„Tekst” Głukhovsky’ego w nowym wydaniu

Często historia zatacza koło. Najpierw był pomysł na scenariusz filmowy. Uznano jednak, że jest zbyt skomplikowany do opowiedzenia na ekranie. Trafił więc na karty powieści. Spod pióra Dmitrija Glukhovsky’ego wyszedł znakomity Tekst – porywająca współczesna proza, która zachwyciła czytelników głębią emocji, znakomicie skonstruowaną fabułą i wielowymiarowością postaci. I dopiero po dwóch latach po przelaniu na papier genialnego kinowego pomysłu, trafił on na ekrany kin: w 2019 roku moskiewskie studio filmowe Start / Central Partnership zrealizowało film Tekst w reżyserii Klima Szypienki na podstawie scenariusza Dmitrija Glukhovsky’ego – scenariusza, który w rzeczywistości jest bardzo wierną adaptacją powieści o tym samym tytule.

W filmie wystąpili charyzmatyczni rosyjscy aktorzy, a wśród nich Aleksandr Pietrow, Iwan Jankowski i Kristina Asmus; to właśnie kreowany przez Pietrowa Ilja Goriunow – główny bohater powieści Glukhovsky’ego  – widnieje na okładce wznawianego właśnie przez wydawnictwo Insignis polskiego wydania Tekstu.

Ilja wychodzi z więzienia. Osiem lat spędzonych za kratami pozbawiło go najpiękniejszego okresu młodości. Zniszczyło mu życie. Znajomi już dawno poukładali sobie życie, on zaś odsiadywał karę za nielegalne posiadanie narkotyków – karę niesprawiedliwą: trefny woreczek z białym proszkiem został podrzucony mu w akcie zemsty przez milicjanta podczas narkotykowej obławy w jednej z moskiewskich dyskotek. Sąd, więzienie. Ilja przegrał z machiną rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości. Osiem najlepszych lat życia. Bezpowrotnie straconych. Przez milicjanta, Piotra Chazina, który w tym czasie używał życia i pławił się w luksusach – jak większość skorumpowanych funkcjonariuszy oddziału antynarkotykowego.

Nadchodzi jednak czas zemsty. Po wyjściu z więzienia Ilja zdobywa iPhone’a należącego do Chazina i poznaje jego najmroczniejsze sekrety. Bo przecież każdy smartfon to backup czyjegoś życia, kopia zapasowa czyjejś duszy. Każdy, kto go odblokuje, może dowiedzieć się wszystkiego o jego właścicielu. Więcej: może stać nim stać.  Nie dosłownie. Na zewnątrz, dla tych, którzy się będą się z nim kontaktować. SMS-y, wiadomości, zdjęcia, e-maile – tak łatwo stać się kimś innym, wystarczy tylko mieć jego telefon.

Ilja wchodzi głęboko w życie Chazina i zmienia losy jego najbliższych, znajomych, mocodawców i kontrahentów. Dla nich wszystkich jest Chazinem, choć ma tylko jego telefon. Ale we współczesnym świecie smartfon wystarczy. Wystarczy, by stać się kimś innym. O tym, czy ta metamorfoza zgubiła Ilję, czy zadośćuczyniła za doznane krzywdy, przeczytacie w poruszającym, porywającym, niesamowitym Tekście Glukhovsky’ego, opowieści  o starciu pokoleń, niemożliwej miłości i niesprawiedliwej karze. To niezwykła proza, w której przenikają się thriller, kryminał, noir i dramat.

Za Tekst – w jego kinowej odmianie, czyli za najlepszy scenariusz filmowy – Glukhovsky otrzymał prestiżową nagrodę Rosyjskiej Akademii Sztuki Filmowej „Nika”. A teraz w nowym wydaniu – z kinową okładką – powieść jest znów dostępna w Polsce.

Źródłonota prasowa
Monika Doerre
Dawno, dawno temu odkryła magię książek. Teraz jest dumnym książkoholikiem i nie wyobraża sobie dnia bez przeczytania przynajmniej kilku stron jakiejś historii. Później odkryła seriale (filmy już znała i kochała). I wpadła po uszy. Bo przecież wielką nieskończoną miłością można obdarzyć wiele światów, nieskończoną liczbę bohaterów i bohaterek.

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu