Wygraj grę planszową „Jednym słowem” [ZAKOŃCZONY]

-

Razem z wydawnictwem Rebel, w ramach akcji #wygrajdzien, przygotowaliśmy dla Was szereg konkursów, w których do wygrania są atrakcyjne nagrody w postaci gier planszowych! Kolejnym tytułem jest gra, która zdobyła w 2019 roku prestiżową nagrodę Spiel des Jahres, czyli Jednym słowem!
Co trzeba zrobić?

W związku z tym, że Jednym słowem jest, jak tytuł wskazuje, grą słowną, napiszcie nam, w jakie gry słowne lubicie grać z rodziną i przyjaciółmi oraz uzasadnijcie swój wybór. Może wymyśliliście coś sami, aby aktywizować rodzinkę po niedzielnym obiedzie, albo stworzyliście coś, co ogrywacie ze znajomymi? Może ta gra wcale nie jest planszowa? Podzielcie się z nami waszymi pomysłami!

Odpowiedzi udzielcie w komentarzu. Wygra najbardziej pomysłowa odpowiedź. Na wasze zgłoszenia czekamy do 5 czerwca 2020, do godziny 23:59.

Regulamin – UWAGA!!! W związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych, prosimy o zapoznanie się z poniższym regulaminem.

  1. Organizatorem konkursów jest strona Popbookownik (zwana dalej Organizatorem), a fundatorem nagród Wydawnictwo Rebel.
  2. Konkurs odbywa się na stronie http://popbookownik.pl.
  3. Konkurs trwa do 5 czerwca 2020 do godziny 23:59.
  4. By wziąć udział w konkursie, należy posiadać komputer lub urządzenie mobilne oraz dostęp do Internetu.
  5. W konkursie mogą wziąć udział osoby posiadające pełną zdolność do czynności prawnych, mające ukończone 18 lat. W przypadku osób niepełnoletnich wymagana jest zgoda rodziców lub opiekunów prawnych na wzięcie udziału w zabawie.
  6. Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest spełnienie punktu 4 i 5 tego regulaminu oraz napisanie komentarza pod postem konkursowym z odpowiedzią na zadane w tym poście pytanie, a także świadoma akceptacja niniejszego regulaminu, będąca jednocześnie dowodem na świadome wzięcie udziału w konkursie. Brak wyraźnej akceptacji warunków konkursu skutkować będzie niebraniem pod uwagę komentarza ze zgłoszeniem.
  7. Wzięcie udziału w konkursie oznacza zapoznanie się i akceptację niniejszego regulaminu.
  8. Spośród wszystkich odpowiedzi, Organizator wybierze jedną najciekawszą według niego. Wręczony zostanie egzemplarz gry Jednym słowem (wybrany zostanie zwycięzca, który otrzyma jeden egzemplarz).
  9. Wyniki zostaną podane w ciągu 14 dni roboczych od zakończenia konkursu, a wysyłka nagród nastąpi w ciągu 14 dni roboczych od ogłoszenia wyników.
  10. Na podanie danych do wysyłki czekamy 7 dni od daty ogłoszenia wyników. Po tym terminie nagroda przepada.
  11. Nagrodę stanowi gra Jednym słowem.
  12. Koszt nadania nagród ponosi wydawnictwo Rebel. Wysyłka jedynie na terenie Polski.
  13. Warunkiem uzyskania nagrody jest podanie przez zwycięzcę, po ogłoszeniu wyników, mailowo na adres Organizatora redakcja@popbookownik.pl, prawidłowego adresu korespondencyjnego oraz imienia i nazwiska, wraz w wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celu wysyłki nagrody. Organizator może poprosić także o podanie daty urodzenia, w celu weryfikacji pełnoletności uczestnika. Podanie wszystkich tych danych jest dobrowolne i powinno nastąpić świadomie.
  14. Podane przez zwycięzcę dane zostaną wykorzystane jednorazowo – jedynie do wysłania nagrody, co stanowi cel ich przetwarzania. W przypadku, gdy koszt nadania leży po stronie Sponsora, podane dane osobowe zostaną przetworzone jedynie w celu wysłania ich do Sponsora. Od tego momentu dane przetwarza Sponsor.
  15. Organizator nie będzie ich udostępniał osobom trzecim, ani wykorzystywał w żaden inny sposób.
  16. Dane przechowywane będą na zabezpieczonym hasłem koncie e-mail Organizatora i jedynie przez okres niezbędny do realizacji wysyłki.
  17. Po wysyłce nagrody Organizator zobowiązuje się do usunięcia wiadomości zawierających dane osobowe użytkownika.
  18. Użytkownik ma prawo do wglądu do podanych danych, a także ich poprawiania oraz zażądania bycia zapomnianym, tj. całkowitego usunięcia jego danych z bazy.
  19. Dane określone w punkcie 13 niniejszego regulaminu nie będą wymagane od osób, które nie wygrały konkursu. W związku z tym, komentarz pod postem konkursowym może być opatrzony zwykłym „nickiem”, nie zachodzi konieczność podawania swoich danych osobowych.
  20. Nie można wymienić nagrody na jej równowartość pieniężną ani przekazać jej na rzecz osób trzecich.
  21. Wszelkie reklamacje należy składać poprzez wiadomość prywatną do Organizatora. Czas na rozpatrzenie reklamacji to 14 dni.

Avatar
Popbookownik
Britney była królową popu, a my jesteśmy królowymi i królami popkultury. Nowa recenzja, artykuł czy świeży news? Ups! Zrobiliśmy to znowu! Nie mamy swojego Timberlake’a, ale za to możemy pochwalić się tekstami, które są równie atrakcyjne.

Inne artykuły tego redaktora

42 komentarzy

  1. Klasyk to oczywiście Scrabble i ta gra nie jest mi obca, jednak w moim przypadku zawsze problemem był czas, a dokładniej brak jego określenia w instrukcji jeśli chodzi o jeden ruch, ułożenie jednego słowa. A że chciałam jak najlepiej zapunktować i zasady pominęły tę kwestię, to zazwyczaj rozgrywki przeciągały się w nieskończoność w ciszy jak makiem zasiał, żeby tylko skupić się na układaniu wyrazów.
    Dlatego chcę przybliżyć tytuł, który z pewnością rozwiązuje ten problem. Jeśli dla was też określony czas przy układaniu słów jest istotny to zachęcam do zagrania w Tik tak bum, tylko w tym przypadku nie wiemy ile mamy czasu, a mianowicie kiedy bomba wybuchnie. Czas waha się między 10 sekundami, a jedną minutą. Gra polega na tym, że rzuca się specjalną kostką, która poinformuje nas w jakim miejscu słowa muszą znaleźć się określone litery z kart. Według zasad, słowa muszą być pospolitymi rzeczownikami w Mianowniku liczby pojedynczej, ale oczywiście po skończeniu wielu partii, można je zmodyfikować i zamienić lub dołożyć przymiotniki czy czasowniki. Największym plusem tej gry jest to, że naprawdę przekazujemy sobie do rąk bombę (która dość głośno tyka) przez co poziom stresu się zwiększa. Czasem przychodzą do głowy całkiem dziwne pomysły na słowa, a zasady mówią jasno, że kolejny gracz decyduje czy dany wyraz akceptuje. Ile to razy zatwierdzałam takie wątpliwe słowa, gdyż sama miałam przygotowane kolejne, a chciałam żeby moja kolejka jak najszybciej minęła. Czasem okazywało się później, że takie słowa nie istnieją ale najważniejsze, że bomba nie wybuchła w moich rękach 😀 Drugim wyjściem jest szukanie słowa w internecie na bieżąco tylko wtedy ryzykuje się wybuchem bomby w tym czasie albo zostaje jeszcze głosowanie, gdzie większość zadecyduje 😉
    Jedna rozgrywka kończy się kiedy wyczerpie się stos kart, a na jedną taką rozgrywkę przeznaczono chyba 12 kart. Po skończeniu rund przegrywa ten kto ma najwięcej karnych kart (kartę bierze się za każdym razem gdy bomba wybuchnie w twoich rękach)
    To naprawdę bombowa gra, polecam, można podszkolić zasób słów, a przy tym nieźle się uśmiać ???
    Akceptuję regulamin

  2. Gra „Tajniacy” wygrywa u nas zdecydowanie,
    szczególnie kiedy czeka nas z przyjaciółmi spotkanie.
    Polski, angielski i portugalski to u nas mieszanka imprezowa,
    więc zrozumieniu instrukcji gier czy poleceń nie zawsze każdy podoła.
    „Tajniacy” nasz problem doskonale rozwiązali,
    zasady są na tyle proste, by wszyscy wszystko skumali.
    Nasza para znajomych po portugalsku sobie rozmawia,
    u mnie i męża za to język polski zdecydowanie przeważa.
    Gdy wszyscy razem się jednak porozumiewamy,
    języka angielskiego lepiej czy gorzej używamy 😉
    Co najważniejsze, przy „Tajniakach” zabawa jest niemała,
    jest dużo śmiechu i często zabawa trwa do rana.
    Gra niby prosta, lecz szare komórki do pracy pobudza,
    choć czasem myślenie trwa chwilę, to nikt się nie przy tym nie zanudza.
    Powygłupiać się można, miło spędzić czas, pogadać,
    „Tajniaków” każdy na swojej półce powinien posiadać! 😀

    Akceptuję regulamin

  3. Najbardziej ze znajomymi uwielbiamy grać w Taboo
    Szczególnie na beforze przed wyjściem do pubu
    Podczas tej gry pękamy z rozbawienia
    A szczególnie jak komuś brakuje skoncentrowania
    I zapomni słowa, którego nie powinien używać
    Oraz daje innym wygrywać
    Po dwóch kolejkach punkty przestają mieć znaczenie
    Bo liczy się zabawa i wszystkich rozbawienie 🙂

    Akceptuję regulamin konkursu.

  4. Akceptuję regulamin

    Scrabble to nasza gra rodzinna
    gra w nią nawet babcia
    prawie 100-letnia kobiecina

    Włada słowami jak mistrz Yoda mieczem
    mamy przechlapane chyba to rozumiecie
    Choć wnuki często nie ustępują
    Babcia z mamą zawsze brylują

    Potrójna premia słowna
    o to toczy się walka
    Jak ktoś ułoży tam wyraz
    przeleje się miarka

    „Wnuczku skocz po tabletki,
    bo to moja pora”
    to już czas żeby literki
    pakować do wora

    Scrabble łączą pokolenia
    poprzez słowa moc
    Potrafimy przy nich siedzieć
    Prawie całą noc

  5. Akceptuję regulamin 🙂
    W słowne potyczki bawię się każdego dnia w pracy 😉 Wykonywany zawód pozwala mi na stosowanie sztuczek słownych, granie słowami i kontekstem – uwielbiam to 🙂 W domu też gramy w różne gry słowne -ale tym razem z córeczką (lat 8 🙂 – scrabble, activity, tabu, kalambury, magiczny dżin, mistrz słów, krzyżówki, skojarzenia i inne gry słowne jakie tylko przyjdą nam do głowy 🙂

  6. Moją oraz mojej rodziny ulubioną grą planszową w której trzeba używać słów jest gra Scrabble. Bardzo lubimy grać w tę grę, ponieważ ona bardzo dobrze wpływa na rozwój logicznego myślenia i sprawia, że uczymy się również nowych słów. Zdarza się też tak, że kiedy już gra dobiega końca i u każdego gracza jest mniej liter a trzeba coś ułożyć z nich wymyślane są słowa takie, które już na początku układając je stwierdzamy, że pewnie takiego słowa nie ma a po sprawdzeniu w odpowiednim słowniku przeznaczonym do gry w Scrabble okazuje się, że takie słowo istnieje i wtedy na następny raz już wiemy co to słowo oznacza oraz, że można go użyć w grze przy kolejnej partyjce.

  7. Nie jest łatwo mi wybrać jedną ulubioną grę słowną, gdyż ja i moi najbliżsi jesteśmy fanami takich gier. Dlatego też przedstawię moje top 10 takich gier:
    1) Scrabble – klasyka, której nikomu nie trzeba przedstawiać; gra obecna w moim domu od ponad 20 lat i cały czas ogrywana, na co wskazuje chociażby zużycie pudełka,
    2) Tajniacy – czyli kreatywne wykorzystanie skojarzeń słownych,
    3) 5 sekund – świetne do grania z dziećmi, bo okazuje się, że pod presją czasu wcale dorośli nie mają przewagi,
    4) Dixit – czyli gra obrazkowa, w której jednak kluczowe jest użycie słów naprowadzających na nasze skojarzenia,
    5) Taboo – gwarancja śmiechu do rozpuku, gdy próbujesz opisać coś bez użycia czegoś, ale z czymś do czegoś dla kogoś,
    6) Państwa miasta – najlepsza do grania w pociągu, gdy nie ma wifi 😉 – wystarczy kartka, długopis i towarzysz podróży,
    7) Wisielec – opis ten sam co do gry powyżej, nieraz te dwie słowne rozrywki ratowały mnie, gdy zawodziło pkp i (sorry-taki-mamy) klimat,
    8) OmegAlfa – czyli nasza domowa nazwa na grę, w której każda następna osoba ma powiedzieć wyraz rozpoczynający się od ostatniej litery słowa poprzedniego, tak żeby słowa się nie powtarzały; dobrze jest mieć przygotowany w głowie asortyment rzeczowników na literę a,
    9) Historyjki – zaginanie kartki z opowieścią; piszemy linijkę opowiadania wpisując jeden wyraz do linijki poprzedniej, zginamy kartkę tak, żeby tylko ten pojedynczy wyraz był widoczny i przekazujemy dalej; kolejne wpisy tworzą fascynującą opowieść, która czasami na zakończenie potrafi nas zaskoczyć tym, że naprawdę się zdarza odnaleźć jej sens!
    10) Lepieje – czyli gra wymyślona przez Wisławę Szymborską, z nazwą nadaną przez Michała Rusinka; polega na wymyślaniu zabawnego dwuwiersza zaczynającego się od słów “lepiej/lepszy/lepsza”, np.
    Lepiej grać ze wszystkimi na popbookowniku,
    niż obudzić 6 czerwca z ręką w nocniku!

    Ps.Akceptuję regulamin konkursu.

  8. Lubię grać ze swoją rodziną,
    Ponieważ gry umysł rozwiną.
    „Scrabble” to jest gra słowna,
    Innymi słowy cudowna.
    Każdy słowa tu wymyśla,
    Choć nie jestem z Przemyśla.
    Fantastycznie czas spędzamy
    Razem wspólnie sobie gramy.
    Wierszem piszę choć nie umiem
    Po grze ogrom słów zrozumiem.
    „Jednym słowem” to jest gra,
    W którą zagrać każdy ma,
    Dlatego w konkursie udział biorę
    I nagrodę fantastyczną odbiorę.

    P.S. Akceptuję regulamin konkursu 🙂

  9. Moją ulubioną grą, w którą gram z rodziną i znajomymi jest Eurobiznes ponieważ potrafi wciągnąć, uczy gospodarowania pieniedzmi, uczy logicznego myślenia jak i również podejmywania decyzji.

    Akceptuję regulamin konkursu!

  10. Gier słownych jest cała masa, ale jest kilka takich, które potrafią wciągnąć wszystkich 😉 Ja ze swojej strony mogę polecić jedną z nowych rodzinnych gier słownych – PAPERBACK. W telegraficznym skrócie są to rozbudowane scrabble, ale nie do końca. Przede wszystkim w grze nie ma kafelków z literami, a mamy karty, na których znajdują się litery. Następnie zadaniem jest ułożeniem słowa, które zapunktuje najwyżej. Różne poziomy trudności zadowolą każdego fana gier słownych. Sprawdzi się na spotkaniach rodzinnych i ze znajomymi, Ja sprawdziłam na swoim przykładzie i mogę z całym sercem polecić 🙂
    Akceptuje regulamin.

  11. Jeśli chodzi o wspólne spędzanie czasu, to u mnie na stole rodzinnym furorę robi gra słowno-rozrywkowa Times-up. Masz 30 sekund, żeby spiąć szare komórki lub zwoje mózgowe kto co preferuje, aby zgadnąć co osoba posiadająca akurat karty: w 1 etapie mówi w sposób ciągły tak aby naprowadzić innych graczy na słowo klucz, w 2 etapie mówi ale już tylko przy pomocy jednego słowa, a w 3 etapie tylko pokazuje…Bardzo ciekawa wariacja kalamburów z umiejętnością trafnego opisywania. Dużo śmiechu i domysłów, co autor ma na myśli. Kto najwięcej odgadnie słów ten wygrywa. Ja akurat posiadam wersję Celebrity co niektórym ułatwia zabawę a niektórym wręcz przeciwnie… :)) Każdy próbuje wybrać inną strategię.
    W grze jest dużo kart, są one dwustronnie kolorowe a całość zapewnia godziny dobrej zabawy. Polecam wszystkim do przetestowania 🙂
    Akceptuje regulamin.

  12. Oczywiście butelka. Na każdym obozie i kolonii było to samo. Pytanie czy wyzwanie. Pytanie zawsze – kto ci się podoba, a wyzwanie – zapukaj do pokoju opiekunów. Jeszcze by się pograło trochę.
    Akceptuję regulamin

  13. Akceptuję regulamin i oświadczam, że posiadam pełną zdolność do czynności prawnych.

    Moją ulubioną grą słowną jest DIXIT. Jest to gra, która pobudza wyobraźnię i kreatywność. A przez to, że skojarzenia można wymyślać na różnym poziomie zaawansowania to również świetnie nadaje się na wspólną grę z dziećmi. Gdy jednak do stołu zasiadają sami dorośli można popuścić wodze fantazji, zabawić się słowem, stworzyć nowe, nieoczywiste, aczkolwiek nie do końca, wyrażenia 🙂
    Gra jest absorbująca i pozwala za każdym razem dostrzec nowy element i ubrać go w nowe słowa:) Limitem jest tylko nasza wyobraźnia i zdolność szukania trafnych skojarzeń. Kto raz w nią zagra, ten już zawsze będzie chciał do niej wracać i tworzyć słowa, połączenia i skojarzenia na nowo – bo jest to jak najbardziej możliwe 🙂 I to jest właśnie w tej grze najpiękniejsze:)

  14. Na każdym obozie naszą ulubioną grą słowną było “Powiedz kogo kochasz”. Wybieraliśmy jedną ofia…osobę (która jeszcze nigdy w to nie grała) i siadaliśmy razem w kole. Następnie prowadzący zaczynał delikatnie podpuszczać naszego śmiałka mówiąc: no wiesz…znamy się już trochę….czas na trochę szczerości…powiedz KOGO KOCHASZ. Po początkowym szoku oraz zaprzeczaniu (niee, ja nic nie powiem!), większość uczestników orientowała się, że wystarczy powiedzieć “kogo kochasz”, ale czasem zdarzały się również wyznania miłosne. 🙂
    Oczywiście potem wszyscy razem z nami brali udział w kolejnych rozgrywkach. 😀
    Akceptuję regulamin.

  15. Ulubiona gra słowna -oczywiście ponadczasowy Wisielec! Grają w niego moi uczniowie, kiedy prowadzona przeze mnie lekcje wydaje się im nudna, grają na klasówkach, kiedy nie mają nic mądrego do napisania, grają, kiedy omawiamy lekturę, bo przecież “do niczego nam się to nie przyda” i grają, kiedy zadaję pracę domową, bo i tak wszystko skopiują z internetu. Kiedy ja gram w Wisielca? Na lekcjach, bo jak widać, moi uczniowie, świetnie zagospodarowują sobie czas beze mnie 🙂 Akceptuję regulamin i pozdrawiam.

  16. Moja ulubiona gra słowna, w którą najczęściej gram z rodziną i przyjaciółmi to Scriba. Pod wieloma względami przypomina ona inną popularną grę planszową – Scrabble. Łączy ona w sobie elementy logiczne, strategiczne i losowe, jednak najważniejsza jest bogata znajomość słownictwa i umiejętność znalezienia wyrazów możliwych do ułożenia z naszego zestawu liter, ale i pasujących do obecnego układu słów na planszy. Gra pozwala nam na trening koncentracji, wyobraźni i umożliwia poznanie nowych, nieznanych wcześniej słów. Wspólna rozrywka zaściela więzi rodzinne i przyjacielskie.

    Akceptuję regulamin konkursu.

  17. Facillum mi – byłoby to niezwykłe, bardzo potężne zaklęcie. Pozwalałoby wyczarować swojego klona lub brata bliźniaka, który wyglądałby dokładnie tak samo jak my i byłby nam w pełni posłuszny. Stworzona przez nas istota byłaby od nas w pełni zależna i można by ją kontrolować za pomocą myśli. Postać ta byłaby jednocześnie na tyle inteligentna, by poprawnie wykonywać proste czynności bez naszej ingerencji czy kontroli.

    Można by przywoływać takiego swojego “klona” za każdym razem, kiedy mielibyśmy do zrobienia coś, na co akurat nie mamy teraz ochoty. Trzeba wynieść śmieci w deszczu, pozmywać naczynia albo iść na nudną imprezę do ciotki? Nasz wyczarowany brat bliźniak zrobi to wszystko za nas… a po wykonaniu powierzonego zadania zniknie, rozpływając się w powietrzu 🙂

    Akceptuję regulamin

  18. Gra, w którą grałam jako dziecko, a teraz gram z moimi dzieciakami to – “Dokończ historię…”. Zaczynam przeważnie ja od słów: Dawno, dawno temu…, a potem rozpoczynam opowiadanie historii, tworzę jakichś bohaterów, a następnie dzieci układają ciąg dalszy. Powstają naprawdę rewelacyjne opowieści 🙂

    Akceptuję regulamin.

  19. Z dzieciakami (9 i 7 lat) gramy w skojarzenia, ale w wersji trudniejszej- znaczy ktoś wymyśla dwa słowa (najlepiej baaardzo od siebie odległe) i drugi musi jednym skojarzeniem/przejściem je połączyć. Dla przykładu: samochód i zwierzę (połączenie: jaguar), rosół i sokół (połączenie: oko).. Przejścia nie zawsze są oczywiste, a czasem zrozumiałe tylko dla tworzącego i połowa zabawy to udowodnienie swojej racji;););)

  20. Naszą ulubioną grą jest TABU, ponieważ:
    T – Tajemnic przed sobą nie mamy,
    A – Absolutnie, nałogowo w gry gramy,
    B – Bardzo nas ta gra zbliża i pozytywnie ładuje,
    U – Ulubiony sposób spędzania czasu odwzorowuje

    Akceptuję regulamin

  21. Naszą ulubioną grą jest TABU, ponieważ:
    T – Tajemnic przed sobą nie mamy,
    A – Absolutnie, nałogowo w gry gramy,
    B – Bardzo nas ta gra zbliża i pozytywnie ładuje,
    U – Ulubiony sposób spędzania czasu odwzorowuje

  22. Na początku – akceptuję regulamin oraz oświadczam, że posiadam pełną zdolność do czynności prawnych. 🙂

    Co do odpowiedzi – wraz z moimi współlokatorami, miłośnikami planszówek jedną z najlepszych gier słownych są po prostu codzienne “słowne sytuacje” i żarty. Ostatnim królem sytuacyjnych żartów słownych jest “Kapitan Mądry-Po-Szkodzie”. Jak w to grać?
    1. Obserwuj swojego współlokatora/przyjaciela/partnerkę/partnera
    2. Czekaj na moment, gdy coś zrobi (np. stłucze talerz, rozleje herbatkę, upuści widelec) – bądź czujny, okazje mogą się trafić bardzo nieoczekiwanie!
    3. Z marsową miną powiedz głośno i wyraźnie: “Uważaj! Bo stłuczesz talerz!” (lub cokolwiek, co się wydarzyło).
    UWAGA: jeśli zrobisz to przed szkodą to przegrywasz!
    4. Jako pełen współczucia współtowarzysz, a zarazem wielce szlachetna bratnia dusza zawsze służysz radą i pomocą swoim nieszczęsnym bliskim w ich opresji dnia codziennego. Możesz się uśmiechnąć i poklepać po plecach lub przybić sobie piątkę (tzw. self-five!).
    BONUSOWE PUNKTY – po każdej udanej akcji ratunkowej możesz zaśpiewać głośno bohaterski motyw: “tuturutut, Kapitan Mądry Po Szkodzie zawsze czuwa!”.

    Tak więc kultywując dawną, staropolską tradycję: “Polak mądry po szkodzie” dbamy o wspólny dobrostan!
    Tak, to jest autentyczna opowieść 😀
    P.S. A z planszowych gierek słownych uwielbiamy Taboo, ale to już osobna opowieść, a nie ma tyle miejsca… 😉
    P.S.2.: to bardziej żart niż gra, ale przerodziła się w swoisty wyścig, kto szybciej ostrzeże kogoś po fakcie.
    P.S. 3.: Tak, to strasznie wkurza (w pozytywnym sensie) poszkodowanego :D.

  23. my często gramy w grę: “Zgadnij o czym ja myślę?”, zabawa ta dostarcza nam dużo wysiłku umysłowego, dużo kreatywności i dużo śmiechu, a polega przede wszystkim na tym, że zadający pytanie odpowiada na pytanie pozostałych osób tylko słowami tak lub nie 🙂

  24. My gramy alfabet słowny i wymieniane czego kolwiek na tą literę ulubiona gra z dzieciństwa kontynuowana z dziećmi i mężem jest to śmieszna gra która przyprawia o łzy śmiechu polecamy.

  25. My gramy xyz słowny ulubiona gra z dzieciństwa kontynuowana z dziećmi i mężem jest to śmieszna gra która przyprawia o łzy śmiechu polecamy.

  26. My gramy w głuchy telefon ulubiona gra z dzieciństwa kontynuowana z dziećmi i mężem jest to śmieszna gra która przyprawia o łzy śmiechu polecamy.

  27. My gramy w Słowostworki. Wciągająca. Szukanie słów na czas. Losujemy trzy kategorie, a potem ze stosu literę na którą ma się zaczynać słowo. Kto pierwszy poda nazwę rzeczy znajdującej się w pobliżu i zaczynającej się na literę C i nie może to być ciastko, które obrazuje literę C? Pierwszy odlicza do 10, presja rośnie 😉 Kto nie poda lub jest najwolniejszy dostaje Słowostworka, osoba mająca ich najwięcej przegrywa.
    Do dyspozycji jest 16 kategorii, cały alfabet liter i 10 kart pustych, aby samemu wymyślić kategorię. Te karty zapisujemy sobie ołówkiem (ostatnio wymyślili: co można wyrwać 🙂 ) i jak się nam ograją to zmieniamy. Dzięki takiemu zestawowi gra bawi i się nie nudzi 🙂
    PS. Akceptuję regulamin

  28. Klasyk powiedział kiedyś, że nie ma głupich odpowiedzi, są tylko głupie pytania.
    Ale jak tu zadać mądre pytanie, wiedząc, że odpowiedź będzie lekko mówiąc bezsensowna? – POMIDOR
    Bo POMIDOR to rewelacyjna gra słowna, która nie wymaga wiedzy, przygotowania, nie zwycięzcy, przegranego, schematów, taktyk, podstępów i co ważne wywołuję pełno spontanicznego śmiechu.
    Problem tylko jakie zadać pytania, by odpowiedź była w miarę sensowna?
    POMIDOR…
    No dobra podpowiadam:
    Zaczynamy od tradycyjnego:
    „Jak masz na imię?” (pojawia się pierwszy uśmiech)
    „Kto jest twoim ojcem?”
    „Kto jest twoim dziadkiem?” (uśmiechów przybywa, więc zaczynamy – najpierw kulinaria)
    „Co jest głównym składnikiem rosołu?”
    „Co jest dobre zamiast cukru do kawy?” (i jak śmiesznie? – to teraz higiena)
    „Co nadaje się do mycia zębów?”
    „Co najlepiej myje włosy?” (co za bzdury! – a teraz hobby)
    „Twoja ulubiona zabawka z dzieciństwa”
    „Co nadaje się do sklejania modeli?”
    „Co używasz zamiast zakładki w książce?” (nierozsądne… – może teraz sport)
    „Czy jest coś co może zastąpić piłkę w tenisie?”
    „Co nadaje się do smarowania nart?” (no to po takim smarowaniu jedziemy dalej)
    „Co mam Ci dać za twój zegarek?”… (czyżby koniec zabawy? – POMIODOR)

  29. Do tej pory, na co dzień z gier słownych, grywaliśmy w gronie najbliższych w Taboo oraz Czółko bez cenzury. Obie sprawiają Nam mnóstwo frajdy i nieraz płaczemy przez nie ze śmiechu. Z racji pewnego berłowirusa, który ogranicza trochę spotykanie się, powzięliśmy inne zmyślne kroki. I tak oto, przy użyciu messengera i rozmów telefonicznych, gramy ostatnimi czasy w home- and handmade Tajniaków oraz Państwa miasta. Część haseł do tej pierwszej pozyskaliśmy na podstawie zdjęć i recenzji w internecie, część wymyśliliśmy sami. Jedna strona Naszego “konfliktu” popełniła hasła w wordzie oraz je wydrukowała, ja zrobiłem kilkanaście układów agentów. Gdy przychodzi czas grania, pierwsza strona losuje i rozkłada hasła a później przysyła mi zdjęcie, losujemy układy agentów i gramy. A państwa miasta, wiadomo, to klasyk.

    P.S. Akceptuję regulamin konkursu.

  30. Ulubiona gra słowna w naszej rodzince (grają 3 pokolenia) to KARTECZKI.

    Przygotowanie: Wypisujemy na małych karteczkach rzeczowniki (najlepiej trudne, nietypowe np. krzywoprzysięzca, dobroduszność, akomodacja etc.) na wybrane litery i wrzucamy do miski. Każdy wypisuje ok. 20 haseł. Dobieramy się w zespoły (tyle samo osób w każdym), najczęściej pary po przeciwległych stronach stołu.

    Przebieg gry: W swojej turze (1 minuta) gracz losuje z miski karteczkę i tłumaczy hasło pozostałym graczom ze swojej drużyny. Oczywiście nie może używać słów podobnych do hasła (ten sam rdzeń). Po odgadnięciu hasła losuje kolejne i kolejne, aż do momentu, gdy czas się skończy (dobre zespoły mogą ugrać nawet 4-5 punktów na rundę). Nie wolno jednak odrzucać trudnych haseł – tłumaczy się, aż skończy się czas. Jeśli drużyna nie odgadnie, gracz nie ujawnia hasła, a karteczka wraca do miski i czeka na kolejną ofiarę 🙂

    Koniec gry: jak skończą się karteczki w misce każda drużyna liczy zdobyte w sumie karteczki. 🙂

  31. My gramy w ostatnią literę!
    Gra jest naszym autorskim pomysłem i polega na podaniu słowa, a następnie kolejna osoba musi podać słowo, które do tej pory nie padło, a zaczynać się musi na ostatnią literę poprzedniego wyrazu! Pomysłowa gra, która pozwala nam na poszerzanie naszego słownictwa 🙂 Czasem dla utrudnienia robimy karteczki z kategoriami słowa, w których muszą się zawierać 🙂

  32. Jedyną grą słowną w jaką gramy jest Tabu. Bardzo podoba nam się wymyślanie nowych pomysłów na słowo i wracanie do wspólnych wspomnień. Ponadto przy każdej grze zawsze wyjdzie coś zabawego. Niezbadane są ścieżki myślowe każdego gracza ?

    Akceptuję regulamin 🙂

  33. Jedyną grą słowną w jaką gramy jest Tabu. Bardzo podoba nam się wymyślanie nowych pomysłów na słowo i wracanie do wspólnych wspomnień. Ponadto przy każdej grze zawsze wyjdzie coś zabanwego. Niezbadane są ścieżki myślowe każdego gracza ?

  34. Ze znajomymi często gramy w grę słowną, w której potrzebujemy tylko naszych sprawnych mózgów, które jak się okazują potrafią nagle dostać całkowitego zaćmienia ? Na czym polega zabawa? Na początku ustalamy kategorię np. tytuł filmu, książki czy przysłowia, itp. Później jedna osoba wymyśla słowo/ zdanie w wybranym temacie i przekazuje wyraz osobie siedzącej po jej lewej stronie. Zadaniem tej kolejnej osoby, jest przekazanie następnej osobie po jej lewej stronie tego wyrażenia, ale tylko za pomocą słów zaczynających się na ustaloną wcześniej literę, najczęściej „P”. Jeśli ta „następna” osoba zgadnie jest sukces i dwie osoby zdobywają punkt, jeśli nie – jest „0” punktów. I tak po kolei – osoba, która wysilała mózgownicę i próbowała opisać wyrażenie/ słowo teraz wymyśla hasło, a następna w pocie czoła próbuje przekazać ją dalej… Gra wydaje się prosta, ale jak dochodzi co do czego zaczynają być schody, bo nagle brakuje nam słów/ skojarzeń, a nasz głowa zaczyna przypominać jedną wielka czarną dziurę, bez światełka w tunelu ?
    Dlaczego ją uwielbiamy? Bo nie wymaga żadnego przygotowania, siadamy i gramy. Ilość tematów i liter, z jakich mamy tworzyć słowo również tak szybko się nie kończy. Plus nie ma ograniczeń ilości osób, nie mówiąc o zaangażowaniu, gdzie każdy chociażby w myślach stara się odgadnąć o co może chodzić ? Polecam i serdecznie pozdrawiam ?
    Ps. Akceptuję regulamin 🙂

  35. Ze znajomymi często gramy w grę słowną, w której potrzebujemy tylko naszych “sprawnych” mózgów, które jak się okazują potrafią nagle dostać całkowitego zaćmienia ? Na czym polega zabawa? Na początku ustalamy kategorię np. tytuł filmu, książki czy przysłowia, itp. Później jedna osoba wymyśla słowo/ zdanie w wybranym temacie i przekazuje wyraz osobie siedzącej po jej lewej stronie. Zadaniem tej kolejnej osoby, jest przekazanie następnej osobie po jej lewej stronie tego wyrażenia, ale tylko za pomocą słów zaczynających się na ustaloną wcześniej literę, np. „P”. Jeśli ta „następna” osoba zgadnie jest sukces i dwie osoby zdobywają punkt, jeśli nie – jest „0” punktów. I tak po kolei – osoba, która wysilała mózgownicę i próbowała opisać wyrażenie/ słowo teraz wymyśla hasło, a następna w pocie czoła próbuje przekazać ją dalej… Gra wydaje się prosta, ale jak dochodzi co do czego zaczynają być schody, bo nagle brakuje nam słów/ skojarzeń, a nasz głowa zaczyna przypominać jedną wielka czarną dziurę, bez światełka w tunelu ?
    Dlaczego ją uwielbiamy? Bo nie wymaga żadnego przygotowania, siadamy i gramy. Ilość tematów i liter, z jakich mamy tworzyć słowo również tak szybko się nie skończy. Plus – nie ma ograniczeń ilości osób (raz graliśmy w 9 albo 10), nie mówiąc o zaangażowaniu, bo przecież każdy chociażby w myślach stara się odgadnąć o co może chodzić ? Polecam i pozdrawiam ?
    Ps. Akceptuję regulamin 🙂

    • Dzień dobry!
      Dziękujemy za zainteresowanie naszym konkursem. Twoja odpowiedź bardzo nam się spodobała i dlatego chcielibyśmy wręczyć Ci nagrodę w postaci gry „Jednym słowem”!
      Prześlij, proszę, na adres redakcja@popbookownik.pl dane do wysyłki, w tytule wpisując „KONKURS JEDNYM SŁOWEM”.
      Na dane czekamy 7 dni, po tym terminie nagroda przepada.
      Jeszcze raz dziękujemy za udział i zapraszamy do wzięcia udziału w kolejnych!

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu