Top 5 kooperacyjnych gier bez prądu

-

Jeśli nie jesteście fanami gier z negatywną interakcją, a lubicie rozmowy przy stole i wspólną realizację celu, to zapraszamy do zapoznania się z naszą topką, w której znajdziecie tytuły zarówno na długie, godzinne rozgrywki jak i krótkie imprezówki.
Fudżi (Lacerta)

Jakiś czas temu recenzowałam grę Zakazana Wyspa? Oba tytuły są do siebie do pewnego stopnia podobne, jednak Fudżi jest bardziej rozbudowana, bowiem gracze mają możliwość wyboru postaci, a także wylosowania zdolności, jakimi będą się posługiwać. W obu grach w odpowiedni sposób trzeba ułożyć kafelki terenu, stanowiące planszę do przebycia. Fudżi odznacza się większą dynamicznością, po każdej rundzie bowiem lawa zapełnia coraz więcej kafelków, zaś graczom grozi poważniejsze niebezpieczeństwo. W trakcie rozgrywki poszczególne osoby muszą ze sobą w odpowiedni sposób współpracować, aby dostać się do wioski, co oznacza zwycięstwo. Myślę, że ta kooperacyjna, niepozorna gra spodoba się fanom niecodziennych rozwiązań. Tylko nie zrażajcie się po pierwszej rozgrywce!

Fury of Dracula (Fantasy Flight Games) 

Nietypowe połączenie kooperacji z grą z przeciwnikiem. Nic tak nie jednoczy, jak wspólny wróg, prawda? W FoD jeden z graczy wciela się w rolę Draculi potajemnie podróżującego po Europie i zwiększającego swoje wpływy. Pozostali gracz wcielają się w grupę śmiałków pragnących pokonać hrabiego i ocalić świat przed złem. Niesamowity klimat i piękne wykonanie.

Detektyw  (Portal Games)

Detektyw od Portal Games to gra, która w krótkim czasie zyskała ogromną popularność i tak samo szybko został wyprzedany cały nakład. W tym tytule wcielamy się w detektywów (szok!) próbujących rozwiązać kilka zagadek. Szybko okazuje się, że wszystko się łączy, a nam nie wystarczy tylko pamięć – musimy współpracować ze sobą, robić notatki, dyskutować na temat znalezionych dowodów i wskazówek oraz wspólnie podejmować decyzje co do dalszych działań.

Co ciekawe, w grze używa się jeszcze specjalnego programu na dowolne urządzenie, Antares, stanowiącej coś na kształt policyjnej bazy danych – mamy tam chociażby dane świadków, podejrzanych, wyniki badań z laboratorium i inne.


Ignacy Trzewiczek bardzo dobrze spisał się w tworzeniu Detektywa, zagadki wymuszają na nas wysilenie szarych komórek i nie ma tu miejsca na gwiazdorzenie – albo tworzycie zgraną ekipę, albo tajemnicy nie rozwiążecie.

Fuse (2 Pionki)

Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda praca sapera? Dzięki grze Fuse od wydawnictwa 2 Pionki będziecie mogli na własnej skórze poczuć adrenalinę wynikającą z rozbrojenia bomby. Tytuł, ze względu na imprezowy charakter, posiada proste reguły, które wytłumaczycie w pięć minut. Na środku stołu znajduje się pięć kart, a obok talia składająca się z bomb i detonatorów. Każdy z graczy otrzymuje na start dwie bomby, które w pierwszej kolejności musi zrzucić. Jak to zrobić? W tym celu posłużą nam kości znajdujące się w czarnym woreczku. Saperzy muszą wylosować dokładnie tyle kości, ilu jest graczy i nimi przerzucić. Każdy może wybrać tylko jedną kostkę! Ponadto możecie się porozumiewać, kto jaką kostkę bierze, jest to nawet wskazane. Tylko uwaga, macie raptem dziesięć minut, żeby rozbroić wszystkie bomby… a czy to mało, czy dużo czasu przekonajcie się sami. Czy wspominałam o złośliwych kartach-detonatorach, które będą zrzucały wasze kości z bomb z powrotem do woreczka?

Stwór (Galakta)

Stwór to kolejny imprezowy tytuł w tym zestawieniu. Tym razem gracze wcielą się w poszukiwaczy, którzy wyruszyli na ratunek grupie archeologów. Dokonali oni bowiem przerażającego odkrycia. Gdzieś na wyspie R’lyeh czai się stwór – niebezpieczna kreatura, przejmująca kontrolę nad ludźmi. Jest już za późno, gdy orientujecie się, że ów potwór zdążył już zawładnąć jednym z was. Stwór to gra ukrytych tożsamości, w której jeden z graczy rozpoczyna rozgrywkę jako potwór, natomiast pozostali tworzą grupę ludzi. Celem stwora jest „przeciągniecie” ludzi na swoją stronę poprzez zarażenie ich i taką też kartę musi on wręczyć swojemu sąsiadowi z lewej lub z prawej strony. Ludzie muszą się zjednoczyć, wspólnie odszukać stwora i go upiec – dosłownie! Gra wyróżnia się dosyć ciekawą mechaniką, ponieważ karty można zagrywać tylko w obrębie własnych sąsiadów z lewej lub z prawej strony, dlatego polecenia znajdujące się na kartach będą zmuszały was do fizycznej zamiany miejsca z innymi graczami. Blefujcie i oszukujcie do woli, a im więcej osób, tym fajniejsza zabawa!

Mamy nadzieję, że zainspirowaliśmy was do sięgnięcia po gry kooperacyjne. Zapraszamy do podzielenia się swoimi typami.


Topkę przygotowali dla was: Paulina (Fudżi), Agata (Fury of Dracula), Adrianna (Detektyw), Sylwia (Fuse, Stwór).

Popbookownik
Britney była królową popu, a my jesteśmy królowymi i królami popkultury. Nowa recenzja, artykuł czy świeży news? Ups! Zrobiliśmy to znowu! Nie mamy swojego Timberlake’a, ale za to możemy pochwalić się tekstami, które są równie atrakcyjne.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu