Wygraj interaktywną grę książkową z serii „Dziennik. Wyprawa 1907”! [ZAKOŃCZONY]

-

Z okazji premiery interaktywnej gry książkowej Dziennik. Wyprawa 1907: Zakazane kopalnie razem z wydawnictwem FoxGames przygotowaliśmy dla was konkurs! Przenieście się w czasie i powiedzcie nam dokąd wyruszylibyście się w niezapomnianą wyprawę. Do wygrania najnowsza odsłona Dziennika. Wyprawa 1907: Zakazane kopalnie.

Weź w rękę Dziennik. Wyprawa 1907: Zakazane kopalnie i zostań bohaterem niesamowitej przygody. Wkrocz w świat interaktywnych gier książkowych. Co to właściwie oznacza?

Gra książkowa, dostarczy Ci bogatego wyboru zagadek i zadań, z którymi będziesz musiał się zmierzyć. Angażuj się w historię, która będzie Cię na każdym kroku zaskakiwać. Niezależnie od tego, czy przeżyłeś już przygodę na statku Wyprawy 1907, teraz możesz zejść w głąb mrocznych kopalni i ponownie stać się uczestnikiem tej nietypowej gry. Jakie sekrety i zagadki zafunduje Ci tym razem Giorgios Kiafas?

Twórcy Dziennika. Wyprawa 1907: Zakazane kopalnie kuszą perspektywą mrocznej przygody. Przekonaj się, czym jest tytułowy dziennik odnaleziony w korytarzach opuszczonej przed stu laty kopalni. Zanurz się w opowieść, by z każdym korytarzem schodzić coraz głębiej w klaustrofobiczną atmosferę zakazanych kopalni.

Co trzeba zrobić?

Wystarczy, że odpowiecie na pytanie:

Gdybyś był w posiadaniu wehikułu czasu. Do jakich czasów udałbyś się na wyprawę i Dlaczego?

Odpowiedzi udzielcie w komentarzu. Wygrają dwie, najbardziej kreatywne odpowiedzi. Pierwsza, najciekawsza odpowiedź zostanie nagrodzona jednym egzemplarzem gry książkowej Dziennik. Wyprawa 1907: Zakazane kopalnie, autor drugiej otrzyma egzemplarz gry Dziennik. Wyprawa 1907. Na wasze zgłoszenia czekamy do 30 kwietnia 2021, do godziny 23:59.

Regulamin – UWAGA!!! W związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych, prosimy o zapoznanie się z poniższym regulaminem.
  1. Organizatorem konkursu jest strona Popbookownik (zwana dalej Organizatorem), a fundatorem nagród wydawnictwo FoxGames.
  2. Konkurs odbywa się na stronie https://popbookownik.pl/.
  3. Konkurs trwa do 30 kwietnia 2021, do godziny 23:59.
  4. By wziąć udział w konkursie, należy posiadać komputer lub urządzenie mobilne oraz dostęp do Internetu.
  5. W konkursie mogą wziąć udział osoby posiadające pełną zdolność do czynności prawnych, mające ukończone 18 lat.
  6. Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest spełnienie punktu 4 i 5 tego regulaminu oraz napisanie komentarza pod postem konkursowym z odpowiedzią na zadane w tym poście pytanie, a także świadoma akceptacja niniejszego regulaminu, będąca jednocześnie dowodem na świadome wzięcie udziału w konkursie. Brak wyraźnej akceptacji warunków konkursu skutkować będzie niebraniem pod uwagę komentarza ze zgłoszeniem.
  7. Wzięcie udziału w konkursie oznacza zapoznanie się i akceptację niniejszego regulaminu.
  8. Spośród wszystkich odpowiedzi, Organizator wybierze dwie najciekawsze według niego. Autorom wybranych komentarzy zostaną wręczone nagrody: miejsce I: jeden egzemplarz gry książkowej Dziennik. Wyprawa 1907: Zakazane kopalnie, miejsce II: jeden egzemplarz gry książkowej Dziennik. Wyprawa 1907.
  9. Wyniki zostaną podane na stronie z konkursem w ciągu 14 dni roboczych od zakończenia konkursu, jako odpowiedź na zwycięski komentarz, a wysyłka nagród nastąpi w ciągu 30 dni od ogłoszenia wyników.
  10. W przypadku niepodania przez zwycięzcę danych w ciągu siedmiu dni kalendarzowych od ogłoszenia wyników, nagroda dla niego przepada i przechodzi dalej, do osoby, którą Organizator wskaże jako tę z kolejną najciekawszą według niego odpowiedzią.
  11. Nagrodę stanowią interaktywne gry książkowe: Dziennik. Wyprawa 1907 i Dziennik. Wyprawa 1907: Zakazane kopalnie.
  12. Koszt nadania nagród ponosi wydawnictwo FoxGames oraz Organizator. Wysyłka jedynie na terenie Polski.
  13. Jeden uczestnik może wziąć udział w danym konkursie tylko jeden raz – to znaczy, dodać tylko jedną odpowiedź na pytanie konkursowe.
  14. Warunkiem uzyskania nagrody jest podanie przez zwycięzcę, po ogłoszeniu wyników, mailowo na adres Organizatora redakcja@popbookownik.pl, prawidłowego adresu korespondencyjnego oraz imienia i nazwiska, wraz w wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celu wysyłki nagrody. Organizator może poprosić także o podanie daty urodzenia, w celu weryfikacji pełnoletności uczestnika. Podanie wszystkich tych danych jest dobrowolne i powinno nastąpić świadomie.
  15. Podane przez zwycięzcę dane zostaną wykorzystane jednorazowo – jedynie do wysłania nagrody, co stanowi cel ich przetwarzania.
  16. Organizator nie będzie ich udostępniał osobom trzecim, ani wykorzystywał w żaden inny sposób.
  17. Dane przechowywane będą na zabezpieczonym hasłem koncie e-mail Organizatora i jedynie przez okres niezbędny do realizacji wysyłki.
  18. Po wysyłce nagrody Organizator zobowiązuje się do usunięcia wiadomości zawierających dane osobowe użytkownika.
  19. Użytkownik ma prawo do wglądu do podanych danych, a także ich poprawiania oraz zażądania bycia zapomnianym, tj. całkowitego usunięcia jego danych z bazy.
  20. Dane określone w punkcie 14 niniejszego regulaminu nie będą wymagane od osób, które nie wygrały konkursu. W związku z tym, komentarz pod postem konkursowym może być opatrzony zwykłym „nickiem”, nie zachodzi konieczność podawania swoich danych osobowych.
  21. Nie można wymienić nagrody na jej równowartość pieniężną ani przekazać jej na rzecz osób trzecich.
  22. Wszelkie reklamacje należy składać poprzez wiadomość prywatną do Organizatora. Czas na rozpatrzenie reklamacji to 14 dni.
Popbookownik
Britney była królową popu, a my jesteśmy królowymi i królami popkultury. Nowa recenzja, artykuł czy świeży news? Ups! Zrobiliśmy to znowu! Nie mamy swojego Timberlake’a, ale za to możemy pochwalić się tekstami, które są równie atrakcyjne.

Inne artykuły tego redaktora

32 komentarzy

  1. Chętnie odbyłabym podróż do wiktoriańskiej Anglii. Zdecydowanie nie byłoby to najlepsze miejsce na spędzenie całego życia, ale krótka wycieczka – dlaczego nie?
    Na własne oczy zobaczyłabym to, co znam z powieści sióstr Brontë, co zawsze trochę mnie bawiło, a trochę przerażało. I wreszcie miałabym okazję włożyć fantazyjny kapelusz, ozdobiony kokardami przez moją siostrzenicę – na pewno stałby się obiektem zazdrości wszystkich dziewiętnastowiecznych dam! Chętnie posłuchałabym kurtuazyjnych rozmów i wywołała skandal zbyt głośnym śmiechem albo za mało dyplomatycznym językiem. Wybrałabym się na przejażdżkę powozem, przymierzyła gorset oraz ciężką spódnicę i zemdlała prosto w ramiona uroczego dżentelmena. A potem z ulgą wróciłabym do teraźniejszości, gdzie znów mogłabym swobodnie oddychać.

    Akceptuję regulamin konkursu.

  2. Cofnąłbym się do XV/XVI wieku, by zostać świadkiem działania Wielkiego Inkwizytora Hiszpanii (nikt się nie spodziewał…?). Czasy te obrosły już w legendy, mity i przekłamania z każdej ze stron, poza czysto historycznymi sporami, dochodzą również poróżnienia religijne i ideologiczne, co znacznie zaciemnia i tak trudny do przedstawienia obraz przełomu późnego średniowiecza i wczesnej nowożytności. Z jednej strony powoduje mną czysto ludzka ciekawość, z drugiej zacięcie historyczne, które nakazuje mi rozwiewać mroczne lata i odkrywać tajemnice. Motyw hiszpańskiej inkwizycji wykorzystywany był wielokrotnie w literaturze, filmie oraz popkulturze, więc chciałbym zweryfikować obiegowe opinie. I nawet podjąłbym istotne ryzyko spalenia na stosie, w końcu podróże w czasie to jak czary… 😀

  3. Udałbym się do czasów tak odległych a zarazem tak bliskich i niewiadomych, że nie znają cyfr, nie znają prób uchwycenia ich w jakiekolwiek ramy lat, dat, godzin, sekund. A dlaczego? Pewnie to przez ciekawość- jedną wielką niewiadomą, która kryje się w ciągu wydarzeń wciąż kształtujących rzeczywistość 🙂 Może mam za wysokie wymagania i wehikuł by im nie sprostał i kto wie, czy przez to nie wylądowałbym w jednym z alternatywnych światów 🙂

  4. Posiadając wehikuł chwiałabym przenieść się w czasie do początków powstawania Ziemi. Zobaczyłabym jak ognista Ziemia zmienia się w świat błękitnych oceanów,zielonych kontynentów. Niegościnna kraina nagich skał,wulkanów zostaje przekształcona przez życie. Skały pokrywa żyzna gleba i powietrze wzbogaca się o tlen. Wypiętrzają się wielkie łańcuchy górskie i obracają w pył. Kontynenty dzielą się i wędrują po całym globie. Zobaczyć dzieje Ziemi,historię życia śmierci stworzeń ,które na niej żyły i żyją oraz ich udział w procesie tworzenia bogatego i złożonego świata. Odkryć historię zapisana w skałach,bo są one niczym książka-wystarczy ja ułożyć we właściwej kolejności,by zrozumieć opowieść. Skały i zawarte w nich skamieniałości kryją w sobie dzieje Ziemi,zmian klimatu,wędkarki kontynentów,powstawanie gór oraz ewolucję życia. Być świadkiem jak przez nasza planetę przewijają się miliony zwierząt,rośli,ludzi. Po ożywionej ewolucji następuje zagadkowe wymieranie. Podczas ,których nagle ginie bardzo wiele gatunków. Ich miejsce zajmują nowe nieraz bardziej złożone ,aż powstaje gatunek,który zmieni Ziemię -człowiek. Zobaczyć ten piękny zapis cudownych przeżyć,wrażeń i piękno tajemniczej Ziemi. Odbyć fascynującą podróż przez świat przyrody. Dzięki takiej podróżny w czasie poznam obyczaje ogromnych gadów ,które kiedyś chodziły po naszej planecie. Stanę oko w oko z dinozaurami,wśród ,których jest budzący grozę T-Rex najniebezpieczniejszy drapieżnik żyjący na Ziemi. Zobaczyłabym setki walki o przetrwanie,palowań,niehipnotyzujące krajobrazy. Dotarłabym do nieznanych nam wcześniej terytoriów. Na własne oczy ujrzałabym ziejące ogniem wulkany. Spotkałabym baraszkujące kaszaloty,bawiące się delfiny,drapieżne rekiny. Poznałaby egipskie piramidy,sekrety mumifikacji. Zanurzyłaby się w niezbadane głębiny oceanów. Owa podróż pozwoli mi odczuć potrzeby świata,środowiska,spojrzeć oczami zwierząt.
    akceptuję regulamin

  5. Chwiałabym przenieść się w czasie do początków powstawania Ziemi. Zobaczyłabym jak ognista Ziemia zmienia się w świat błękitnych oceanów,zielonych kontynentów. Niegościnna kraina nagich skał,wulkanów zostaje przekształcona przez życie. Skały pokrywa żyzna gleba i powietrze wzbogaca się o tlen. Wypiętrzają się wielkie łańcuchy górskie i obracają w pył. Kontynenty dzielą się i wędrują po całym globie. Zobaczyć dzieje Ziemi,historię życia śmierci stworzeń ,które na niej żyły i żyją oraz ich udział w procesie tworzenia bogatego i złożonego świata. Odkryć historię zapisana w skałach,bo są one niczym książka-wystarczy ja ułożyć we właściwej kolejności,by zrozumieć opowieść. Skały i zawarte w nich skamieniałości kryją w sobie dzieje Ziemi,zmian klimatu,wędkarki kontynentów,powstawanie gór oraz ewolucję życia. Być świadkiem jak przez nasza planetę przewijają się miliony zwierząt,rośli,ludzi. Po ożywionej ewolucji następuje zagadkowe wymieranie. Podczas ,których nagle ginie bardzo wiele gatunków. Ich miejsce zajmują nowe nieraz bardziej złożone ,aż powstaje gatunek,który zmieni Ziemię -człowiek. Zobaczyć ten piękny zapis cudownych przeżyć,wrażeń i piękno tajemniczej Ziemi. Odbyć fascynującą podróż przez świat przyrody. Dzięki takiej podróżny w czasie poznam obyczaje ogromnych gadów ,które kiedyś chodziły po naszej planecie. Stanę oko w oko z dinozaurami,wśród ,których jest budzący grozę T-Rex najniebezpieczniejszy drapieżnik żyjący na Ziemi. Zobaczyłabym setki walki o przetrwanie,palowań,niehipnotyzujące krajobrazy. Dotarłabym do nieznanych nam wcześniej terytoriów. Na własne oczy ujrzałabym ziejące ogniem wulkany. Spotkałabym baraszkujące kaszaloty,bawiące się delfiny,drapieżne rekiny. Poznałaby egipskie piramidy,sekrety mumifikacji. Zanurzyłaby się w niezbadane głębiny oceanów. Owa podróż pozwoli mi odczuć potrzeby świata,środowiska,spojrzeć oczami zwierząt.
    akceptuję regulamin

  6. Podążając za tytułem owej nagrody postanowiłam poszperać w Internecie i dowiedzieć się co ciekawego zdarzyło się w tym 1907 roku… i o dziwo odkryłam, że w tym właśnie roku w grocie Mogao w prowincji Gansu w Chinach odnaleziono “Diamentową Sutrę” z 868 r., buddyjski manuskrypt, później sklasyfikowany jako najstarszy znany druk.I to jest strzał w dziesiątkę! Uwielbiam podróże i tajemnicze wyprawy, dlatego podróż do roku 1907, do momentu poszukiwań, byłoby niezapomnianą przygodą, pełną trudnych i mitycznych zagadek wymagających ode mnie nie tylko logicznego myślenia, ale i znajomości odczytywania symboli. Sceneria groty też jest wielce pociągającą opcją w tej podróży, bo ciemne, pozornie puste przestrzenie, pełne speleologicznych tworów są domem orków i siedzibą królewskich smoków. Podróż do groty Mogao w 1907 roku fajnie się łączy też z ideą “Dzienników 1907”, ponieważ sięgając po interaktywną grę książkową u jej kresu czeka cię wielka satysfakcja z rozwikłanej zagadki, a “Diamentowa Sutra” daje swojemu czytelnikowi możliwość „osiągnięcie drugiego brzegu” (czyli nirwany). Podtytułem takiej podróży w czasie może być inna nazwa Sutry czyli “Dziennik. Wyprawa 1907: Szlachetna Sutra Wielkiej Drogi”. Akceptuję regulamin.

    • Hej!
      Dziękujemy za Twoje zgłoszenie. Bardzo spodobał nam się Twój pomysł, dlatego postanowiliśmy nagrodzić Cię Dziennik. Wyprawa 1907: Zakazane kopalnie za zajęcie pierwszego miejsca!
      Wyślij proszę dane adresowe, wraz ze zgodą na ich przetwarzanie w celu wysyłki nagrody, na adres redakcja@popbookownik.pl.
      Na ich podanie masz 7 dni, po tym czasie nagroda przepada. W tytule maila proszę podać Dziennik Wyprawa – Konkurs.

  7. Myślę, że ciekawą możliwością byłoby cofnięcie się do 1930 roku, tak aby mieć wystarczająco dużo czasu by zapobiec wojnie, przekazać najważniejsze i najistotniejsze informacje żyjącym ludziom i rządzącym. Dzięki temu można by uchronić świat przed wojną i okropieństwami jakie spotkały wiele osób. Być może świat poszedł by w inną lepszą stronę niż dzisiaj obecnie. Zdaje sobie sprawę, że sama wojna przyniosła na pewno duży skok technologiczny, który został okupiony wielkim cierpieniem wielu milionów osób. Uważam, że byłaby to bardzo skomplikowana misja a ilość informacji do przekazania jest bardzo duża, więc należałby je odpowiednio wyselekcjonować. Jako agent przyszłości, walczyłbym z przeszłością dla lepszej teraźniejszości 😉

    Akceptuje regulamin 🙂

  8. A ja bym tak chciała… przenieśc się do renesansu! Poznać da Vinciego (Mona Lisa, ej, uśmiechnij się szerzej!) oraz jego pracę. Tam to bym spędziła masę czasu, chociaż jako asytent czy coś… Gdyby mi pozwolił. Ponadto to byłby idealny czas, by zobaczyć wszystkie największe i nadawniejsze cuda świata, jeszcze pochodzące ze starożytności, nim wszystko zniszczy II wojna światowa (zresztą I pewnie też), niektóre można odkryć samemu (i sobie przepisać nazwisko, a co!), przy okazji zmienić myślenie ówczesnych naukowców pokazując telefon (mam powerbanka, hehe) i takie tam.

    Akceptuję regulamin

  9. A ja bym tak chciała… przenieśc się do renesansu! Poznać da Vinciego (Mona Lisa, ej, uśmiechnij się szerzej!) oraz jego pracę. Tam to bym spędziła masę czasu, chociaż jako asytent czy coś… Gdyby mi pozwolił. Ponadto to byłby idealny czas, by zobaczyć wszystkie największe i nadawniejsze cuda świata, jeszcze pochodzące ze starożytności, nim wszystko zniszczy II wojna światowa (zresztą I pewnie też), niektóre można odkryć samemu (i sobie przepisać nazwisko, a co!), przy okazji zmienić myślenie ówczesnych naukowców pokazując telefon (mam powerbanka, hehe) i takie tam.

  10. Gdybym wehikuł czasu miała,
    Użyć bym go się nie zawahała!
    Co w przyszłości się wydarzy,
    Dowiedzieć mi się marzy.
    To jest wręcz nie do pojęcia,
    Jak technologia ingeruje w nasze zajęcia.
    Jaki postęp już zrobiliśmy,
    Ile rzeczy wymyśliliśmy.
    To, że mamy kosmiczną stację,
    Wzbudza we mnie fascynację.
    Nasz łazik na Marsie wylądował,
    Ziemski robot inną planetę skolonizował!
    Bardzo jestem więc ciekawa,
    Jak w przyszłości będzie miała się sprawa
    Z innych planet zasiedlaniem
    I wiedzy o kosmosie poszerzaniem.
    Czy z Ziemi na zawsze się przeniesiemy,
    Bo przez naszą ingerencję za mocno ją strujemy?
    Czy napęd ponaddźwiękowy odkryjemy
    I w drugą stronę Drogi Mlecznej się szybko przedostaniemy?
    Czy może z kosmitami w końcu kontakt złapiemy
    I czy tego nie pożałujemy?
    Dożyć odpowiedzi na te pytania bym chciała,
    Lecz ten postęp tak szybko nie działa.
    Dlatego wehikuł czasu potrzebuję,
    By odpowiedzieć na to co mnie nurtuje.

    Akceptuję regulamin

  11. No co wy, nie czytaliście “Wehikułu czasu” Wellsa, ani nie oglądaliście “Powrotu do przyszłości”? Nie wiecie czym grożą zmiany w kontinuum czasoprzestrzennym?

    W sumie chrzanić to. Najchętniej ściągnąłbym na laptop plany nowoczesnych technologii – od współczesnych nawozów sztucznych, przez karabiny maszynowe, aż po zasady działania elektrowni atomowych – i przeniósł się do 1918 r. Stanąłbym przed Marszałkiem Piłsudskim i dałbym mu te plany ze słowami “Ziuk – nie masz za co dziękować”.

    Akceptuję regulamin konkursu.

  12. Wehikułem czasu udałabym się do starożytnego Egiptu, by móc w pełni doświadczyć cudów świata faraonów.
    Od lat pasjonuję się tą epoką w historii i moja wielka miłość do niej pchnęła mnie dwa razy w niezapomniane wyprawy do kraju nad Nilem. Nie jestem w stanie opisać emocji, które czułam chodząc po starożytnych świątyniach, odwiedzając miejsca kultu oraz chłonąc otaczającą mnie przyrodę kiedy przemierzaliśmy statkiem wody rzeki.  
    Gdybym miała możliwość cofnąć się do czasów, w którym miara w dawnych bogów wciąż żyła, kamienne budowle ozdobione były kolorami, których resztki tęsknym okiem wyłapywałam, a 3 wielkie piramidy odbijały od swoich gładkich szczytów światło niczym gwiazdy na pustyni nie wahałabym się ani chwili. 
    Dawny Egipt żyje w mojej wyobraźni, ale realne dotknięcie go byłoby największą przygodą.

    Akceptuję warunki konkursu.  

  13. Chciałbym wrócić do 69 pne, Egiptu i być na dworze Kleopatry.

    Kleopatra jest prawdopodobnie najbardziej fascynującą kobietą, jaka kiedykolwiek żyła. Wbrew powszechnemu przekonaniu, że Kleopatra była jedynie uwodzicielką, to jej sprawność polityczna podniosła jej status do legendy. Wykorzystała swoją kobiecość i genialną taktykę, aby zachować własną władzę polityczną w najbardziej niebezpiecznych i skomplikowanych czasach, jakie świat kiedykolwiek widział. Kleopatra była błyskotliwym, ciekawym i dobrze wykształconym dzieckiem, który mówił co najmniej 6 językami i pozwalano jej uczestniczyć w spotkaniach politycznych z ojcem. Wymyśliła plan, aby zakraść się do pałacu zwinięta w dywan na audiencję u Cezara, mając świadomość, że jego dyplomatyczna interwencja może pomóc jej odzyskać tron.

    Oczywiście dzięki przychylności Kleopatry byłbym wniebowzięty gdybym mógł odwiedzić i zatracić się we wnętrznościach legendarnej Biblioteki Aleksandryjskiej zanim zostanie doszczętnie spalona.

    Chciałbym żyć w jej czasach i być świadkiem tego wszystkiego z pierwszej ręki – jej uwodzicielskiej sprawności, inteligencji, sympatii, polityki i wykorzystywania ludzi, aby osiągnąć swój cel.

    Akceptuję regulamin.

  14. Cześć! Gdybym miała wehikuł czasu cofnęłabym się do dnia wczorajszego, bo mimo swojej prostoty był super! Wyobraźcie sobie, że jesteście na kwarantannie, towarzyszy Wam idealny człowiek obok, najpierw jecie razem pyszne śniadanie, potem gracie w rysowane kalambury (zamiennie z Monopoly), oglądacie film „Yesterday”, przytulacie się na koniec dnia i następnego budzicie wypoczęci, bez zmartwień i trosk. Proste, a mogłabym to przezywać codziennie 🙂

  15. Na tak postawione pytanie, nie mogę odpowiedzieć inaczej, niż rok 2012, a dokładniej szóstego czerwca.

    Skończyłam wtedy pisać maturę i zamiast marnować zdrowie oraz czas na studiach, pojechałabym do małego miasta na drugim brzegu Wisły. To tam właśnie wtedy mieszkał najwspanialszy dla mnie człowiek o sercu dobrym i szczerym. Właśnie szóstego czerwca 2012 roku byśmy spotkali się po raz pierwszy w życiu, w dniu urodzin mojego przyjaciela, męża i taty naszych dzieci.

    Do dziś ubolewam, że mój obecny mąż i ja poznaliśmy się tak późno. Gdybym miała wehikuł czasu, to ofiarowałabym nam 5 dodatkowych, wspólnych lat, bo nie znam piękniejszych chwil niż tych, spędzonych wraz z moją Największą Miłością Życia.

  16. Podróż w czasie?
    Zdecydowanie nie do Średniowiecza – ponieważ to bardzo mroczny czas był, gdzie ciemnota i zabobony rządziły światem. Z moim ciętym językiem – uznaliby mnie pewnie za czarownicę, szerzącą herezje i spalili na stosie raz dwa…I na co mi to? 🙂
    Wojenna zawierucha – to też raczej nie dla mnie – zbyt dużo szaleńców i zabłąkanych kul dokoła! Jeszcze mi życie miłe!!!
    Niestety, przyszłość też nie napawa optymizmem – pandemie i mutujące się wirusy w natarciu… 🙁 Nie, dziękuję!
    Chyba najbezpieczniejszą opcją byłaby dla mnie zatem podróż do magicznej Krainy Smerfów…
    Byłabym jedyną Smerfetką w wiosce pełnej facetów, którzy prześcigaliby się w umilaniu mi dnia. I tak:
    • Malarz – malowałby mój portret,
    • Poeta – układałby dla mnie wiersze tudzież serenady,
    • Osiłek – prężyłby muskuły i nosiłby mnie na rękach,
    • Krawiec – szyłby mi szałowe kiecki,
    • Architekt – zaprojektowałby mój wymarzony domek,
    • Łasuch – pichciłby dla mnie same smakołyki,
    • Zgrywus – sypałby dowcipami z rękawa i rozbawiał mnie do łez,
    • Papa Smerf – niczym typowy Ojczulek – tuliłby mnie czule, służąc mądrością i dobrą radą.
    Taka podróż bajkowa, wyjątkowa – po prostu SMERFASTYCZNA!!! Ehh… Rozmarzyłam się…:D:D:D
    Akceptuję regulamin.

  17. Podróż w czasie?
    Zdecydowanie nie do Średniowiecza – ponieważ to bardzo mroczny czas był, gdzie ciemnota i zabobony rządziły światem. Z moim ciętym językiem – uznaliby mnie pewnie za czarownicę, szerzącą herezje i spalili na stosie raz dwa…I na co mi to? 🙂
    Wojenna zawierucha – to też raczej nie dla mnie – zbyt dużo szaleńców i zabłąkanych kul dokoła! Jeszcze mi życie miłe!!!
    Niestety, przyszłość też nie napawa optymizmem – pandemie i mutujące się wirusy w natarciu… 🙁 Nie, dziękuję!
    Chyba najbezpieczniejszą opcją byłaby dla mnie zatem podróż do magicznej Krainy Smerfów…
    Byłabym jedyną Smerfetką w wiosce pełnej facetów, którzy prześcigaliby się w umilaniu mi dnia. I tak:
    • Malarz – malowałby mój portret,
    • Poeta – układałby dla mnie wiersze tudzież serenady,
    • Osiłek – prężyłby muskuły i nosiłby mnie na rękach,
    • Krawiec – szyłby mi szałowe kiecki,
    • Architekt – zaprojektowałby mój wymarzony domek,
    • Łasuch – pichciłby dla mnie same smakołyki,
    • Zgrywus – sypałby dowcipami z rękawa i rozbawiał mnie do łez,
    • Papa Smerf – niczym typowy Ojczulek – tuliłby mnie czule, służąc mądrością i dobrą radą.
    Taka podróż bajkowa, wyjątkowa – po prostu SMERFASTYCZNA!!! Ehh… Rozmarzyłam się…:D:D:D

  18. Gdybym miał taki wehikuł czasu wybrał bym się w podróż do przyszłości. W podróż tylko o miesiąc w przód. A dlaczego nie do przeszłości albo do dalekiej przyszłości? Miesiąc wystarczył by mi bez problemu by przez ten miesiąc spisać wyniki losowań pewnych gier i wrócić spowrotem do swoich czasów by “rozwalić system” i stać się obrzydliwie bogatym ale tylko na chwilę ponieważ te pieniądze przeznaczył bym na pomoc innym. Doposażył bym szpitale, domy dziecka, hospicja, domy starców. Sprawił bym, że inni czuli by się w takich miejscach jak w domu i mieli by o wiele wyższe standardy życia. Oraz obalił bym mit, że pieniądze szczęścia nie dają bo w takich znaczeniu dają i to ogromne. Nie tylko dla osób które otrzymały by pomóc ale również dla osoby niosącej pomoc.

  19. Oj byłby wykorzystywany częściej niż ten u Muminków 😉 Najpierw chciałbym zobaczyć jak został wybudowany kompleks kamiennych murów Saksaywaman w pobliżu miasta Cuzco. Co to za plastelina była 😉 Gdy ta zagadka została by rozwiązana odwiedziłbym starożytny Egipt, by dowiedzieć się czy rzeczywiście istniała czwarta piramida, która razem z pozostałymi tworzyła układ, który wytwarzał ogromne źródło energii. Ponoć piramidy nie służyły do pochówku faraonów tylko do leczenia i zdobywania wiedzy medycznej. Właśnie ta czwarta służyła do regeneracji, odmładzania i służyła Matuzalemowi i innym pokoleniom. Móc sprawdzić jakie oddziaływanie miały na ludzkie ciało różdzki Horusa o nieprzypadkowych wymiarach, trzymane przez faraonów w rękach (co utrwalone jest na posągach). Po tych próbach energetycznych odwiedziłbym w 1908 roku Nikolę Teslę, by znaleźć odpowiedź kto stoi za katastrofą tunguską. Serb twierdził, że ma możliwości przeniesienia ogromnego ładunku energii w dowolne miejsce na świecie, po czym zrezygnował z demonstracji, a po kilku dniach na Syberii nie wiadomo co powaliło 80 milionów drzew i spowodowało białe noce. A na koniec chciałbym zobaczyć na własne oczy budowę Koralowego Zamku na Florydzie, pytając o szczegóły lokalizacji tej budowli.

      • Hej!
        Dziękujemy za Twoje zgłoszenie. Bardzo spodobał nam się Twój pomysł, dlatego postanowiliśmy nagrodzić Cię Dziennik. Wyprawa 1907 za zajęcie drugiego miejsca!
        Wyślij proszę dane adresowe, wraz ze zgodą na ich przetwarzanie w celu wysyłki nagrody, na adres redakcja@popbookownik.pl.
        Na ich podanie masz 7 dni, po tym czasie nagroda przepada. W tytule maila proszę podać Dziennik Wyprawa – Konkurs.

  20. Skoro mam wehikuł czasu, to chciałbym się przenieść do czasów Gala Asterixa i Obelixa i choć raz na żywo zobaczyć jak tłuką Rzymian 🙂

  21. Na pierwszy rzut to bym się przeniosła do 2019 roku i zabroniła temu człowiekowi zjadać nietoperza, kupiłabym jakiegoś kurczaka czy coś. Strasznie wywrócił świat! A że wehikuł nie jest jednorazowy to później bym skakała w różne czasy, po co się ograniczać? Pojawić się, popatrzeć i wrócić, nic nie zmieniać bo kto wie do jakiej rzeczywistości bym wtedy wróciła 😉 mogłoby mi się nie spodobać, a ponowne odkręcanie tego psuło by świąt jeszcze bardziej 😉 czy warto może by zaryzykować i ponaprawiac? 😉

  22. Poproszę wiek XIX. Kierunek Ameryka Płd.:) Chciałbym zobaczyć proces budowy Centralnej Kolei Transandyjskiej pod kierunkiem Ernesta Malinowskiego! Przełomowa i imponująca inwestycja komunikacyjna! Wiadukty, mosty i tunele na obszarze wysokogórskim – cud ówczesnej inżynierii . Jak sobie radzili współczesni z tak wymagającym projektem?! Oto jest pytanie:)

  23. Od lat zajmujemy się z mężem rekonstrukcją historyczną, poznaliśmy się dzięki naszej pasji. Kilka lat temu dołączył do nas i synek. Cudownie byłoby przenieść się do prawdziwej średniowiecznej osady, spróbować oryginalnych średniowiecznych potraw i być świadkiem historii. Sprawdzić namacalnie jak blisko prawdy jest nasze odtwórstwo 🙂

  24. Chciałabym przenieść się do czasów młodości mojego nieżyjącego Dziadzia i móc go tam najzwyczajniej w świecie spotkać. To byłby rok 1950. To o czym marzyłabym to pobyć z nim, porozmawiać. Ze zdjęć widziałam, że był naprawdę przystojnym mężczyzną i na pewno ciekawą sprawą byłoby to zobaczyć na własne oczy 😉

  25. Gdybym miała wehikuł czasu, cofnęłabym się w przeszłość najdalej, jak tylko się da, żeby zobaczyć, jak to wszystko się zaczęło. Obejrzałabym sobie z bliska Wielki Wybuch. Wiem, że fizycznie byłoby to niemożliwe, bo przed Wielkim Wybuchem nie było nawet przestrzeni, z której mogłabym go oglądać. Z drugiej strony, skoro miałabym wehikuł czasu, to czemu nie mógłby on wytworzyć sobie własnej bańki czasoprzestrzennej! Mógłby on też zakrzywiać czasoprzestrzeń tak, żebym widziała wszystko w przyspieszonym tempie, tysiące lat trwałyby godziny. Widziałabym, jak tworzą się pojedyncze cząsteczki (pewnie wzięłabym ze sobą potężny mikroskop), a potem układają się w wielokolorowe cząstki gwiezdnego pyłu, tańczące w pustce. W swym tańcu wytworzyłyby pierwsze gwiazdy. Pewnie nie obyłoby się to bez fajerwerków z wybuchów supernowych. Później obserwowałabym, jak nowo-powstałe gwiazdy zbliżają się i oddalają w grawitacyjnych perypetiach, aż zbierają się w galaktykach. Z zawirowań wywołanych ich wędrówką po niebie wytworzyłyby się planety. Patrzyłabym godzinami, jak rodzą się coraz to nowe światy. Na pewno byłby to niezapomniany spektakl!

  26. Chciałbym przenieść się do czasów średniowiecza i zobaczyć jak to jest być rycerzem, mieć giermka, zamek, białego konia i księżniczkę, o którą bym się pojedynkował. Zbroje, miecze, zamki i ta cała otoczka fajnie byłoby poczuć ten klimat choć na chwilę i zobaczyć jak to jest gdy się nie goni za pieniądzem i nowinkami technologii.

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu