Top książek na słoneczne dni

-

Lato powoli dobiega końca. Już niedługo dzieci usłyszą pierwszy dzwonek wzywający na lekcje. Ale za oknem słońce wciąż nie odpuszcza i niezmiernie daje o sobie znać. Wtedy najchętniej usiedlibyśmy pod drzewem i w chłodzie cienia przeczytalibyśmy jakąś ciekawą książkę. Ale którą wybrać?

Nasza redakcja stworzyła listę idealnych książek na te ostatnie słoneczne dni. Trzeba korzystać z pogody, póki jesienna chandra nie przybędzie i na dobre nie zepsuje nam humoru.

Podniebny, Kerstin Gier

@Media Rodzina

Kiedy żar się leje z nieba, słońce przyświeca, a temperatury sięgają trzydziestu stopni Celcjusza, najlepiej zaszyć się w jakimś chłodniejszym miejscu albo usiąść na kocyku na plaży i zająć się czytaniem. Czytaniem książek, które mówią o przygodach, niebezpieczeństwach i… zimie! W końcu zabranie się za powieść, jakiej akcja rozgrywa się w chłodne dni, sprawi, że nie będziemy zwracać uwagi na upał. 

Idealną pozycją do zapomnienia o cieple jest książka Kerstin Gier Podniebny. Mamy hotel, zimową przerwę, główną bohaterkę, która rozpoczyna pracę w kurorcie. Podczas swojego pobytu w miejscu poznaje wielu różnych ludzi, dowiaduje się o nich całkiem sporo i jest świadkiem knowań złodziei. Kerstin nie raz i nie dwa udowodniła, że potrafi tworzyć pasjonujące i wciągające powieści. Podniebny to najlepsza pozycja, jaka wyszła spod jej rąk. Bawi i wciąga. Wystarczy kilka godzin, by zaznajomić się z książką. Lektura idealna na gorące letnie dni! Jej recenzję przeczytacie TUTAJ. (Monika)


Trup na plaży i inne sekrety rodzinne, Aneta Jadowska

@SQN

Szukacie przyjemnej lektury, która umili wam urlop? A może czegoś, co uczyni podróż na wyczekane wakacje o wiele mniej nieznośną i skróci ją, przynajmniej pozornie? Jesteście fanami kryminału z dobrze zarysowanymi wątkami obyczajowymi? W takim razie koniecznie musicie sięgnąć po Trupa na plaży. W końcu nic tak dobrze nie wpisuje się w wypoczynkowe klimaty, jak powieść, której akcja dzieje się w czerwcu, w słonecznej Ustce, w jednym z tamtejszych pensjonatów. Nie zabraknie tu kryminalnej zagadki, rodzinnych dramatów oraz ważnych społecznie tematów, a wszystko to połączone jest w zgrabną całość. Trupa, jak niemal każdą powieść Anety Jadowskiej, czyta się “łatwo, szybko i przyjemnie”, jeśli więc zamierzacie nad książką po prostu odpocząć i pośmiać się z kilku celnych uwag głównej bohaterki, to nie mogliście trafić lepiej. Jeśli obawiacie się, że autorka – znana raczej z tworzenia książek, które można zaliczyć raczej do gatunku urban fantasy – nie poradzi sobie ze stworzeniem intrygującego i wciągającego kryminału, to swoją niepewność możecie spakować do walizki i wysłać na dłuższe wakacje. Jadowska daje radę. 

To pierwszy tom cyklu Garstka z Ustki. Kolejny jest w fazie tworzenia (Martyna/Idris)

Swatanie dla początkujących, Maddie Dawson

@Wydawnictwo NieZwykłe

“Swatanie dla początkujących” to piękna i magiczna książka. Nie znajdziecie tutaj gorącego romansu i schematycznej historii. To lektura, która poruszy Wasze serca i otuli swoim ciepłem niczym puchowa kołdra. To historia, na pierwszy rzut oka lekka, dowcipna – taka komedia pomyłek. Jednak pod otoczką niezobowiązującego woluminu dostajemy mądrą przypowieść o sile przyjaźni i miłości – tej dojrzałej, po przejściach. O przemijaniu, rdzeniu sobie z chorobą i śmiercią najbliższych.

O tym, że aby kogoś kochać, najpierw należy pokochać i zaakceptować samego siebie. O tym, by zawsze podążać głosem serca, jednak nigdy nie lekceważyć umysłu. By nauczyć się być szczęśliwym. 

Polecam na letnie popołudnie, przy dobrej lemoniadzie. (Weronika)

Dusza Granicy, Matteo Righetto

@SMak Słowa

“Dusza Granicy” choć wygląda dość niepozornie, to idealny przykład powieści, w której w niewielu słowach można zawrzeć ponadczasowe wartości. Nie ma tutaj wielu dialogów, raczej krótkie, pojedyncze wypowiedzi. Całość opiera się głównie na opisach życia skromnych mieszkańców Nevady, relacji z podróży głównych bohaterów i wspaniałym, barwnym zarysie przyrody. Natura staje czytelnikowi tak bliska, jakby stał w środku lasu i wraz z głównymi bohaterami nasłuchiwał wycia wilków czy pohukiwania sów.

Ciekawa, pouczająca, wzruszająca i ukazująca piękno więzi rodzinnych w wrogim świecie. To ponadczasowa historia o miłości, poświęceniu, determinacji i nadziei zawarta w niewielkiej ilości słów. W swojej skromnej objętości przypomina o tym, co w życiu powinno liczyć się najbardziej. Moim zdaniem jest to lektura idealna dla osób poszukujących wyciszenia, oddechu od gorących temperatur, poszukujących czegoś oryginalnego z ważnym przekazem. (Weronika)

Drogi Evanie Hansenie, Val Emmich i inni 

@Wydawnictwo Otwarte

Gdy za oknem radośnie świeci słońce, chociaż większość z nas chciałaby przeczytać coś pozytywnego i pełnego humoru. Rozpoczynając powyższą lekturę nie spodziewałam się tego, iż na koniec dojdę do wniosku, że to bardzo pozytywna opowieść. Opowiada bowiem ona o chłopcu, Evanie Hansenie, mającym problemy z nawiązywaniem bliższych relacji z innymi osobami. Jest on bardzo nieśmiały, przez co również nieśmiały. Jedyną osobą, z którą rozmawia jest Jared, a ten robi to tylko ze względu na to, iż rodzice mu za utrzymywanie najmniejszego kontaktu z Evanem płacą. Od pewnego czasu chłopak chodzi na wizyty u swego terapeuty, a ten poddaje mu pisanie listów do samego siebie. Nie mogą to być zwyczajne wiadomości, ich treść ma być optymistyczna i napawająca ogromną nadzieją na lepsze jutro. Pewnego dnia jeden z listów trafia w ręce Connora, buntownika i w sumie dręczyciela. Niedługo po kradzieży ów chłopak popełnia samobójstwo, zaś wszyscy wokół znalezioną przy nim wiadomość interpretują w jeden i ten sam sposób – Evan i Connor byli najlepszymi przyjaciółmi. Zamiast wyjaśnić ten błąd, nasz bohater brnie coraz dalej w swoje kłamstwa… Z jednej strony czytelnik chciałby nim jak najmocniej potrząsnąć, zaś z drugiej w pewnym momencie dochodzi do wniosku, że odrobinę go rozumie. Dlaczego właśnie ta książka jest dobra na słoneczne dni? Bo dotyka ważnych tematów, miejscami jest bardzo wzruszająca, ale w większości uczy nas, że nikt nie powinien się czuć samotnym, gdzieś tam na świecie jest osoba, pragnąca wysłuchać wszelkich problemów i w razie czego pomóc, trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość, aby ją odnaleźć (albo żeby ona odkryła nas). To powieść, którą czyta się jednym tchem! (Paulina)

Popbookownik
Britney była królową popu, a my jesteśmy królowymi i królami popkultury. Nowa recenzja, artykuł czy świeży news? Ups! Zrobiliśmy to znowu! Nie mamy swojego Timberlake’a, ale za to możemy pochwalić się tekstami, które są równie atrakcyjne.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu