakter. Od pierwszego spotkania z nim zdążyłam go znienawidzić równie mocno co bohaterka. Z czasem, wraz z kolejnymi stronami 2. części mój stosunek do niego ulegał zmianie. I dziś mogę powiedzieć, że jego postać może stanowić dla mnie wzór. Szczególnie ważne w postaci Rhysanda jest dla mnie to, że nauczył mnie wielu cennych wskazówek: że NIGDY nie należy oceniać drugiego człowieka pochopnie; że jedna osoba przybiera niezliczoną liczbę odcieni w oczach innych ludzi; że miłość nie powinna ograniczać kochanej osoby, a wręcz przeciwnie – uskrzydlać ją, by mogła odczuć potęgę i wartość miłości.
    Doceniam w Rhysandzie to, że ostatnią rzeczą jakiej się bał było cierpienie za swoich bliskich, swój lud… Z obrzydzeniem i katuszami znosił wolę Amaranthy. Zdolny do poświęcenia, potrafił odnaleźć iskierkę nadziei w tym, że jego cierpienie ratuje najdroższych jego sercu. Pozwolił przybrać twarz okrutnego i bezdusznego władcy, narazić swoją reputację i dobre imię, jedynie po to, by zapewnić bezpieczeństwo ludowi Velaris, Mor, Amrenie, Azrielowi i Kasjanowi. Wątpię, że bez prawdziwego dobra i odwagi w sercu potrafiłby się na to zdobyć. Swoją postawą dał dowód na to, że to nie słowa i osobowość człowieka powinna grać główną rolę, lecz czyny, które mogą zmieniać świat i ludzi.
    Zdecydowanie na uwagę zasługuje również jego nieokiełznana miłość do Feyry. A z drugiej strony uszanowanie jej woli i nienarzucanie jej swojego uczucia. Rhys w zupełnie inny sposób dzielił swoją miłością z nią niż jej obecny narzeczony Tamlin, dla którego uczucie to związane było z nieustannym strachem o jej bezpieczeństwo co skutkowało odcięciem jej od świata. Rhys zamiast zamykać ją w wieży, by uniknąć niebezpieczeństwa, zgodził się wystawić na zagrożenie, by pozwolić Wyzwolicielce zaznać smaku życia, otworzyć ją na świat… Odważył się, by kobieta znienawidziła go jeszcze bardziej, ale by znów mogła czuć cokolwiek, nawet czystą nienawiść no swojego… towarzysza. Przez cały ten czas na pierwszym miejscu stawiał Feyrę, nie siebie, nie to, że kobieta może chcieć się od niego oddalić, że z każdym aroganckim komentarzem z jego strony złość wypełniała jej umysł i miała ochotę go rozszarpać. To on stał się dla niej deską, którą chwyciła przy ostatnim tchnieniu, by wydostać się na powierzchnię z morza pustki i rozpaczy. To on dał jej siłę, by zmierzyła się ze swoją zbrodnią. Pokazał jej alternatywę, dał jej możliwość. Wszystkie swoje działania motywował jej dobrem. Takie oddanie i poświęcenie zasługuje na aprobatę. Tym bardziej, że nie starał się za wszelką cenę zatrzymać ją przy sobie, podążał z nią przez wszystkie jej decyzje. Była mu najdroższa, a on zgodził się oddać ją z powrotem w ręce Tamlina, by nie ograniczać jej, pozwolić rozwijać się jej ideom, nie krzyżować jej planów… I mimo że za swoją ukochaną potrafił zabić, oddał ją na dwór wroga, szanując jej wybór i poświęcenie.
    Nie brak więcej przykładów, by nakreślić niesamowity charakter Rhysa. Jego prawdziwe oblicze najzwyczajniej w świecie mnie urzekło i dało do myślenia, dlatego nie mogłam nie ująć jego postaci w odpowiedzi na to pytanie. Jednak Sarah J. Maas tworzy tak niezwykle barwne i głębokie postaci, że każdą z nich mogłabym dogłębnie analizować, a i tak na każdym kroku spotykałyby mnie nowe niespodzianki. Szczególnie miłym zaskoczeniem było to, że główna bohaterka będąca narratorką wydarzeń opisuje wszystko kwiecistym językiem, nakreślając to, co ma przed oczyma w sposób bezbłędny. I to, że nie była irytująca, jak to się często zdarza w przypadku niektórych bohaterek. Przez kartki książek odczułam jej człowieczeństwo.
    Światy Sarah J. Maas ciągle stoją przede mną otworem, a ja niedawno wyruszyłam w podróż przez nie. Dziś zatrzymałam się w krainie Prythianu, ale nie wątpię, że zaraz będę w zupełnie innym, odległym wymiarze… I jestem za to ogromnie wdzięczna autorce – że umożliwia nam zajrzenie do jej światów, poznanie jej bohaterów i zagwarantowanie fantastycznej przygody.

  5. Moją ulubioną postacią z powieści Maas jest Manon Crochan-Blackbeak. Z jednej strony bywała okrutna i bezwzględna a nawet lodowata w obojętności, z drugiej – pokazała, że jest też bardzo lojalna, zaradna i.. uczuciowa. Jest ciekawie prowadzoną postacią i dopełnia Aelin najbardziej ze wszystkich innych bohaterek, które bardziej są tłem dla Aelin niż osobnymi kobiecymi bytami. Czasem czytając książki miałam nawet wrażenie, że jest bliźniaczką Aelin. Podoba mi się też jej zaciekłość i przebiegłość. Mimo, że nie jest na początku cyklu postacią pozytywną od razu zwróciła moją uwagę. Nie jest bowiem idealna a przez to bardziej… ludzka!

    Zapoznałam się z regulaminem i akceptuję jego warunki.

  6. Nikt nie powinien zadawać takich pytań, to tak jakby ktoś przyniósł ci pudełko pączków i pozwolił zjeść tylko jednego. Maas jest jedną z moich ulubionych autorek, ponieważ nie musi, w co drugim zdaniu opisywać pięknych oczu Edwarda (zostałam kiedyś zmuszona do przeczytania Zmierzchu i do dzisiaj mam traumę), tylko po to by książka miała odpowiednią grubość. Potrafi stworzyć niesamowity świat w którym, każdy z nas chciałby zamieszkać. A jej bohaterowie sprawiają wrażenie, jakby żyli własnym życiem. Weźmy na przykład Celaene Sardothien na początku nie wydaje się nikim ciekawym, ale kiedy spodziewamy się, że pójdzie w prawo, ona zaczyna biec w lewo i niszczy wszystko na swojej drodze. Rowan Whitethorn z jednej strony cham i prostak, a z drugiej ma swoje urocze momenty. Chciałabym go nie lubić, a jednocześnie nie potrafię. Selina Kyle postać, którą kojarzy każdy fan Batmana, przedstawiona w zupełnie nowej odsłonie. Jako fanka DC nie szczególnie za nią przepadałam, ale Maas idealnie zaprezentowała jej najlepsze cechy, takie jak spryt, odwagę, czy bezczelność. Mimo nieciekawej przeszłości robi wszystko by zapewnić przyszłość sobie i ważnym dla niej osobą. Feyre nie miała łatwego dzieciństwa, musiała szybko dorosnąć, by móc opiekować się innymi co sprawiło, że jest gotowa poświęcić dla nich wszystko. Jej największą zaletą jest to, że potrafi pokonać nienawiść między dwoma gatunkami i dojrzeć, że nie wszystko jest, takie jak się na początku wydaję. Każdy z bohaterów Maas jest wyjątkowy na swój sposób, ale to historie, które przeżywają pozwalają na poznanie ich prawdziwych charakterów. Zapoznałam się z regulaminem i akceptuję jego warunki.

  7. Do sięgnięcia po te książki skłania mnie przede wszystkim miłość do czytania książek, a szczególnie tych o tematyce fantastycznej. Te książki cieszą się ogromną popularnością na polskim i zagranicznym BookTubie, co jeszcze bardziej skłania mnie do sięgnięcia po nie 🙂
    Akceptuję regulamin

  8. Nigdy nie czytałem, ale myślę że taka wygrana byłaby bardzo dobrym początkiem przygody z tą autorką. Dlaczego biorę udział? Po części, dlatego że kocham czytać i jest to jedyna możliwość odbicia się od własnych problemów, a innym powodem jest to, że wiele stron, które spotkałem na swojej drodze oraz użytkownicy Lubimyczytać.pl zachwalają oraz polecają te książki. Osobiście uważam, że trzeba smakować również inne gatunki, a nie te najbardziej oczytane, wtedy świat/życie nabiera cudownych barw i wkraczamy w nowe przestrzenie/horyzonty.

  9. Moja ulubiona postać to wojownik Rowan Whitethorn. Jest to ciekawa postać, która ewoluuje.Cenię go za sarkazm i charyzmę. Imponuje mi jego pewność siebie i odwaga. Ma też w sobie odrobinę wrażliwca, potrafi być m.in. troskliwy i co istotne umie słuchać. Potrafi się również poświęcić dla innych. Wszystko to sprawia, że wybór padł właśnie na niego.

    Akceptuję regulamin.

  10. Ulubioną postacią z książek jest Feyre. Feyra w książkach spędzała dużo czasu poza domem, dzięki czemu mogę czytać książkę w lesie i bardziej się z nią utożsamiać. Lubię ją za stanowczość i brawurę działań.
    Akceptuję regulamin.

  11. Jeszcze nigdy nie miałam okazji czytać żadnej książki od tej autorki, jednak od dłuższego czasu są już na mojej liście książek do przeczytania. Mimo, że nie czytałam żadnej jej książek to mam wrażenie, że są dość popularne i warte przeczytania. Jeszcze niestety nie udało mi się trafić na nie w bibliotece, co przekonuje mnie do sięgnięcia po nie. Kolejnym powodem, żeby sięgnąć po te książki to ich opisy i cudowne okładki, które przyciągają wzrok. Wielu moich znajomych, którzy równie bardzo jak ja uwielbiają książki polecało mi jej twórczość, więc sama się chętnie przekonam.
    Akceptuję regulamin.

  12. Niestety, nie czytałam dotychczas żadnej z książek Sarah J. Mass, jednak cieszę się, że dowiedziałam się o nich akurat teraz, bo lepiej późno niż wcale! Po przeczytaniu opisu tych książek z miejsca się zakochałam w tej tematyce! Uwielbiam dzieła o tematyce fantastycznej, a te właśnie są utrzymane w tym stylu. Sam opisy są bardzo intrygujące, ze względu na dozę tajemniczości jakimi są owiane. Również okładki są cudowne, pomimo tego, że w książce liczy się wnętrze. Myślę, że będą one cieszyć zarówno oko jak i naszą wyobraźnię podczas czytania. Również wpływ na chęć przeczytania tych książek ma fakt, że bardzo dużo osób je poleca, co tylko wspomaga apetyt na nie.

    Przeczytałam regulamin i akceptuję jego zasady.

  13. Moją ulubioną postacią z książek napisanych przez Sarah J.Maas jest Elide Lochan. Jest to bohaterka, której wątek w początkowych tomach serii „Szklany tron” nie był szczególnie rozbudowany, ale cieszę się ,że stało się tak w tomie finałowym. Kibicowałam Elide od początku, a jej historia potrafi chwycić czytelnika za serducho i nie wypuścić aż do końca lektury. Dziewczyna została skrzywdzona nie tylko fizycznie przez własną rodzinę, własnego wuja. Piętno, które pojawiło się na jej ciele, ta młodziutka kobieta nosi także w swojej głowie i sercu. Elide jest moją ulubioną postacią ze względu na swój charakter, niezwykłą wrażliwość, delikatność. Jednak na pewno nie jest ona słaba- na każdym kroku pokazuje siłę kobiet, swoją determinację w dążeniu do celu. Oczywiście wątek romantyczny pojawiający się pomiędzy nią a wojownikiem fae Lorcanem tylko umocnił moją miłość do bohaterki. Ludzka strona dziewczyny oraz jej losy zostały opisane w sposób, który pozwala czytelnikowi utożsamiać się z nią. I to właśnie z tego powodu tak uwielbiam Elide ❤️

  14. Niestety nie czytałam jeszcze nic z twórczości Pani Maas, więc nie mam ulubionego bohatera stworzonego przez tą autorkę. Jednak, gdy tylko zobaczyłam okładki serii „Dom ziemi i krwi” z miejsca zapałałam sympatią do pisarki. Wiem – stare mądre przysłowie mówi, żeby nie oceniać książki po okładce. Ja jednak wychodzę z założenia, że skoro sama tylko okładka potrafi do mnie przemówić na tyle sugestywnie, iż budzi moje żądze i wzywa do sięgnięcia po książkę, to co dopiero potrafi uczynić jej treść?

  15. Celaena Sardothien to moja ulubiona bohaterka, ponieważ jest:

    (P)rzebiegła
    (O)szałamiająca
    (P)erfekcyjna
    (B)ezwzględna
    (O)ryginalna
    (O)nieśmielająca
    (K)reatywna
    (O)kropna
    (W)yjątkowa
    (N)ietuzinkowa
    (I)ntrygująca
    (K)apitalna

  16. Za górami, za lasami w malowniczej, ze szczyptą magii krainie żyła Joanna. Była ona wiecznie spragniona słów, żywiła się nimi, smakowała je, przeżuwała, czasami czuła jak wypełniały ją po czubek głowy, wzdłuż i wszerz w całym ciele, umyśle oraz duszy i uciskały ją z przejedzenia, tak jakby zaraz miała eksplodować. Było to jednak chwilowe. Doskonale wiedziała, że bez czytania umiera. Dostarczanie jednak tego wartościowego pokarmu było kosztowne, biblioteka w jej okolicy świeciła pustkami. Niestety takie są uroki miejsc na końcu świata, gdzie szum drzew i bicie serca wybijają rytm dnia i trzeba stawać na rzęsach by zdobyć swój pokarm. Ileż można jednak wydać, gdy kieszenie mają swoje dno? Joanna pragnęła uszczypnąć, ugryźć i pokąsać kolejne słowa od nowych autorów, była jednak zdana na los szczęścia. Chciała się delektować i zanurzyć w literaturze tak jakby w środku lasu doświadczała kąpieli w dawno zapomnianym jeziorku. Nie, nie, ona nie leje wody. Ona czuje potok słów przepływający jej krwioobieg. Czy zdoła poznać nowego autora, nową historię i nakarmić swoją duszę to zakończenie dopisze ktoś inny… Tajemnicza Joanna akceptuje regulamin konkursu.

  17. Nie czytałem żadnej z książek Sarahy J. Maas jednakże wiele słyszałem dobrego o twórczości autorki. Nie mogę orzec który z bohaterów jest najlepszy. Lubię czytać literaturę fantasy, co pomaga mi rozwijać wyobraźnię. Chciałbym spróbować z twórczością Sarah J. Mass odkryć ciekawych bohaterów oraz ich świat.

  18. Moją ulubioną postacią z książek Sarah J. Mass jest Feyre z serii Dwór cierni i róż. Spędziłam z nią bite trzy miesiące, słuchając audiobooka i chodzą po pobliskim lesie. Feyra w książkach dużo przebywała w terenie więc mogłam bardziej się z nią utożsamiać. Początkowo bardzo mnie drażniła ale w drugiej części serii przekonałam się do niej. Polubiłam jej silny charakter i odwagę. Skończyłam tą serię i tęsknię za klimatem tych książek.

  19. Moją ulubioną postacią z książek Sarah J. Mass jest Feyre z serii Dwór cierni i róż. Spędziłam z nią bite trzy miesiące, słuchając audiobooka i chodząc po pobliskim lesie. Feyra w książkach dużo przebywała w terenie więc mogłam bardziej się z nią utożsamiać. Początkowo bardzo mnie drażniła ale w drugiej części serii przekonałam się do niej. Polubiłam jej silny charakter i odwagę. Skończyłam tą serię i tęsknię za klimatem tych książek.

  20. Miałam okazję do tej pory przeczytać wszystkie książki autorstwa Pani Maas (oczywiście oprócz wyżej wymienionych pozycji) i mimo, że jestem ogromną fanką jej silnych, kobiecych postaci, które samodzielnie stawiają czoła złu i są w stanie przezwyciężać własne słabości. Dlatego pewnie mój wybór i odpowiedź może się wydawać nieoczywistą.
    Moim wyborem jest: Rowan Whitethorn (w polskim tłumaczeniu Rowan Biały Cierń). Daje się on poznać jako niezwykle zimny, tajemniczy i konsekwentny wojownik. Nie sposób zyskać u niego sympatię, ani chociażby jego samego nią obdarzyć. Sama na początku uważałam go za postać niezwykle irytującą. Jednak z każdym następnym rozdziałem coraz bardziej przekonywałam się do niego, aż ostatecznie całkowicie przepadłam.
    Jego historia jest pełna cierpienia (co obrazuje jego monstrualny tatuaż ofiar) – stracił ukochaną, przyjaciół, walczył za królową, która zmanipulowała go. Całkowicie oddał się osobie, która wykorzystała go i krzywdziła psychicznie. Mimo tego, że ma on swoje (ponad) 350 lat i zdaje się, że skoro wszystko w życiu widział oraz przeżył będzie on niezdolny do pokochania kogoś – przecież miłość jest czymś nietrwałym, szczególnie do istoty w połowie ludzkiej. Zaskoczeniem jest więc, gdy odkrywamy jego pełną oddania, dobroci, wyrozumiałości i miłości stronę.
    Ma on swoje zasady i idee, którymi w życiu się kieruje, jednak jest w stanie dojrzeć coś ważniejszego, dla czego warto czasami nagiąć obostrzenia – uczucia. Jako czytelnik miałam trochę wrażenie, że sama wraz z Rowanem zaczynam na nowo poznawać tak ludzkie uczucia, które przecież były mu obce. Czuje się wobec nich zagubiony – nie wie czy słuchać królowej, której ślubował wierność, czy kierować się sercem (iść za Aelin). Z przyjemnością więc w kolejnych tomach widzimy jak powoli zyskuje on bardziej człowieczą postawę, zrzuca żelazną i zimną maskę, a staje się tą osobą, do której wzdycha tak wiele czytelniczek (według mnie nawet sam cudowny Rhysand wymięka przy wojowniku fae). I mimo już wcześniej wspomnianych Aelin czy Feyry, to właśnie toporny Rowan jest postacią, która najbardziej mnie wzruszyła, rozbawiła, a także tą, którą najbardziej polubiłam. 🙂 Mam nadzieję, że wśród organizatorów lub innych uczestników jest jakiś fan Rowana Białego Ciernia i przyzna mi rację! 😀

  21. Skłania mnie nerwowość mojej córki, której jak widzę kończą się książki, a jak jest nerwowa, to nieco nieobliczalna, jak nieobliczalna, to zaczynam się obawiać o swoje zdrowie psychiczne, a to już nie przelewki. Pomocy!

  22. Moją ulubioną postacią z książek Sarah J. Mass jest Rhysand z serii Dwór cierni i róż. Kocham go całym moim sercem. Jest bardzo arogancki, ponieważ dokładnie wie, jaki jest przystojny, od czasu do czasu rzucając dowcipami i komentarzami na temat swojej łamiącej serce urody. Jest wyjątkowo mroczny pod względem swojego zachowania i otacza go tajemnica, pycha i zmysłowość. Sprawy traktuje z pewną dozą pewności, uprzejmości i wdzięku, równie dziką i niebezpieczną, jak piękną i niezwykłą. Ale większość z nich to tylko maska. Pod tym względem jest uprzejmą, hojną i pokorną osobą. Jest „bezwstydnym flirtem” i ekspertem w manipulacji, oszukiwaniu i kłamstwie. Potrafi także bezbłędnie ukrywać swoje emocje. Jednak, mimo że postępuje nieostrożnie i okrutnie, naprawdę troszczy się o pewne rzeczy i zrobi wszystko i poświęci wszystko, aby były bezpieczne i nienaruszone. Uwielbia skrzydła i latanie, uwielbia Dwór Snów, a przede wszystkim ceni Feyre. Gdy Amarantha wykorzystywała go jako swoją dziwkę, cierpiał z powodu wielu emocjonalnych urazów, które ukrywał ze śmiertelną gracją i łatwością. Jednak pod cieniami i zimnem, który wydaje się zawsze przedstawiać, kryje się bardzo wartościowa i czuła osoba.
    Urzekł mnie samym sobą. Bardzo podziwiam Rhysa. Na ścianie w pokoju mam pełno plakatów z nim oraz mnóstwo cytatów które wypowiedział. Moim ulubionym jest: „Problemem nie jest to, czy cię kocha, tylko jak bardzo. Za bardzo. Miłość potrafi być trucizną”

  23. Grzechem byłoby wybrać tylko jedną postać z obu serii Maas, gdyż wszyscy bohaterowie zostali wykreowani na najwyższym poziomie. Uwielbiam każdą postać z jej ksiażek, głównych bohaterow jak i tych drugoplanowych. Tak więc jeśli mam wybierać to opisze dwa typy, po jednym z obu serii.
    W Szklanym tronie urzekła mnie Lysandra. Poznajemy ją w bardzo niekorzystnym świetle, jako zarozumiałą prostytutkę, dbającą tylko o swoje dobro i względy oraz rywalkę Alien. Jednak po bliższym przyjrzeniu się i poznaniu historii jej życia, zupełnie można zmienić zdanie. Krzywda jaka ją spotkała wymusiła na niej drogę, którą wbrew woli musiała podążać. Dopiero wspólny cel jej i Alien zbliżył dziewczyny do siebie i ukazał prawdziwą twarz i naturę Lysandy. Nie mam tu na myśli jej magicznych zdolności zmiennokształtnej (choć jest to ekstra). Okazała się serdeczną przyjaciółką, gotową oddać swoje życie za ludzi których kocha, odważną, troskliwą, szczerą i wyrozumiałą. Była gotowa poświęcić wszystko dla Alien, by odzyskała swoje ukochane królestwo. Nie dbała o opinie innych na swój temat, była w pełni świadoma swej wartości.
    W serii ’ Dwór cierni i róż’ nie jedna osoba wymieniłaby Feyre czy Rhysa, ja natomiast chciałabym zwrócić uwagę na, z pewnością przez większość nielubianą, siostrę Feyry, Nestę. Nesta i Feyra zostały opisane jako dwie strony tej samej monety. Oboje kochają zaciekle i zrobią wszystko, aby chronić tych, których kochają. Nesta mogła nie pomóc Feyre przez te wszystkie lata, ale nie zapominajmy, że Nesta kochała Elain i że zrujnowałaby się dla swojej siostry. Nesta jest tak skomplikowana i złożona. Ona ma wady.
    Jest zimna, pragmatyczna, wyrachowana, tępa i bezpośrednia. Jest szarą postacią, ma w sobie zarówno dobro, jak i zło, dokonała zarówno dobrych, jak i złych wyborów oraz dokonała zarówno dobrych, jak i złych rzeczy. Nesta jest przedstawiana jako drażliwa, strzeżona i porywcza, ponieważ zbudowała nieprzeniknioną fasadę nad swoimi emocjami.
    Mogłabym wiemienić jeszcze wielu bohaterów, którzy z każdą częścią zmieniali się, odkrywali siebie na nowo w szczególności te głowne postacie. Jednak wbrew przekonanią ci drugoplanowi są równie intygujący.

  24. Przechodząc do setna: Moją ulubioną postacią autorstwa Sarah J. Maas jest bohaterka powieści „Catwoman. Złodziejka dusz” – Selina Kyle. Dlaczego właśnie ta książka i ta bohaterka? Myślę na mój wybór złożyło się wiele czynników. Stworzona fabuła, profesja bohaterki, jej losy, które splatają się z innymi bohaterami, tajemnicza przeszłość i wartka akcja. Chyba o niczym nie zapomniałem i nie zdradziłem za dużo… Sama kreacja autorki jest ciekawa, nietuzinkowa i książka ma to coś…to coś co sprawia, że nie można się oderwać. Moim zdaniem jest to główna zaleta tej książki 🙂
    Akceptuje regulamin.

  25. Zdecydowanie jedną z moich ulubionych postaci jest Manon Czarnodzioba z serii „Szklany tron”.Główną tego przyczyną jest droga, którą przeszła ta bohaterka, aby zrozumieć, że okazywanie uczuć nie jest wcale przymiotem istot słabych i godnych pożałowania. Podziwiam ją za trud i cierpienie, które zniosła, aby ostatecznie opowiedzieć się po stronie dobra, zwłaszcza że było to sprzeczne ze wszystkim co wpajano jej od dziecka. Nie mogę w tym kontekście nie wspomnieć o jej niezwykłej lojalności wobec Trzynastki, tym bardziej, że jeszcze zanim dopuściła do swojej świadomości fakt, że mogłaby dażyć kogokolwiek przyjaźnią, (o miłości nawet nie wspominając) była gotowa zaryzykować wszystko, włączając w to własne życie, aby chronić swój sabat. Najbardziej jednak w kreacji Manon doceniam to, że zmiana spojrzenia na świat nie spowodowała u niej rezygnacji z własnej natury. Aż do samego końca serii pozostała ona bowiem dzika, pewna siebie, a nawet nieco okrutna i sarkastyczna. Nie pozwoliła odebrać sobie niezależności, ani kontroli nad własnym życiem. Prawdopodobnie, to te właśnie cechy pozwoliły jej zmierzyć się z niewyobrażalnie bolesną pustką, która spadła na nią po stracie Trzynastki. Krótko mówiąc, Manon cenię najbardziej za fakt, że smutek, miłość oraz zrozumienie, które wpuściła do swej duszy nie stępiły tkwiącego tam ostrza, a jedynie rozbłysły na jego powierzchni swoim światłem.

    Zapoznałam się z regulaminem i akceptuję jego warunki.

  26. Niestety nie miałam okazji przeczytać ani jednej książki tej autorki. Tym samym chciałabym móc zapoznać się z twórczością Sarah J. Mass. Jej pozycje książkowe goszczą na półkach osób, które równie mocno kochają książki. Nie sposób nie zauważyć, że zgodnie z wieloma opiniami uważa się, że autorka ta kreuje niesamowity świat pozwalający zapomnieć o szarej rzeczywistości, która nas otacza. Co więcej, w bohaterach można zobaczyć samych siebie, ponieważ ich przedstawienie jest tak bardzo realne. Chciałabym mieć możliwość samodzielnej oceny twórczości autorki, aby potwierdzić lub zaprzeczyć danym przekonaniom. Skłamałabym, gdybym nie przyznała się, że okładki tych pozycji książkowych są cudowne. Nie powinno oceniać się książki po okładce, ale w tym przypadku możliwe jest, że będą one pięknym uzupełnieniem historii.

  27. Ciężko jest wybrać jedną ulubioną postać bo każda stworzona przez Sarah J. Maas ma w sobie coś wyjątkowego. Moim wyborem jednak jest Rhysand jako osoba, która jest bardzo złożona. Początkowo wydaje się tym złym charakterem, a ostatecznie dowiadujemy się jak wiele robił dla osób, które kochał. Rhysand swoim zachowaniem zyskuje sympatię każdego, a jego poświęcenie jest godne podziwu. Jego postać jest skonstruowana w tak zawiły sposób że zachwyca mnie w każdej scenie wszystkich książek. Urzeka on swoim charakterem z nutą tego okrucieństwa, a jednak wszystko robi dla innych. Trzeba go poznać żeby zrozumieć jak bardzo troszczy się o swój lud i co potrafi dla nich przetrwać przez bardzo długi czas.

  28. Nigdy nie przeczytałam żadnych książek od tej autorki, więc nie mam jak się wypowiedzieć n atemat bohaterów. Często na bookstagramie widzę posty polecające ta autorkę i w końcu postanowiłam przeczytać chociaż jedną jej powieść. Niedawno kupiłam pierwszą część „Szklanego tronu”, którą za niedługo przeczytam. Biorę udział w tym rozdaniu/konkursie bo chciałabym poznać powieści, nad którymi wiele osób się „rozpływa „. Pragnę także „wciągnąć się” w jakąś nową, fantastyczną serię, przy której czas podczas tej epidemii upływał by szybciej. Mam nadzieję, że książki te będą tym, co od dawna szukam.

  29. Celaena Sardothien.
    Jako wyśmienita bohaterka zarówno serii Zabójczyni jak i Szklanego Tronu jest jedną z moich ulubionych postaci. Wiem, że wiele osób jej nie lubi, ale ja osobiście bardzo lubię jej twardość, a jednocześnie jej dziewczęcą postawę. Zwykle twarde postacie kobiece są przedstawiane jako chłopczyce, ale tu mamy odświeżoną postać która lubi ubrania, makijaż i luksus, ale wciąż może pokonać wiele. Osobiście podoba mi się sposób, w jaki dorastała jako postać i zaczyna kontrolować własne przeznaczenie. Jej relacje z wieloma innymi postaciami (szczególnie mężczyznami w jej życiu) również bardzo się zmieniają, niektóre na lepsze, niektóre na gorsze, i naprawdę nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, dokąd idą w następnej książce.

    Akceptuję regulamin

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu