Wygraj dwa pakiety książek Brandona Mulla! [ZAKOŃCZONY]

-

Dziś szósty grudnia, a to może oznaczać tylko prezenty od Mikołaja! Jeśli byliście grzeczni, to zasłużyliście na jeden z dwóch pakietów książek Brandona Mulla.
Baśniobór. Tom 1

Gdzie podziały się wróżki, chochliki, olbrzymy i złe czarownice? Ukrywają się w Baśnioborze! Przez wiele wieków czarodziejskie istoty ukrywały się w tajemnym miejscu zwanym Baśnioborem, który jest dziś jedną z ostatnich przystani prawdziwej magii. Czarodziejską? Oczywiście. Ekscytującą? Jasne. Bezpieczną? Cóż, właściwie wręcz przeciwnie.

Kendra i Seth mają spędzić wakacje u dziadka. Nie są tym zachwyceni. Dziadek wita ich całą serią zakazów i przestróg. Okazuje się jednak, że ten dziwny staruszek pełni bardzo ważną funkcję – jest strażnikiem niezwykłej krainy, Baśnioboru. Przez wieki Baśniobór był schronieniem czarodziejskich istot, żyjących według pradawnych reguł. Do dziś zamieszkują go w zgodzie zachłanne trolle, figlarne satyry, zgryźliwe czarownice, psotne chochliki i zazdrosne wróżki. Dzieci wcale nie zamierzają słuchać dziadka, który zabrania im zbliżać się do lasu. Nie wiedzą, że łamiąc zakaz, uwolnią siły zła, którym będzie trzeba stawić czoło. By uratować rodzinę, Baśniobór, a może nawet cały świat, Kendrze przyjdzie uczynić to, czego zawsze obawiała się najbardziej…

Jeśli dołączysz do Kendry i Setha, wiedz, że to dopiero początek ich przygód! Szukaj kolejnych tomów z cyklu Baśniobór. Przygody w Baśnioborze oczarują zarówno dzieci i dorosłych. Wystarczy tylko usiąść w fotelu, wziąć książkę do ręki i zanurzyć się w świecie wyobraźni…

Smocza straż. Baśniobór nowe przygody

Długo oczekiwana kontynuacja bestsellerowego Baśnioboru.

Po pokonaniu demonów następuje pozorny pokój. Tymczasem król smoków ma dość zamknięcia w azylu, podburza do walki swoich poddanych i chce przejąć władzę nad światem. Najpierw jednak musi zdobyć władzę we własnym więzieniu, w czym konsekwentnie będzie próbować mu przeszkodzić Kendra i Seth.

Czy smokom uda się przejąć władzę nad światem?

Gniew Króla Smoków. Smocza Straż. Tom 2

Brandon Mull powraca z kolejną oszałamiającą przygodą!

Kontynuacja bestsellerowego cyklu Basniobór!

Kendra i Seth Sorensonowie nie mogą zaznać spokoju. Celebrant, Król Smoków, planuje odwet i zemstę. Wadzą mu smocze azyle, które nie są już przez niego postrzegane jako bezpieczne przystanie, a jako ograniczające wolność więzienia. Pora się wydostać i przejąć kontrolę nad światem!

Czy rodzeństwu Sorensonów uda się stawić czoła nowemu niebezpieczeństwu? Jakich mocy będą musieli użyć, jaką siłą się wykazać i z czyjej pomocy skorzystać, by przeciwstawić się złym siłom? Jaką rolę w tej historii odegra Czarkamień?

(…) rozpocznie się otwarta wojna, która będzie trwała aż do czasu wyłonienia zwycięzcy. Nie miejcie złudzeń. Smoki zatriumfują.

Co trzeba zrobić?

Wystarczy, że odpowiecie na pytanie:

Gdzie w Polsce mogłoby znajdować się przejście do baśnioboru i jaki miałoby wygląd?

Odpowiedzi udzielcie w komentarzu. Wygrają dwie, najbardziej kreatywne odpowiedzi, a jej pomysłodawcy otrzymają po jednym pakiecie trzech książek Baśniobór. Tom 1, Smocza straż. Baśniobór nowe przygody oraz Gniew Króla Smoków. Smocza Straż. Tom 2. Na wasze zgłoszenia czekamy do 30 grudnia 2020, do godziny 23:59.

Regulamin – UWAGA!!! W związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych, prosimy o zapoznanie się z poniższym regulaminem.
  1. Organizatorem konkursu jest strona Popbookownik (zwana dalej Organizatorem), a fundatorem nagród wydawnictwo W.A.B.
  2. Konkurs odbywa się na stronie https://popbookownik.pl/.
  3. Konkurs trwa do 30 grudnia 2020 roku, do godziny 23:59.
  4. By wziąć udział w konkursie, należy posiadać komputer lub urządzenie mobilne oraz dostęp do internetu.
  5. W konkursie mogą wziąć udział osoby posiadające pełną zdolność do czynności prawnych, mające ukończone 18 lat.
  6. Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest spełnienie punktu 4 i 5 tego regulaminu oraz napisanie komentarza pod postem konkursowym z odpowiedzią na zadane w tym poście pytanie, a także świadoma akceptacja niniejszego regulaminu, będąca jednocześnie dowodem na świadome wzięcie udziału w konkursie. Brak wyraźnej akceptacji warunków konkursu skutkować będzie niebraniem pod uwagę komentarza ze zgłoszeniem.
  7. Wzięcie udziału w konkursie oznacza zapoznanie się i akceptację niniejszego regulaminu.
  8. Spośród wszystkich odpowiedzi, Organizator wybierze dwie najciekawsze według niego. Autorom wybranych komentarzy zostaną wręczone nagrody w postaci pakietu trzech książek: Baśniobór. Tom 1, Smocza straż. Baśniobór nowe przygody oraz Gniew Króla Smoków. Smocza Straż. Tom 2 (każdy zwycięzca otrzyma po jednym pakiecie trzech książek).
  9. Wyniki zostaną podane na stronie z konkursem w ciągu 14 dni roboczych od zakończenia konkursu, jako odpowiedź na zwycięski komentarz, a wysyłka nagród nastąpi w ciągu 30 dni od ogłoszenia wyników.
  10. W przypadku niepodania przez zwycięzcę danych w ciągu siedmiu dni kalendarzowych od ogłoszenia wyników, nagroda dla niego przepada i przechodzi dalej, do osoby, którą Organizator wskaże jako tę z kolejną najciekawszą według niego odpowiedzią.
  11. Nagrodę stanowi pakiet trzech książek: Baśniobór. Tom 1, Smocza straż. Baśniobór nowe przygody oraz Gniew Króla Smoków. Smocza Straż. Tom 2.
  12. Koszt nadania nagród ponosi strona Popbookownik. Wysyłka jedynie na terenie Polski.
  13. Jeden uczestnik może wziąć udział w danym konkursie tylko jeden raz – to znaczy, dodać tylko jedną odpowiedź na pytanie konkursowe.
  14. Warunkiem uzyskania nagrody jest podanie przez zwycięzcę, po ogłoszeniu wyników, mailowo na adres Organizatora redakcja@popbookownik.pl, prawidłowego adresu korespondencyjnego oraz imienia i nazwiska, wraz w wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celu wysyłki nagrody. Organizator może poprosić także o podanie daty urodzenia, w celu weryfikacji pełnoletności uczestnika. Podanie wszystkich tych danych jest dobrowolne i powinno nastąpić świadomie.
  15. Podane przez zwycięzcę dane zostaną wykorzystane jednorazowo – jedynie do wysłania nagrody, co stanowi cel ich przetwarzania.
  16. Organizator nie będzie ich udostępniał osobom trzecim, ani wykorzystywał w żaden inny sposób.
  17. Dane przechowywane będą na zabezpieczonym hasłem koncie e-mail Organizatora i jedynie przez okres niezbędny do realizacji wysyłki.
  18. Po wysyłce nagrody Organizator zobowiązuje się do usunięcia wiadomości zawierających dane osobowe użytkownika.
  19. Użytkownik ma prawo do wglądu do podanych danych, a także ich poprawiania oraz zażądania bycia zapomnianym, tj. całkowitego usunięcia jego danych z bazy.
  20. Dane określone w punkcie 14 niniejszego regulaminu nie będą wymagane od osób, które nie wygrały konkursu. W związku z tym, komentarz pod postem konkursowym może być opatrzony zwykłym „nickiem”, nie zachodzi konieczność podawania swoich danych osobowych.
  21. Nie można wymienić nagrody na jej równowartość pieniężną ani przekazać jej na rzecz osób trzecich.
  22. Wszelkie reklamacje należy składać poprzez wiadomość prywatną do Organizatora. Czas na rozpatrzenie reklamacji to 14 dni.

Avatar
Popbookownik
Britney była królową popu, a my jesteśmy królowymi i królami popkultury. Nowa recenzja, artykuł czy świeży news? Ups! Zrobiliśmy to znowu! Nie mamy swojego Timberlake’a, ale za to możemy pochwalić się tekstami, które są równie atrakcyjne.

Inne artykuły tego redaktora

30 komentarzy

  1. Szanowni organizatorzy tego konkursu,
    Zgodnie z regulaminem pakiety książek powinny wygrać dwie osoby tymczasem widzimy że dwa razy została nagrodzona ta sama osoba tj. Natalia Jóźwiak.
    Co więcej, nie ma wpisu/komentarza takiej osoby.
    Prośba o wyjaśnienie nam, uczestnikom konkursu jak mamy to rozumieć.
    Dziękuję serdecznie z góry za wyjaśnienia

    • Dzień dobry,
      Konkurs wygrały dwie osoby, dokładnie te na które odpowiedzi konkursowe odpowiedziałam 🙂

      Pozdrawiam,
      Natalia

  2. Akceptuję regulamin konkursu.
    Chcecie, żebym sekret wam zdradziła? Miejsce przejścia do Baśnioboru ujawniła? To sprawa pilnie strzeżona, więc nie może być ot tak wyjawiona. Ale dobra, niech wam będzie, obiecajcie tylko, że nikomu więcej nie powiecie! Jeśli w Baśnioboru progi chcecie zawitać musicie strażnika o radę zapytać. A tak się składa, że ja to stanowisko od lat piastuję, polskiego przejścia cierpliwie pilnuję. Więc wiem, że to nie prawda, że Smok Wawelski został przez Dratewkę rozgromiony, bo on tylko w obronę bramy baśnioborskiej był wtajemniczony. Swoją śmierć sfingował i tym samym przed zbyt ciekawskimi jegomościami sekret zachował. Wszystkie strzygi, mantrikory i inne kreatury, dalej mogą żyć na bezpiecznym baśnioborskim łonie natury. Więc jeśli chcielibyście w rezerwatu progi zawitać, musicie do Smoczej Jamy w Krakowie zawitać. Tam podziemnymi korytarzami długo błądzić będziecie, ale jeśli będzie wytrwali to na pewno przejście odnajdziecie. Pamiętajcie tylko, że Smok dalej gdzieś tam waruje, więc potrzebujecie zaproszenia od strażnika, bo tylko to was od niechybnej zguby uratuje!

    • Cześć
      Dziękujemy za Twoje zgłoszenie. Bardzo spodobała nam się Twoja odpowiedź na pytanie konkursowe, dlatego postanowiliśmy nagrodzić Cię pakietem książek! Gratulujemy!
      Wyślij proszę dane adresowe, wraz ze zgodą na ich przetwarzanie w celu wysyłki nagrody, na adres redakcja@popbookownik.pl.
      Na ich podanie masz 7 dni, po tym czasie nagroda przepada. W tytule maila proszę podać Baśniobór.

  3. Moim zdaniem przejście do Baśnioboru powinno znajdować się w Czarnolesie. Faktem jest, że nigdy nie byłam w tym miejscu, ale kiedy czytam jego nazwę przed oczami ukazuje mi się obraz drzew wśród których latają wróżki. Całości tej wizji dopełniają promienie słońca wdzierające się przez warstwę liści. Przejście nie wygląda ani nie jest zbyt oczywiste. Nie jest to bowiem kapliczka królowej wróżek lecz skalny łuk. Działa on podobnie do magicznej beczki . Nie obędzie się też bez strażników, którymi są dwaj najbardziej znani satyrowie Nowel i Doren. Tylko osoba wiedząca ,że to satyrzy może tam wejść. Taki to Baśniobór w Czarnolesie.
    Akceptuję regulamin

  4. Po widoku ognia do 3 policzywszy, 2 kółka wokół skały smoka zrobiwszy,
    tyłem 20 kroków w kierunku zamku ostrożnie wykonawszy,
    tam małą cegiełkę ze znakiem B pogłaskawszy,
    łzę z oka uroniwszy i serce otworzywszy
    po cichu wyszeptawszy: ” Tutaj baśń staje się rzeczywistością, potrzebą, chęcią i miłością”.
    Tam wejście się znajduje…
    Zgadliście?
    Ci co smoczą skałę głaskali, Ci co bajki o smokach czytali, Ci co szewczyka podziwiali, Ci co królów polskich sobie wyobrażali- miejsce to znają i pewnie tam się udają:)

  5. Zdradzę Wam tajemnicę o której niewielu wie. Tajemne przejście, dzięki któremu można dostać się do Baśnioboru znajduje się w każdym domu. Wystarczy posiadać książkę “Baśniobór”, wziąć ją w rękę, otworzyć ją na 91 stronie i przeczytać głośno ostatnie zdanie na tej stronie. Następnie wypić szklankę wody ze szczyptą cukru, ugryźć piernika z białym lukrem, połknąć. Otworzyć lodówkę, wypowiedzieć słowa zaklęcia “Baśnioborze otwórz się, zabierz mnie do siebie choć na jeden dzień”. Wrócić po książkę, usiąść wygodnie i zacząć czytać. W jednej chwili chcąc nie chcąc znajdziemy się w krainie Baśnioboru, gdzie wszystko może się zdarzyć.

    Akceptuję regulamin

  6. W każdym miejscu w Polsce jest magiczne wejście do świata Baśnioboru
    Czy to w Lublinie, czy to w Poznaniu
    Każdy sam sobie organizuje fantazjowanie
    Wystarczy wziąć książkę i zamknąć się w takim świecie
    Nie trzeba nigdzie jechać, masz wszystko u siebie
    Każde wejście jest inne, zależy od książki
    Więc fantazjowanie trzeba sobie włączyć
    Uwielbiam książki tego typu
    Można zapomnieć się i i czytać bez liku
    Nie myślisz o obecnym strasznym świecie
    Bo dobrą książkę masz na tapecie :):):)

    akcpetuje regulamin

  7. Jest wiele wejść do Baśnioboru, a te, które znam ja, znajduje się na Śląsku, w małym mieście o nazwie Radzionków (od nazwy smoka który zamieszkiwał te ziemie) w dzielnicy zwanej Zopocie (tak, to nie przypadek, zoo, miejsce ze zwierzętami, podobne do magicznych rezerwatów). Wejście znajduje się obok pola uprawnego, w lesie. Jak to odkryłem? Nie było to łatwe zadanie. Podejrzeń nabrałem po wielkim pożarze, który był siedem lat temu i prawie całkowicie spalił pobliskie tereny razem z częścią lasu gdzie jest przejście. Na tym terenie stał mały domek. Jeszcze przed pożarem domek był owiany tajemnicą. Po nim domek się ostał, ale opustoszał. Około trzy miesiące po pożarze obok lasu zaczęto budować nowy dom. Nikt nie jest pewien, ale prawdopodobnie jest to nowy dom strażnika. Żeby dostać się do Baśnioboru, należy zagłębić się w las, ale trzeba strzec się strażnika (który możliwe, że jest czarodziejem, czyli tym smokiem). Kiedy uda ci się uciec strażnikowi i bezpiecznie przejść pierwszy odcinek lasu, musisz przejść pod zwalonym drzewem. Jeśli tego nie zrobisz, magiczna bariera wyrzuci cię z lasu, a ty nic nie będziesz pamiętał. Jak przejdziesz pod drzewem to musisz odnaleźć kamienny krąg. W pobliżu musi znajdować się czerwony kryształ wielkości kciuka.
    Kiedy go chwycisz, to będziesz miał tylko minutę żeby umieścić go na środku kręgu w ziemi. Jeśli nie zdążysz, to złapie cię wielki kamienny troll. Lecz jeśli to zrobisz i wymówisz słowo ,,Baśniobór” to znajdziesz się w magicznym rezerwacie.

    Świadomie akceptuję niniejszy regulamin.

  8. Jest wiele wejść do Baśnioboru, a te, które znam ja, znajduje się na Śląsku, w małym mieście o nazwie Radzionków (od nazwy smoka który zamieszkiwał te ziemie) w dzielnicy zwanej Zopocie (tak, to nie przypadek, zoo, miejsce ze zwierzętami, podobne do magicznych rezerwatów). Wejście znajduje się obok pola uprawnego, w lesie. Jak to odkryłem? Nie było to łatwe zadanie. Podejrzeń nabrałem po wielkim pożarze, który był siedem lat temu i prawie całkowicie spalił pobliskie tereny razem z częścią lasu gdzie jest przejście. Na tym terenie stał mały domek. Jeszcze przed pożarem domek był owiany tajemnicą. Po nim domek się ostał, ale opustoszał. Około trzy miesiące po pożarze, obok lasu zaczęto budować nowy dom. Nikt nie jest pewien, ale prawdopodobnie jest to nowy dom strażnika. Żeby dostać się do Baśnioboru, należy zagłębić się w las, ale trzeba strzec się strażnika (który możliwe, że jest czarodziejem, czyli tym smokiem). Kiedy uda ci się uciec strażnikowi i bezpiecznie przejść pierwszy odcinek lasu, musisz przejść pod zwalonym drzewem. Jeśli tego nie zrobisz, magiczna bariera wyrzuci cię z lasu, a ty nic nie będziesz pamiętał. Jak przejdziesz pod drzewem to musisz odnaleźć kamienny krąg. W pobliżu będzie znajdować się czerwony kryształ wielkości kciuka.
    Kiedy go chwycisz, to będziesz miał tylko minutę żeby umieścić go na środku kręgu w ziemi. Jeśli nie zdążysz, to złapie cię wielki kamienny troll. Lecz jeśli to zrobisz i wymówisz słowo ,,Baśniobór” to znajdziesz się w magicznym rezerwacie.

    Świadomie akceptuję niniejszy regulamin.

  9. W małej wiosce w Małopolsce, gdzie nawet szkołę zamknięto bo nie ma wystarczającej ilości dzieci, znajduje się rezerwat przyrody o nazwie “Diable skały “. Przez miejscowych nazywany ” diabla dziura ” co też jest nazwą odpowiednią bo opisuje dziurę czyli wejście do kompleksu zawiłych korytarzy i grot. Niejeden się tam zgubił, wielu opowiadało mrożące krew w żyłach historie, legenda o złych mocach ukrytych w tych jaskiniach pozostaje żywa. Wg innej teorii jest to przejście, ale nie do baśniowej krainy, a do bezpieczniej kryjówki, przygotowane dla królów i wielmożów. Gdzie leży prawda, tego do końca nawet historycy nie wiedzą. Ale miejce jest na tyle tajemnicze i porośnięte legendą, że w sam raz nadaje się na bramę do baśniowego świata.

  10. przejście do Baśnioboru powinno być pod..kołdrą
    każdy, kto zapragnie się tam dostać wskakuje do łózka i nakrywa głowę kołdrą
    przyda się też zaklęcie… Do Baśnioboru, do Baśnioboru zabierz mnie z mojego domu
    a jeśli się boisz, to zabierz pod kołdrę..latarkę

    akceptuję regulamin

  11. Przejście do Baśnioboru jest w wielu miejscach w Polsce. Jest wszędzie tam, gdzie młody czytelnik rozpoczyna przygodę z ta książką.
    Czasami jest to zacisze własnego pokoju, innym razem namiot turystyczny czy sofa w salonie.
    Dostęp nie jest trudny, ważne aby chcieć….

  12. W małej wiosce na Kaszubach stoi niepozorny, szary domek. Co roku odwiedzam go w wakacje. W domku jest wielka, ciepła kuchnia z kaflowym piecem w rogu, pachnie suszonymi ziołami, a na starym dębowym stole czekają na mnie cynamonowe ciasteczka. Mieszka w nim drobna, żwawa staruszka o uśmiechniętych oczach. Sercem małego domku jest kuchnia, a duszą strych. Na strychu tajemniczo skrzypi podłoga, a z kątów wchodzącemu przyglądają się zakurzone meble, stare kufry i ogromne lustro w złoconych ramach. Na strychu stoi stary, od lat nieużywany fotel dziadka. Jest zwrócony w stronę okna, za którym rozciąga się najpiękniejszy na świecie kaszubski krajobraz. Kiedy już zjem w kuchni wszystkie ciasteczka, a staruszka poda mi w kubku z krasnalem herbatę osłodzoną miłością- idę na strych i siadam w tym fotelu. Zamykam oczy, wciągam w płuca zapach mojego dzieciństwa, dotykam dłonią starej poręczy, na której wiele lat opierały się dłonie staruszka z długim, łaskoczącym w policzek wąsem i… już tam jestem. W moim Baśnioborze, do którego zaprosił mnie niepozorny staruszek- Strażnik. Opowiedział o wróżkach, satyrach i chochlikach. Nauczył miłości, tolerancji i wiary w baśnie. I pokazał miejsce, gdzie zawsze czekają na mnie niesamowite czary. Wystarczy usiąść w fotelu i zamknąć oczy…

    Akceptuję regulamin.

  13. Zapewne czytelnicy prozy Brandona Mulla zastanawiają się jak się można dostać do Baśnioboru. Nie powtarzajcie tego nikomu a zdradzę Wam ten sekret.
    Na Kaszubach, w nadleśnictwie Chojnice, na obrzeżach Parku Narodowego Borów Tucholskich nad brzegiem jeziora Karsińskiego jest miejscowość o wdzięcznej nazwie Swornegacie. Jadąc od Swornychgaci kierując się na południe linią brzegu Jeziora Karsińskiego mijamy miejscowość Kokoszka (tak, tak to na cześć babci, która została zamieniona w kurę Złotogłówkę) i następnie docieramy do malutkiej wsi nazwanej Małe Swornegacie, z kaszubska zwana Małé Swòrnégace lub też czasem Stëpórc. Miejscowość ta, to mała wioska zamieszkana zaledwie przez 35 mieszkańców, a położona jest pomiędzy jeziorem Karsińskim i jeziorem Charzykowskim. W Małych Swornychgaciach jest duży zwodzony most, który umożliwia przepływanie łodzi z jednego na drugie jezioro. Pod wschodnią częścią mostu znajduje się tajne przejście do Baśnioboru, które dla niewtajemniczonych wędrowników może się wydawać mocno zarośniętym wejściem do Parku Narodowego. Jednak przypadkowy przechodzień po paru krokach zrezygnuje i się cofnie uznawszy, że przejście jest zbyt zarośnięte by było ono używane przez ludzi a nie przez zwierzęta. Poszycie leśne nad brzegiem jeziora jest bardzo gęste, dodatkowo widok zasłania wysokie sitowie. Nie trzeba mieć kluczy by przekroczyć wrota Baśnioboru jednak dobrze trzeba wiedzieć jak odnaleźć wejście aby tam trafić. Ale o tym ciiii, nie mówcie nikomu.

    Zapoznałam się i akceptuję regulamin.

  14. W XVII wieku, w owianej legendą miejscowości pod nazwą Moszna, został wybudowany ogromny, majestatyczny zamek. Od początku był on bajkowy, a jego komnaty zdobione były wyszukanymi ornamentami z drewna i bogato umeblowane. Urok zamku podkreślały otaczające go magiczne lasy i doliny.
    Przy każdym barwnym zachodzie słońca na parę godzin pojawia się dodatkowa, niewielka komnata w jednej z jego wysokich wież (położenie magicznego pomieszczenia zmienia się zależnie od faz księżyca). Co oczywiste, pomieszczenie owiane jest czarem dekoncentrującym. W razie gdyby jakikolwiek śmiałek odważył się zakraść do pałacu, w celu odszukania tego przejścia bez napicia się choćby łyka kremowego mleka Wioli lub skosztowania choć odrobiny rozpływającego się w ustach morsowego masła, widziałby tylko jedną z setek wyłożonych szaro-żółtym piaskowcem ścian wież tego zamku.
    Prawdziwa podróż do Baśnioboru zaczyna się, gdy ma się za sobą spożycie powyższych produktów, a srebrzyste światło księżyca pada na jedną, na pierwszy rzut oka zwyczajną ścianę w komnacie. Małe srebrzyste odłamki planet i gwiazd, będące w księżycowym świetle wskazują miejsce w ścianie, w którym znajduje się mała szuflada, a w niej mosiężny, bogato zdobiony klucz i skórzane rękawice. Tylko po ich ubraniu można wziąć klucz do rąk, bo inaczej, pomimo trwałego wyglądu, szybko ulegnie skruszeniu. Klucz ten trzeba włożyć w dowolne miejsce w ścianie, a ukaże się podmorski korytarz. Nie ma on ścian ani podłogi. Po przestąpieniu progu niewidzialnych drzwi, znajduje się w rozciągającej się na dwadzieścia metrów bańce, wypełnionej tlenem, jak również perłowymi muszlami. Każda z nich skrywa po kostce morsowego masła, jeśli okazałoby się potrzebne. Morski korytarz znajduje się pod jedną z lodowych gór Grenlandii, więc po drodze można podziwiać podmorski świat i jego mieszkańców. Przy końcu przejścia widnieje napis Rezerwat Róboinśab, oczywiście dla zmylenia przeciwnika, ale gdy otworzy się żelazne wrota za napisem, wchodzi się na strych domu dziadków Sorensonów.

    • Cześć
      Dziękujemy za Twoje zgłoszenie. Bardzo spodobała nam się Twoja odpowiedź na pytanie konkursowe, dlatego postanowiliśmy nagrodzić Cię pakietem książek! Gratulujemy!
      Wyślij proszę dane adresowe, wraz ze zgodą na ich przetwarzanie w celu wysyłki nagrody, na adres redakcja@popbookownik.pl.
      Na ich podanie masz 7 dni, po tym czasie nagroda przepada. W tytule maila proszę podać Baśniobór.

  15. Najlepszy miejscem dla przejścia do Baśnioboru byłyby okolice dworku w Goraju (wielkopolska). Aby do niego dotrzeć trzeba by było kierować się na północno-wschodnią część lasu. Po ominięciu zaklętego strasznego dworku przez osoby o nieugiętej woli, należałoby wybrać odpowiednią ścieżkę z pięciu możliwych, których układ zmieniałby się za każdym razem. Następnie po dojściu do głębi lasu, czekałaby kolejna próba. Wybór jednego z trzech kluczy, który byłby dostępny jedynie dla wybranych. Klucz należałoby umieścić w największym i najwspanialszym drzewie, a konkretnie w otworze w dziupli. Przekręcając prawidłowy uzyskalibyśmy dostęp do Baśnioboru, jednak wybierając zły czekałoby na nas śmiertelne niebezpieczeństwo. Magiczne drzewo z właściwym kluczem wsunęłoby się w ziemię pozostawiając otwór i drewniane schody, prowadzące w dół a następnie nagle ku górze. Tym sposobem znaleźlibyśmy się w Baśnioborze.

    Akceptuję regulamin.

  16. Przejście do Baśnioboru mogłoby znajdować się w Uroczysku Krzywej Górze. Miejsce to znajduje się w Kampinoskim Parku Narodowym, a prowadzi do niego tylko jeden szlak. Dzięki temu miejsce jest mało uczęszczane, a przecież właśnie o to chodzi.
    Jak miałoby wyglądać przejście? Mogłoby być ukryte w wiekowym drzewie o grubym pniu. Oczywiście nie byłoby widoczne na pierwszy rzut oka, bowiem znajdowałoby się pod korą. Aby tymczasowo usunąć jej spory kawał (po przejściu do Baśnioboru kora wracałaby na swoje miejsce), trzeba by było natrzeć drzewo specjalnym olejkiem, który działałby odżywczo i sprawiał, że liście byłyby zieleńsze. Jak można by było dostać olejek? Od zielarki mieszkającej niedaleko Parku. Jednak nie tak łatwo byłoby go zdobyć. Zielarka każdemu, kto by do niej przyszedł, zadawałaby zagadkę (zagadki nigdy by się nie powtarzały). Zagadki byłyby na tyle zawiłe, że tylko nielicznym udawałoby się udzielać prawidłowych odpowiedzi.

    Akceptuję powyższy regulamin.

  17. Przejście do Baśniogrodu powinno znajdować się w sejmie, ponieważ jest to miejsce, którego mało kto by się spodziewał. Nie jest w żaden sposób piękne, ani magiczne. Zazwyczaj toczą się tam potężne spory i kłótnie. Tak bardzo zwyczajne, że będzie stanowić bezpieczną twierdzę bramy Baśniogrodu.

    Same wrota są bardzo niepozorne, zawalone skrzynkami alkoholu pochodzącego z sejmowego baru, które są tak bardzo zakurzone, że nawet osoby zajmujące się sprzątaniem sejmu do tego kącika niechętnie zaglądają, a jak już do tego dochodzi, to zwykle w przelocie; nie zwracając uwagi na przegnite drewno wyłaniające się zza tych skrzynek. Drewno to ledwo trzyma się na zawiasach i sprawia wrażenie, jakby lada moment miało ulecieć. Nikt nie chce tego dotykać z obawy, aby nie wyrządzić szkody, bo w końcu państwa nie stać na ewentualną naprawę. Takie bezpieczne, ciche i nie wyróżniające się niczym. Brudne i nic nie znaczące.

    Świadomie akceptuję niniejszy regulamin.

  18. Szczeliniec Wielki to miejsce magiczne. Wszystko jest na nim możliwe… Wystarczy zabłądzić, żeby za skalnym załomem odkryć zupełnie inny, zaskakujący świat. Kto mógłby się spodziewać, że między ogromnymi, litymi skałami, ukryty przed ludzką interwencją istnieje Baśniobór? No właśnie… Oczekujemy gęstwiny starych drzew, między którymi ukrywają się niezwykłe zwierzęta na terenach, które są zalesione i wystawione na widok publiczny. Ale nie Baśniobór-
    zbyt cenny, żeby był pokusą dla “turystów”, straszących zwierzęta i zabierających “na pamiątkę” pędy roślin, i inne, nieznane w naszym zwyczajnym świecie skarby, wdrapujących się na drzewa w celu wykonania selfie czy innej niezbędnej fotografii…. Z tego powodu przejście do Baśnioboru musi być chronione szczególnie. Coś mi mówi, że w najwęższym, prawie niezauważalnym pęknięciu skały “Kaczęta” istnieje jakby fotokomórka, uważnie rejestrująca zachowanie ludzi. Tylko osoba budząca zaufanie w 100 procentach ma szansę, że właśnie przed nią w pęknięciu na zaledwie kilka sekund pojawi się otwór, zachęcający do wejścia, bowiem będzie z niego wystawała czupryna niezwykłej rośliny. Jeżeli w polu widzenia fotokomórki będą też inne, nie budzące zaufania osoby, tajemne przejście nie otworzy się, bowiem nikt niepożądany nie przekroczy bramy Baśnioboru.
    Akceptuję powyższy regulamin.

  19. Przejście do Baśnioboru, powinno znajdować się w Bieszczadach. Są one na tyle odosobnionym miejscem, że wszystkie niesamowite istoty i stworzenia, spokojnie mogłyby tam mieszkać. Oczywiście, co jakiś czas, na szlakach pojawią się miłośnicy gór i wędrówek, jednakże będą oni tak zachywceni widokami, które ich otaczają, że nie zwrócą uwagi na mnogość motyli, które co jakiś czas się pojawiają przy drodze.

    Jak dokładnie miałoby wyglądać przejście do Baśnioboru? To proste, każdy kto chciałby znaleźć się w tej niesamowitej i pełnej magicznych stworzeń krainie, musiałby zdobyć szczyt Kremeneros, który znajduje się na granicy trzech państw – Polski, Słowacji i Ukrainy. Ale to nie wszystko. Samo wejście na tą górę to jeszcze nic. Na jej szczycie, tuż przy pomniku, który symbolizuje łącznie się trzech krajów, należy odszukać trzy kamienie ukryte we wgłębieniu (czerwony, żółty i niebieski), wziąć je do rąk i pomyśleć o tym, że chce się znaleźć w Baśnioborze. Każdy, kto wykona tą czynność będzie mógł przenieść się do tej bajecznej krainy niesamowitych istot.

    Akceptuję powyższy regulamin.

  20. Przejście do Baśnioboru, powinno znajdować się w Bieszczadach. Są one na tyle odosobnionym miejscem, że wszystkie niesamowite istoty i stworzenia, spokojnie mogłyby tam mieszkać. Oczywiście, co jakiś czas, na szlakach pojawią się miłośnicy gór i wędrówek, jednakże będą oni tak zachywceni widokami, które ich otaczają, że nie zwrócą uwagi na mnogość motyli, które co jakiś czas się pojawiają przy drodze.

    Jak dokładnie miałoby wyglądać przejście do Baśnioboru? To proste, każdy kto chciałby znaleźć się w tej niesamowitej i pełnej magicznych stworzeń krainie, musiałby zdobyć szczyt Kremeneros, który znajduje się na granicy trzech państw – Polski, Słowacji i Ukrainy. Ale to nie wszystko. Samo wejście na tą górę to jeszcze nic. Na jej szczycie, tuż przy pomniku, który symbolizuje łącznie się trzech krajów, należy odszukać trzy kamienie ukryte we wgłębieniu (czerwony, żółty i niebieski), wziąć je do rąk i pomyśleć o tym, że chce się znaleźć w Baśnioborze. Każdy, kto wykona tą czynność będzie mógł przenieść się do tej bajecznej krainy niesamowitych istot.

    Akceptuję powyższy regulamin.

  21. Portal do Baśnioboru, ale także do innych krain – Sagajnika, Legendolasu itp. znajduje się w małej polskiej wsi Wszebory leżącej na Podlasiu. Swoją nazwę wywodzi od dawnej formy “wsze” oznaczającej “wszystko” i “bory”. Wioska ta zamieszkana jest tylko i wyłącznie przez strażników portalu i ich rodziny (w 2011 r. było to 85 mieszkańców). Mężczyźni z dziada pradziada strzegą przejścia, przekazując swoją schedę na synów, a kobiety i ich córki zajmują się i opiekują się mitycznymi istotami tak jak nauczyły je ich babki. Ponieważ Podlasie nazywano dawniej „krainą czarownic i magii czarnoksięskiej” Wszebory są przysiółkiem pokutnic, bogenek, łupirzów, domowyków czy kazytek, wywodzących się z białoruskich wierzeń, a są to stare i brzydkie rusałki, baby wodne. Mnogość wilkołaków i diabłów próbujących się przedostać na ludzką stronę portalu przysparza wiele problemów strażnikom wrót. Pewnie chcecie wiedzieć jak wygląda to przejście? Wchodząc do pobliskiego lasu od strony zachodniej trzeba znaleźć dwa drzewa jesion i wiąz, które rosną oddalone od siebie dokładnie o 1 sążnię. Przez cały świt pająk Wałęsak tka magiczną sieć pomiędzy tajemnymi drzewami i każdy kto przejdzie przez pajęczynę o zmroku, która pokryta jest kryształowymi kroplami rosy, przenosi się w świat baśniowych krain. 

    Świadomie akceptuję niniejszy regulamin.

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu